Jump to content
Dogomania

Agn

Members
  • Posts

    95
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agn

  1. Aniu - jak zwykle - pięęęęęknieeee.:lol: [Dla niewtajemniczonych - Ania jest mamuśką dla mojej byłej kociej podopiecznej. Żeby wszystkie adopcje były takie... rozmarzyłam się.] Suńka prześliczna. I psie trio dobrze się komponuje - nie widziałam jeszcze zestawu takich skrajności w jednej rodzinie.;) Niech się zdrowo chowa.
  2. Elu, mam kocie urwanie głowy... Jak się czujecie? Wszyscy...
  3. Elu, tak trudno jest cokolwiek poradzić... Sama to przechodziłam, wiem jak się czujesz, wiem, co myślisz i co Cię dręczy. Przytulam mocno.
  4. Eluś, nie wiem co mam napisać... Mocno ucałuj Stasia ode mnie. I pozdrów od nas wszystkich. A Zoreńka.... zawsze jest za wcześnie... zawsze... Mi przy Ziutce pomogła świadomość tego, że chciałabym aby i mi, kiedyś, ktoś pomógł tak odejść - w spokoju wśród bliskich... Mocno Was przytulam...
  5. Eluś, to ja.:) Tędy przesyłam buziaczki dla Zoreńki. A Ty, Rex, nie denerwuj Mamuni. Nie demoluje nowego obicia kanapy... za szybko.
  6. [quote name='strumyk']a fuj, wypluj tak okropne slowa :mad::mad: wymuszony kompromis - brzydula :p fafiorek jak najbardziej, a poza tym zawsze to inna rasa i juz sie tak nie porownuje[/quote] Bo nigdy się nie porównuje. Strumyk, dla mnie każda inna rasa to już kompromis.:lol:
  7. Też o tym myślałam. Na razie osiągnęłam mały sukces na drodze pertraktacji z TZ-em: stanęło na... staffikach. To daleko nie to samo, to wymuszony kompromis, ale... No i raczej nie w tym roku... Jednak w przypadku staffików jest większa szansa na czarne z białymi znaczeniami. Nie wiem, może tak jak z drugim kotem - wypłaczę sobie tego psa? Patka - moje GG 9609048, będę wieczorem, pisz nawet jak 'niedostępny'.
  8. Jak pamiętam Lilkę z poczekalni, to na pewno sie już z Ziutką zakumplowały.
  9. Patka, znamy się chyba z poczekalni u Doc. [dr Krawczyk] Ja zwykle z kotami tam siedzę. Zaglądałam na amstaff.civ. Niestety przy dziewięciu kotach i stałym źródle 'zaopatrzenia' jakim jest dla mnie Fundacja KOT, TZ postawił mi bana na psa... Nie wiem, czy wytrzymam. Kot to nie pies. Nawet dziewięć kotów nie zastąpi kontaktu z psem... to coś zupełnie innego.
  10. Dzięki, Amfi. Zwłaszcza za stronę genetyczną. Po napisaniu swojego posta, też doszłam do wniosku, że mój pęd do zagwarantowania sobie pewności przy ew. kolejnym szczeniaku jest nieco utopijny. Jedno jest pewne - od śmierci Ziuty [czyli od środy, choć mam wrażenie jakby wieki minęły] przegrzebałam i-netowe strony hodowli AST-ów. Maść czarno-biała - jak na lekarstwo... za to sporo błękitu i błekitno-płowych. No i rudych.
  11. Wczoraj odeszła na moich kolanach Ziuta. Miałyśmy dużo czasu, żeby się pożegnać, tak długo się żegnałyśmy, że teraz nie dociera do mnie, że jej nie ma. Ciągle słyszę jej sapanie z fotela, który teraz stoi pusty. Ziuta żyła z wyrokiem raka mózgu od czterech lat. Przez to bałam się ją sterylizować. Przeżyłyśmy dwa ropomacicza - ostatnie w listopadzie 2006. W grudniu pojawiły się zmiany na skórze w okolicach sutków, które rozwinęły się w nowotwór złośliwy. Na cito i z dużym ryzykiem operowaliśmy. Zabieg się udał, ale... Guz mózgu się uaktywnił. Ziuta miała coraz większe problemy z poruszaniem. Zabieg był w styczniu, a już pod koniec lutego pojawiły się przerzuty na skórę klatki piersiowej. Gdybym cztery lata temu miała taką wiedzę, jaką mam teraz, podjęłabym ryzyko sterylki właśnie wtedy. Teraz wiem, że gdyby nie kwestie hormonalne, Ziuta mogłaby bujać się na trawniczkach i potykać o krawężniki jeszcze trochę dłużej... To nasza historia w skrócie, a teraz pytanie, które mnie dręczy. Ziuta była psem z legalnej hodowli [nie wyrabiałam rodowodu, bo miała drobne wady postawy i zgryzu, więc nie wystawiałabym jej i nie rozmnażała, ale metrykę, uprawniającą mnie do tego, mam]. Rodzice: O:Black Dragon Wood's E-Z Forest; M:Chera Sui Generis. Linia Dragona obfiruje w psy maści błękitnej, choć Ziuta była, po ojcu, czarno-biała. Psy z tej linii są też smuklejsze i wyższe. Nie wiem, jak długo wytrzymam bez psa [choć mam stado kotów w domu, nie zastąpią mi tej więzi]. Chciałabym psa z linii Dragona, ale... Od znajomego weta z Niemiec, który prowadzi hodowlę amstaffów dowiedziałam się, że skłonność do guza mózgu jest prawdopodobnie warunkowana genetycznie i wiąże się jakoś z kolorem niebieskim. Jak mam się dowiedzieć o przypadkach tego schorzenia w liniach genetycznych szczeniaka, którego sobie wybiorę? [URL="http://img248.imageshack.us/img248/9387/ziuciaak2.gif"][IMG]http://http://img248.imageshack.us/img248/9387/ziuciaak2.gif[/IMG][/URL] [URL]http://img248.imageshack.us/img248/9387/ziuciaak2.gif[/URL]
  12. Znowu będę donosić. Mam nadzieję, że Ela [jak zwykle] wybaczy. Franuś nie ma się rewelacyjnie, cudem jest to, że żyje. Wet pomaga Eli ukraść jeszcze trochę czasu dla nich, żeby mogli pobyć jeszcze razem. Po dzisiejszej wizycie Franuś rusza się nieco lepiej, skubnął nieco jedzonka i popił mleka:crazyeye:. Ale jemu już [zresztą zawsze tak było] wszystko wolno. Ela mówiła, że Franek wykazuje ogromną wolę, by pokazać jej, że jeszcze chce z nią być. A ja go kuszę listownie wizją pięknej jesieni...
  13. :cool3::cool3::cool3: Zgadnij, kto to?:lol: Hej, Elu, wreszcie znalazłam Twój watek i na dogo. Rexik - nie dokładaj mamusi zmartwień... wiesz, jak bardzo martwi się w was wszystkich... A, i jeszcze spóźnione, choć ponowione - życzenia z okazji roku w nowym domku. Dopisane: Elu, tutaj też jestem z Tobą jeśli chodzi o Franka...
×
×
  • Create New...