Jump to content
Dogomania

Agn

Members
  • Posts

    95
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agn

  1. Przejrzałam zdjęcia psów i opisy... I mogę dodać tylko jedno - jeżeli z psami p. Marzeny jest tak, jak z kotami, które mam od niej, to należy z dużą dozą ostrożności traktować jej komentarz, ze któryś z nich jest 'nieadopcyjny', że 'się nie przyzwyczai'. Kot, który przyjechał do mnie z taką etykietką, po pierwszym dniu okazał się niesamowicie kontaktowym kotem - zarówno w stosunku do mnie, jak do reszty Stada.
  2. Wywołałam Was myślami. :grins: Klusieńka - pięknota, nawet jak obrażona jest. Cieplutkie pozdrowienia z Torunia - nie zapomniałyśmy o Was. Wcale a wcale. :loveu:
  3. Tu też napiszę. Eluś, kocham Cię.
  4. Ja wspieram. Yyyy... mentalnie.:oops: Zosiu, może ja w tych szeleczkach zostawić na dłużej na tej trawie - w końcu chyba przestanie zwracać uwagę na uprząż, a zacznie się rozglądać. Ślicznie wygląda wśród tej zieleni...
  5. Arjuna, strasznie się cieszę. :lol: I kciukasy za dom dla Rudej.
  6. Arjuna, coś więcej napiszesz? :loveu:
  7. Kciuki nieustannie.
  8. Myślę o Was cieplutko. Niech się uda...
  9. A odgrzebałam sobie, tak ku pokrzepieniu serc. I znalazłam fotkę Whisky. :loveu: Aniu, jakieś fotki?
  10. [quote name='wisela1']A wiesz komu nadzieja matkuje?[/quote] Eluś, już nie bądź taka na 'nie'.... Buziaczki przesyłam. A Dakotka piękna w kubraczku. :loveu:
  11. Tu też jestem. :lol: I też kibicuję.
  12. Eluś, ja miałam śpiączkę trzydniową, Pan Roman, do którego dochodzę na drugie śniadanie, zasypiał w trakcie gryzienia kanapki.:-o Mam nadzieję, że Dakocie to tylko ten halny daje popalić. Buziaczki Noworocznie przesyłam. [U nas permanentny brak czasu.]
  13. [quote name='wisela1']Ojciec rodziny.....Czotek, Dakota i Rexik [URL="http://img217.imageshack.us/my.php?image=ojciecvn9.gif"][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/8263/ojciecvn9.th.gif[/IMG][/URL][/quote] No to Staś w końcu szczęśliwy.:multi: I kot i pies do przytulenia... Cudnie.
  14. Ślicznie. :lol: Na poprawę humoru zawsze do Was zaglądam.
  15. Zanudzaj, Zosiu, zanudzaj. Jak ją zobaczyłam taką zwiniętą na Twoich kolanach... nie widzę klawiatury, bo mam łzy w oczach... I niech będzie Klusią. I niech odzyska te kształty, jakie miała, gdy ją poznałam, te które zabrała jej choroba. I już wiem, że przy Tobie jej sie to uda.
  16. Oooo, Nynusia 'nasza'. :) Zosiu, czy już wymyśliłaś jak będzie miała na imię? Bo obiecałam, że nie będę już używała jej starego imienia i nie wiem, jak to teraz ma być. Cudnie jest ją widzieć w jej własnym domu.
  17. Smagliczka? Maślaki cudo. Dobrze, że było siusiu. I to, że wskoczyła do budki na drzemkę. Zdjęcie zabiurkowe... 'mój' aniołek...
  18. To teraz ja. :cool3: Przede wszystkim - wszystkim Wam bardzo, ale to bardzo dziękuję. Tweety za wątek i wsparcie AFN, i koordynację całej akcji. Martik za doskonały transport. Zosi... Dla mnie Fundacja zawsze kojarzyła się z Bidzią. Kiedy po raz pierwszy dwa lata temu zobaczyłam fundacyjne koty, na pierwszym planie zawsze była Bidzia. Dziwnie będzie mi bez niej. Ale to znaczy też, że dla każdego kota jest gdzieś jego DOM. Nie ma nieadopcyjnych kotów. Co do wieku Bidzieńki. Same przecież wiecie, jak trudno jest ocenić wiek zwierzaka, którego przeszłości nie znamy. Bidzia na pewno nie jest młodym kotem. Nie jest też kotem 'w pełni sił'. Jej przeszłość ciężko na nią wpłynęła. Może mieć równie dobrze siedem, jak i siedemnaście lat. Wiem jedno. Dom i własny człowiek to jest to, czego kotu potrzeba najbardziej. Zwłaszcza temu kotu... Po raz ostatni nazywam ją też 'publicznie' Bidzią. I choć taka zostanie w mojej pamięci, to Zosia ma rację - nowe życie, nowe imię. W takich chwilach czuję, że ta robota ma sens. Dziękuję Wam raz jeszcze.
  19. [URL=http://img253.imageshack.us/my.php?image=obraz104tf3.jpg][IMG]http://img253.imageshack.us/img253/3056/obraz104tf3.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img72.imageshack.us/my.php?image=obraz105id4.jpg][IMG]http://img72.imageshack.us/img72/4303/obraz105id4.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img248.imageshack.us/my.php?image=obraz106ub1.jpg][IMG]http://img248.imageshack.us/img248/4272/obraz106ub1.th.jpg[/IMG][/URL] Tak wygląda dziś. Mama Putzi - ciągle czeka na swojego Człowieka, swój Dom.
  20. U Mamy Putzi bez zmian... Cichutko czeka na swój dom.
  21. Skoro już ją tu znalazłam to podbije wątek. Znam Mamę Putzi od początku jej pobytu w Fundacji. Jest cichą, spokojną kotką. Bardzo garnie się do ludzi, ale nie jest nachalna. Jest w niej coś takiego, co budzi czułość. Tak, jakby mówiła: 'wiem, że jesteś bardzo zajęta, nie chcę ci przeszkadzać. Tak tylko cichutko dla ciebie pomruczę. Może za chwilkę znajdziesz dla mnie troszkę czasu?' Mówimy na nią Mama Pucusia, lub Mama Putzi, dzięki temu imieniu jej mały synek, Pucuś albo Mitzi-Putzi, który odszedł na moich rękach, jest wciąż od nowa w naszej pamięci.
  22. One zawsze z nami zostają... Eluś, tak smutno...
  23. Ale ten miot, który urodził się w schronisku został uśpiony zaraz po urodzeniu. Sama woziłam kotki na sterylki aborcyjne. Postępowanie Anki uważam za naganne. A umieszczenie jej 'smutku' w tym wątku - za przejaw hipokryzji.
  24. Jestem przy Was ciągle - ale to przecież wiesz.
  25. Czary, Eluś... Jasne, że czary...
×
×
  • Create New...