Jump to content
Dogomania

Szczurosława

Members
  • Posts

    6580
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Szczurosława

  1. Ogonek dziś pojechał na łańcuch, na pocieszenie mogę dodać, że pan planuje budowe porządnego ,kojca i miał pies ze schroniska, który u niego był grzeczny, a wracał dwa razy z adopcji;. jutro idę po żarełko, planuje dokonać zakupu Darlinga 5zł/kg
  2. może coś dramatycznego, w stylu " nie pozwól mu zamarznąć w schroniskowej budzie" nie jestem dobra, jeśli chodzi o tytuły:)
  3. a ja mam taką prośbę, czy moglibyście pousuwać ogłoszenia o Lampo, co jakiś czas dostaje maile z pytaniem czy Lampo został uśpiony
  4. z tego co się dowiedziałam to "nieadopcyjne" do eutanazji, a pozostałe "gdzieś tam"..., co ma oznaczać gdzieś tam nie wiem, zapewne okliczne, zapsione schroniska, ale wet stwierdzil, że wszystkich nie uspią, bo byłaby afera
  5. postaram się jak najszybciej zapytać kierownictwo, ale coraz czarniej to widze
  6. to straszne! podnosze BTW. znam weta, który usypia za 50zł:angryy: :angryy:
  7. witaj na forum:multi: z tym zadupiem to miałam na myśli miejscowośc, z której wywodzi się Lampo, Katowice są na mapie:)
  8. tzn. rozmawiałam z kierownikiem i on powiedzial, że na pewno tak daleko psów nie wywiozą, bo to za drogi interes
  9. no właśnie gmina oszczędza na psach jak się da:(
  10. Pani Wanda to cudowny człowiek, gdyby było więcej takich ludzi...
  11. kurcze, co rusz nowy problem:(
  12. ja się tylko zastanawiam- skoro on przybył do schronu z łańcuchem na szyi, prawdopodobnie z chłopskiego obejścia, to skąd u licha wiedzial, żeby się władowac na wyrko? może chociaż w Wigilę się wytłumaczy
  13. Dixi w centrum zainteresowania, a ty malutki na dole:(
  14. Miecio wszystkich "czaruje", odwiedzający zatrzymują się i ciumkają na niego, a on robi taką smutną minkę, mały inteligenciak wie jak zagrać na litość, takie biedactwo za siatką, a jak odzyska wolność pędzi pod kojec"wroga" i się zaczyna...
  15. na razie jest w miare dobrze, ale już po okolicy biega mała, biała suczka, która ucieka jak tylko widzi, że idzie się w jej stonę, podobno została wypchnięta z samochodu pod schronem, a potem było widać tylko kurz, staram się ją podejść, ale na dzień dzisiejszy jest to niemożliwe
  16. dziś gadałam z kierownikiem, no więc, mały łaciak pojechał do jakieś znjomej, mieszka w domku , był już u weta i jak podrośnie czeka na operacja tej przepukliny, ; dziś mignęła mi w pobliżu ta biała suczka, ale jak tylko mnie zobaczyła od razu zwiała:(
  17. adoptowany do mieszkania, to był mały szczeniak, więc było do przewidzenia, że długo nie zagrzeje w schronisku
  18. :loveu: :loveu: :loveu: nie no cudnie:loveu: a to z tą kanapą mnie rozbroilo, skąd on wiedział co ma zrobić, mały spryciarz to jak zmieniamy temat? BTW.Lampo był kastrowany? może by mniej na siebie warczały
  19. psy kastrowane, Sara nie, nie udało się dziewczynie zdążyć na sterylizacje Szorściak ma powyżej dychy, Rocky coś koło 3 lat,a Sara też coś koło 3
  20. Sara/Szlachcianka [img]http://img233.imageshack.us/img233/6416/p9190947nowadn1.jpg[/img]
  21. no właśnie tylko tylnie tak stawia, wogóle unika chodzenie, ale zaczyna nieśmiało majtać ogonem jak mnie widzi, tylko ja musze do niego podejśc i wtedy tak słodko i ufnie nadstawia łepetynę:loveu: , te psy są takie cudowne, dlaczego los je tak potraktował? chciałabym je wszystkie, ale wiem, że to nierealne:( [b]Malawaszko[/b] twa obecnośc przypomniala mi coś, dziś zadzwonil koleś i zapytał czy są sznaucery, powiedziałam, że zostały tylko skundlone, a on, że skundlonego nie chcę i się rozłączył; zawsze myslałam, że jeśli ktoś jest milośnikiem rasy to nie ma dla niego znaczenia "rasowość" piesów, niemniej ciesze się, że Kudłacz trafił do pani, która nie jest zainteresowna jego rozmnażaniem, i której zależło na samym psie, a nie na jego płodności
  22. kurde, zżarło mojego wczorajszego posta, no więc nic mi nie jest , ale pod paznokciem mam gustownego krwiaczka:) a Beżykowi się oberwało za niewinność, sunia, którą [b]Lon_cia[/b] nazwała siostrą Miecia ma swoją 1.cieczkę i krwawi jak zarzynane prosie, Beżyk to jeszcze taki psi matołek, nie wie, co mógłby zrobić białej, więc świrowali razem, potem Beżyk wrócił, oczywiście z protestami, do kojca i Kremówek próbował go niecnie wykorzystać, co Bezykowi się absolutnie nie podobało, ale Kremówek po raz pierwszy wylazł z budy i zauważyłam, że dziwnie chodzi, jakby miał dysplazje, poza tym jeśli chodzi o tylne łapy to nie stawia ich na poduszkach tylko niemal na całych stopach, jesli chodzi o koczującego w pobliżu białaska to jest to sunia, wczoraj zwiała jak mnie zobaczyła z odległości ok.70 m, a przedwczoraj nagle wyszła zza rogu, ona byla zdziwona, ja też, stała ok.20 m ode mnie, jak tylko zaczęłam iśc w jej stronę zwiała, wogóle ucieka jak tylko widzi, że idzie się w jej stronę, psy za nia nie chodzą, więc rui raczej nie ma, gorzej jeśli już miała, albo mieć będzie zanim uda mi się ją złapać, wykłada jej żarełko, wczoraj ładnie wszamała, dziś troche zostawiła, martwi mnie , że idą mrozy,ona jet gładk i śpi w szczerym polu, chyba chcę widzieć potencjalne zagrożenie, ogólnie trudna sprawa:(
  23. od dziś jest 18 psów, znalazłam meila, ale nie mogę wejśc na moją durnowatą pocztę! jak tylko mi się uda napisze
  24. cos koło 70 km
×
×
  • Create New...