-
Posts
6580 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Szczurosława
-
[b]Koma[/b] przykro mi:-( Norka [*][*][*]
-
hej [b]OMM[/b] ,nie masz za co przepraszać, każdy kiedys zaczynał:)
-
[quote name='Gosia_i_Luka']OMM - nie widzę fotek. :( ....[/QUOTE] żeby zobaczyć fotki skopiowałam adres z właściwości , wrzuciłam na pasek z adresem strony i oglądnęłam:) Maxiu to widać staruszek ia takie staruszkowate włoski na uszach:lol:
-
hej, jest ktoś zainteresowany ok.6 miesięczym żywiołowym pieskiem walijczyka? być może już jutro uda mi się zrobić i wkleić foty, psina została znaleziona w nowy rok w lesie(okoliczni myśliwi nie przyznają się do małego), obecnie przebywa w schronisku na Wąsoszkach ok.30 km od Piły [size=1]cośik mi się zdaje, że ktoś w oklicy "bawi się" w produkcje walijczykowatych, bo za często tego typu psy trafiją do schroniska:mad:[/size]
-
ech, myślałam , że znajdę topik o jagach, popisze z innymi, którzy mieli/mają zaszczyt być towarzyszem tego/tych psów, a trafiłam na sprzeczkę odnośnie jagdterrierów i "jagdterrierów".... [size=1]jeśli chodzi o mnie mam "jagdterriera", foty w galerii w podpisie[/size]
-
Moje stadko....... Już bez Spaślaka [*] i Szczurosława [*].....
Szczurosława replied to Szczurosława's topic in Foto Blogi
kolejne senne zdjęcia, tak słodko wyglądają przytulone do siebie [img]http://img135.imageshack.us/img135/3999/krolikimj9.jpg[/img] [img]http://img219.imageshack.us/img219/9145/kroliki1pm1.jpg[/img] [img]http://img213.imageshack.us/img213/7541/kroliki3oy4.jpg[/img] [img]http://img219.imageshack.us/img219/6139/kroliki2yn4.jpg[/img] [img]http://img79.imageshack.us/img79/7066/kroliki4ad1.jpg[/img] [img]http://img82.imageshack.us/img82/7548/kroliki5fz1.jpg[/img] -
Moje stadko....... Już bez Spaślaka [*] i Szczurosława [*].....
Szczurosława replied to Szczurosława's topic in Foto Blogi
cza-cze:) Ty to masz wyobraźnie:) leniuch Ren i jego uszysko [img]http://img92.imageshack.us/img92/2153/ren11bg2.jpg[/img] [img]http://img205.imageshack.us/img205/7593/re12az0.jpg[/img] a taki jestem piękny... [img]http://img213.imageshack.us/img213/8324/ren12en3.jpg[/img] ....i zamyslony [img]http://img228.imageshack.us/img228/3323/renavatarwm0.jpg[/img] i zmęczony....., spadaj już z tym aparatem [img]http://img139.imageshack.us/img139/7202/renavatarsl4.jpg[/img] mała drzemka [img]http://img470.imageshack.us/img470/5631/renli6.jpg[/img] -
szkoda mi tej kobiety, chciała dobrze, ale aż dziwne, że psy tak długo były same i nikt się nie zainteresował
-
Jamnikowate szczeniaczki. Obydwie w domach! Hurrraaaaa!!!!
Szczurosława replied to Neris's topic in Już w nowym domu
[b]Lon_cia[/b] odnosze wrażenie , że na kążdym zdjęciu, prócz spacerowych, Twoje suczydło coś memla w paszczy:) -
no więc moja sucz bierze tabletki od 28.12.06 i od tego czasu miała dwa ataki (2 I i 5 I 2007), dobre i to , bo są rzadsze....
-
Moje stadko....... Już bez Spaślaka [*] i Szczurosława [*].....
Szczurosława replied to Szczurosława's topic in Foto Blogi
:) [img]http://img101.imageshack.us/img101/5373/zarelkopz7.jpg[/img] [img]http://img59.imageshack.us/img59/9263/zaerlko1ag2.jpg[/img] -
Moje stadko....... Już bez Spaślaka [*] i Szczurosława [*].....
Szczurosława replied to Szczurosława's topic in Foto Blogi
reklama mówisz..... , o ile dobrze pamiętam tym miał się zająć Ren i spacerować z adresem strony, ale wychodzi na to, że sobie odpuścił [img]http://img462.imageshack.us/img462/930/senjz2.jpg[/img] chciałam się pochwalić, że umówiłam Szarunie na 15 stycznia o 13.30 na sterylizację, kciuki miło widziane:) no i się wkopałam, być może już jutro przyjeżdza do mnie zarośnięta jamniczka na trymowanie, to się bedzie działo...., foty oczywiście będą [size=1]P.S.znów serwer strajkuje:mad: [/size] -
[b]Gothika[/b] napisz czy miasto się zainteresowało, możesz spróbować wysłać zdjęcia meilem do jakieś lokalnej prasy
-
[quote name='Witokret']Dobrze, ze sa jeszcze dobrzy ludzie... od razu czlowiekowi chce sie zyc :)[/QUOTE] otóż to! jeszcze dziś pani zadzwoniła zapytać sie o przeszłość psiny, bo była w takim stresie, że zapomniała, martwi się, że Natka nie chce jeść, ale powoli jej mija, no juz dostała jakże złote rady od sąsiadów! Natka jest mieszańcem teriera walijskiego, ale pani się dowiedziała,że jest foxterierem, a one są wredne i zazdrosne, i jak przyjdzie do niej wnuczek to Natka go pogryzie z zazdrości, no i że zrobiła największą glupotę, bo takich psów się nie powinno trzymać, a brac ze schroniska już tym bardziej, ale pani powiedziała, że ma ich rady gdzieś, nawet jeśli Natka będzie agresywna w stosunku do dziecka to na czas jego wizyt będzie zamykana w pokoju, pani niedawno odeszła suczka, i też miała super rady, żeby ją uspić, a nie wydawać pieniadze na leczenie kundla, pani stwierdziła, że nie miałaby sumienia jej oddawać i prędzej zrobiłaby krzywdę człowiekowi niz zwierzęciu, a juz tym bardziej psu:)
-
Miecio atakuje psy jeśli się ingeruje w ich "uśmiechy" jeśli widać sie je zostawi w spokoju , ewentualnie krzyknie to jest spokój, ładnie chodzi na smyczy, jeśli miałby zapewnione naprawde wyczerpujące spacery mógłby mieszkac w bloku, z sukami nie ma problemu, więc myśle, że collaczkę by zaakceptował, ale byłby problem z kotem i królikiem, zaryzł dwa koty zanim zdążyłam zareagować i dobiec do niego, myślę, że królika potraktowałby podobnie
-
dziś była w schronisku b.optymistyczna sytuacja, terierowata Natka dzięki kącikowi w gazecie pojechała do cudownego domu!!mozna jej tylko gratulowac, bo taki dom to marzenie dla psiaków, przykre tylko, że aby Natka rozpocząć nowe życie musiała odejśc jej poprzedniczka-14-letnia suni, pani zadzwoniła wczoraj , a już dziś przyjechała i idąc wzdłuż klatek zaczęła płakać(płakała nawet gdy otworzyła gazete na kąciku), nie mogła się zdecydować, któremu dać szanse , a piesy jak na komende skamlały, robiły smutne minki, ŻADEN nie zaszczekał, po oklicy biegał Rocky, który jak zobaczył panią to stanął w wejściu do schroniska zrobił smutną minkę i niesmiało machał ogonem, gdyby był suczką już by pojechał, pani zrobiła na mnie cholernie dobre wrażenie, więc odmówiłam zapłaty za suczkę, pani ma znajmowgo(albo w rodzinie, nie pamiętam) weta , więc malutka może dziś, może jutro go odwiedzi, oby więcej takich adopcji; Beżyk robi furure były już dwa telefony odnośnie jego osoby, szkoda tylko, że same propozycje budy, zamówiło go małżeństwo, na poczatku chcieli na łańcuch, ale nagle stwierdzili, że dokończą kojec, planowali go zrobić w najbliższym czasie, a ja tylko troszke nalegałam na szybki koniec:) jeśli do soboty nie ukończą kojca, Beżyk będzie do adopcji, z tego co mówili słupki juz stoją, beton jest wylany i najprawdopodbniej jutro jadą po siatkę, buda jest, na noc Beżyk ma być wypuszczany, po podwórku wolno chodzi 17-letni samiec, którego w obowiązkach stróżą ma zastąpić Bezyk, co z tego wyjdzie zobaczymy
-
ech, wczoraj znowu przeżywaliśmy atak, od 28XII bierze tabletki , był spokój i myślałam, że tak pozostanie....