Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Rozmawiałam przed chwilą z Ronją. Jest w drodze do domu, więc pewnie za jakąś godzinę przekaże wszystkie wieści... Ale mam nadzieję, że mi wybaczy, jeśli powiem najważniejsze - NIE MA NOWOTWORU!!!!!!! Co nie znaczy że jest na 100% super, ale to już Ronja. Kurczę, mam nadzieje że mnie nie spałuje że się wtrąciłam...
  2. Jeju, taka charakterystyczna uroda... oby ktoś ją jeszcze rozpoznał i dał znać...
  3. Prosimy o domek... żeby nam tu następny rekordzista pobytu w schronie nie wyrósł.
  4. Deszcz pada, deszcz pada, deszcz pada jesienny... Ciekawe czy Pynia docenia swoje cudowne grzejące doopkę pantalony...
  5. Podobno wszystko zależy od tego jak duże są przerzuty... Ale ja też zawsze chwytam się każdej nadziei, Aga... Może skonsultować z Jagielskim?
  6. Jeju, ależ on podobny do Mai Heli!
  7. Niezła ta Wasza lalunia... ależ się przyjemnie czyta takie wieści. A gdyby one jeszcze były z domku - tego jedynego, własnego...
  8. A Misio wciąż samotny...
  9. Zadzwoniła jeszcze jedna pani. Chciała Sarę do domu z ogrodem, podobno ogród ma 2000m. Zapytałam wprost czy do budy i pani powiedziała, że mają duży dom, ale ona by chciała żeby Sara biegała po ogrodzie... i nie uzyskałam jasnej opdpowiedzi. Oczywiście myślę, że Sara mogłaby sporą część dnia spędzać w ogrodzie, ale jednak jest za mała żeby spać w budzie. No i ona potrzebuje kontaktu z człowiekiem. W każdym razie pani powiedziała, że się skonsultuje z rodziną i zadzwoni jeszcze.
  10. Boże, już dwa miesiące... A jakbym Cię widziała wczoraj... Mój kochany maleńki Miś.
  11. Julcia, martwię się o Ciebie, ale u mnie już nie ma ani kawałeczka miejsca...
  12. Mnie pytał jak reaguje na ocbych, czy jest "chowana" w domu i czy jest u mnie od dziecińctwa. Ja niestety nie mogę potwierdzić czy ona oszczekuje obcych, bo u mnie tego nie robi, jak ktoś przychodzi to ona wybiega do furtki ale nie szczeka...
  13. Ojej, to już dzisiaj... Pan doktor ją zobaczy i na pewno powie "ojej, ależ ona zdrowieje! Łapka pięknie zagojona, nie ma juz żadnego problemu!". Trzymamy za to kciuki.
  14. Wiecie co... On jest taki cudowny! Tylko by się wtulał i wtulał. Cieszy się do człowieka, a teraz już tak dobrze się czuje że podskakuje jak rano wstaję i otwieram drzwi na dwór. Wybiega radośnie, ale zaraz wraca i skacze wokół mnie, strasznie się ciesząc... I jeszcze jest taki ładny! Rośnie mu piękna sierść powolutku. Będzie niedźwiadkiem... tylko chyba wspólnie z Dofi ukryli gdzieś szczotkę, bo nigdzie nie mogę jej znaleźć, a Kudłaś nie lubi czesania, więc jest BARDZO podejrzany.
  15. Dzwonił pan z ogłoszenia. Pytał czy Sara jest duża i chyba był zawiedziony że maleńka...
  16. Ona jest młodziuteńka, tylko taka smutna...
  17. A suczydłom się w takim razie też należą wystawy medale nagrody dyplomy! Bo ja tam jestem za równym podziałem dóbr.
  18. Dobranoc cioteczki. Moje słonka juz chrapią, to i ja pójdę...
  19. Brązowa, a Ty tylko o seksie...
  20. ... i klękajcie narody...
  21. Kasia, uwielbiam Cię. Brązowa, nie widzę specjalnych interakcji między jamnikami a dużymi. Oni się w zasadzie ignorują. Ale po 3 latach pobytu u mnie ZUla się wyluzowała i juz nie panikuje tak strasznie, więc może jednak przejęła coś z postawy jamników... No ale jak Dofi się wciskała pod niskie łóżko i wlazła tam tylko jak się połozyła na boku, to jamniki zaglądały. Szczeniaki tam wlazły z ciekawością, trochę się o nie nawet bałam, ale wygląda na to że nie rozumiały w ogóle jej reakcji.
  22. Powiedz mu żeby wciągnął to może i będzie podkasany... chociaż jakoś bez specjalnego przekonania to mówię.
  23. Moi jak słyszą strzał to lecą sprawdzić coi jest grane. Moje przygarnięte kundelki podczas burzy leżą pod łóżkiem (żebyście widziały Dofi, porażka totalna) i trzęsą doopkami, a jamniory siedzą i słuchają. Jeden szczenior kiedyś szczekał na burzę, burza raz i on raz. Teraz chłopak mieszka u mojego kolegi i podobno go oduczyli.
×
×
  • Create New...