-
Posts
1416 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by outsi
-
Bialutka Lady...Pojechała do swojego domu! Wyzdrowiała!!!!!!!!!!
outsi replied to Masza4's topic in Już w nowym domu
:kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: -
Jest mi strasznie przykro, głupio, niezręcznie i nie wiem sama jak jeszcze -chociaż ze sprawą nie miałam nic wspólnego - tylko kibicowałam wirtualnie Szarotce. Ta sytuacja nie powinna się wydarzyć. Takie historie kładą cień na dogomaniacką działalność, bo wygląda na to, że działamy bardziej emocjonalnie i na hurrra, niż odpowiedzialnie.... Oczywiście chcę wierzyć, że dziewczyny faktycznie nie wiedziały o cieczce i że to wszystko jest tylko niefortunnym zbiegiem okoliczności. Ale wyszło jak wyszło... Zosiu, bardzo mi przykro.
-
Bialutka Lady...Pojechała do swojego domu! Wyzdrowiała!!!!!!!!!!
outsi replied to Masza4's topic in Już w nowym domu
Lady, trzymaj się dzielnie! :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: -
W górę Kochany! Czy Stokrotek dostaje leki przeciwbólowe??? Najważniejsze, żeby nie cierpiał, cokolwiek miałoby się zdarzyć...!
-
Borys, 4 letni JUŻAK z Bydgoszczy..niestety już za TM [*]
outsi replied to Estera's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak mi smutno Borysku :-( ... [*] [*][*] [*][*] -
Borys, 4 letni JUŻAK z Bydgoszczy..niestety już za TM [*]
outsi replied to Estera's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:placz: :placz: :placz: :-( Śpij Borysku.... :-( -
Ojej, to bardzo niefortunnie z tą cieczką :shake: . Dziewczyny, wiedziałyście o tym :crazyeye: ??? Gertie powinna trafić do nowego domu z psem samcem dopiero po cieczce, a przed następną cieczką można by zrobić sterylkę... No ale w tej sytuacji chyba najlepiej byłoby odseparować zupełnie psy - tylko jak to teraz zrobić :shake: ? Kombinujcie teraz dziewczyny, jak wspomóc Zosio... Ja jestem niestety za daleko... A co do kota - Gertie jest teraz ogólnie zdenerwowana, nakłada się jeszcze na to cieczka - potem może wszystko się ułoży - trzeba dać jej troszkę czasu.
-
[quote name='Agnieszka(Visenna)'][CENTER]Oczywiście, że lubię :loveu: :loveu: ale może jednak nie nakręcajmy się faktycznie przed faktem :loveu: :loveu: a ty pracujesz jeszcze o tej porze ???!?[/CENTER][/QUOTE] Ano pracuję :roll: - piszę i piszę i piszę i końca artykułu nie widać :roll: ... Ale taraz nie będę chyba mogła pisać, bo będę mieć ręce zajęte: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki:
-
[quote name='Agnieszka(Visenna)'][CENTER]A to za co ??? :eviltong: :eviltong: [/CENTER][/QUOTE] A co, nie lubisz kwiatków dostawać :eviltong: ? To za to, że się może w końcu dziś do roboty zabiorę, bo mnie serce rozbolało, jak przeczytałam, że Sara sama w schronie zostanie i nie mogłam się zmobilizować do pracy...