Jump to content
Dogomania

kesslee

Members
  • Posts

    386
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kesslee

  1. kesslee

    Pies a koty

    Chciałabym spytać Was drodzy dogomaniacy czy znacie jakieś 'domowe miksturki' ( :diabloti: ) na wyzbycie się psiej agresji do kotów? Nie jest oczywiście tak, że Atos rzuca się na nie bez opamiętania, bo wtedy w ogóle nie zagościlby w naszym domu (mamy 3 przekochane kotki - dziewczyny). Bywają nawet dobre momenty - gdy podbiega do nich chcąc się bawić (one trochę nie wiedza o co chodzi wtedy :roll: ), wylizuje je, a one ocierają się o niego grzbietami. Bywa tez niestety źle. Najczęsciej w sytuacji gdy leżymy z mężem w łóżku, rano, bądź wieczorem, a koty chcą wejśc do sypialni. Zdarza się to także czasem gdy pies po prsotu przebywa z nami w jednym pokoju, a koty chcą wejść. Wtedy z reguły warczy, czasem (ale sporadycznie) podrywa się z miejsca tak jakby chcial je gonić i szczeka raz czy dwa. Nie jest to może sytuacja która jakoś szczególnie uprzyksza nam życie (no, może poza niespodziewanymi szczekami, które mojego męża przyprawiają o zawał serca :diabloti: ), ale nie ukrywam ze wolelibyśmy go z tej 'agresji' wyleczyć. Poza wyżej wspomnianą slabą tolerancją kotów Atos jest psem przeuroczym, przegrzecznym i przekochanym, mimo że jest u nas dopiero od 3 tygodni :)
  2. Wiem szarotko, wiem, że będzie boleć... ale bez psa w domu nie potrafię już chyba funkcjonować. Dziwne to trochę, bo ja zawsze byłam 'kociarą', ale po śmierci Amry zauważylam że tylko koty w domu to już nie to samo... Zrobiło się tak jakby ciszej, puściej. Zresztą na pewno wszyscy znacie to uczucie. Czasem mam wątpliwości czy dobrze zrobilam biorąc tak szybko drugiego psa, zwłaszcza ze Amrutek byl o nas tak zazdrosny ;) Ostatnio mi się śniła, kiedy obudziłam się i usłyszałam na podłodze chrapanie bylam już prawie pewna że to jej śmierć była snem, zapaliłam światlo, zeskoczyłam z łóżka, ale... to był tylko Atos (wiem ze nie powinnam tak mówić!). W tamtej jednej sekundzie przemknęła mi przez głowę myśl, że zrobiłabym wszystko żeby zamiast Atosa znaleźć przy łóżku Amrę. Ale to tylko chwilowy impuls był. Kocham Atosa i po tym co przeszedł już nigdy nikomu go nie oddam, ale tamta chwila, tamten moment w którym przekonałam się że to był tylko sen... bolał jak chyba nic nigdy w życiu :-(
  3. Boże, a to przecież taki piękny pies... i z tego co wyczytałam grzeczny. Az mi się wierzyć nie chce że bezskutecznie szuka domu :shake: Gdyby nie mój mąż, to...
  4. kesslee

    Metamorfozy

    [quote name='Laguna007'] [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/4679/86090611tj9.jpg[/IMG] [/quote] Przepiękna mordeczka! :loveu:
  5. [quote name='*Ania...Niuf*'] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/115/e035d74d817159d3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/65/cfed8d00373ad249.jpg[/IMG][/URL] [B]Wystarczy na razie:diabloti: [/B][/quote] Ah, no nie mogę się napatrzeć! Piękna jest, piękna :loveu: Z rodowodem? (bo nie doczytałam :oops: ) Jesli hodowlana to może kiedyś małe niufki z czekoladowym tatusiem? :lol:
  6. ja chcę, ja chcę! (ale teraz to juz pewnie za późno :( :roll: )
  7. kesslee

    zakoceni.pl

    [quote name='KaRa_TC']Dawno nie dalam moich koteczkow zdjec;) Ruda,Mycha i Roni [IMG]http://i116.photobucket.com/albums/o39/karatc1/spacer/zmns2.jpg[/IMG][/quote] ależ ona piękna! :loveu:
  8. tak bardzo chciałabym potrafić w to uwierzyć...
  9. [quote name='*Ania...Niuf*'] [B]malutka Diana:[/B] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/115/f40191cdc38af69e.jpg[/IMG][/URL] [/quote] o mamo, co za cudeńka :loveu:
  10. Nie moze być inaczej! Zasługuje na niego :)
  11. Obejrzałam przed chwilą http://www.indigo.org/rainbowbridge_ver2.html ... :-( Oczywiście siedzę i ryczę. Takie to wszystko cholernie niesprawiedliwe...
  12. Najgorsze są te 'pierwsze razy'. 1. Pierwszy raz nie powitalo mnie wesołe szczekanie i merdanko po przyjściu do domu. 2. Pierwszy raz nie obudziłam się z chrapiącym mężem po jednej stronie i chrapiącym psem po drugiej... 3. Pierwszy raz pojedziemy na jej ukochaną działkę bez niej. 4. Pierwszy raz pójdziemy spać bez wieczornego spaceru ...
  13. [quote name='*Ania...Niuf*'][B]Obojętnie jej to wszystko jedno byle dużo:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [/B][/quote] Jakoś mnie to nie dziwi :roll: :lol:
  14. [quote name='*Ania...Niuf*'][B] chyba że miała byś jogurcik to wtedy by się może skusiła:cool3: [/B][/quote] Dobrze, że mi podpowiadasz w co się zaopatrzyć :diabloti: A jaki smak? :lol:
  15. [quote name='*Ania...Niuf*'][B] wątpie żebyś była w stanie uciągnąć takiego kolosa:evil_lol: [/B][/quote] zwabię ją smakoszkiem :diabloti:
  16. Oh, Aniu... nawet nie przypuszczałam, ze Twój avatarek kryje takie cudeńko :loveu: PRZEPIęKNA jest! Chyba kiedyś przyjadę i Ci ją ukradnę :diabloti:
  17. Amra odeszła 3 tygodnie temu, 15 lutego 2007r. Miała raka wątroby - do ostatniego dnia jej życia nawet o tym nie wiedzieliśmy... Nigdy nie pokazała że coś jest z nią nie tak, ze źle się czuje. To byla sunia z tego wątku: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22990&highlight=amra+azyl Odnalazłyśmy się. Choć wtedy z dogomanią nie miałam jeszcze nic wspólnego. W Azylu była ponad rok, co jest dla mnie niezrozumiałe. Była najwspanialszym psem jakiego znałam. Nigdy nie oddalała się od nas, kochała nasze koty, kochała koty podwórkowe, jedynie z psami pod koniec życia średnio się dogadywała - chyba była o nas zazdrosna. Wszystko rozegrało się w ciągu kilku godzin. Od rana nie była w stanie się podnieść. I tylko kursowaliśmy od Psiego Losu, do SGGW, do domu. Zmarla w domu. 3 minuty o tym jak moj mąż wrócił do domu z pracy. Klęknął przy inej, a ona wtedy... przestała oddychać. Wcześniej gdy widziałam że jest już źle, szeptałam (ba! krzyczałam!) jej do ucha, że zrobimy wszystko co w naszej mocy by wyzdrowiała, ze przecież nie musi chodzić - znajdziemy wózeczek, że musi tylko chcieć. Ale ona już od rana chyba nie chciała. Wczoraj w nocy, w łożku wyłam mężowi w ramię, że to nasza wina, że to wina weterynarzy. Wiem, ze to pewnie nieprawda. Ale kilka dni wcześniej miala problemy z wstawaniem, ciągnęła za soba tylnie nożki, poszliśmy do kliniki Psiego Losu, a oni... powiedzieli że jest stara i tak ajest już kolej rzeczy, przepisali witaminki. A może gdyby zrobiono jej rentgen, może dałoby się coś zrobić, może operacja... To niesprawiedliwe, że bezdomne zwierzaki ratują z poświęceniem życia niemal, a nasza sunię potraktowali jak stary rupieć... Może za mało walczyłam, może powinnam się była upierać, ale myślałam że wiedza lepiej, że przecież wiedza co robić. Nie bieżcie tego co mówię do końca do serca, pewnie po prostu szukam winnego gdziekolwiek. Byle tylko zrzucić winę z siebie... Amrutku, będziesz zawsze w naszych sercach. Ale tak ciężko jest budzić się rano i odkrywać że nocny sen o Tobie był tylko... złudzeniem :-(
  18. tomsend212 tak bardzo mi przykro... trzymaj się :* Nasza ukochana sunia odeszła 3 tygodnie temu, pierwszy tydzien przechodziłam na proszkach uspokajających :-( Wczoraj w nocy, w łóżku wyłam mojemu mężowi w ramię, że to niesprawiedliwe... tomsend212 tak bardzo zazdroszczę Ci tylu lat spędzonych z Twoim przyjacielem, Amra była u nas jedynie 10 miesięcy.
  19. Jaki z tej Agrafki piękny pies... :-o Gdyby nie moj Atos, to... :cool3: Ech, ja tak zawsze sobie marzę, że następny pies to będzie rasowiec, pięknie umaszczony z genialnym charakterem... a potem i tak biorę ze schroniska jakąś zaszczutą, katatoniczną biedę :roll: No, ale moze następny pies...:lol:
  20. Jak dobrze z tą łapką :multi: To taki piękny pies jest...
  21. [quote name='Pysia'] Szelma błazen ;) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/%5BIMG%5Dhttp://i84.photobucket.com/albums/k26/Sarnow/2007styczen/marzec07/8mar25.jpg%5B/IMG%5D"][IMG]http://i84.photobucket.com/albums/k26/Sarnow/2007styczen/marzec07/8mar25.jpg[/IMG][/URL] [/quote] no najprawdziwszy niedźwiedź, no :) :loveu:
  22. [quote name='Anecik82']mam jeszcze rudego kocura Ryszarda :diabloti:[/quote] A ja męża o takim imieniu :lol:
  23. może chciała nam coś napisać? :cool3:
  24. [quote name='israel'][CENTER] [IMG]http://www.users.pjwstk.edu.pl/%7Es3808/obrazki/ralfis//ralfis.jpg[/IMG] [I]Ralfiś[/I] [/CENTER] [/quote] piękny... taki uśmiechnięty całym sobą :)
×
×
  • Create New...