Może warto zbierać dla niej deklaracje i szukać kliniki, albo weta, który zdiagnozuje, co suni dolega i co trzeba z łapą zrobić! Wiem, że klinika w Lublinie dokonała cudu z zamojską Szansą, która też miała makabrycznie wykrzywioną łapkę, a tam nie dość, że łapkę wyprostowali, to sunia znalazła kochający dom. Wiem, że psie hotele mają wolne miejsca (u Murki, w Lipce Wielkiej w Terierze), więc może warto dać psiej kalece sznsę!