Jump to content
Dogomania

pitusia

Members
  • Posts

    302
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pitusia

  1. Może odezwać się do Tropu. Mają wyprawę z dzikuskami. Na fb można ich znaleźć. Ale pamiętam, że też jedną suczkę z dogo na Ursynowie łapali.
  2. Cokolwiek, by nie było teraz i w przyszłości, ważne, że nie jest sam i ma przy sobie ludzi, którzy otoczą go opieka na jaką zasługuje.
  3. I ja się przyznaje do zaglądania cichaczem.
  4. Bardzo cieszą pozytywne wiadomości. Może nie ma haczyka. On poprostu wyczerpał już limit pecha. Teraz będzie w jego życiu już tylko lepiej. Musimy w to wierzyć.
  5. Bardzo się cieszę, że jest poprawa. Trzymam kciuki za powrót do zdrowia. Uratowaliście mu życie i teraz musi być już tylko lepiej.
  6. Jeszcze do irenas możesz spróbować napisać. Też oferowała transport i jest z Mazowsza.
  7. Mam łzy w oczach. Tak mi ten urwis zapadł w serducho od samego początku. Cudowne zdjęcia.
  8. Bardzo się cieszę :)
  9. No właśnie. Czekamy na wiesci :)
  10. Czekolada (i kawa) zawiera truciznę, której psy i koty nie rozkładają w organizmie w odpowiednim czasie, a człowiek tak. Najgorsza jest gorzka czekolada z dużą zawartością kakao. Są nawet przeliczniki, jaka dawka jest śmiertelna dla jakiej wagi. Pies, jak zje może mieć uszkodzenia neurologiczne i uszkodzenia nerek. Moja kiedyś zjadła większą ilość, na szczęście była w miarę szybka nasza reakcja i nie było komplikacji, ale musiała mieć przepłukany organizm kroplówkami przez kilka dni. Bezpieczna jest biała czekolada, bo jej pies by musiał zjeść kilkadziesiąt kg, by coś się stało.
  11. To i ja dorzucę. Bo podczytuje wątek. Mój TZ też na początku kichał po każdym kontakcie z naszą mordką. Ale po kilku miesiącach mu minęło. Jednak nigdy nie chciał jej oddać. Stwierdził że da się z tym żyć. Oczywiście wszystko zależy od podejścia i stopnia alergii.
  12. W fioletowym bardzo mu do twarzy:) Jego spojrzenie jest zupełnie inne niż kilka tygodni temu. Przy dotyku to może jeszcze nie radość, ale nie jest już takie smutne. Ale jak się patrzy w aparat to widać zainteresowanie. Wspaniała robota Hop.
  13. Trzymam kciuki za domek dla Tobiego, długo już czeka. Co do zostawiania psa na wiele godzin, to kiedyś wetka mi powiedziała, że zdrowy pies spokojnie 10 godzin może nie czuć potrzeby załatwiania. Chociaż przyznam, że jak moja zostawiła mi w domu pierwszą niespodziankę, to byłam bardzo szczęśliwa, bo wiedziałam, że jak ma potrzebę to zrobi, a nie będzie wstrzymywać.
  14. Taka piękna mordka i nikt się nie interesuje - nie rozumiem:(
×
×
  • Create New...