Jump to content
Dogomania

havana

Members
  • Posts

    484
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by havana

  1. to dobrze wrozy, ze pani mogla go sama zobaczyc, czesto niestety nie ma takiej mozliwosci :) grunt ze sie nie zniechecila osobliwym zachowaniem i nadal chce mu dac dom :)
  2. [quote name='masienka']slicznota![/QUOTE] a i owszem, niestety nie dostalam pw. moze to kwestia "nowej dogomanii" jakby co prosze o email [email]elzbieta@adopcjemalamutow.pl[/email]
  3. strasznie sie ciesze!!! nie ukrywam, ze mialam kilka zapytan o psiaki przez allegro ale niewiele moglam powiedziec, odsylalam do nr telefonu. cichutko mialam nadzieje, ze cos z tego wyniknie :) niech sie chlopakowi dobrze wiedzie a za sliczne dziewcze trzymam kciuki!
  4. to absolutnie sliczne mamucisko jest mozesz mi na priv napisac co o nim wiesz?
  5. [quote name='Helga&Ares']No nie, domkowi się oberwie - moja skrzynka nadal pusta , a tu proszę...:mad::diabloti:[/QUOTE] Ciotka sie nie zlosci, na pewno jeszcze napisza :) tak sie chwalili na malamucim: [QUOTE]To DeeDee jest już z nami. Biedaczka boi się wszystkiego, chodzi "na paluszkach" po salonie i kuchni, dalej nie zachodzi. A Alba na początku nastroszyła się jak papuga i pokazała ząbki. Chciała pokazać kto tu rządzi. Oczywiście miski jej, śmietnik jej, nie pozwala podejść. Wie, że ze śmietnika nie wolno wyciągać , jak ona nie może to inni też nie mogą. Na początku ciągle łaziła za Magdą i Olafem, i pilnowała, aby DeeDee nie podeszła do małego. Na spacerku, Alba chciała się trochę bawić, zaczepiała, ale DeeDee chowała się między moimi nogami i troszkę piszczała. Poza działką DeeDee dostała małpiego rozumu i wyczuła "nasze swojskie klimaty", a więc dziki, sarny itd i zaczęła mocno ciągnąć. Nie dało się jej uspokoić. Po 30 minutach, ochrypła i odpuściła trochę. DeeDee jest bardzo młoda, chyba ma mniej latek niż 2, jak było wspomniane. Czasami zachowuje się jak szczeniak. Niezłe ma "kapcie" [IMG]http://forum.alaskan.malamut.org/images/smiles/icon_mrgreen.gif[/IMG] , po spacerku łapki to tylko do mycia, wytrzeć się nie da. Koszyka jeszcze nie dorobiła się, ale to kwestia paru dni. No i parę zdjęć a jutro dalsza relacja po nocce. [/QUOTE]
  6. zawsze mowilam, ze tym psom po prostu normalnosci potrzeba Bronek, tak trzymaj ;)
  7. [URL="http://images38.fotosik.pl/226/b7629b81ce768debmed.jpg"][IMG]http://images38.fotosik.pl/226/b7629b81ce768debmed.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://images47.fotosik.pl/230/95fe4a923919f69amed.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/226/15abb01f16932803med.jpg[/IMG] DeeDusia w nowym domku :)
  8. Bronek, nie rob sobie jaj. Dostales szanse jakiej wiele psow nie ma, wiec wez sie w garsc, nie sciemniaj bo strasznie fajni ludzie chca ci dac dom....
  9. moja wina, nie jestem konsekwenta a i reszta "stada" mi nie pomaga w zlamaniu gnojka :shake: chudy jak byl tak jest :roll:
  10. dzieki dostalam probke, male a do tego suche mlody nawet powachac nie chcial cholera jedna
  11. poki co tyle moge zrobic [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=818427742]Yashi & Pei - Shar Pei (818427742) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
  12. [quote name='Helga&Ares']W sprawie Dee dee tak, ale chodzi mi jeszcze o Hagera, a z tego co wiem jego opiekunką jest p. Martyna. [SIZE=4][B] Szukamy transportu dla Dee dee do Gdańska! Państwu zepsuł się samochód, ale są w stanie pożyczyć służbowy i podjechać do Chojnic/Piły. Dziś ich dom opuszcza tymczasowicz-haszczak, także Didik może pojechać do domku w każdej chwili![/B][/SIZE][/QUOTE] namiary na Marynke tez na stronie :) i ja rowniez dolaczam do prosby o transport dla DeeDee cudowny domek na nia czeka :loveu::loveu::loveu:
  13. [quote name='evl']a jaka to hodowla, bo chyba przeoczyłam? ;)[/QUOTE] najpewniej wirtualna :p
  14. z tego co kojarze kontaktowala sie z Toba Milena ;) wszystkie dane kontaktowe sa na naszej stronie [URL="http://www.adopcjemalamutow.pl"]www.adopcjemalamutow.pl[/URL] w zakladce kontakt :)
  15. [quote name='masienka']oooo ja! ale sliczny blondas :loveu::loveu: jest mozliwosc zeby po kwarantannie go wykastrowac w schronisku??[/QUOTE] No to widze ze tym razem mnie ubieglas :mad: i sprzatnelas pieknote :loveu:
  16. moze to glupie pytanie ale dalyscie znac hodowcom Shapei? znaja milosnikow rasy, moze cos uda im sie skolowac.... Sharpki to moja niespelniona milosc...
  17. moze to jest tatuaz schroniskowy?
  18. [B]Wczoraj tj.01.11.09 ok. południa po prostu zniknęły bez śladu z kojca w Izabelinie pod Warszawą Shilah, 8 lat i Chakoonah (jej córka) 6 lat, dwie malamutki wilczasto-białe.[/B] Nie ma żadnych śladów ucieczki, furtki z kojca zamknięte na zasuwy, brama, furtka zamknięte, żadnych dziur, żadnych śladów, po prostu wyparowały! Nie możemy zrozumieć, co się stało. W kojcu został Scotty, który z reguły głośno płacze, jeśli zostaje sam - prawdopodobnie spał schowany w budzie i nie słyszał kiedy one opuściły kojec. Ok. 11 słyszeliśmy obie, jak wyły, trwało to krótko, niestety to się im czasem zdarza. Kiedyś z naszej działki można było dość łatwo się wydostać, teraz furtka jest zamknięta na klucz, brama na zasuwę, którą można otworzyć zzewnątrz, ale nie można wyważyć. Od paru lat nie zdarzyła nam się ucieczka. W żadnym miejscu siatki nie ma śladów kopania ani podważania siatki. Szukaliśmy wzdłuż ogrodzenia działki, w kojcu, w budach. Nigdzie żadnego śladu. Po prostu - zniknęły! Tak, jakby po prostu poszły z kimś na spacer... Wczoraj szukaliśmy, chodziliśmy ze Scottym, wystawiliśmy miskę z jedzeniem i zostawiliśmy na noc otwartą furtkę, w misce nic nie ubyło. Dziś zaczynamy działać poważniej - policja, straż miejska, weterynarze, schroniska. [COLOR=DarkRed][B]Kontakt do wlascicieli: [EMAIL="chey@sla-w.com"]chey@sla-w.com[/EMAIL] 22 -722 - 66 - 55 [/B][/COLOR] [B]Shilah, 8 lat, tatuaż w uchu T30080[/B], [IMG]http://www.chey.sla-w.com/galeria/Shilka/Shilka/duze/shilka1.jpg[/IMG] [B]Chakoona, 6 lat, tatuaż w uchu A444, Chip 985120021911000[/B] (niestety, wpisany do rejestru jedynie jako wykonany w klinice na Gagarina) [IMG]http://www.chey.sla-w.com/galeria/dzieci_shilki2003/chakooh/las/duze/p2270072.jpg[/IMG]
  19. zastanawiam sie nad karma active czy mozecie mi przyblizyc wielkosc tych chrupek - ciastek? tak plus minus? bo mojemu niejadkowi to i ksztalt karmy trzeba dopasowywac :oops:
  20. szukajcie domkow slicznoty
  21. dawaj, cos uradzimy :razz:
  22. [quote name='isabelle30']nie kupilabym bo podczas mrozenia ryzyko zajcia mutacji o roznym zasiegu i znaczeniu niestety jest dosc spore[/QUOTE] od kiedy uczylam sie genetyki minelo juz sporo lat, ale nie slyszalam zeby niska temperatura byla czynnikiem mutagennym. wysoka temperatura, promieniowanie, rozne czynniki chemiczne, ale niska temperatura?
  23. Brysiu jest mysliwym.... ubil kure i sarenke musimy go zlapac jak najszybciej i odwiezc do schronu bo dlugo chlop z takim "urobkiem" nie pozyje :p
  24. jesli tylko zabki prezentuje to faktycznie nie jest zle :) trzymam kciuki za dalsze postepy :cool3:
  25. Agresorek? to juz bedzie szósty do kolekcji.... rozumiem, ze z nim pracujecie? oby chlopak byl pojetny bo szkoda zeby siedzial w schronie.... wieczorem go wrzuce do nas
×
×
  • Create New...