Dzisiaj zabrała Dimka na spacerek oj jak sie cieszył mocno:)
Cała droge jak go spuściłam ze smyczy szedł mi przy nodze jeśli odbiegał to tylko na chwile:) tarzał się w trawie iprzytulał:)
To jest cudo a nie zwykły psiak:)
Dzis Lordzik nie mogł wejśc po schodkach i pzrez to został odzielony o dkompana Diorka... Tamten poszedł na spacer a Lordzik pod moim okiem biegał po terenie po zielonej trawce i się cieszył wolnością nawet zosał wyczesany:)
Dimek jest jednym z najbardziej podnoszonych psow na dogo ale mimo to nie ma nic zadnego domku:(
Dimuś hop!! Nie mozesz całego zycia spedzic w schronie