Wczoraj bylam na spacerku z Lordem najpierw poszedl sei zalatwic i kiedyw ychodzil z 0,5 cm rowu ppzrewrocil sie i nie mogl wstac:placz: zawsze mogl z tamtad wyjsc tamtego dnia nie potem nie mogl wejsc pod 1,5 cm prog pzry boksie zmeczony polozyl sei w ogromenj kaluzy czego efektem byl caly pobrudzony.... :placz: Daltego ze nie zrobi nic innemu psu pzrywiazalam go do drzewa pzred glownym budynkeim gdzie sobie lezal i odpoczywal
Lord nie spadaj!!!
Lordzik hop!!!