-
Posts
1657 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by nati_92
-
Xena - amstaffka po przejściach ZA TM (")
nati_92 replied to Ania_i_Kropka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Xena hop do góry!!! -
Rodowodowy wyżeł staruszek w schronisku. W NOWYM DOMKU!!!
nati_92 replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
Wyżłuś hop do góry!! Gdzieś tam na pewno jest domek!! -
Dimek kochający dzieci !!! Wreszcie w nowym kochającym domku!!!
nati_92 replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
Teraz widać jeszzce bardziej jakim on jest cudownym psiakiem Kochany Dimek Ucałujcie go ode mnie -
[COLOR=Red][SIZE=6][B]Bzik z Olsztyna [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/5741/img2102mte8.jpg[/IMG] [/B][/SIZE][/COLOR]Bzik został znaleziony na ulicy. Był w tragicznym stanie. Potwornie wychudzony, miał alergie na pchły, straszną infekcje uszu i zaropiałe oczy. Do tego strasznie dziwnie stawiał przednie łapy. Udało się wyleczyć jego uszy i alergie. Niestety okazało się, że Bzik ma problemy neurologiczne jest to najprawdopodobniej następstwo po jakieś chorobie być może nosówce. Bzik słabo widzi, gdy trzyma się w ręku smakołyk pies na oślep kłapie zębami próbując wziąć go z ręki. Bzik przy chodzeniu bardzo dziwnie stawia przednie łapy. Chodzi na śródstopiu. Wygląda jakby starał się stawiać łapy ostrożnie. Mimo swojej choroby Bzik jest strasznie żywym psem. Nie może ani chwili wysiedzieć w miejscu. Na spacerach gna przed siebie jak szalony, wypuszczony na wybieg biega w tą i powrotem. Bzik jest strasznie kochany i przymilny. Bardzo garnie się do ludzi. Sam nastawia łeb do głaskania, choć nie zawsze mu to wychodzi. Bzik dobrze dogaduje się z innymi psami obu płci. Ma ok. 2 lat. Jest wykastrowany. [url]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74343[/url]
-
Kochany Fidelek ma CIEPLY I KOCHAJACY DOMEK.
nati_92 replied to DarkAngels's topic in Już w nowym domu
Lekus hopa do góry!! -
Rodowodowy wyżeł staruszek w schronisku. W NOWYM DOMKU!!!
nati_92 replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
Taak!! Oni się bardzo bardzo lubią!!! Wyżlus hop!! -
Trzymam kciuki za aukcje :lol: A w sobote Lordzik chciał iść na długi spacerek ale łapki odmówiły tuż przy boksie. Więc z trudem odciągnęłam go na kawałek trawki i lezał tam pozniej. Ale mimo wszystko próbował po woli dojść przed schronisko do ludzi.:loveu: Kochany psiak z niego:loveu: On tak bardzo potrzebuje człowieka:loveu: A z moich obserwacji to z łapkami coraz gorzej....:-( Lordzik hop po nowy domek!!