MARS
Members-
Posts
727 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MARS
-
W przypadku postrzelenia zwierząt gospodarskic, jeśli jeszcze znaleziono fragmenty kuli, wina myśliwego jest oczywista. Powinien nie tylko zapłacić karę, ale wylecieć z PZŁ za strzały do nierozpoznanego celu. Airon a dlaczego zabić sarnę to podłość a zabić kurę czy świnię to nie?
-
Pani Ewa Polak powinna sobie statut PZŁ przypomnieć...
-
A co ma do łosia funkcja jaką pełni w kole łowieckim? A to że on wydaje odstrzały w kole, to wcale nie znaczy że decyduje kto będzie polował. Zasady wydawania odstrzałów ustala Walne Zgromadzenie koła a nie łowczy, łowczy jest tylko osobą co wypisuje taki kwitek.
-
Pociskami usypiającymi nie mógł strzelać, bo nikt poza lekarzem weterynarii nie może tego robić. Zwróć uwagę na poczatek artykułu: "Funkcjonariusz Lasów Miejskich z zimną krwią zastrzelił w poniedziałek w Warszawie łosia. - Złamał prawo - nie ma wątpliwości karnista Marian Filar"
-
Ale do kogo te pretensje? Do myśliwych? O to że służby miejskie nie potrafiły sobie poradzić z łosiem?
-
No chyba że Ci rzemieślnicy byli tak biedni że musieli się żywić szczurami, co wcale wtedy nie musiało być takie dziwne ;-)
-
Nooo pewnie polowały na dziki i je do domu rodzinie znosiły, a w nocy pilnowały obejścia i atakowały każdego intruza. Jak taki york stanął w bramie to strach było wejść.
-
Podaj jakiś konkret kto i kiedy krzyczał, bo na pewno to nie byłem ani ja ani żaden z moich znajomych. A a propo bąblowca to też nie słyszałem by któryś myśliwy krzyczał że trzeba lisyjeszcze koniecznie odrobaczać
-
To wychodzi na to że firmy farmaceutyczne zrobiły sobie takie błedne koło. Zrobiły mobbing by szczepić, kiedy lisy były w odpowiedniej ilości i wcale jakoś wścieklizna nie szalała, doprowadziły do tego że lisów jest dużo więcej, a że jest więcej to niby zagrożenie wścieklizną większe wiec znów lobbują by szczepić...
-
Hehe, a to on zakolczykowany był że go tak wszyscy od razu poznali że to stary znajomy? Łoś agresywnie się nie zachowywał, ale jego przejście przez trasę spowodowało konieczność jej zamknięcia na jakiś czas. Szczepienia osób pokąsanych są równie skuteczne, jeśli nie bardziej a DUŻO tańsze A, i nie przypominam sobie by w czasach kiedy lisów nie szczepiono, większość ssaków była chora na wściekliznę.
-
Uważasz że to warte tych 30 ml złotych rocznie? Ile można zrobić na przykład dla bezdomnych zwierząt za 30 mln?
-
Takie są fakty że wet mający Palmera w korku utknął. Drugi Palmer jest na wyposażeniu ZOO, i to chyba wsio. A może jakiś wet z pobliskiej lecznicy powinien podejść do zwierzaka i dać zastrzyk w tyłek??
-
Przez weta co utknął w korku spowodowanym przez łosia?
-
Gratulacje :), poczekaj jeszcze z miesiąc i jak nic nie przyjdzie to napisz do redakcji mail'a
-
No powiedz, bo ja tam nie wiem, do Australii mam daleko.
-
Zadzwoń do rzecznika dyscyplinarnego i zapytaj :roll:. Ja nie wiem.
-
[quote name='iwona&CAR']A w POLSCE : "telewizja pokazała dzisiaj odstrzał łosia w miejskim parku w Ursusie, do którego w swojej naiwności czworonóg zawędrował. Nie on pierwszy i nie ostatni, tyle że ten miał pecha. Ściągnięty myśliwy dokonał prewencyjnego odstrzału, powodując kilkuminutową, przejmującą agonię pechowca." Ten ściągnięty myśliwy, to nie robił sobie polowania, tylko wykonywał swe obowiązki jako pracownik lasów miejskich. Więc jakby co to LM się czepiać a nie myśliwych. Ponoć odstrzał był wykonany na telefoniczne polecenie miejskiego weta który nie mógł dojechać bo utknął w korku powstałym przez tego łosia. Fakt że akcja mogła być przeprowadzona zupełnie inaczej...
-
Owszem, ma taki wpływ że wzrosła kilkukrotnie wielkość populacji lisów, co ma niekorzystny wpływ zarówno na te zajączki, czy kuropatwy, ale na wszelkie ptaki gniazdujące na ziemi, vide czajki czy skowronki. A co do tej starsznej, smiertelnej choroby, to wiedz że nie jest to choroba atakująca znienacka. Aby doszło do zarażenia musi być nastąpić pokąsanie przez wściekłe zwierzę, i to też nie zawsze, bo wirus w ślinie pojawia się na dwa tygodnie przed śmiercią. W latach 85-01 zaszczepiono interwencyjnie po pokąsaniu 6488 osób, żadna z tych osób nie zmarła. W tym samym okresie 16 lat w Polsce na wściekliznę zmarły TRZY osoby, i były to osoby które zignorowały fakt pokąsania i nie poddały się leczeniu. Teraz co roku idzie na szczepienia lisów z budżetu ok. 30 mln złotych. Zakładając że zmarła jedna osoba co pięć lat, to za uratowanie takiej osoby płacimy 150mln złotych. Chyba trochę sporo nie? A szczepienia interwencyjne osób pokąsanych wychodzą DUŻO taniej, i nie mają takiego wpływu na ekosystemy.
-
W jaki sposób się przyczynił?
-
Ptaszyny też... Dzikie gęsi jak siądą tabunem kilkunastu tysięcy na rzepaku to go do gołej ziemi w kilka dni wyskubią
-
A dziki i jelenie? Nie wiem o jakim piszesz bo ingerencji człowieka która źle się kończy można wymieniać sporo. Jak choćby wykładanie szczepionek lisom p/wściekliźnie.
-
Która w Polsce w przeliczeniu ilości myśliwych na ilość mieszkańców jest jedną z niższych w Europie...
-
Tak jak z tymi kangurami w Australii?:evil_lol:
-
Szkoda że nie napisali które to dwa gatunki łowne nie mają okresów ochronnych bo ja takich nie kojarzę... No właśnie nie wystarczająco... zero konkretów. To tak jakby napisać że aby w schroniskach było lepiej to trzeba zaostrzyć przepisy i zwiększyć wymagania. No może i tak tylko pytanie KTÓRE i JAK? Myśliwym może zostać każdy kto ma skończone 18 lat, ukończony roczny staż kandydacki, ukończony kurs - tu długość jest różna, jest określona liczba godzin wykładowych - 66, realizowana różnie w różnych okręgach, trzeba zdać egzamin testowy, egzamin ustny i egzamin strzelecki. Po tym wszystkim otrzymuje się podstawowe uprawnienia łowieckie. Nastepnie przejść badania aby dostać broń.
-
Iwona &Car Powtórzę bo chyba Ci umkło w nawale postów: Cytat: Napisał iwona&CAR Wystarczy zaostrzyc przepisy, wieksze wymagania narzucic mysliwym, a nie zeby zawsze mogl sie usprawiedliwic i takie jak nizej byly akceptowane :angryy: Ale konkretnie jakie przepisy zaostrzyć i jakie wymagania jeszcze wprowadzić?