-
Posts
6796 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pucka69
-
Ps. Żeby nie było niedomówień - ja go tam nie więziłam w tej rolce. Sam wlazł. Rolkę mu dałam do zabawy ... dream - ja kupiłam vitakraft emotion beauty. Jeśli masz jakąś inna to mogę trochę wziąć i pomieszać z moją. czy z tej mojej mam coś wybierać?
-
2 swinki morskie (samiczki) uratowane z pseudo znalazly domek u JOMA :D
pucka69 replied to kalcia's topic in Już w nowym domu
Mama Oliwki nie ugryzie - nie ma szans. Jak przy wyciskaniu ropnia nikogo nie ugryzła to tym bardziej teraz. Ona nie jest wystraszona. Ona po prostu jest spokojna. w przeciwieństwie do małego podskakiwacza, którego bierz spokojnie na ręce, Oliwka zawsze się wierciła i kręciła :loveu: -
Słuchaj Srednia - albo się uspokoisz, albo wybiję Ci szybę w samochodzie i zobaczymy :razz:
-
Co jakiś czas usiłuję im kogoś wcisnąć. Niestety są twardzi :diabloti:
-
A zobaczcie - tak wygląda Bazyli, pies moich rodziców. On też gdzieś z tamtych stron uratowany. Podobny, nie? Na początku był szczuplutki jak koka, potem się odpasł :cool1: [IMG]http://www.sobon.un.waw.pl/bazyli.jpg[/IMG]
-
Kosz dobrze. Gryzie gałęzie. Chandra minęła :razz:
-
no rada sama w sobie jest dobra. ale jest jeden problem - mogę chodzić tylko w sandałach lub chodakach. Jak to sobie wyobrażasz jesienią? a zimą? czekam juz od maja ... mebluje Fryderykowi klatkę gałęziami. na razie je umyłam i suszą się.
-
ha ha ha! czy jest na forum dermatolog albo pedikiurzystka ? :diabloti:
-
No fakt, lustro poprawia mi humor, ale nie mogę wiecznie stać przed lustrem :eviltong: A bucików dawno nie kupowałam - jedne z bucików, Twoich ulubionych, zrobiły mi okropny odcisk na małym palcu, bardzo bolesny. Muszę się gdzieś z nim udać, bo nie mogę sobie poradzić. Jest nowy dzień i jest mi lepiej. Postanowiłam poukładać wreszcie książki. Fryderyk dostał od Elurina w prezencie zioła dla koszatniczek - a od Kimery nowe dwa hamaki i kulę do piasku. Pokazałam mu nowy hamak - był zainteresowany bardzo tasiemkami podczas wieszania hamaka - ale teraz zlazł z niego i leży w starym, jak zwykle zwieszając się głową z krawędzi hamaka
-
Fryderyk świeżymi warzywami sie brzydzi :mad: Żadnych buraczków ani marchewek nie jada! Więc nie będzie się ćwiczył w proszalnym patrzeniu o warzywa. Rany! Ale mam chandrę! Sama nie mogę siebie znieść :mad:
-
A on nie gra na prętach wcale ....:lol:
-
Wiecie, jak tak myślę to wcale mi nie przeszkadza hałas wytwarzany przez Fryderyka. Jak mówie do niego "Fryderykuuuuuu" to on sie tarza po hamaku :eviltong:
-
No mnie jest naprawde przykro i głupio że on tam sam mieszka - ale musze poczekać zeby z grzybem sie wyjasnilo ...
-
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
pucka69 replied to hanek's topic in Już w nowym domu
o! to się cieszę ze Czekoladka pojedzie :multi: -
Jesteś pewna że Fryderyk o tym wie?
-
o koledze myślę - ale chcemy wykluczyc grzybicę. Niech jeszcze z miesiąc poczeka. Karmie karma od dream - mieszanka witakrafta dla koszy i Versale laga dla szylków chyba. Jeśli chcesz pomóc koszy - proszę bardzo: SPS :: Zobacz temat - [Toruń/reszta świata] zwierzaki magdy poszukują domków!
-
pewnie, przywieź. chyba ze dla papug jest - z muszlami - to wtedy nie. jeszcze mi mozesz oddac moja miske narozna, ktora mi mialas oddac juz z rok temu. masz ją ? pamietasz? kupilas mi w hurtowni i zaginela w Pomiechówku :eviltong:
-
dowiedziałam się jeszcze, że Fryderyk ma około 2 lat
-
ooo faktycznie ;) zaraz jej sms-ka wyslę
-
mała mi - opowiedz wiecej o tych lysych plackach - czy one byly lyse, potem zarastaly a potem znowu lyse? czy widzialas zeby koszyk sie tam wylizywal/wyrywal tam siersc? ile to juz trwa - te lyse placki? dwa-trzy miesiace?