-
Posts
2450 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mrowa23
-
myślę, że tak bo już kilka lat działam w adopcjach, choć ostatnie 2 lata miałam spore problemy zdrowotne i nie bywałam tutaj często... tutaj jest kilka moich DTowiczów [url]http://www.zkorczowki.pl/dt.html[/url] powoli to uzupełniam ale jak widać idzie mi bardzo powoli. ostatnim psiakiem z dogo był chyba Jamal u mnie, tak więc cała grupa pudelkowa, z osobą o nicku "rodzice" często razem ratujemy psiaki (np. Lolita z mojej strony czy 5 szczeniąt po matce ast-ce zastrzelonej) osobiście poznałyśmy się z goniap (za czasów jeszcze canis&felis ) z keiti od astów z halbina czy bianką poporzez transport psiakow w potrzebie. zresztą najlepiej chyba przyjść samemu i obejrzeć i pogadać i poznać - ja zapraszam :) o przypomniało mi się z Kajetanem z Gaju się znamy - woziłam mu koty i psy do nowego domu. dość dużo jeździłam swojego czasu z psami w potrzebie, nawet jedno auto skasowałam a jedno mi się roz..... no ten tego ;) ale ja mówiłam trochę mnie nie było ostatnio na dogo, a jak byłam to raczej na uboczu.
-
rataje - przy warcie zaraz kolo ronda rataje :)
-
57 cm w kłębie to jest 11 zł za dobę z wyżywieniem 14 zł. oczywiście odwiedziny wskazane ;)
-
w domu w domu, ja mam dt w mieszkaniu z wypadami co drugi dzień na działkę. Dt kanapowy, gdzie DTowicz jest traktowany jak moj pies. mam w domu dwie sunie, takze tylko i wylacznie pies bez zakaznych chorob. jestem 24 h na dobe w domu (pracuje w domu) i mam zaufanego weta, do ktorego moge jezdzic z psiakiem jezeli tego wymaga, spacery i socjalizacja z pelna micha z gotowanym jedzonkiem domowym (o ile opcja z domowym zarelkiem ) cena zalezna od wielkosci - jaka ona jest duza? pies jest uczony normalnego funkcjonowania w ludzkiej rodzinie czyli takie podstawowe uczenie zachowan jak chodzenie na smyczy, zalatwianie potrzeb na spacerze, reagowanie na komendy glosowe i wizualne typu ""na miejsce" czy "wyjdz" "siad" i takie tam czyli po prostu by latwiej bylo mozna z psiakiem sie dogadac ;)
-
a mnie ciekawi jak sie wyciąga takie kolory jak masz np Paulina87
-
Luca - ranna, śliczna sunia ma wreszcie własny dom!
mrowa23 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
no to w tygodniu zapraszam na sesje do mnie :) -
jakiś czas temu pytano mne o miejsce dla Kremciu w moim PDT, ale miałam dozyce niemiecką na DT. Teraz dożyca poszła już do DS więc jeżeli jest potrzeba, to mam wolne. Niestety pogubiłam się w wątku na tyle, że nie wiem czy jest hotelik czy nie ma, czy potrzebne Dt czy już DS jest, więc jakby co to czekam na informację ;)
-
Nie ma tu psa. Chcę tylko wrzucić coś do przemyślenia...
mrowa23 replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
w sprawie transportu - ja kiedyś miałam sytuację, że zawiozłam mikro sunie i... i była za duża o ok 1 kg ( a ważyła może z 2,5 kg) ... sunia została ale Pan był bardzo rozczarowany "brakiem profesjonalizmu", bo gdyby wiedział ze ona jednak "taka duza" to by się nie zdecydował. dodam tylko ze ja bylam tylko transportem i jechałam specjalnie z poznania do wawy odebrac sunie i z wawy do szczecina zawieźć mała a potem wracalam do domu do poznania (na raz trasa) i nie posredniczylam w adopcji, moim zadaniem bylo tylko przewiezienie suni. po takiej ilosci km i minie nowego Pana miałam ochote wyciagnac kalacha.... na szczescie Pani domu zakochala sie w tym dodatkowym kg i pan tez w koncu postanowil ze juz przeboleje ten kg i sunia ma sie ok z tego co wiem, ale... no wlasnie.... -
Luca - ranna, śliczna sunia ma wreszcie własny dom!
mrowa23 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
[quote name='supergoga']Jest szansa, ale potrzebne byłyby nowe fajne fotki. [/QUOTE] jeżeli jest potrzeba zdjęć to mogę jej studyjne porobić ;) tylko do końca nie wiem czy mała jest w Poznaniu czy w Krakowie ? -
Rodowodowy posokowiec bawarski szuka dobrego domu. Ma dom.
mrowa23 replied to rodzice's topic in Już w nowym domu
ehhh bid pełno... Ulka fotki daj to podpytam paru ludzi.... -
czy PDT też poszukujecie czy tylko BDT ?
-
Suwałki, 8 miesieczna Kela już w SUPER DOMKU!!!
mrowa23 replied to emdziolek's topic in Już w nowym domu
Emilia uciekłam z FB znowu, a tam też są pytania o pieniądze, ktoś może odpowiedzieć ludziom co się stało z pieniędzmi ? -
nie tu - to gdzies indziej, chocby na FB bedzie działała - ten typ juz tak ma, pomimo ze bardzo chciałam wierzyc w zmiane to jednak juz nie ma sie co ludzic.... a szkoda, bo mozna wybaczyc mozna pomoc mozna wszystko, ale warunek jest jeden oprocz obietnic to jeszcze poprawa... a jak maluszek sie ma? zdrowieje?
-
boisz się Ala ? bój się bój :D ja to dzięki Emilce musiałam się tłumaczyć rzekomej Pani Pedagog, że Emilka głoduje bo na psy w potrzebie wydaje pieniądze i nie śpi bo ma duży stres związany z psami i to moja wina :D bo ja jej wciskałam DTowiczów, normalnie trzymałam w zamknięciu, na łańcuchu, głodziłam i nie pozwalałam spać :]
-
moje dane osobowe znasz bardzo dobrze :] adres tez znasz - wszak mieszkałaś tu rok :] nawet na umowie Całusa masz moje dane osobowe, poza nazwiskiem bo w międzyczasie zmieniłam je wychodząc za mąż :) ja jednego nie pojmuję, cały świat nie kocha Cię ? a może jednak robisz coś niestosownego, coś co nie jest do zaakceptowania, coś co spotyka się z krytyką społeczeństwa? dopuściłaś taką myśl do siebie? Dorota Pawlaczek
-
zamiast na psach moglaby zaczac zarabiac na ksiazka fantasy ;)
-
grzechu warta jest oj jest w dodatku, że wygląda jak małe Puli :D gratulacje weszka! choć pewnie już można gratulować maluszków powoli a nie ciąży ;) Alojzyna - lala cudna! zresztą cała banda śliczna! mrau gdzie ona pochowala taka brygade? szok, dużo mleczka dla mamusi i zdrowia dla maluchów!
-
ja miałam nadzieję, że Emilka już nie działa "tak prężnie" ale widzę, że jednak bawi się w najlepsze. co wątek to większe kwiatki... tutaj opisałam co nieco [url]http://www.dogomania.pl/threads/208619-Sznaucer-mini-z-wnyk%C3%B3w-ROZERWANA-SZYJA-juz-bezpieczny-w-DT-u-malawaszka/page20[/url]
-
[quote name='emdziolek']wśród buldożków?? Co za bzdury ! To wszystko co tam sie działo to jedno wielkie kłamsto i manipulacja ze strony hodowcy. Tyle. A dowody wstawiam w miare mozliwosci, wszelkie skany i tyle zdjec ile udało mi sie zrobic wiec prosze mi nie zarzucac braku dowodów.[/QUOTE] Oj Emilia Emilia.... a nawet już zdążyłaś nas przeprosić za to co zrobiłaś nam ale przede wszystkim Całuskowi... Ja ze swojej strony mogę oficjalnie ostrzec przed emdziołkiem - dziewczyna ma problemy z określeniem co jest prawdą a co fałszem, na każdym kroku kłamie, zarówno z psami jak i ze swoim osobistym życiem, chorobami itd. coś masz pecha, że wiecznie wszyscy Twoich chłopaków/ narzeczonych biją... to już drugi albo trzeci przypadek. Dziewczyna zapożycza się na pieniądze i nie spłaca długów, do tego moim skromnym zdaniem próbuje zawsze przy adopcjach psiaków "coś dla siebie wziąć". wiecznie są niejasności, choćby ostatnio - suka w ciąży, która uwaga uwaga "urodziła podczas 3 h nieobecnosci w domu maluchy i je zjadla bo Emilka ich nei znalazła" aborcyjnej nei chciala Emilka zrobić, bo to za dużo dla suni, ale rodzić suka mogła... jak na moje oko to suka nawet w ciąży nie była ;) Ratuje psy tylko i wyłącznie dla poklasku, do tego wspiera pseudo - ostatnio kupiła sobie na pocieszenie bulgotka w kolorach Całuska z pseudo dając za niego 1200 zł. GRATULUJE! Prosiłabym nie obrażać mnie publicznie i nie insynuować, że jestem nieuczciwym hodowcą, chyba, że nieuczciwy hodowca ratuje po prostu psa ze swojej hodowli przed śmiercią, bo bliski śmierci był Całusek, który mieszkał z Emilią - doprowadziłaś go do tego stanu sama i jeszcze okłamywałaś nas co do tego, co powiedział i dał za leki mu wet, wet wiedział zupełnie co innego i na koniec pies ledwo żywy został odratowany i mieszka sobie z cudowną rodziną pod moim okiem w Poznaniu, tobie został dług do spłacenia ok 5 tys. Emilka naciągneła nas - mieszkała u nas w mieszkaniu, my chcieliśy pomóc biednej dziewczynie więc opłacaliśmy za nią mieszkanie, pożyczyliśmy pieniądze itd. zostaliśmy na koniec zostawieni z zdemolowanym mieszkaniem i umierającym "dzieckiem z mojej hodowli" a Emilka zawinęła kitę i uciekła do Suwałk uważając, że sprawa jest zakończona. [quote name='AnkaG']hmm nick emdziolek kojarzy mi się z jakąś kaszanką na dogo ale ni w ząb nie pamiętam tematu.[/QUOTE] Zależy o którą afere pytasz, było ich na prawdę dużo, jak pisałam wcześniej psa z mojej hodowli, którego miała na współwłasność doprowadziła do krytycznego stanu, Guccia oddała do schroniska, charta afgańskiego agresora bez szczepień sprowadziła do domu, który m.in. mnie pogryzł (bez uzgodnienia ze mną a mieszkała wtedy w moim mieszkaniu), widziała przyszłość ringową w buldogu angielskim, który w wieku 8 tyg miał ewdentnie przetrącony kręgosłup i gdyby nie moja interwencja to pewnie miała by teraz jeszcze anglika, suka, która była w ciąży ale nie była, oj było tego dużo, bylo.... Przepraszam, że się wcięła w wątek, ale wkurza mnie niemiłosierne fakt "dalszej działalności" Emilki i w dodatku próbowanie wyparcia się na nowo tego co zrobiła z Całusem. tego nie daruje. mam nadzieję, że więcej psów nie skrzywdzisz. Dla tych co chcieliby uwierzyć, mogę przesłać wyniki badań Całuska (zwanego przez nią wolly) na pw, jak i zdjęcia po odebraniu i po rocznym mieszkaniu w nowym domku. Emilko ty też to dostałaś ale nadal bedziesz się wypierać ? EDIT : Emilia nadal ma profil na FB [url]http://www.facebook.com/profile.php?id=100000094005479[/url] oraz prowadzi wydarzenie innego psa na FB [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=205678719471919[/url]
-
do tego wątku dorzuce moją DT-owiczkę . Żółta, z rodowodem, 2 letnia do adopcji ;) więcej informacji u mnie na stronie : [url]http://zkorczowki.pl/lolita.html[/url] kontakt na stronie podany :)
-
zwróciłam uwagę dziecku, że podpierniczyło moje zdjęcie i przywłaszczyło je sobie. wstawiła na portalu Mój Pies moje zdjęcie mojego psa i podpisała je, że na tym zdjęciu jest jej pies, który został wyrwany z cierpienia ale teraz ma się dobrze ;) przy czym moja Bibuła nie zmieniła miejsca zamieszkana i nie jest cierpiącym psiakiem ;)
-
ja używam dwóch lamp do robót budowalnych rodem z castoramy :] ni jak nei da sie regulowac moca swiatla a mam jeszcze jeden mega wielki problem - pokoj "do zdjec" nie pozwala na za duzo manewrów bo jest zwyczajnie malutki ;) ale mam już wizję jak pokombinowac by zlagodzic swiatlo ;) biała przyciemniałam juz przy obrobce bo na zdjeciu byl czarny nos ;) ja zanim dorobie sie sprzetu studyjnego to troche minie, ale i tak mam radoche z tego co mam bo moge sie tym pobawic;) ja niedawo mialam przykrosci z dzieckiem na portalu "mój pies" - moje zdjecia byly wykorzystane do promowania rzekoamego psa dziecka, przy czym dziecku zwrocilam uwage i nic, potem do redakcji to po ok 2 tyg sciagnieto dopiero zdjecie. mnie to drazni tylko dlatego, ze pod psem byl "opis jego charakteru" i okazało się, że jest cierpiąca i w ogóle... grrr no! ;)