Jump to content
Dogomania

Aneczka&Sułtan

Members
  • Posts

    517
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aneczka&Sułtan

  1. ja niestety nie kojarzę gnojka. co tu tak cicho ciotki? wieści Salsowe: Salsa jest genialna, przychodzi siada i daje łapkę żeby zasłużyć na głaski [IMG]http://amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_e_smile.gif[/IMG] wczoraj wyszedł z niej pies obronny. Byłyśmy w nocy same na spacerze i obwarczała faceta, który stał i się nam przeglądał. Trochę się zestresowałam tym facetem, bo nie zauważyłam, że stoi jak szłam i pewnie lasce się udzieliło. Zabić go nie chciała, ale ostrzegała żeby sobie uważał. Salsa chyba polubiła Bulleta bo do niego piszczy i zachęca do zabawy. Gnojki jakoś nie mogą się zgrać bo jak jedno ma humor to drugie jest nie w sosie. Dziś puściliśmy je po domu ze spaceru. Salsa wariowała z radości [IMG]http://amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_e_smile.gif[/IMG] a Bulet się obraził [IMG]http://amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_lol.gif[/IMG] położył uszy do tyłu i fukając uciekał przed nią. Na pierwszy raz po 15 minutach daliśmy im spokój i każde poszło do siebie. Mieliśmy też ostatnio stresującą sytuację. Salsa biegała z Buletem. Bulet ganiał wolno a ona na spiętych smyczach. Smycz nam strzeliła i laska poszła w długą. Na szczęśćie chodzimy z nim na taki półzamknięty teren, niemniej jednak było którędy uciec. W pierwszej chwili zaczęliśmy biec za nią, ale na szczęście ogarneliśmy się i zaczęliśmy biec w drugą stronę piszcząc i wołając. Jak laska zobaczyła dwójkę wariatów mających zabawę od razu zrobiła nawrotkę. Wychwaliliśmy ją, że hej! o jaka była szczęśliwa i biegała ode mnie do Kamila (już na smyczy) żeby ją chwalić jak ładnie przychodzi zawołana [IMG]http://amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_mrgreen.gif[/IMG] Nadal uważam, że to aniołek. Wyluzowała mi trochę potrafi mijać się z psami i nie rzucać się do gardeł, choć wtedy patrzy na mnie takim wzrokiem - ciociu, ciociu, mogę go zabić? nie? to pochwal chociaż jak ładnie idę [IMG]http://amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_e_biggrin.gif[/IMG]
  2. ale pójdę tylko do domu ze złotymi klamkami :D Salsa nadal w domu aniołeczek. Dziś socjalizowałymśmy się z labladorem i dogiem niemieckim. Najpierw chciała je zabić ale później znosiła je z pokorą wytłumaczyłam jej jak baba babie, że takie zachowanie księżniczce nie przystoi z psami Salsa raczej bawić się nie będzie ale sądzę, że da się wypracować to żeby potrafiła mijać się z psami obojętnie. Z Buletem na spacerach dużo lepiej. Wychodzimy we czwórkę i Salsa gania z nami czasem nawet się zapomni i goni Buleta i wcale nie po to żeby go zabić spacery równoległe dużo dają. Laskę trzeba jeszcze nauczyć chodzić na smyczy, ale z tym popracujemy jak już oswoi się z nami lepiej. Salsa siada i podaje łapę na komendę. Widać, że ktoś ją uczył. Na podniesiony głos (jak opierniczam Buleta, że się drze w klatce ) wychodzi z pokoju i przygląda się czy to nie o nią chodzi. Staram się ograniczać wysokie tony bo widzę, że to ją stresuje.
  3. jeszcze wytrzymuje, jakbym się stawiała to gotów mnie jeszcze wyadoptować :D
  4. dokumentacja fotograficzna: [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images47.fotosik.pl/455/0ed1ead81cf1364fmed.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images38.fotosik.pl/449/468833d2334d1c97med.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images49.fotosik.pl/454/a754be019807ae1cmed.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images40.fotosik.pl/438/d2390b9cb2148410med.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images35.fotosik.pl/290/4567b6efadee5321med.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images46.fotosik.pl/436/d6b4ae2cef7fb28emed.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images41.fotosik.pl/450/5f417f9f706cda35med.jpg[/img][/url]
  5. bardzo zapraszam:) Salsucha chciała dziś skasować na spacerze owczarka niemieckiego, ale jak pannę skarciłam to się ogarnęła. Na szczęście jest na tyle drobna, że te jej zapędy mordercze można opanować. w domu nadal anioł :) w ogóle nie czuję, że mam 2 psy na stanie :) Salsucha trochę pokichuje, na szczęście nie ma glutów, więc razem z panem Bulisławem szamają tran. Tyle, że księżniczce trzeba zawijać tabletki w mięsko. Bulisław z ręki zjada nawet cytrynę :D oczywiście Kamil w dzień wolny poszedł do pracy więc nici ze wspólnego spaceru, ale może wieczorem się uda :)
  6. [quote name='Kociabanda2'] To byłoby całkiem cwane Aniu, gdyby nie fakt, że i ja i Ty jesteśmy na wątku :eviltong: Bullet pewnie ucieszyłby się z persika :D nie wiem jak Salsa, Ty i TZ oraz krzesełka i firany :eviltong: ...Kokardy... pchiiii :obrazic: Ja wolę na złotej poduszce :eviltong: ;)[/QUOTE] cicho, cicho, ja paczek przed świętami nie odbieram :D
  7. [quote name='doddy']Kociabanda, czy to Ciebie wczoraj poznaliśmy osobiście?[/QUOTE] ta jest! :) wieści od Salsuchy: cały dzień za nami. Nie będę już chwalić Salsy bo jeszcze mi się dziewczyna popsuje śladem Bulisława powiem tylko, że każdemu życzę takiego tymczasa Ankuby rozpuściły dziewczynkę i muszę chyba do Ani na kurs gotowania się wybrać acana jest fuj, choć z tuńczykiem albo białym serkiem wchodzi aż miło jutro kupię dla obu gnojków animondę puszkową i nią będę dosmaczać suchary. Ogólnie jest bardzo wesoło, już gdzieś pisałam, że Bulsław jak chce na spacer to przynosi swoją obrożę. Chyba będę musiała mu kupić różową bo teraz chcąc iść na spacer przynosi mi obrożę Salsuchy jak puszczam ich rotacyjnie po mieszkaniu to wygląda to następująco: puszczam Bulisława - Salsa u siebie Buli nie chce chodzić włazi do klatki - zawsze jak tak robi to próbuje coś wymusić, podejrzewam, że chce, żeby wypuścić Salsę no to zamykam kawalera skoro nie chce korzystać z wolności i puszczam Salsę a ona przychodzi się miziać i jak usłyszy, że Bulet gada w klatce to spiernicza do siebie i siedzą każde w swoim z kolei jak Salsa łazi po domu to Bulet chce koniecznie wyleźć z klatki i odwrotnie nie jedzą ze swoich misek - Salsa stołuje się u Buleta a Bulet u Salsy. Ogólnie pomieszanie z poplątaniem :) Aga kurcze ja mam ostatnio wrażenie, że sami tacy dzwonią niezależnie od tego co jest do adopcji. Persy trza opakować w kokardy i pod choinkę dziewczynom na wątku rozdać :) prezentów się nie oddaje :D
  8. bardzo dziękuję, Kamil też dziś wraca po nocy, ja będę około 17 więc wyspaceruję ich na zmianę, ale jak masz ochotę to zapraszam;) jutro robimy wspólny spacer bo ja jutro pracuję w L-wie a TZ ma wolne więc zanim pojadę do kancelarii pewnie wyskoczymy na jakąś godzinkę :)
  9. jak wrócił wczoraj Kamil, około 2 w nocy wyspacerował oba dzieciaki na zmianę oczywiście. Salsa poszła spać do siebie a Bulisław został uwolniony z klatki (znalazłam go rano na sofie do góry kołami :D) Salsuchy w ogóle nie słychać, że jest. Rano poszłam się z nią przywitać i posmarować łapinkę. Bardzo się ucieszyła na mój widok i po miziankach dalej poszła spać. Jest jeszcze trochę zestresowana, ale to minie. Ja jestem nią okropnie zauroczona, aniołkiem malutkim:loveu:
  10. Salsa już u mnie :) nie chce mi się pisać raz jeszczę więc przeklejam z drugiego forum: [quote name='"Bullet"']Korzystając z tego, że Kamila (Kociabanda )była u mnie pogoniłam ją na spacer :twisted: biedna jeszcze musiała swojego gnojka potem spacerować :lol: i tak Buliś zachowuje się genialnie choć mógłby być mniej wylewny w uczuciach. Salsa wyraźnie przypadła mu do gustu. Zachęcał ją do zabawy, nawet jak go laska pogoniła to wracał jak bumerang w pokojowych zamiarach. Niestety miłość Buleta nie została odwzajemniona :twisted: :roll: no i co się dziwić skoro gamoń zachowuje się wobec Salsy tak jak nie lubi jak wobec niego psy się zachowują. Pozytyw taki, że jak się rozdarłam to laska się trochę opanowała, więc myślę, że ich relacja jest jak najbardziej do ułożenia. Po powrocie laska jeszcze trochę pozwiedzała mieszkanie - widać, że jest zagubiona, ale tragedii nie ma. Teraz chrapie w swoim prywatnym pokoju. nie zamykałam jej w klatce. Jest bardzo grzeczna. Bulet śpi pod drzwiami i macha ogonem jak się tylko przebudzi.[/quote] [quote name='"Bullet"']dziewczyny - Salsa to aniołek. No po prostu jest cukiereczkiem. Bulet sobie wczoraj zasłużył na klatkowanie bo tak się rozemocjonował, że zaczęła u palma odbijać :D więc Salsa miała całe mieszkanie dla siebie. Kurcze już dawno nie widziałam tak grzecznego i niekłopotliwego psa. Jak położyłam się spać to przchodziła do mnie co jakiś czas, sprawdzała czy jestem dawała całuska i szła się położyć do swojego pokoiku :shock: myślałam, że wybierze salon, bo tam jest centrum mieszkania, ale nie - laleczka wiedziała, że dla niej miejsce jest tam gdzie jej kocyki i klateczka. Kurcze ona się powinna Landrynka nazywać :D[/quote] [quote name='"Keiti"']Kilka zdjęć z dzisiaj ode mnie. [url=http://img829.imageshack.us/i/aron1.jpg/][img]http://img829.imageshack.us/img829/6171/aron1.jpg[/img][/url] [url=http://img713.imageshack.us/i/bazarina8.jpg/][img]http://img713.imageshack.us/img713/3036/bazarina8.jpg[/img][/url] [url=http://img220.imageshack.us/i/boogimarzec8.jpg/][img]http://img220.imageshack.us/img220/630/boogimarzec8.jpg[/img][/url] [url=http://img826.imageshack.us/i/dsc0388a.jpg/][img]http://img826.imageshack.us/img826/9284/dsc0388a.jpg[/img][/url] [url=http://img689.imageshack.us/i/fernando4.jpg/][img]http://img689.imageshack.us/img689/7817/fernando4.jpg[/img][/url] [url=http://img600.imageshack.us/i/pogryziony9.jpg/][img]http://img600.imageshack.us/img600/8999/pogryziony9.jpg[/img][/url][/quote]
  11. [quote name='kakadu']piszac dziedziniec mialam na mysli ten pierwszy teren z boksami dookola wlasnie po lewej stronie - ten co sie do niego wschodzi przez furtke obok zoltego kojca; wiesz[B] na 100%[/B] ze z nim wszystko ok????? [B]kociu[/B], czy ta czrna suczka to taka wieksza jest? bo ja z identyczna wychodzilam w niedziele na spacer - mloda, oddana w sobote do schroniska! :crazyeye:[/QUOTE] dopóki nie zobaczę na własne oczy to nie wiem nic na 100 % :(
  12. myślałam o Brutusie, ten którego wstawiłaś jest bez ogonka. [URL="http://www.sosbokserom.com.pl/index....az&pies_id=618"][COLOR=#4444ff]http://www.sosbokserom.com.pl/index....az&pies_id=618[/COLOR][/URL] podałam facetowi namiar na fundację. Może któryś z fundacyjnych to jego uciekinier? oby...
  13. dziękuję za informację, bo Pani mczyła mnie jeszcze smsami. Czyżby szukała rasowego, za darmo najlepiej zdrowego, dobrze wychowanego i nie za starego? o ludzie. jak chce rasowca to niech kasę zbiera i do hodowli jedzie a nie okazji szuka!
  14. on na dziedzińcu już dawno nie siedzi, teraz jest na lewo za furtką, schowany w pierwszym boksie z brzegu. Odpisała mi Ula, że podobno z Nelsonem o.k. na tyle ile może być o.k. psu w taki ziąb w schronisku, najważniejsze, że żyje! podobno skradł serce kolejnej Ani :D wolontariuszce. ale cholera żaden domek mu się nie szykuje :(
  15. [quote name='Kociabanda2']znaczy spacerek? Myślę, że nie będzie problemu.[/QUOTE] przydrepczę do Was wieczorem, akurat jak mam jechać po Salsę to mi telekonferencję wpakowali w pracy na 16:00 - tak się składa, że zwykle o 16:00 to ja jestem w drodze do domu. Gdybyście wyspacerowali Pana Bulisława byłoby mi łatwiej się wyrobić ale się zobaczy jeszcze:)
  16. a co Wy powiecie jutro na kurs z Bulisławem:)? bo obawiam się, że sama nie ogarnę wszystkiego :D
  17. ja sądzę, że on dzwonił i fundacja mu nie chciała wydać psa. sądzę, że on z tych co łaskę robią, że psa wezmą a fundacja to z pocałowaniem ręki oddać powinna :D dziewczyny czy kontaktował się ktoś z tą pani od ogłoszenia o dużym psie szwajcarskim?
  18. kurde Kamila niefajnie. Pogoda okropna na przebywanie na dworzu. Gówniarz ma hotel a złapać się nie da! gdyby on kurde rozumiał choć trochę... inne pieski nie mają tyle szczęścia sorry dziewczyny za offtop, ale może Wy wiecie co z Nelkiem, żadnych informacji nie mogę się doprosić w schronie :( Kakadu widziałaś go możęe
  19. dziewczyny nie zdejmuję ogłoszeń o boksiu bo dzwoni do mnie sporo ludzi:) dzwonił Pan ze Starej Miłosnej (?) kurde zawsze zapominam nazwy - jemu zafginął bokser żółty z ogonem ma jakąś narośl na podbrzuszu. Kapselku - ten którego mi podesłałaś na pw gdzie został znaleziony? tak pomyślałam, że może to o niego chodzi. dzwoniły jeszcze dwie rodziny - odsyłam ich do fundacji sos, choć jeden PAn stwierdził, że ta fundacja dziwna i on od nich psa nie chce. Powiedziałam mu tylko, że i ode mnie by psa nie dostał :D
  20. [quote name='Nutusia']A szafę już zanabyłaś?... :)[/QUOTE] zanabędę :) bo i Bulisławowi się przyda :D ma więcej obroży niż TZ krawatów :D i jeszcze czerwony kombinezon do nas jedzie :D już widzę jak go psi kumple za ten kombinezon po ziemi wloką :D:D:D
  21. u mnie czeka na nią jeszcze pelerynka :D
  22. oby Nutusiu:) zdjęcia laleczki: [quote name='"ankub"'][img]http://lh6.ggpht.com/_djccr_4nfCc/TPfc13lT-CI/AAAAAAAAAH0/fLyjUr4BEc4/IMG_2285.jpg[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_djccr_4nfCc/TPfc1iTfjuI/AAAAAAAAAHw/8Z3GF430LA8/IMG_2277.jpg[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_djccr_4nfCc/TPfc2bmBQoI/AAAAAAAAAH4/AzjL92Ujd48/IMG_2292.jpg[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_djccr_4nfCc/TPfc2aFs5rI/AAAAAAAAAH8/ru2d16fRIy4/IMG_2356.jpg[/img] [img]http://lh3.ggpht.com/_djccr_4nfCc/TPfc2k89_-I/AAAAAAAAAIA/Tpxdv9DAoI8/IMG_2333.jpg[/img][/quote] i wieści: [quote name='"ankub"']ciotka bullet melduję że salsucha gotowa do przekazania :) vetka dzisiaj zdjęła reszte szwów...suka ma miedzy palcami przedniej łapki jakąś siną zmianę-vet określił to jako"zapalenie tkanki głębokiej?coś takiego i dał maść do smarowania...rozkręciła się już panna na maxa :D dziś ganiała z piłką i gryzakiem a zaczęła od wykopania sobie kijaszka ogólnie super z niej sunia taka pitowata ale filigranowa...łaskawa delikatna dla dzieci(dziś ją głaskały gdy była baaardzo rozbawiona)trochę boi się veta ale np w misce można jej grzebać gdy je i spokojnie kombinować z kością jak ją obgryza...nieziemsko uszczęśliwi jakiś dom :D[/quote] przyp: - bullet to ja:)
  23. [quote name='Kociabanda2']Pszczółeczka :D o rany :( Zupełnie jak Stefanek. On też miał ciągle kulki tłuszczu w moczu :([/QUOTE] tak właśnie mi się wydawało. Stefcio jadł karmę dla nerkowców?
  24. Nutusia - Salsa przyjedzie w przyszłym tygodniu
×
×
  • Create New...