-
Posts
568 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tootiki
-
Dinuś, pięknym pieskiem jesteś! Tak myślę, że pewnie ktoś go wyrzucił:angryy:, skoro przy nodze ładnie chodzi i lgnie do człowieka, musiał mieć dom.
-
Jak dziś synuś??? Czy on wciąż jeszcze dostaje leki na babeszjozę?
-
Synuniu, trzymaj się dzielnie kochany!!!
-
Bartek mix podhalana. Znaleziony nieprzytomny. Wa-wa.
Tootiki replied to asiuniap's topic in Już w nowym domu
Bartusiu, szukaj domu!!!! -
Nestuś do domku!! Kto przygarnie smutnego, bardzo biednego psiaka????
-
Synuniu taki jesteś dzielny, tyle wytrzymałeś... walcz dalej Piesku!!! Musi się udać!!!!
-
Bartek mix podhalana. Znaleziony nieprzytomny. Wa-wa.
Tootiki replied to asiuniap's topic in Już w nowym domu
[quote name='asiuniap']Na ostatniej wizycie u Bartusia zauważyłam, że niuniuś zrobił się pewniejszy w negatywnym punkcie widzenia. Jak robiłam mu zdjęcia, na początku się przygladał, potem zaczął warczeć na mnie. Właścicielka hotelu mówiła, że na początku było tak samo u niej. Warczał na nią, dopiero jak ją poznał, zaufał. Jej daje się głaskać, potrzebuje pieszczot, przytula się. Do obcych jest zdystansowany. Na pewno psiul potrzebuje cierpliwego właścieila. Wystawię nową akcję na allegro, z nowymi zdjeciami. Trochę się martwię tym warkotem :shake: Poza tym wszystko w porządku.[/quote] No same widzicie... :roll: Bartuś potrzebuje cierpliwości i spokoju, wtedy na pewno rozkwitnie psisko! -
Nestorku biedny :-(
-
[quote name='Jagoda']Ello, Miśka jest dziwna. Zachowuje się przy nas tak, jakby mówiła "posiedzcie tu ze mną i poczekajcie na mojego pana, napewno niedługo przyjedzie". Wpatruje się w każdy przejeżdzajcy samochód, szczególnie jak zaczyna się ściemniać. Nie zależy jej na głaskaniu, tylko, zeby z nią posiedzieć.A jak się zbieramy, to idzie smutno za nami. Bardzo nam ciężko wtedy :-([/quote] I to się nie zmieni dopóki będzie w tym miejscu... Boże, Dziewczyny trzeba ją szybko przenieść do Mosii... Kiedy to by mogło być? Czy świerzbowiec po tym pierwszym zastrzyku jest wciąż groźny dla innych psów? Powiedzcie też jak stoicie finansowo, czy chociaż na pierwszy okres pobytu Misi coś się uzbierało? Postaram się dziś coś przelać.
-
Synuniu, zdrowiej chłopczyku, proszę Cię!
-
Wielka Ruda Morda pobiegła w stronę światła...
Tootiki replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Boże, dlaczego najpierw dajesz nadzieję, a potem ją odbierasz???? Nie wiem już co pisać, tak strasznie przykro... tyle psiaków umiera bez sensu... wczoraj maleńka Beniaminka, dziś Rudasek... dlaczego tak musi być??? Neris, nie znamy się, ale bardzo mocno Cię przytulam, nie wyobrażam sobie Twojego bólu, cierpienia i zrezygnowania.... ale wierzę, że dasz radę, że się nie poddasz... tyle robisz dobrego, oddajesz całą siebie... mało kto tak potrafi... Rudasku... [*] [*] [*] [*] [*] -
Dobranoc Mały... może jutro coś się zmieni....
-
Wielka Ruda Morda pobiegła w stronę światła...
Tootiki replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Uch, to byłoby cudownie gdyby to właśnie jego tam szukali.... :roll: Rudasku, będzie dobrze!!!!! Musi być!!! A jutro prosimy na dokładkę parę kroków zrobić!! -
Niech to... ile jeszcze tego cierpienia? Przecież już było lepiej... :shake: Synuniu, nie daj się Piesku!!!!
-
Synku, jesteś bardzo dzielny, chociaż nie umiem sobie nawet wyobrazić jaki ból znosisz...