-
Posts
568 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tootiki
-
Poznań.Nasza mała kochana Kropka pojechała do domku stałego!!
Tootiki replied to Hala's topic in Już w nowym domu
No w głowie się po prostu nie mieści... :shake: Cioteczki kochane trzymajcie się, współczuję Wam naprawdę - opad szczęki - ludzka głupota nie zna granic!!! Nawet nie chce się komentować... Tylko żal psa, którego wzięła :angryy: (no i jakim cudem jej go wydali, skoro na czarnej liście tkwi kobieta!! :angryy: Paranoja!!) -
Czy to już jutro ten Wielki Dzień?? :razz:
-
[IMG]http://img70.imageshack.us/img70/8291/benio53gx1.jpg[/IMG] Różowy Nosek się przypomina!! :roll:
-
Nestorku, Nestorku... :placz:
-
Bartek mix podhalana. Znaleziony nieprzytomny. Wa-wa.
Tootiki replied to asiuniap's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img521.imageshack.us/img521/2623/hpim1440gd0.jpg[/IMG] Bartuś się przypomina... :-( -
[quote name='Wiedźma']Najmocniej przepraszam, cioteczki miłe, ale wprowadzę wątek dyskusyjno-polemiczny: CO TO ZNACZY, ŻE CHOJRAK BYŁ BRZYDKI? [/quote] Hmmm... brzydki???... hmmmm... :eviltong: [IMG]http://img295.imageshack.us/img295/7580/dsc2400hq9.jpg[/IMG]
-
Chojrak,wyrwany z objęć morbitalu ...ma swoj dom!!!!Udalo mu sie!
Tootiki replied to Abi's topic in Już w nowym domu
Hmmmm, kto tu się cieszy ten się cieszy :p Szefo ciągle jakieś miłe niespodzianki mi robi :razz: Ostatnio na spacerze zaliczył: 1) kręgosłup sarny z częścią żeber, większy niż cały Chojrak - strasznie mnie obszczekał jak kazałam mu oddać, 2) zdechłą sójkę, którą się dokładnie otrzepał po bokach i głowie, a w końcu odgryzł skrzydło i zeżarł kawał, 3) zdechłą mysz, w której się na szczęście tylko wytarzał :cool1: Dzisiaj na spacerze niestety dopadł ptaszka i chyba go poturbował, oczywiście strasznie wrzeszczałam żeby zostawił, ale zdążył pacnąć łapą i zębem też mógł zahaczyć :angryy: Ptaszek schował się w bluszczu i nie wiem czy przeżył, szukałam go ale nie znalazłam, więc może jednak uciekł :roll: Niedawno w lesie przepadł nam na parę minut i wrócił ranny - wet powiedział, że to rana kłuta, prawdopodobnie od szabli dzika (już Brązowej opowiadałam, ale zdjęć w kołnierzu nie pokazywałam :cool3:) [IMG]http://img178.imageshack.us/img178/4971/dsc2746gp2.jpg[/IMG] Dłuuugo w tym kołnierzu pochodził, bo mu się to nie chciało zagoi, zaraz po zdjęciu szwów połowa rany się rozlazła - co widać na fotce. W ogóle Chojrak to typ spod ciemnej gwiazdy :p Przed tym dzikiem wlazł w coś w śniegu i rozwalił sobie opuszkę. Po paru dniach tam naprawdę już prawie śladu nie było, ale Szef wykorzystywał pozycję "chorego psa" jak długo się dało. Na spacerach kiedy patrzyłam na niego nagle zaczynał z powrotem kuleć, tylko mu się trochę myliło i nie pamiętał którą to łapę miał chorą i na w razie czego kulał na wszystkie na przemian :evil_lol: Raz przylazł do mnie do pokoju i tak sobie stanął w drzwiach (na czterech łapach) - jak tylko na niego spojrzałam szybko podniósł łapę - patrz jaki ja chory :eviltong: [IMG]http://img301.imageshack.us/img301/4234/dsc1670cq5.jpg[/IMG] [IMG]http://img295.imageshack.us/img295/7580/dsc2400hq9.jpg[/IMG] [IMG]http://img208.imageshack.us/img208/7004/dsc1645ju2.jpg[/IMG] c.d.n. :razz: -
Beniu! Do domku psino!!!
-
Maluszku, jak długo trzeba będzie na ten domek czekać????????? :roll:
-
Bartek mix podhalana. Znaleziony nieprzytomny. Wa-wa.
Tootiki replied to asiuniap's topic in Już w nowym domu
Bartuniu do góry biegiem, po domek!!!!!!!!! -
[quote name='Jagoda']Misia dziś była dość spokojna, tzn, już wychodzi spokojnie z budy, przeciąga się i idzie sobie na trawnik, czekac aż nałożę jedzenie. [/quote] Biedulka, już jako tako przywykła do tej sytuacji, a tu przecież czekają ją kolejne stresy i zmiany.. :shake: Tym nowym mieszkańcom życzę żeby też kiedyś zostali wygnani z własnego domu, tak jak Misia :angryy: Może wtedy zrozumieliby co właśnie robią :angryy:
-
Maluszku... :-(
-
Chojrak,wyrwany z objęć morbitalu ...ma swoj dom!!!!Udalo mu sie!
Tootiki replied to Abi's topic in Już w nowym domu
Tak wyglądałem kiedyś ("kiedyś" było dla mnie i dawno i niedawno - dawno bo już tyle się wydarzyło ciekawego :razz:, a niedawno, bo pamiętam kochane ciocie, które mnie wyratowały, i trochę wciąż pamiętam to pierwsze złe życie - czasem mi się śni i wtedy płaczę przez sen :roll:) [IMG]http://img142.imageshack.us/img142/840/cherlak1gj1.jpg[/IMG] Te szczęki rekina to właśnie ja - Chojrak, jakby ktoś pytał :no-no-no: [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/3433/dsc2369xm1.jpg[/IMG] A tu zostałem wykąpany (nie rozumiem o co chodzi... ja się tylko wytarzałem w przyjemnie pachnącej mazi) a teraz dosycham, stąd ten ciepły golfik :cool3: [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/694/wgolfikuqa0.jpg[/IMG] Tu na spacerku się uśmiecham przez patyczek... :razz: [IMG]http://img393.imageshack.us/img393/9772/usmiechzpatykiem1cq7.jpg[/IMG] Tu dostałem kota... :cool1: [IMG]http://img454.imageshack.us/img454/5148/ciagnieciekotaki0.jpg[/IMG] Mój kolejny pluszaczek (:razz: szybko się z nimi rozprawiam :evil_lol:... a co!) [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/6726/buzkanazabawceuu0.jpg[/IMG] A tu po prostu jest mi dobrze :lol: i taka fajna trawka do żucia :cool3: [IMG]http://img476.imageshack.us/img476/4244/diabelskieokory1.jpg[/IMG] ...tak se przysiadłem na chwilę... [IMG]http://img410.imageshack.us/img410/2984/taktylkochwileposiedzejz9.jpg[/IMG] :eviltong: [IMG]http://img264.imageshack.us/img264/2909/dsc9420lo8.jpg[/IMG] Nuuudzisz :p [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/292/nuudziszvg8.jpg[/IMG] Czy ktoś coś mówił? [IMG]http://img119.imageshack.us/img119/7756/dsc9268zl9.jpg[/IMG] Trochę pobiegałem i teraz sobie odpocznę :cool3: [IMG]http://img363.imageshack.us/img363/9177/dsc9359ef4.jpg[/IMG] Co ona tam zbiera... Pomogę trochę... :razz: [IMG]http://img472.imageshack.us/img472/3392/nagrzybachwj4.jpg[/IMG] Mam pełno zdjęć, bo już dawno przestałem bać się aparatu, co chyba widać :evil_lol: c.d.n... -
Już były pytania o ten łańcuch i taka była odpowiedź: Ech, Biedaczku... :-(
-
[quote name='Tiger']Z MIsiem coraz lepiej ......... Już je na stojąco !!!!!! I dziś za każdym razem sam wstawał żeby się wysiusiać, i siusianie leci duże i ładnym strumieniem ..........:oops: ( Sorry za szczegóły , ale w jego przypadku to bardzo ważne :)) W czwartek będzie powtórka biochemii , żeby sorawdzić , czy mocznik i kreatynina spada ........ Wciąz prosimy o wpłaty na Misia !!!!!!!:oops: Gdy będzie musiał opuścić klinikę , najprawdopodobniej trafi na jakiś czas do hoteliku ...... Dziękujemy za szczegóły! :cool3: Niech żyje duże siusianie ładnym strumieniem!! :multi: Misiu, Słoneczko jeszcze MUSI być dobrze!!! Zdrowiej Chopczyku!!!!