Jump to content
Dogomania

Tootiki

Members
  • Posts

    568
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tootiki

  1. [quote name='asiaf1'] Niestety do kliniki wrócił Tarzanek. Dziś dusił się, to chyba jego ostatnie miesiące:-( . Czy ktoś mógłby wieczorem wyjść z nim na spacer! :-( A wiadomo od czego się dusił? Ile on ma lat? Niech to... ile tych psiaków biednych... Jak Misiu???
  2. Dinuś, pięknym pieskiem jesteś! Tak myślę, że pewnie ktoś go wyrzucił:angryy:, skoro przy nodze ładnie chodzi i lgnie do człowieka, musiał mieć dom.
  3. Oj biedaczku, żebyś Ty już był zdrowy... no i ten domek...
  4. Jak dziś synuś??? Czy on wciąż jeszcze dostaje leki na babeszjozę?
  5. Synuniu, trzymaj się dzielnie kochany!!!
  6. Tiger, mam nadzieję, że jeszcze zmienisz zdanie... :-( Misiuniu, wracaj do zdrowia!! Teraz byle do czwartku... Jakie decyzje w sprawie łapy???
  7. Nestuś do domku!! Kto przygarnie smutnego, bardzo biednego psiaka????
  8. Dziewczyny wpłacać na AFN, czy na konto którejś z Was?? (jakby co, poproszę na PW)
  9. Synuniu taki jesteś dzielny, tyle wytrzymałeś... walcz dalej Piesku!!! Musi się udać!!!!
  10. [quote name='asiuniap']Na ostatniej wizycie u Bartusia zauważyłam, że niuniuś zrobił się pewniejszy w negatywnym punkcie widzenia. Jak robiłam mu zdjęcia, na początku się przygladał, potem zaczął warczeć na mnie. Właścicielka hotelu mówiła, że na początku było tak samo u niej. Warczał na nią, dopiero jak ją poznał, zaufał. Jej daje się głaskać, potrzebuje pieszczot, przytula się. Do obcych jest zdystansowany. Na pewno psiul potrzebuje cierpliwego właścieila. Wystawię nową akcję na allegro, z nowymi zdjeciami. Trochę się martwię tym warkotem :shake: Poza tym wszystko w porządku.[/quote] No same widzicie... :roll: Bartuś potrzebuje cierpliwości i spokoju, wtedy na pewno rozkwitnie psisko!
  11. Czy znajdzie się domek dla płaczącego Misia???
  12. [quote name='Jagoda']Ello, Miśka jest dziwna. Zachowuje się przy nas tak, jakby mówiła "posiedzcie tu ze mną i poczekajcie na mojego pana, napewno niedługo przyjedzie". Wpatruje się w każdy przejeżdzajcy samochód, szczególnie jak zaczyna się ściemniać. Nie zależy jej na głaskaniu, tylko, zeby z nią posiedzieć.A jak się zbieramy, to idzie smutno za nami. Bardzo nam ciężko wtedy :-([/quote] I to się nie zmieni dopóki będzie w tym miejscu... Boże, Dziewczyny trzeba ją szybko przenieść do Mosii... Kiedy to by mogło być? Czy świerzbowiec po tym pierwszym zastrzyku jest wciąż groźny dla innych psów? Powiedzcie też jak stoicie finansowo, czy chociaż na pierwszy okres pobytu Misi coś się uzbierało? Postaram się dziś coś przelać.
  13. Synuniu, zdrowiej chłopczyku, proszę Cię!
  14. Boże, dlaczego najpierw dajesz nadzieję, a potem ją odbierasz???? Nie wiem już co pisać, tak strasznie przykro... tyle psiaków umiera bez sensu... wczoraj maleńka Beniaminka, dziś Rudasek... dlaczego tak musi być??? Neris, nie znamy się, ale bardzo mocno Cię przytulam, nie wyobrażam sobie Twojego bólu, cierpienia i zrezygnowania.... ale wierzę, że dasz radę, że się nie poddasz... tyle robisz dobrego, oddajesz całą siebie... mało kto tak potrafi... Rudasku... [*] [*] [*] [*] [*]
  15. Biedna, smutna, zrezygnowana Misia... :-( Biedulko, może już niedługo Twój los się odmieni i zapomnisz o wszystkim co złe...
  16. Dobranoc Mały... może jutro coś się zmieni....
  17. Uch, to byłoby cudownie gdyby to właśnie jego tam szukali.... :roll: Rudasku, będzie dobrze!!!!! Musi być!!! A jutro prosimy na dokładkę parę kroków zrobić!!
  18. Niech to... ile jeszcze tego cierpienia? Przecież już było lepiej... :shake: Synuniu, nie daj się Piesku!!!!
  19. Synku, jesteś bardzo dzielny, chociaż nie umiem sobie nawet wyobrazić jaki ból znosisz...
  20. Tak strasznie mi przykro.............. BENIAMINKO, BIEGAJ JUŻ ZAWSZE SZCZĘŚLIWA ZA TĘCZOWYM MOSTEM PRZY BOKU SWOJEJ MAMY.... [*] [*] [*] [*]
×
×
  • Create New...