Jump to content
Dogomania

Nirwana

Members
  • Posts

    101
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Nirwana

  1. [quote name='zaba14']a mnie się wydaje że trochę za bardzo przesadzacie... czy asty to tak delikatne psy? Dobrze ocieplona buda, sciolka, ciepłe zarcie i ruch na powietrzu .. powinno wystarczyc tym bardziej jesli pies juz od młodszych lat mieszka na dworze... a nie ze zostaje wywalony z kanapy do budy .. dla wielu buda kojazy sie z łancuchem, pustym garnkiem i brudnym burkiem... a to nie koniecznie tak musi to wygladac, gdy pies ma ocieplona bude i opiekuna ktory chce miec nie tylko przyjaciele ale i stroza i z innych wzgledow nie chce trzymac go w domu, a ma czas na pielegnacje, szczepienia, spacery ... to dlaczego nie? napewno lepiej byloby mu w schronisku gdzie budy sa w 100% sprawne a na jedna bude przypada 5 psów... :) kanapa to nie odzwierciedlenie szczęscia dla psa, ile takich burkow w domu jest katowanych, a na kanape moga wejsc, tylko my tego nie widzimy ... i wydaje nam sie ze pies jest szczęsliwy ...[/quote] [B]zaba[/B] AST to nie pies do najlepszej nawet na świecie budy! Po pierwsze nie ma podszerstka i z natury jest straszliwym zmarzluchem.Moje jak tylko zrobi sie troszke chłodniej jesienią, po spacerze pakują sie pod sam piec, że mało co do niego nie wlezą :lol: i za skarby świata ich stamtąd nie ruszysz aż sie gorące w dotyku nie zrobią ;) Po drugie stróż z niego jak z koziej d..py trąba :lol: A po trzecie i chyba najważniejsze - AST nie wytrzyma psychicznie osamotnienia i izolacji od właściciela - rodziny.Ten pies MUSI być z rodzina na co dzień.Musi mieć non stop kontakt z właścicielem chocby wzrokowy.W budzie dopadnie go jakas psychoza i bedzie sobie wygryzał łapy, ogon i bedzie z niego psychiczny wrak.Moje AST uwielbiaja sie przytulać i mizać, co chwila przychodza po drapanko za uchem.Jak wychodze do drugiego pokoju na komputer, to moment i zaraz wszystkie sa obok mnie ( jak w tej chwili ) i ładują sie mi pod nogi.Jak wychodzimy z domu, najmłodsza suczka , która jako jedyna z całej trójki spała ze mną w łóżku do 5 miesiąca życia , leży no stop na wycieraczce pod drzwiami.Pozostała dwójka siedzi na kanapie przy oknie i czeka az zobaczy nasz samochód na podwórku... Już o tym pisałam w innym temacie, ale napisze jeszcze tu.W zeszłym roku wyjechaliśmy na wakacje na 12 dni i musieliśmy zostawić psy w hotelu.Schudły każdy po prawie 5 kg! wyglądały jak kościotrupy, bardzo sie rozchorowały, miały zapalenie oskrzeli i katar jak prysznic z nosa...a to tylko było 12 dni rozłąki...NIE WYOBRAZAM SOBIE AST W BUDZIE!
  2. [b]***Kas[/b] wysłałam Ci PW.
  3. [quote name='"***kas"']skłaniają się oboje w stronę TTB bratowa chce obiedencem psa maltretowac, plus jakies agility lub freesbie[/quote] Do takich dyscyplin amstaff jak najbardziej sie nadaje.To pies bardzo aktywny, pojetny i uwielbia pracować.Lubi wysiłek fizyczny i współprace z człowiekiem.Jest średniej wielkości, taki akuratny - ani za duzy ani za mały ;) Ale nie nadaje sie dla ludzi nerwowych, niezdyscyplinowanych i niekonsekwentnych.Ma mocny charakter i niektóre samce lubią dominować.Ale zawsze można poradzić sie hodowcy o wybranie z miotu mniej dominującego szczeniaka.Mój pies taki był za szczylka, spokojny i nie dominujący i taki tez pozostał.Natomiast najmłodsza suka, od początku wykazywała zapędy małej rządzalskiej w stosunku DO PSOW ( nie do ludzi ) i do dzis taka jest.Lubi być wszędzie pierwsza i wszystko musi być jej , czy to patyk czy piłeczka czy szmatka :diabloti: Lubi dominować pozostałą dwójkę.Temperament nie do zajechania... Za to pies - samiec, owszem chętnie sie pobawi , poćwiczy aporty itp ale nie za długo, potem robi to co lubi najbardziej - czyli śpi :lol: Ale to raczej wyjątek i jesli chcesz takiego powolniaka :lol: to trzeba takiego od razu wybrać z miotu.Oprócz tego amstaffy to psy bardzo kochajace człowieka, bardzo wylewnie okazujące uczucia właścicielowi, kochające dzieci.Niestety te wszystkie wypadki pogryzień przez te psy są spowodowane tylko i wyłącznie przez złe wychowanie lub tez jego brak.Dobrze ułożony AST z dobrej hodowli nie bedzie sprawiał żadnych problemów.A to co bardzo kocham w tej rasie , to własnie ta wylewność w stosunku do człowieka.Zresztą wszystkie TTB takie są.Nie szczególnie nadają sie na psy obronne właśnie dlatego ,że za bardzo kochają ludzi.Poza tym ich przeznaczeniem kiedyś była walka z pobratymcami a nie pilnowanie terenu czy obrona człowieka.Ale po odpowiednim przeszkoleniu jak najbardziej nadają sie na psa obronnego.Pisze o tym, bo wielu ludzi błędnie myśli,że AST to pies obronny. Co jeszcze...źle znoszą rozłąkę z właścicielem - tj. nie chodzi mi o to jak właściciel jest w pracy tylko o dłuższe wyjazdy a pies musi zostać np. w hotelu.Ciężko to znoszą.Moje jak były w psim hotelu bardzo schudły - prawie 5 kg w 12 dni i bardzo sie rozchorowały :shake: Dlatego też tak wiele z nich umiera w schroniskach, bo nie potrafią żyć bez człowieka...:-( Na spacerze w lesie radze mieć AST spiętego na smyczy lub długiej lince - ja mam flexi 5 m. bo te psy maja silnie rozwinięty instynkt łowiecki.W końcu to 3/4 terriera. Teraz wady ;) Niektóre AST, zwłaszcza samce ( ale także i czasem suki ) nie tolerują obcych psów na spacerach.Ale odpowiednim szkoleniem można ten problem zminimalizować.Np. moje psy nie lubią kiedy jakiś inny je obszczekuje czy atakuje i zaatakowane nie pozostaną dłużne.Ale same nie zaczepiają i nie prowokują NIGDY żadnych psów.Są ciche i nieszczekliwe , co jest dużą zaletą mieszkania w bloku. Teraz choroby nękające tą rasę ... Alergie... niestety... nękają je przeróżne rodzaje alergii , przez pchlą, kontaktową do uczuleń na różne pyłki traw do AZS...( atopowe zapalenie skóry ) Dlatego należy dobrze wybrac hodowlę.Z mojej trójki żaden nie jest alergikiem. Dysplazja... niestety...Kupuj z hodowli gdzie rodzice są przebadani pod katem dysplazji.Moja najstarsza suka jest po rodzicach nie przebadanych i niestety ma ciężką dysplazję stawów biodrowych oraz kolanowych plus jeszcze silne zwyrodnienia w stawach kolanowych i biodrowych...Kaleka...:shake: Czasami także występują problemy z sercem ale nie jest to aż tak częste jak u np. molosów. Ogólnie sa to psy bardzo zdrowe i odporne.Są także bardzo odporne na ból, dlatego tez trzeba baczna uwagę zwracać na wszelkiego rodzaju kontuzje, bo lekka kulawizna może być czymś dużo poważniejszym , chociaż nie musi.Moja suka, ta z dysplazją - jak wet zobaczył zdjęcia RTG jej stawów, to sie za głowe złapał i zapytał jakim cudem ona jeszcze chodzi...Gdyby to była inna rasa np. ONek - pewnie już by musiał byc uspiony bo przestałby chodzić.Właśnie ta odpornośc na ból powoduje,że ona jeszcze w ogóle sie porusza.Chociaż nie potrafi sama wejść po schodach, bo musze jej pomagać i ma trudności ze wstawaniem jak siądzie.Ale jak kurde zobaczy kota na podwórku to jakoś zapomina o chorobie i potrafi mi prawie ręke z barku wyrwać :diabloti: A jeśli chodzi jeszcze o wychowanie , to tak ogólnie - jest to pies , którego trzeba wychowywać jak to się mówi " żelazną ręką ale w jedwabnej rękawiczce".To tyle.Jak masz jeszcze jakieś pytania to pisz ;)
  4. W góre Maksiu! może ktos cie w końcu wypatrzy...
  5. Piękna sunia i piękna galeria :cool1: Fotki plenerowe wspaniałe! A wiosenne love story w żabim wykonaniu rewelacyjne :lol: I kolejna galeria gdzie widze akite puszczoną luzem biegać... Czy ta rasa bez problemu wraca na wołanie? słyszałam,że te psy lubią "głuchnąć" na spacerach tak samo jak i inne szpice, choćby haszczaki czy malamuty.A rasa piękna,dostojna, ma to "cos" w sobie...:cool1:
  6. Jak Maksiu był u mnie przez ten jeden dzień, wyprowadziłam go na załatwienie potrzeb i nie zauważyłam żeby rzucał sie w kierunku kotów.Na naszym podwórku jest cała zgraja kotów, które są regularnie karmione przez dwie starsze sąsiadki z mojej klatki schodowej.Maksiu nie wykazywał nimi zainteresowania ale był też w obcym miejscu i z obcą osobą ( ze mną ) , więc ręki za to sobie nie dam uciąć.Ale myśle że nie jest cięty na koty.
  7. Śliczne fotki i śliczna suczka :cool1: Nie znam sie na akitach ale słyszałam,że nie mozna ich spuszczać ze smyczy, bo lubią "głuchnąć" ;) A tu widzę na niektórych fotkach ,że Twoja suczka biega sobie luzem.Nie masz żadnych problemów z przywołaniem jej?
  8. Podnosze temat... nowa aukcja Allegro [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=624428384]owczarek niemiecki (mix)brutalnie porzucony Maksiu (624428384) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
  9. Ostatnio nie miałam zbyt dużo czasu , na fora wpadałam na chwilke... moja suczka jest bardzo chora. Zrobiłam mu nową aukcje na Allegro [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=611321605]owczarek niemiecki (mix)brutalnie porzucony Maksiu (611321605) - Aukcje internetowe Allegro[/url] [SIZE=1]Nareszcie doczekałam sie zmiany mojego loginu :crazyeye:[/SIZE]
  10. maciaszek, nie sądzę żeby go ktos chciał do pseudohodowli używać bo to mieszaniec z klapnietymi uszami... gdyby był tak mocno w typie rasy, wtedy na pewno przydałoby się go wykastrować.Ale kundelków nikt do rozmnażania nie bedzie brał...
  11. Dodałam fotki.Tu jest jego aukcja: [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=568670383]owczarek niemiecki (mix)brutalnie porzucony Maksiu (568670383) - Aukcje internetowe Allegro[/url] [b]maciaszek[/b] dołożę Twoje fotki do tematów Maksia na innych forach.
  12. [B]maciaszek[/B] wielkie dzieki za fotki :) jutro wezme sie za zmiane ich w Allegro. Jak on strasznie marnie wygląda na tych fotkach :placz: jak strasznie mi go żal, tym bardziej że wiem jaki to słodziak :-( Może się uda,może ktos go wypatrzy... P.S. co do zmiany tytułu na to że łagodny, to chyba lepiej nie zmieniac, bo takich całkiem łagodnych piesków nikt nie chce do np. stróżowania a tak zawsze ma jakąś szanse do domku z ogrodem, a zazwyczaj takie owczarkowate do pilnowania biorą... a po drugie, jest bardzo mało znaków w opisie tytułu żeby cos dodawać...
  13. Jeśli chodzi o tą aukcję z szablonem, to ja sie nie znam na tym... :oops: wydawało mi się że ta aukcja którą teraz wystawiłam to jest z szablonem własnie... ale fotki zawsze moge zmienic przecież... [B]maciaszek[/B] na pewno Ci przypomne o fotkach ;) i zmienie tytuł aukcji. P.S. tytuł juz zmieniony na " owczarek niemiecki (mix)brutalnie porzucony Maksiu" , nic wiecej nie dało sie dodać bo za mała ilość znaków a nie chciałam się pozbywać opisu " owczarek niemiecki" bo więcej razy w wyszukiwarce wyskoczy.
  14. Dzwoniłam dzis do schroniska, Maksiu nadal w schronie... :( [b]aganela[/b] dzisiaj zrobiłam mu kolejne Allegro, juz nawet nie wiem które, nawet nie licze... skończy sie jedno to robie kolejne... a biedulka nadal nikt nie chce :( Ale jeśli znasz kogos kto mógłby go wystawić na Allegratce czy jeszcze gdzieś, to jak najbardziej :) tu jego Allegro... [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=568670383]Prawie owczarek niemiecki, mieszaniec Maksiu (568670383) - Aukcje internetowe Allegro[/url] [b]maciaszek[/b] mam prosbe... jesli bedziesz w schronisku, to mogłabyś cyknąć Maksiowi kilka fajnych fotek? bo wstawiam już kolejne Allegro z wciąż tymi samymi fotkami,a fajnie by było je zmienić aby troszke temat odświeżyć.Dobrze by było jesli miałabyś możliwość zrobić mu fotki poza boksem.Byłabym Ci bardzo wdzięczna.
  15. Czy nikt nie zechce tego słodziaka?? :-( on jest taki smutny w schronisku...:placz: [img]http://i40.tinypic.com/2vux2ew.jpg[/img] tu jest jego kolejna aukcja... [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=550467613]Prawie owczarek niemiecki, mieszaniec Maksiu (550467613) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
  16. maciaszek - tam było napisane że ma półtora roku... dlatego napisałam,że zły wiek wpisano. A tak szczerze powiem,ze miałam cicha nadzieje,że go juz w schronie nie ma... miałam dzwonic do schroniska po tej niedzieli zeby o to zapytać... no i zadzwonie, bo a nóż widelec ktos go weźmie przez ten weekend...strasznie mi go żal...nawet nie wiesz jaka to przylepa jest... jak go ktos szybciutko nie weźmie to schronisko go zniszczy całkowicie :-( Żebym nie miała trzech psów w domu, to zostałby u nas na pewno ech...
  17. maciaszek, a skąd wiadomo że potrafi sobie otwierać drzwi?? on był u mnie przez jedna noc ,kiedy go znalazłam i nie zauwazyłam aby sobie drzwi otwierał sam... takich informacji takze nie otrzymałam od jego właścicieli z którymi rozmawiałam.Jego wiek tez jest inny niz tam napisane, ja pisałam że pies ma rok i dwa miesiące.Tu jest jego aukcja na allegro [url=http://www.allegro.pl/item536944721_prawie_owczarek_niemiecki_mieszaniec_maksiu.html]Prawie owczarek niemiecki,mieszaniec Maksiu (536944721) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
  18. Pies nadal w schronisku.Został zaszczepiony i jest gotowy do adopcji.
  19. Do góry śliczny , może ktoś cie wypatrzy...
  20. Dzwoniłam dzisiaj do schroniska, niestety właściciele nie zgłosili sie po psa :shake: ale w sumie wcale mnie to nie zdziwiło ... Może i lepiej... mam nadzieje,że znajdzie odpowiednich ludzi,którzy go docenia.To taki kochany pies...
×
×
  • Create New...