Jump to content
Dogomania

elainfo

Members
  • Posts

    2226
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by elainfo

  1. ok dziewuszki my tu gadu gadu, ja przez kache dwie godziny zmarnowałam w robocie pękając ze smiechu:evil_lol: .. ale juz biore mega rozped bo mi ostatnie 354 z zacisza do hotelu ucieknie!! i pedze do rozrabiaków:scared: obym tylko zdołała wyhamowac na tej ich wysciólce, heheh
  2. [quote name='Fusica']Jesssu, no wielkie mi halo... Przecież wszyscy wiedzą, że wdepnięcie w psią kooope, przynosi szczęście!!! No, to co dopiero klęknięcie??? Kacha, ty nie do pracy ale do punktu totka jedź, kuponik jakiś wypełnij :cool3: A tak swoją drogą, to ponawiam pytanko - czy Kacha jest ubezpieczona??? Bo ona jakiegoś takiego farcika ma dziewczyna... APEL DO KACHOWEGO TZta: chłopie weź ty ja wysoko ubezpiecz, to piniążki będą jakieś, prędzej niż się spodziewasz. Tak se jeszcze tylko myślę, czy ludziów to ubezpieczają od ognia???:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:[/quote] kacha niedośc ,ze obsrana jedzie autobusem do pracy to jeszce pewnie ma takie wypieki na licach i uszach ,ze uhuhuhuu .. kacha ja to cie mormalnie kocham za twoje mistrzowskie wyczyny!!!!!:loveu: :loveu:
  3. o jesoooooo niemoge prawie sie posikałam ze smiechu tzrymając telefon przy uchu!!! pierwsza wiadomośc dobra: bo to małe takie niesmiałe porwalo kasce nogawice od spodni!! hehehehe a druga jest jeszce lepsza... :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: kasia bedac z mafia na spacerku kleknęła na trawcewprost w jej gó...no ...w jejj koopke!! hahahahahah!!!!!! i jedzie teraz do pracy hahahahahahaha!! zastanawiała sie czy niezamowic taxóki ale jej odradziłam.. szkoda kasy.. a napewno znajdzie szybko miejsce siedzące w busie... heheheh:roflt:a w pracy jakis dres załozy!! heheheh p bosheee.. słuchajcie ale mnie rozsmieszyła.. nie ona jest the besciara!!! zjarane wosy i kolano w kupie... hhahah.
  4. o bosheeeeeeja niemoge zta kacha!!!!! własnie do mnie dzwoniła jest już po wizytacji u małyh..!!!
  5. kacha dopiero pewno dojeżdza do maluchów... ma mi dac cynk po wizycie;-)) a [otem ja peze do brzdączków baczków smierdziuszków koopkowych..;-)) eeee kaska to pewnie nie bedzie miała co zbierac po nich po wczorajszej głodówce...hehehehe ale sie dziewczynie fartnęło.. pewnie ja bede miała niezła "jazde"!!! bedzie istne lodowisko,szczegóiejak je kacha upasie ... to bedzie co sprzatac.. ojjjj juz to widze i zbieram siły i klamerki na nos.. choroba chyba wezmezapas woreczków i papieru toaletowaego z roboty:diabloti: :diabloti: hehehe:loveu: :loveu:
  6. o jej i nikt tu niezaglada taka cisza... to brzmii złowrogo.. czyzby fusica na urlopie..??:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  7. [quote name='kacha_wawa']W dodatku wczoraj złapałam cholernego doła, jak szłam do wiejskiego sklepiku po wodę obskoczyła mnie sunia ze szczeniakami, dzieciaki mają pewnie po ok. 3 miesiące, strrraszzznie mi ich szkoda, one niedługo kompletnie zdziczeją, tak jak ich mamusia i reszta całej sfory (oprócz mamy ze szczeniakami były też 3 psy w typie ON-ka). Nakarmiłam dzisiaj towarzystwo, na początku niezbyt mile przywitana "szczerymi" uśmiechami i całymi szufladami zębów na wierzchu, ale głód zwyciężył. Aż się boję swoich myśli, już się zastanawiałam nad umieszczeniem przynajmniej maluchów w hotelu, obawiam się, że niedługo mogą zginąć pod kołami bądź trafić do schronu lub gdzieś na łańcuch na tej wichurze zabitej dechami :( Przepraszam za offa, ale tak siedzę i się zastanawiam co robić... Dobrze, że na te nasze szczylki i Mafijkę trafiła Ela, bo wolę nie myśleć co by się z nimi działo. A tak napewno wkrótce staną się nowymi członkami rodziny w siedmiu wspaniałych domach.[/quote] ajjjj kaska ..wsopółczuje.. wiem ze to boli tak patzec na to wszystko i wiedzec ,ze jest sie cholera bezradnym.. całego świata niestety nie damy rady zbawic ( to za to wypijemy wkrótce... co by lzej było:angryy: ). ja dzis jadac do pracy autobusem. w żąbkach widziałam duzego białego psa, niemłodego juz, w obrozy.. ,który wbiegł na ulice przerazony.. chciał przejśc na druga strone ale tam sznur samochodów, zeden nie przystanął ,zeby go przepuscic, wiec pies sie rozmyslł i zdezorientowany zaczął biec środkiem pasa przed moim autobusem.. kierowca zwolnił trąbnął, raz pies sie obejrzał i biegł dalej. ale niezszedł z jezdni na pobocze.. tylko biegł dalej srodkiem pasa... bposzzzz.. co za widok... ja zamarłam... serce w gardle.. i ta niemoc.. achh.. zareąbił drugi raz pies zaczął szybciej biec przerazony!! wkoncu przeleciał na druga strone na pobocze a ale widziałam,że szykował sie znów do wejscia na jezdnie.. uparl sie cholera na ulice!!! mam nadzieje ,ze nieskonczy pod kołami.. tam straszne korki wiec samochody szybko nie jada .. trzymaj sie bidaku..:shake: :shake: :shake: echhh.. lajf is brutal..
  8. O rrrrraaanyyyyy julek!!!!!! dziewczyny dobra robota.!! asia fotki supaaa!!!! bosie jakie one juz duze ii samodzielne... Asia to super ,zew czwartek zaczynamy juz konkretna akcje adopcyjną.. uffffffff ulzyło mi troszke;-))przyznam szczerze..;-))) sodziaczki nasze kochane.. niedługa skonczy sie laba i trzeba bedzie dorosnac do rozłki z mamusia i rodzenstwem....:-( :-( :-( ale takie brykaczki to sobie poradzą. sluchajcie na watku mojej sary jest nowa jej włascicielka( to taki offik.....) o nicku warwik;-)) proponuje ja cioteczki wesprzec duchowo i przywitac ,pogratulowac nadzwyczaj udanego wyboru i dobrego serduszka ,ze uległa Sarci mimo moich gróżb i opowiadanych horrorrow o sarze...żeby wiedziała ,ze nie jest sama z Sarą i jakby co ma wsparcie..
  9. Fusiczka , własnie dostałam smsa od Aski ,ktora pojechała ,zeby dopilnowac odrobaczania małych.. i dupa.. nie mieli czsu sie tym zajac i Aska sie tylko naczekala..niepotzrebnie.. kasia słuchaj jak bedziesz dzis wieczore,m.. choroba po pieerwsze dowuiedz sie czy odrobaczyli sami..jesli tak to niech wystawia książeczki dla wszystkich małych i mafii i wklejaja nalepki od srodka odrabaczajacego przynajmniej bedzie gwarancja jaks ,ze uzyli tego środfka.. a jeslitego nie zrobili do twojego przyjazdu to moze nakarm małe.. bo one od rana nic niejadłY i przelóz to odrobaczanie na jutro ranio!!!! i najwyżej kaska wawa jutro rano je odrobaczy.. choroba oni to tezniepowazni są.. no ..ale mnie denerwuja:angryy: :angryy:
  10. fusica ty dzis jedziesz do małych wieczorkiem????!!
  11. [quote name='Fusica']Jak wyadoptujemy te sierściuchowe stwory to ja chyba przejdę na emeryturę z Ministerstwa. No nie da się zajmować jednym i drugim, mając jeszcze TZta na głowie. Powieszę skarpetę na AFN, żebym miała z czego żyć i na seeeerio zajmę się znajdami :cool3: I tak sobie jeszcze myślę, że zanim zaczniemy pić za adopcje, to... może sie zaszyjemy??? No bo za jeden domeciek to ja jakoś przeżyję, ale za 8 ??? :popcorn: A może sobie abonamencik w AA wykupimy :evil_lol: A tak przy okazji picia... czy Kacha sie odzywała??? Była w weekend na weselichu, muślisz, że jeszcze leży gdzieś pod stołem???[/quote] Ahahahaha!! ja ja obudziałm wczoraj wieczorkiem swoimtelefonem....;-)) chcesz wiedziec co kachy?? hmmmm kacha wawa nie wiem czy moge.. tak na formum publicznymm.....;-))) ale nie moge sie powstrzymac.. bo ty to zawsze cos odwalisz :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: moze sie niepogniews na mnie za to.. plisssss. kaski głowa staneła w płomienich na imprezie weselnej od swieczki!!!!!!!! dzis rano miała leciec do fryzjera.. żeby wyrównac przypalone włoski........;-))
  12. [quote name='supergoga']:multi: :multi: :multi: Przydały sie 4 łapy - a tak dawno z tego portalu nic nie poszło, reaczej z innych, że mysałam żeby tam nie dawać. Będę dawać nadal. Sara niech tylko grzeczna bęzie. A czy widaomo, jak Sara z darciem mordy w domu - czy się wyciszyła. Mam nadzieję, bo sąsiedzi ją wyrzucą z Sarą pod most i będziemy musieli szukac domu dla obu dziewczynek.[/quote] uprzedziłm ,ze poczatkowo moga wystapic takie problemy jak szcekanie w mieszkaniu.. ale to przejsciowe bo on apo 2 -3 tyg. u moich rodziców sie uspokoiła. kasia mówi ,ze zostyawiła ja na 15 min. sama w domu. i podsłuchiwała pod klatka.. wiec mała poszczekała troche przez pare minut i przestała..;-)) ja mysle ,ze to dobry znak. zreszta zaprosiłam Kasie do naszego watlu.. mam nadzieje ,ze tu zajrzy i zda troche relacji;-))
  13. [quote name='Fusica']Jesssssu Cioteczki, przepraszam, że na Mafijnym forum ale muszę bo mnie rozniesie. Wyadoptowałam kaukaza Miszę !!!! :laola: Nie było go na dogo ale był na kaukazach, 4 łapach, gumtree, molosach, adopcjach, 5 aleja, wyborczej itd. Trochę sie martwiłam, bo specjalnego zainteresowania nie było (mimo, że Miszka jest baaardzo przytulaśnym stworem). Był na tymczasie u cudnych ludzi i przeszedł tam naprawdę szkołę życia (chińskie grzywacze, ratlerki, jamniory,prawdziwy kuń i kupa kotów). Dzisiaj przyjechał Pan, powiedział że cudnyyyy i pojechał przygotować dom na przybycie potwooora! Ma odebrać "maleńkiego" o 17.00. A babcia Teresa juz za nim rozpacza (przygotowała wyprawkę - 20 puszeczek jedzonka, piłeczka, miseczka).[/quote] NO TO TYMABRADZIEJ JEST CO OPIJAC..!!!!!!! FUSICA GRATULEJSZYN!!! JAK NIEWIEM CO!!!! NO TO SUPER WIEŚCI Z PONIEDZIAŁKU.. JA SARKE TY MISZKE A TERAZ JESZCZE TYLKO 7 GANSTERKOW ..:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: NAM POZOSTAŁO;-))
  14. [quote name='Fusica']Elu tak bardzo bym chciała, żeby pierwszy maluch powędrował do rodziny... Nam też potrzeba od czasu do czasu podniesienia na duchu. Taka adopcja, byłaby dla nas super dopałem, zastrzykiem dodatkowej energii :lol: Elu czy możesz pojechać do maluchów we wtorek i w środę wieczorem??? Ja jadę dzisiaj po pracy, w czwartek i piatek obrabiamy mełe z Kachą na spółkę (urlopy) :evil_lol: . Naprawde jutro nie mogę...:shake:[/quote] dokładnietez tak myśłe potrzeba wydac pieerwszego małego a nastepne pojda jak spłatka;-)) kasia stane na głowie ,zeby tam dotrzec jutro po pracy choc bedzie mi nie latwo bo pracuje w wołominie idojechac tam do 19.00..graniczy z cudem... ale oki jesli nie ma nikogo chetnego to ja tam podjade najwyzej zadzwonie i poinformuje,ze bede póxniej.damy rade.
  15. [quote name='Fusica']W tygodniu pewnie pojadę z chętnym domećkiem do maluchów :lol: :lol: :lol: Domek ma ogródek i jest chętny na któregoś z naszych miętusowych samczyków. W domku mieszka starsza Pani z synem, synową i dzieckiem (podobno bardzo fajnym, grzecznym bajbusem) Domeczek pozytywnie reaguje na wizyte przedadopcyjną i umowę:multi: Zrobiłam prezentację w Power Poincie i wysłałam do psiapsiuły do DHLu. Obieceła, że roześle ją wewnetrzną pocztą :cool3:[/quote] oj Fusica jedź z domkiem czym predzej do nich!! trza je oddawac i nie ma co odwlekac..nie ma to jak indywidualna opieka nad nimi;-)) niech klażdy szczeniorek ma juz swojego opiekuna......
  16. [quote name='Fusica']Wrzucaj Pajunia wrzucaj, koniecznie to z kooopą. No... przynajmniej widać, że karmione są... i kooopa zdrowa... a i doopka śliczniunia. Jeśli to ten osobnik, co zastawił na mnie pułapkę, to ja wyciągnę daleko idące konsekwencję wobec nielata ;) [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img160.imageshack.us/img160/2607/p1300026tm6.jpg[/IMG][/URL][/quote] ejjj a to pewnie ta kwadratowa bambaryła!!!! hehehe..no ten jeden podpalanek to istny monsterk w porównaniu z pozostałym rodzenstwem.. a jaki on wojowny.. jak zaczal mojego Tzta za nogawice tarmosic , warczac przy tym.. hehehe to TZ złapał go za karczek.. jak sie bambaryłekj wkurzył zaczał wirzgąc w lewo i prawo..niedając za wygrana.. moj tz dalej wywindował go za kark do góry.. i dopiero wtedy bambaryłce troche mina zrzedła.. i ucichł.. hahahah :evil_lol: :evil_lol: no w każdym badxrazie to jest wojownik bambaryłowaty i tyle! on to na juz moze do domku wędrować;-))
  17. [quote name='Fusica']Czy wy Ciotki mówicie o tej małej czarnulce??? Ona żeczywiście jest nieco nieśmiała i skromniutka, ale wydaje mi się, że jest z nią wszystko OK. Dostawiam ją do michy pierwszą i pilnuje, żeby inne grubolce jej nie odpychały :lol: To jest prawdziwa dama, ona sie nie będzie z awanturnikami przepychała. Jak robi kooopolca, to też odchodzi troche dalej, jak na damesse przystało :cool3: Jadę do szarańczaków i Mafci dzisiaj po robocie. Kto weźmie wieczorny dyżur we wtorek i środę ???[/quote] HMMM NO WŁASNIE NIE JESTEM PEWNA CZY TO SUNIA BO COS MI SIE WYDAJE ,ZE ONAMIAŁA PEDZELEK NA BRZUSZKU A NIE PSITUNIE ...NO W KAZDYM BADX RAZIE ANIEPOKOI MNIE FAKT BRAKU APETYTU.. NIEWIEM MOZETO ZBIEG OKOLICZNOSCI ALE W ZEZŁY WEEKEND NIE DOŚC ,ZE NIE ZABARDZO JEJ JEDZENIESZŁO TO JESZCZE SIE TRZESŁA JAK GALARETKA .. CAŁY ŁEPEK JEJ LATAŁ..no ale wczoraj obejrzał ja/jegowet(achhhh nie sprawdziłam płci..)i powiedział,ze temperatury nie ma ale tzreba przyobserwowac.. no mam nadzieje ,ze asia dzis dopilnuje odrobaczenia maluchow i bedzie lepiej..;-)) no tez jak je wczoraj wypusciłam z boxu , to nakoopkały na korytarzu, wiec bylo co sprzatac, hihihi.. siooo tez było tu i ówdzie ,, było na co uważac , nie dosc ,zebrzdace narobiły pod siebie , to jeszcze same placza sie pod nogami jak nakrecone.. tzreba miec oczy dookoła głowy przy kazdym kroku:diabloti: :diabloti: aaa noi wywaliłam im to legpowisko.. bo to małe osowaiłae maleństwo lezało w nim a ono całemokre zasikane..!!! wiec przyniosłam swieże suchutkie kocyki.. i a legowisko wyniosłam.. tzrebaje wyprac.. i wysuszyc..choroba moze jaka s folia je wymoscic i na to kocyk.. czy cos.. chciałam legowisko wziąc do wyprania ale u mnie pralka niepodłaczona bo w trakcie przeprowadzki jestem..a i pan zdisio gdzowes mi uciekł i niezdazyłam go poprosic o to.. moze sie domysli ,kjak sie potknie o te niespodzainke ..;-) mafii niekarmiłam bo znów ma sraczke....wiec niech pan zdzisio ja karmi.. moze lepiej..ale w tym hoteliku to niesposób miec pod kontrola ani karmienia ani samopoczucia małych.. mysle ,że naprawde lepiej by było je w te pedy powydawac do domków ,tam napewno beda miały najlepsza opieke.;-))
  18. ooojaaaaa... dziewczyny litosci nie macie!!!! jesooo d czwartlu mnie nie ma na necie , przychodze w poniedziałek do pracy i zamiast nadrabiac zaległosci..w pracy to dwie godziny czuyam zalegle posty na dogo....;-)) hehehe!! byłam w niedziele rano nakarmic maluchy.. i hmmmm..zaniepokoił mnie jedenmaluszek.. w zesszły weekend tez mi sie nie podobał.. gdyz odsatje od innych.. jak cała 5 gania sie po korytazru i rwie do misek z jedzeniem jeden przez drugiegio tak szósty leży sam, w bezruchu i albo sie trzesie jak galaretka.. a, albo nie je.. nie jest zainteresowany papu... ani zabawa z rodzenstwem.. wziełam to male na stoł weta, ale temperaturka ok... moze poprostu ma robale i brak apetytu w ziazku z tym. w czoraj zapłaciałm za odrobaczenie i dzis rano ma asia byc u nich po to zeby je odrobaczyc .. uprzedział m wczoraj zenia=-zdzisia ,zeby mafia i małe dzis na czczo od rana były... wiec niewiem kto bedzie dzis u nich wieczorkiem..;-)) ale napewno bedzie miał przerąbane-bo male beda wygłodniałe jak cholera!!! i życ niedadza..;-)) a to cherlawe maleństwo trzeba obserwowac..;-)) i ja mysle ,ze tzra je juz koniecznie na koniec tyg. wydawac. bo im tem hotelik napewno nie bedziesłuzył.. one juz odpornosci od mamy nie nabywaja a w hotelu jest juz spore zageszczenie psów..- to wcale moze im niesłuzyc, zeby jakiegos choróbska nie dostały tam od kogos.. ..
  19. Jestem, łomatko co za wariacki weekend miałam.... .!!!!!!!! ok- wiec zadzwoniła do mnie dziewczyna z ogłoszenia na 4 ŁAPaCH>>(to chyba supergogi sprawka.. o ile pamietam to ja w poiśpiechu omijalam portale ogłoszeniowe gdzie trza sie rejestrowac ) wiec pokłony dla supergogi, bo to jej w tym spory udział..;-)))) noi zadzwoniław 4 ek.. umówiłtsmy sie na piatek zbiegu, żae pojedziemy razem do Zielonki do sary, obejrzec. w samochpodzie.. powiedziałam wpprost ,ze w ogłoszeniu to sara tylko w superlatywach była opisana.. bo wiadomo że antyreklamy nie ma co na dzieńdobry fundowac.. a teraz bedzie chwila szczerości...( nie chce ryzykowac powrotu Sary z powodu niedomowien..). no wiec uprzedziłam ,ze przez poczatkowy okres sara moze ze stresu szczekać sama w domu, podgryzac rózne rzezcy.. itd itp.. troche kasia(bo tak ma imie dziewczyna ,która wziela sare..) była zaskoczona ale mimo to zdecydowała sie czarnulke adoptowac. była razem z przyjaciółka ,którafaktycznie adoptowała boksie ze schronu.. i w zasadzie wszystkie problematyczne zachowania Sary miały pokrycie w jej boksi.. i na wszystko maiła juz wypróbowane rozwiazania;-)) wiec mysle ,ze koleżanka kasi bedzie ja wspierac przy sarze i słuzyc fachowymi radami. jestem naprawde mile zaskoczona ,gdzyz kasia juz na drugi dzien tak dla zasady poleciała z Sara do weta na ogólne obadanie;-)) i odrobaczonko;-)) i jak narazie jedyny problem dla kasi to to ze sara tak ciagnie na smyczy ,ze reka kasi nieco sie wydluzyla.. w stosunku do drugiej:evil_lol: . troche mnie to zdziwiło gdyz nieprzypominam sobie zeby mnie sara jakos ciagała.. strasznie.. hmm.. mysle ,ze sie uspokoi.. z czasem.. za ok. miesuąc Kasia planuje isc z Sarulka do psiej szkółki żeby ja nieco ułozyc i nauczyc paru podstawowych komend ,które ułatwią im życie;-) do tegpo mamy sie umowic w tygodniu , mam dac kasi pare ksiązek z fajnymi radami i trikami jak postepowac z psem i jak go układac. wiec widze ,ze kasia ma naprawde odpowiedzialne podejscie do sprawy.
  20. TYTUŁ ZMIENIONY!!!!Moze przykuje tym razem uwage wiekszego grona :diabloti:
  21. [quote name='zdrojka']Super o nich piszesz :loveu: Czy mogę mieć takie małe "ale"? Chodzi mi o tytuł wątku. Ja wiem doskonale, że małe będzie można niedługo oddawać same, ale tytuł wg mnie myli troszkę, że niby cała rodzinka musi na razie być razem... A jakby tak: [B]Bezdomne maluchy Mafii wołomińskiej szukają domków! Odważna młoda mama też chętnie znajdzie swój własny![/B] Albo, żeby się źle nie kojarzyło :razz: : [B]Bezdomne maluchy na już szukają domków! Odważna młoda mama też chętnie znajdzie swój własny![/B] Czy coś w tym stylu...[/quote] WSZYSTKO FAJNIE TYLE ZE TYTUŁ TEZMA OGRANICZONA LICZBE ZNAKÓW..ZARAZ SPRÓBUJEALE OBAWIAM SIE ,ZE PIEKNY TYTUŁ ZA DŁUUUGI.....
  22. kasia przepraszam nie mogłam odebrac bo rozmawialam własnie z szefem.. zadzwonie do cie wieczorem.. nie ma mnie do poniedziałku na necie..;-((( wiec jakby co to kom. 604 293 409. jutro wieczorem jestem u maluchów.. asiu.. mam prosbe albo wogóle do kogokolwiek.. nie wiem czy w sobote dam rade podjechac do maluchów.. prosze czy ktora s z Was moze mnie wyreczyc......?? wiem ,ze i tak rzadko jezdze ... ale sytuacja wyjatkowa..... malusie do góry hopajcie..
  23. sareczko na dobranoc wskakuj wysoko. ciocie kochene nie ma do pon. na necie wiec prosze podrzuccie sareczke do góry od czasu do czasu..;-))
  24. [quote name='supergoga']Ma razie wieści dla Sary takie sobie - z psiaków które pokazałam Pani ranking na dziś wygrała Perełka z Kielc, sunia od szczeniaków, porzucona pod mostem, rtez w wielkiej potrzebie. Ale wysłąłam sunię jeszcze jednej osobie, stamtąd czekam na wieści.[/quote] No to supergoga super.. czekam na wiesci.. w takim razie z tego ugiego domku..moze ten by wypalił.. kurcze chyba bede musiała raz jeszcze powstawiac ogłoszenia na portale..
×
×
  • Create New...