-
Posts
2226 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by elainfo
-
Simba i Bambo - zakochana para. SIMBA szczęśliwa w nowym domu!!!
elainfo replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aleksandra_B']Wiesz, jak jej mówiłam o Mafii to miałam wrażenie, że P. Kasia nie bardzo wie o co chodzi... możliwe, że to jednak o Sarę chodziło :evil_lol:[/quote] ahahahaha no tak... no nic to.. ja to tez roztrzepaiec z tymi psami jestem.. no własnie takie mi to podejrzane było ,że o mafie ktos dzwonił do mnie.. Wiec napewno chodziło o Saruche..ups ważne ,że szybko poszło ..pomyłkowo ..ale poszło..hmm oby simbusia niebawem zakradła sie do łózka nowej panci...i skradła serducho na zawsze.. :loveu: :loveu: -
[quote name='clockwork'][FONT=Arial][COLOR=blue][B]imprezowałyście??? :crazyeye:[/B][/COLOR][/FONT] [B][FONT=Arial][COLOR=blue]a ja??? :mad: O WY CIOTKI WYRODNE!!!! :mad::obrazic:[/COLOR][/FONT][/B][/quote] kochaniutka szykuj sie na ten weekend z browarkami;-)))!!!! to dopiero bedzie opijanie własciwe MAfijki!!!
-
Simba i Bambo - zakochana para. SIMBA szczęśliwa w nowym domu!!!
elainfo replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
a tak wogóle tosie wam przyznam.. ,ze jak Pani kasia do mnie dzwoniła o sunie czarną.. to tak ją zagadałam ,ze dopiero po fakcie uswiadoomiłam sobie ,ze może ona nie dzwoniła po mafie a po SARE..!!!! nie zdążyła sprecyzowac.o która sunie jej chodzi. i cos czuje ,ze to o sare mogło jej chodzic..bo jak do tej pory to nikt do mnie o mafie nie dzwonił..hihihi..ale to juz nie ma wiekszego znaczenia choc jesli o Sare to Simba nawet podobna.. tylkotroche wieksza..;-)) -
Simba i Bambo - zakochana para. SIMBA szczęśliwa w nowym domu!!!
elainfo replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aleksandra_B']Simbula już powoli daje się głaskać. Polizała P. Kasię po nogach, hmmm... czy to coś znaczy? :cool3:[/quote] dziewczyna całuje po stopach z wdzięcznosci za nowy dom!!:multi: -
[quote name='przyjaciel_koni']Olu - zbyt mało glukozy. A leukocyty wg tej normy nieco zawyżone. Zobaczymy co tak naprawdę myślą weci. Najpierw w środę, potem.......... Mam pewne sugestie..... Pogadamy z lekarzami. W sobotę musimy opłacić dalszy pobyt Wilczka w hoteliku i kolejną partę leków oraz zastrzyki. [B]Obawiam się, że musimy Was bardzo prosić o pomoc - z finansami jest niezbyt fajnie. Wilczek będzie wdzięczny za każde wsparcie.[/B][/quote] sluchajcie nie mam czasu,zeby szperac po watku.. prosze przyslijcie napW namiary konta, bo miałam w piatek w hotelu osobiscie zapłacic za 2 dni..ale w tm pospiechu z mafia... niezrobiłam tego.. chorobcia ale dwa dni to niewiele..
-
Ona jest piekniusia jak niewiem co..mysle ,ze szybka akcja ogłoszeniowa z lekkim wyciskaczem łez na Allegro, 4 łapch, moim pupilu, gumtree, eurocity itd itp. bedzie najszybsza droga znalezienia jej domku.. tymbardziej ,ze ona naprawde przyciąga swoja urodą.., a jesli ktos sie do nas zgłosi o szczeniaka mafii to oczewiście przyatakujemy wtedy z wasza suńcia.. hmm to sunia?? czy piesek??
-
[quote name='Fusica']Dawaj... zakładamy nowy wątek ???[/quote] zakladamy, zakładamy ...ale moze jutro...bo dzis juz zmykam do domu..a jutro bede miała wiecej czasu w pracy.. zalogowałam sie na molosach.. ale czekam na hasło aktywacyjane i niemoge sie od godziny doczekac.. moze do jutra przyjdzie ..:mad:
-
[quote name='Fusica'][COLOR=royalblue][B]Jak pięknie sie czyta nowy tytuł.... No bajka poprostu.... Kawał dobrej roboty odwaliłyśmy dziewczyny !!!!![/B][/COLOR] :B-fly: :B-fly: :B-fly:[/quote] tjaaa... toja na dzien dobry dostałam maila ze zdjeciami boksi do oddania przez włascicielke.... coby niecieszyc sie zbyt długo mafijnym sukcesem...:placz:zzałaczona prośba o znalezienie domku najlepszego na swiecie....echh.. to co ktos mi pomoze.. ???
-
Simba i Bambo - zakochana para. SIMBA szczęśliwa w nowym domu!!!
elainfo replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
a co do lęku o Simbe w nowym domu i jej ewentualnego niesprawdzenia sie.. to mysl pozytywnie ,zeby niesciagac złych mysli ,które przejda w rzeczywistość!!!ZABRANIAM CI TAK MYSLEC!!!! Ale wiem co czujesz ja przez 2 tyg., miałam taki sam lek i w zbraniałam sie przed radoscia.. przy adopcji SARY.. 3 m-ce czekala na własciwy dom, w miedzyczasie została wyadoptowana ale zwrócono mi ja po m-cu.. gdzyz pies był demolką chodzaca , sunia nadpobudliwa.. niszczarka ..potem miąła isc do adopcji po raz drugi.. ale pies tej pani..niestety chciał na dzien dobry zrobic szczeniaki sarze-wiec sunia wróciła do mnie.. az w koncu udało się - na pocieszenie zajrzyj na moj watek.. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=35498&page=35[/URL] i uwierz ,ze z Simbą historia zakonczy sie równie dobrze.. a nadmienie ,ze poczatkowo nowa Pani Sary tez przechodziła z nia kryzysy...i to niemałe;-)) jesli pani kasiaz olsztyna ma doswiadczenie zpsami to napewno niepodda sie bez walki i wie ,ze pies potzrebuje ok. miesiaca czasu żeby zaczął byc soba w nowych warunkach- a po mojej rozmowie z panią Kasią - wydaje mi sie ,ze kobitka jednak ma to serce do zwierzat..;-)) -
Simba i Bambo - zakochana para. SIMBA szczęśliwa w nowym domu!!!
elainfo replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aleksandra_B']Jestem. Wróciłam z Olsztyna już około 12 ale poleciałam na działkę z moimi suczydłami, zeby się wyganiały i nie miałam dostępu do netu. No dobrze.... Wyruszyłyśmy z Simbą o 6 rano z Otrębus. Simba super grzecznie zniosła podróż, być jeden przystanek na siusiu i wodę a drugi przystanek pod nowym domem. Weszłyśmy do mieszkania, Simba zdezorientowana ale merdała ogonkiem, trzymała się mojej nogi ale podbiegała do Nowych Pańć i dawała ładnie się głaskać. Przy stole dopełniałyśmy z Panią Kasią formalności - podpisywałam właśnie umowę adopcyjną gdy nagla Simba zębami kłapnęła na młodszą Panią i uszczypała ją dwukrotnie w nogę po czym zadowolona przyszła do mnie. Zamarłam z długopisem nad umową i już miałam wizję powrotu z Simbą do Warszawy, spojrzałam się na Panią Kasię i pytam czy w porządku, Simba po prostu się przestraszyła bo młodsza Pani za bardzo się do Niej przytuliła. i na szczęście Pani Kasia zrozumiała, pwoiedziała, że suczka po przejściach , przerzucana z miejsca na miejsce - czemu się dziwić. Simba niestety jak się obawiałam jest mocno nieufna na początku. Doradziłam, zeby na początku za bardzo po prostu jej nie dopieszczać, trochę ignorować, w końcu sama przyjdzie po pieszczoty. Pani Kasia wykazała zrozumienie, powiedziała, że dadzą sobie radę i żebym się nie martwiła. Simba przekupiona parówką wypuściła mnie z domu bo na początku nie chciała..i martwiłam się całą drogę. Ugryziona Pani trochę się przestraszyła i bała się później przejść obok Simby a to niedobrze. Więc myślałam, ze to byłby bardzo fajny dom tylko, że bałam się, że Simba je tam zdominuje, że nie dadzą rady, że będize kłapać zębami i wogóle miałam straszne wizje i tylko wyczekiwałam jak telefon zadzwoni, że mam Simbę zabierać z powrotem. Ale dojechałam do Warszawy i zadzowniła Pani Kasia, że właśnie Simba biega na smyczce na spacerze i że jest ok. Że będzie dobrze. Także powoli chyba można się cieszyć z domu Simby.... Narazie Simba będzie się orientować, że to wreszcie jej dom. Będzie miała 3 Pańcie. Będzie wreszcie jedynym kochanym psem. Tylko jeszcze parenaście dni aż Simba się oswoi, aż wreszcie zrozumie. Niestety Pani Kasia nie ma możlwiosci robienia zdjęć więc będziemy kontaktować się tylko słownie apropos Simby. Chyba, że jakaś olsztynianka-dogomaniaczka kiedyś by podjechała i porobiła jakieś foty? Za jakiś czas oczywiście. Cóż... coś mi jeszcze zabrania do końca się cieszyć ale myślę, że jest nieźle :cool3: A ta błyskawiczna reakcja na Panią, która chciała adoptować Mafię to tylko i tylko wyłącznie dzięki [B]przyjeciel_koni :loveu: :multi: . [/B]Także jeśli tylko Simbula zagrzeje miejsce w Olsztynie to wielkie ukłony dla Małgosi właśnie bo ja bym wogóle nie zadzwoniła do Pani Kasi (widziałam, że ktoś szuka mafiopodobnej suni ale Simba mi nawet przez myśl nie przeszła). No i dzięki dla kacha_wawa, która podała mi namiar do P. Kasi i w ogóle dzięki, dzięki :multi: :multi: :multi: :multi: Jeszcze nie powinnam się cieszyć ale ten popołudniowy telefon od Pani Kasi dał mi do zrozumienia, że oni nie odpuszczą i będa walczyć o Simbę. A ona zasługuje na najlepsze![/quote] aha .. probowałam sie wywiedziec coi jak z tym klonikiem MAfii( srednia podobizna.. ale to niewazne!!!)ufffff kamien z serca.. a tak sie wahałam, czy niewstrzymac sie z ta info ,ze szukamy Klona Mafci do Poniedziaku.. bo czasu mi brakowało.. musiałam pedzic do mafci i byłam juz i tak spóźniona.. no ale dzieki Bogu opatzrnośc czuwała i szybko wklepałam to info .. a do mafii i tak sie spoźniłam.. bo zamysliłamsie tak bardzo o Mafii i jej nowej Pani..,żę przejechalam 2 przystanki autobusem za daleko.. echh.. ALE JAKI CUDNY TEN HAPPY END!!! -
[quote name='Fusica']Dostałam maila od nowej mamy naszej koffffanej Mafci. Magda pisze, że sunia podbiła serducha wszystkich domowników i bardzo dobrze się zachowywuje... Magda ma problemy z netem, więc musimy trochę poczekać na bezpośrednie relacje. Jak ja za nią tesknie.... brak mi tych buziolców i tego latającego z radości dooopska... Ehhhh szczęśliwy jest Mafciowy domek, tyle miłości w jednym stworzonku...:loveu: :loveu: :loveu:[/quote] ooooo to strasznie sie ciesze!!!!! ja wiem ,że Magda jest w porząsiu i niewzbudza we mnie zadnych watpliwości.. i bedzie idealnie matkowac Mafii.. takie rzeczy sie czuje przy pierwszym spotkaniu..ze to jest to!!!:loveu: :loveu:
-
ok zaraz zmieniam tytuł....;-)) wreszcie nadszedł ten moment ,ze ze spokojem serca moge napisac 'MAFIA WOŁOMINSKA JUZ NIEPOTRZEBUJE NASZEJ POMOCY!!!hehehe:cool3: kasiu jak tam łepek po sobotniej imprezce??:evil_lol: musze wam powiedzieć,ze kasia poległa na placu boju miedzy 2-3 nad ranem i niedało rady zapakowac do taxówki bo kasinek nam zasnał na amen w pacierzu:p :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: a imprezka w doborowym towarzystwie.. towarzystwo okazało sie zapsione i zakocone juz.. wiec niedalo rady nikomu nic wiecej wcisnąć.. na szczescie wszyscy byli w posiadaniu znajd i bidulek.. długo debatowalismy nad zwierzecym losemm w Polsce.. echhhh..historie ich znajd.. az sciskały w gardle.. hmm.. ciekawa jestem czy Simbunia od Oli wkoncu dotarła do Olsztyna czy nie...??jaktam sytuacja sie rozwinęła.?? halo Aleksandra B. daj znac prosze... bo jaj juz sie gubie w tych watkach.. i wogóle zaczynamy juz tu Offowac...
-
[quote name='warwik']Sara miała wczoraj kolejną atrakcję. Odwiedziła bokserkę znajomych, którzy mieszkają pod w-wą i mają ogromny teren wokół domu. Nie ukrywam, że na początku nie obdarzyły się specjalnie sympatią - agresja była obustronna czym byłam zaskoczona:-o przeszły kilka etapów znajomości: 1. obie na smyczy w dużej odległości, 2. obie na smyczy niedaleko siebie, 3. Morda (bokserka) na smyczy a Sara luzem i wreszcie 4. obie luzem. Szalały ze sobą przez prawie 6 godzin w śniegu i temperaturze minus 5!!! Sary nie można było żadną siłą zagonić do domu, Morda też była zachwycona - obie mają zbliżony poziom ADHD....Obie były mokre, że można je było wykręcić (od śniegu) Na początku Morda wyraźnie dała znać kto tu rządzi - skończyło się na delikatnym zranieniu Sarki (na prawdę nic wielkiego), kilka razy wzięła Sarkę do parteru i ponieważ Sara nie próbowała odebrać jej przywództwa to wszystko przebiegało ok. Mam nadzieję, że Drogi Clockwork nie odmówi mi też tym razem i wklei zdjątka, które chcę zaraz wysłać...:roll: Obiecałam, że zrobię to sama ale pewnie by to trwało i trwało..... Pa![/quote] no to pieknie!!!!! ale potwierdza to moja teorie ,ze boksery to piesy dominujace.. wiesz Warwik co mam na mysli.. cholera( noi ewa przysłała mi foty Lori-- czyli,ze nie rozmysliła sie, niestety..... ..). no to wyobrazam sobie..jak sara szalała z Mordą, ech..ale 6 godzin.. to mnie zszokowałas!!;-)))
-
oj szukajmy KLONA MAFII!!!! dzwonila do mnie pani Z olsztyna coprawda.. bardzo chciałaby pieska w Typie MAfii (bez róznicy czy sunia czy piesek) może byc troche podpalankowy ,pani musiała uspić swoja sunie identyczna jak Mafcia z powodu nowotworu wezłów chłonnych.. moze byc wiekszy lub mniejszy.. niema o zbytniego znaczenia..cholera wiem ,ze nie tu powinnam o tym pisac ale nie ma czasu juz na działanie w "PRZYGARNE PSA" a szkodaby weekendu zmarnowac.. czy ktos może załozyc taki watek na"przygarne psa"????? niech dodgomaniacy z Olsztyna maja pole do popisu!!;-)) lece do mafii--a dlaczego ja lece do Mafii o tej porze -przeciez ona juz w nowym domu powinna byc..;-) to dziewczyny napisza potem....;-))
-
[quote name='KWL']Pozwolę sobie na polemikę z powyższymi tekstami. Pisałem już że daleki jestem od uniewinniania tej osoby, natomiast wysuwając ją na plan pierwszy chowamy w cieniu wszystkie te osoby które dzięki takiemu właśnie załatwieniu sprawy miały czyste ręce i sumienia. Nie jestem pewien co ta pani mogła i w jakim świecie przebywała, wiem że nie tylko ona te umowy podpisywała, ale także to z nią podpisywano umowy. Zdaje się że podpisanie takiej umowy powinno być poprzedzone rozeznaniem wiarygodności partnera ? Co jak mi się równierz być może wydaje tylko należy do podstaw kanonu pracy urzędnika ! Tłumaczenie typu nikt nie wiedział i nie widział dla mnie oznaczają tylko tyle że dany urzędnik albo nie wie co się na jego terenie dzieje, albo świadomie fałszuje rzeczywistość mając w tym swój interes. Jeśli mamy oskarżać tę osobę to należałoby także dokładnie obejrzeć wszystkich z nią współpracujących urzędników, ktoś dostarczał psy, ktoś miał obowiązek nadzoru, ktoś w końcu jakieś pieniądze pochodzące z podatków przelewał czy wypłacał.[/quote] ale dla mnie nie zmienia to faktu ,że to pani włascicielka w momecie kiedy cos jest nie tak ma zasr..y obowiazek interweniowac u urzedników i gdzie tylko sie da ,ze sprawa zaczyna ja przerastac..a nie kulic ogon pod siebie i grzeznąc w tym bagnie niewiadomo jak długo.. owszem urzednicy swoja droga wiadomo jak to urzednicy.. , inspekcje tez , Toz tez ale dla mnie głowna przyczyna i powodem jest ta pani .. ku przestrodze innym prowadzącym schroniska , przytułki, azyle itp..trzeba mierzyc siły na zamiary. co by niemówic teraz niezmienia to faktu ,ze watek powstał aby pomagac w tej chwili w ratowaniu tego co przeżyło ten koszmar.a nie rozstrzasac..łudze sie ,że sad czy prokurator rozstzrygnie te kwestię najlepiej(watpliwe.. ale co mi pozostaje..) i konsekwencje poniosa wszyscy bezp. odpowiedzialni i współodpowiedzialni..echh szkoda gadac..
-
[quote name='Fusica']Taaaaa.... Strasz mnie strasz, to popadnę w paranoje i zacznę sie w nocy moczyć w łóżko ze strachu... I stane się tzw. wycofana samicą... A tera wychudze z zakłada i jade do Mafci, żeby sie do niej przykuć łańcuchem... Nie jestem przekonana, czy Pani Magda nie będzie musiała też mnie adoptować...:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Aha. Właśnie dostałam smsa od Kachy, która juz dociera do hoteliku. Pozwolę sobie zacytować, światłe uwagi Ciotki Kachy... [I][COLOR=deepskyblue]"Kurcze, chyba razem z Mafcią usiąde na trawniku i ze stresu biegunki dostanę :lol: Niech tam ciotki na dogo kciuki mocno trzymają".[/COLOR][/I] Pragne wskazać, jak delikatnych określeń ciotka Kacha używa - BIEGUNKI... No to lecę tam do nich z papirem toaletnym...[/quote] o j kachy wy moje kofane dwie!!!;-)):loveu: :loveu: :loveu: co ja bym bez was zrobiła....:oops: :oops: ?? normalnie ległabym plackiem i płakała z nieporadności...:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
-
[quote name='ARKA']A ja uwazam ze pierwszą i główną winna jest niestety ta pani. Nikt nikogo nie zmusza do podpisywania umow z gminami. Wiecej, przez takie umowy, bez pokrycia w pieniadzach, na rzetelna opieke nad zwierzetami, zwierzeta wegetuja a gminy nie buduja nowych schronisk, nie rozwiazuja prawidłowo problemy bezdomnosci zwierząt, nie sa za te zwierzęta odpowiedzialne za czimś przeciez przyzwoleniem. Taka więc działalnosc w efekcie, szkodzi zwierzętom a nie pomaga. A juz karygodne jest, jak dla mnie, beztroskie trzymanie psow z sukami. Jak widać nie jest to odpowiedzialna, mądra milosc do zwierząt ale bezmyslne kolekcjonerstwo i tyle. Poza tym jesli sie przeliczyla, to mogla w kazdej chwili umowy pozrywac a ona brnęła dalej.[/quote] dokładnie jestem tego samego zdania, to tylko i wyłacznie nieodpowiedzialność włascicielki schroniska..
-
[quote name='Dorotka']Ja z Marcinem piszemy się jak najbardziej na poadopcyjne wizyty i bardzo chętnie spotkalibyśmy się z innymi rodzicami Mafijnych dzieciaczków. Nasza Czarnulka na pewno będzie chciała sę pobawić z rodzeństwem, więc jak podrosną, to możemy się umówić na wspólny spacerek :lol:[/quote] nono propozycja nieodrzucenia!!!!nie cioteczki??:loveu: :loveu:
-
[quote name='LALUNA']Weronika dowiedz się na miejscu czy Dziuba (nie wchodzi mi na priv) jedzie do Warszawy, miałabym maleńką sunię 40 cm z Ostródy , co ma czekac na transport w Warszawie ( od 3 marca). Ma domek stały we Wrocławiu.[/quote] DZIUBA WCZORAJ BYŁA W WAWIE.. ALE CIEKAWA JESTEM CZY WRÓCIŁA CAŁA I ZDROWA SPOWROTEM DO WROCKA.. BO DZIEWCZYNA NAAJPIERW CAŁY DZIEŃ DO WAWY JECHAŁA NA 20 DOTARŁY NA SGGW A 22 JUZ CHCIAŁYSPOWROTEM GNAC DO WROCKA.. I NIEBYŁO MOWY O NOCLEGU.. A TO CIEMNO, SNIEG SYPAL,SLIZGO, I ZMECZENIE.. MAM NADZIEJE ,ZE JEST OK..?? dziuba daj cynk jak sie pojawisz ze zyjesz!!!
-
[quote name='PaulinaG']To i od nas ucałujcie Mafijke. Za takiego super Czesterka. :Dog_run: No i na pożegnanie... Faktycznie szkoda, że to już koniec. Koniec forum o rodzince... :placz: Ale cieszę się bardzo, że wszystko się tak super skończylo. Całe towarzystwo trafiło do super domeczków. Dziewczyny, jesteście naprawdę super!!! :B-fly: Jeszcze raz pozdrowionka dla Mafci ode mnie i Rafała. (ps. Pozwolę sobie raz na jakiś czas zamieścić fotkę Czesterka. Rośnie skubaniec jak na drożdżach)[/quote] Mamo Paulo!!!absolutnie ten watek niezostanie zamkniety!!!!!!nie nie nie.. poprostu go przeniesiemy do zakładki pt.: "juz w nowym domu" i nadal bedziemy sie tu spotykac.. mamy nadzieje ze nowi rodzice psiej mafii beda tu wpadac od czasu do czasu i zaskakiwac nas nowymi wieściami od czesterków, fiolek, maxów, itd itp.. a MY DOGOCiotki bedziemy rosnąc w potege...i wzdychac do mafiijnych szkrabolków.. i ronic co i raz łezke ze szczęscia i wzruszenia.. ,ze takich superowe domki nam sie przytrafiły.. Paulina to min. do was...:razz: :razz: :loveu: :loveu: :loveu: ALE O ZAMKNIECIU MOWY NIEMA!!!!!!!:mad:
-
[quote name='fox_india']czy mozecie podac adres hoteliku. razem z mezem z przyjemnoscia zabierzemy wilku na spacerek :lol: nie chcielibysmy mu zaszkodzić :razz: no, mozemy tez zabrac innego piesu. i pytanie czy zabierajac na spacer psa z hotelu moge zabrac ze soba mojego gnomka ?? :Dog_run:[/quote] no wasnie Fox india jest tak jak przypuszczalam..Wilk powinien chodzic sobie po prostej nawierzchni.. i zabardzo sie nie wyginac..;-((( a obawiam sie ,ze drugim piesem modziutkim do tego.. może byc ciezko go opanowac .. wiesz małybezie go zacze[iał do zabawy.. itp.. Wilk tez bedzie chciał pobrykac a to niewskazane niestety w jego przypadku.. ja mysle ,ze jemu trzeba spokojny niezadługi spacer zafundowac .....żeby potem nie miał boleści.. w hoteliku .. przykre to ale liczy sie tylko dobro wilka..
-
to co obydwie ciocie dzis jada do mafci w odwiedzinki??? niezapomnijcie wymiziac wilka..;-)) i mafcie koniecznie .. ztym aportowaniem pileczki.. to mafci szkoda marnowac kazdej chwilki na takie zabawy i jkakies zajmowanie sie piłeczka.. ona chce kazda sekundę spedzic w bezposrednim kont. z człowiekiem, na mizianku, patzreniu w oczka.. i td. itp.. sama próbowałam jej rzucac piłeczke.. to robiła to .. ale bardziej dla tego ,ze ja tak chciałam a nie ona.. wkoncu olała piłeczke i przykleiła sie mordka do mnie .. proszac zeby sie nia zająć.TAKZE ZYCZE POWODZENIA!!