Jump to content
Dogomania

katya

Members
  • Posts

    4109
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by katya

  1. Ciotki oglądajcie dzisiaj o 17.45 naszego czarnego baranka!
  2. [quote name='Reno2001']Super!! To będą główne ŁWD?[/quote] O 17.45 :evil_lol:
  3. [quote name='nata od jadzi']niziutki, do połowy łydki może sięga, długości hmmm dużego jamnika? dobrze mówię katya?[/quote] Dobrze, dobrze :cool3: Póki co jest chudy, więc dosyć lekki, może jakieś 7 kilo.
  4. No niestety, niektórzy ludzie szukają psa - ideału. Moja Pinia do tej pory rozwala śmieci po całym przedpokoju jak zostaje sama i rozdrabnia wszytko co jej podejdzie pod ząbki. Trzeba pilnować, żeby przed wyjściem wyrzucić śmieci, pozamykać drzwi od pokoji, sprzątnąć buty z przedpokoju. Poza tym jest histeryczką, szczeka na spacerze, wyje w autobusie i samochodzie. Dzieci też psują, wyją, rozrabiają ale nikt się ich nie pozbywa :(
  5. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/196/704efb5f096ad56e.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/83/5b6ca08326cea643.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/83/9196407c17ef3896.jpg[/IMG][/URL]
  6. Kuleczko, jesteś kochaną pieseczką, a nikt się Tobą nie interesuje. Na akcji wiele osób pytało czy Kulka jest szczenna.
  7. No, zapowiada się na to że wypasiona owca będzie w telewiziji ;)
  8. Bardzo się cieszę, że Misiowi się polepsza. W końcu los się do niego uśmiecha powolutku.
  9. Proszę, zmieńcie w tytule Allegro, colle na collie, wtedy jeszcze więcej osób go odnajdzie.
  10. Zapomniałam jeszcze napisać, że Pani twierdzi, że Dropsik krzywe łapki ma od urodzenia ... :roll:
  11. Może ktoś go pokocha, ale czy zdąży???
  12. Dzisiaj byłyśmy z Natą z Dropsikiem u Buni. Co ciekawe Drops ma chipa. Podałam Julii numer i okazało się, że Drops mieszka,a raczej mieszkał, tam gdzie do mnie przybiegł, czyli na Nowogrodzkiej w Łodzi. Jako fundacja skontaktowaliśmy się z właścicielami. Dropsik ma na imię Rzepek. Został podrzucony do nich do ogródka ok. półtora roku temu jako szczenię. Ciągle rzekomo ucieka - obieżyświat - tak go określiła ta Pani. Raz zniknął im na 2 tygodnie i wtedy znaleźli go w schronisku - stąd chip. Gdy wrócił do domu, zapadł na ciężkie zapalenie płuc, chorował całą zimę, było tragicznie, nie mógł chodzić. Ale...do lekarza nie poszli, bo kobitka twierdzi, że nie ma zaufania do lekarzy, wreszcie sama mu podała jakiś ludzki antybiotyk. Wiosną odżył i często uprawia takie ucieczki. Kobitka nie jest zwolenniczką trzymania na uwięzi, uważa, że pies ma swój rozum - chce to ucieka. Jest fanatyczką w zbieraniu czarnych ptaków, ma wolierę, a w niej uratowane czarne kawki, gawrony itp. Kocha ptaki, psy nie bardzo, to był pies męża. Pies dostawał kości do jedzenia, czasem z żółtkiem, ale przeważnie zakopywał. Raz w tygodniu znikał na 2 dni, wychodził codziennie, uciekał, biegał po sąsiadach. Ona mówi, że "nie jest w stanie go upilnować". "Jest brudny bo tarzał się w rynsztoku". Kobitka po prostu nie jest zainteresowana jego powrotem, aczkolwiek zaproponowała, że mąż może przyjechać po niego. Pani twierdzi, że jak się go spuści ze smyczy, to ucieknie. Dzisiaj pękł mi puszorek, Drops się wyplątał, pobiegł do jednej suczki, jak ukucnęłam i zawołałam go, przyszedł i dał się wziąć na ręce Nacie. Zdecydowałam, że pies tam nie wróci. Pani nie ma nic przeciwko. Możemy mu szukać nowego, [B]dobrego[/B] domu. Był brudny i zapchlony. Jest chudy jak szczapa, ma krzywice i zwyrodnienie stawów. Wystraszony. Dziś Drops dostał nowy puszorek z adresówką i zabawkę. Teraz postarajmy się dać mu nowe życie. On tak bardzo chce, żeby ktoś się nim w końcu zainteresował.
  13. Wow, dogo mi działa. A Dropsik już wykąpany :)
  14. [quote name='asiamm']trzeba zmienić tytuł na prośbę o pieniądze na leczenie[/quote] Tytuł zmieniony.
  15. Dropsik dużo śpi. Wrzuciłam go do Znalezionych na stronie schronu. Wątpię, żeby ktoś go szukał, ale... Tak sobie myślę, że albo ktoś go wyrzucił, albo był psem jakiegoś menela. W tym drugim wypadku ukradłam psa, a raczej sam się ukradł. Lepiej chyba być psem ulicznym niż mieć za pana pijaka, który Cię skopie, jak mu zabraknie na wódkę, więc nic dziwnego, że Dropsik biegał po mieście. Sam jest koloru brudnej ulicy. Dropsik bardzo ładnie szedł ze mną przez taki kawał, zatrzymywał się na czerwonym i szybko przechodził na zielonym. Jak go coś zainteresowało i trochę został w tyle, to bardzo szybko mnie doganiał. Póki co mam w planach kąpiel, wizytę u Buni, później może kastrację. Jutro kupię mu puszorek. Na razie nosi Piniowy. Bardzo się boi zakładania, więc teraz już mu nie zdjęłam. Na smyczy radzi sobie nieźle. Już się zorientował, że nic złego tutaj go nie spotka, ale nadal strachliwy jest psiaczek.
  16. Drops, bo tak mu dałam na imię, przybłąkał się do mnie dzisiaj na ul. Nowogrodzkiej (Widzew-Stoki). Po prostu do mnie przybiegł, przestraszony. Przeszedł ze mną pół miasta (obroży nie dał sobie założyć) i tak znaleźliśmy się na Janowie. Teraz sobie śpi. Ma krzywe przednie łapki. Jest młody, ma ładne białe zęby, sika jak dziewczyna. Troszkę strachliwy, ale grzeczny. Brudny i chudy. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/191/59c58dd9f0c0fc49.jpg[/IMG][/URL]
  17. Misiek trzymaj się piesku. Nie wszyscy ludzie to potwory... Musisz zdążyć się o tym przekonać.
  18. [B][COLOR=Red]19.10.2007r. Alep pojechał do Niemiec do nowego domu. Wołga mieszka u Asi :) :multi: -------------------------------------------------------------------- Aktualizacja: Alep i Wołga wyzdrowieli już z chorób skóry. Dorobili się też własnych bud. Nadal czekają na domy w łódzkim schronisku![/COLOR] -------------------------------------------------------------------- Wołga[/B] Obraz nędzy i rozpaczy. Jest w boksie ze "świerzbowcami". Masakra. Łyse nogi, łysy ogon, suka ciągle sie drapie aż do krwi... Dostaje w schronie jakis zastrzyki, ale marnie to wciąż wygląda. [IMG]http://images21.fotosik.pl/135/9d2073338c10107d.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/135/ed1b761629a00ff7.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/190/73e325861ca0a2b8.jpg[/IMG] [B]Alep [/B]Drapie się do krwi, cały w strupach. [IMG]http://images22.fotosik.pl/82/4299e54de371e69a.jpg[/IMG] Wszystkim, którzy chcieliby pomóc w finansowaniu leczenia podaję numer konta: [B] FUNDACJA NIECHCIANE I ZAPOMNIANE - S.O.S DLA ZWIERZĄT BANK PKO BP[/B] [B] 22 1020 3408 0000 4902 0174 2246 [/B]wpłaty z dopiskiem "Łysole z Łodzi".
×
×
  • Create New...