Ja tu zaglądam kochana! I bardzo mnie dziwi, że nikt go nie szuka. Chociaż w sumie to nie powinno już nas dziwić. Może pies się w czymś tarzał (stąd strzyżenie), gryzł buty itp., szalał, generalnie stał się problemem. A że młodego psa zgubić nietrudno, no to proszę... a co tam.
Myślę, że znalezienie mu domu to nie będzie jakiś bohaterski wyczyn. Allegro, pare ogłoszeń i będzie dobrze :)