-
Posts
432 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by niunia448
-
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
U Bruna wszystko dobrze;) nie był dziś na spacerze, bo strasznie lało w Lublinie. Znosi wspaniale leczenie...gdyby tylko ten domek się znalazł...:( ja jeszcze tylko 2 miesiące w Lublinie będę... potem wakacje i co z Brunkiem??:( -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dotarły deklaracje: Łukasz S. (Bytom) 10 zł Paulina S. ( Warszawa) 60 zł Jolanta B. ( Bielsko - Biała) 60 zł Serdecznie dziękujemy:) -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
U Brunusia super;) zdjęcia w przyszłym tygodniu - szykujemy się( wiecie manicure, pedicure itp.) -
Dziewczyny przepraszam, że dopiero dziś, ale komputer mi odmówił współpracy:( Na prośbę Berkano analizowałam wyniki Romka - wygląda na to, że psiak mógł być poturbowany - jego wyniki( te 1) mogły wskazywac na początki uszkodzenia wątroby, śledziony ale po tych 2 widac, że wszystko wraca do normy. Ciężko mi diagnozowac psa bez obejrzenia go, zrobienia samemu diagnostyki( omacywanie, osłuchiwanie, opukiwanie itp.). Powiedzcie proszę czym psiak jest żywiony? Czy przytył odkąd się nim zajęliście? Jak wygląda stolec? Czy psiak miał jakieś problemy z trawieniem??Gdyby tak było warto sprawdzic cholersterol, amylazę i zbadać kał na poziom strawienia - sprawdzi się wtedy, czy z trzustką wszystko gra.
-
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='luka1']Byłam na wizycie z lutczater. Pani wyraźnie powiedziała, że nie wie na co jest chory Bruno, wie tylko, że pies ma być w domu. Sama nie bardzo wczytałam się w wątek bo nie miałam czasu, dlatego więc pomyślałam, że ona mi powie na czym polegają niedomagania Bruno, a przy okazji dowiem się czy wie jak się nim opiekować. No i taką odpowiedź usłyszałyśmy. Powiedziała, że ma blisko do weta i że nie ma z opieką weterynaryjną problemu. Rozmawiałyśmy o wiewiórkach, psach, sąsiadach i takie tam blebleble. Wszystko wglądało cacy. Jedynie ten płot pełen "wyjść" wzbudził niepewność, ale to przecież nie katastrofa, trochę desek, gwoździ i po dziurach. Pani stwierdziła, że nie bywa na dogo i do tej pory nie czytała wątków, ale że musi wreszcie poczytać.[/QUOTE] Luka dziwna ta kobieta...tyle jej pisałam o chorobie Bruna - nie wiem...może jakaś mało przytomna była...szkoda słów i Twojego straconego czasu i paliwa... -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ciotki z lekami na razie jest cacy. Dostałam od Pani z Fundacji Mrunio 3 opakowania vetorylu 60 mg, ja dokupię z brunowej skarbonki jeszcze 2 opakowania 30 mg i psiak ma na 3 miesiące leki - jedno już zakupiłam 30 mg i od 18 kwietnia Bruno dostaje nie 120 mg( dostawał 2 razy dziennie 60 mg) a 90mg ( 1 raz 60 mg rano i wieczorem 30 mg)zawsze to taniej;)a dla niego dawka 120 była za duża - po ostatnich badaniach poziom kortyzolu był na najniższym możliwym poziomie a powinien być pomiędzy górną a dolną granicą, dlatego zdecydowałam zmniejszyć dawkę do 90:) Bruno ma się super - dziś dzwoniłam:) -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tylko przy mnie można porobić zdjęcia Brunowi. Nikt go wam beze mnie nie wyprowadzi:(Ja będę 4 w Lublinie, Mogę się umówić na zdjęcia na 6 maja na piątek. Też jestem załamana podejściem tej kobiety...zdziwiło mnie to, że mówiła, że nic nie wie na temat choroby Bruna...Tyle jej mówiłam - co to za choroba, jak się leczy i ile kosztuje...podesłałam wątek, żeby poczytała...widac Pani nie raczyła nawet przejrzeć wątku...zrozumiałabym gdby się wahała, ale ona była na 100 zdeklarowana i co?? po tygodniu czasu zmieniła zdanie....nie rozumiem takich ludzi... -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witajcie! Przepraszam, ze dopiero dziś odpisuje... domu nie będzie...ta Pani Magda okazała się totalną pomyłką...najpierw obiecuje a potem raptem kilka dni przed wyjazdem Bruna do niej zmienia zdanie:( nie ufa ludziom i obawia się, że zostawiłybyśmy Ją z ''problemem'' same po adopcji...szkoda tylko, że to Bruno najbardziej na tym cierpi...nie rozumiem takich ludzi, którzy najpierw obiecują a potem nie dotrzymują słowa...a to niby dorosła kobieta jest...eh szkoda moich łez...trzeba szukac dalej, ale zaczynam ię bac.. zostały jeszcze 2 miesiące jak jestem w Lublinie...co się z Brunem stanie;( tak cudownie znosi leczenie...zaraz wstawię fotki. Selenge nie ma mnie w Lublinie do 4 maja, dlategho narazie nie będę się kontaktowac z tym Panem co ma zrobic zdjęcia Brunowi. Zaraz wstawię zdjęcia z wtorku.:)Przepraszam...nie wstawię narazie zdjęc...coś mi siadło w komputerze...poproszę wiedzmę, że to zrobiła w wolnej chwili.. -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
U Brunka wszystko dobrze:) dotarł vetoryl już rano wczoraj:) bardzo, bardzo dziękuje:)napiszę więcej jak wróci mi net, bo teraz piszę z kafejki;) -
Komu szczeniaczka, komu? wszystkie są takie cudowne:) jedzą już same, rozrabiają, bawią się;) nie da się w nich nie zakochac:D
- 112 replies
-
- dom tymczasowy
- pomoc
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Doszły wpłaty - z bazarku zebrazebra - 65 zł Wiedźma - 15 zł. Reszta z allegro - 95 zł Dziękujemy:) -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pani Moniki chylę czoła - bardzo dziękujemy:) Selengo wyślij mi proszę lek kurierem - ze skarbonki Bruna oddam Ci za to kasę - zależy mi na czasie, bo schronisko wprowadziło mnie w błąd - źle policzyli ilośc leku, która została i Bruno ma jeszcze lerkarstwo na 2 dni...Wiedzmo dopisz do rachunku - 90 zł za ostatni test stymulacji synaktenem. Dziś zamówiłam u swojej zaprzyjaźnionej wetki vetoryl 30 mg. Tak jak pisałam musimy zmniejszyc dawkę ze 120 do 90, więc będzie taniej - jedna kapsułka 60 mg i jedna 30 mg na dzień. Bruno ma się świetnie:) w sobotę będą nowe fotki:) no i myślę, że w przyszłym tygodniu Bruno jednak będzie w nowym domu u Pani Magdy:) Muszę ustalic dogodny termin wyjazdu Bruna no i transport załatwic i pewnie skorzystamy z tego ---------> http://www.dogomania.pl/threads/176436-Oferuj%C4%99-transport-za-zwrot-koszt%C3%B3w-%28Warszawa-dowolne-miejsce-w-Polsce-Warszawa%29 -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ciotki bez obaw:) Ten domek jest brany pod uwagę;) Najlepiej by było gdyby to Luka się wypowiedziała, bo ona tam była i rozmawiała z Magdą. Muszę ustalic pare rzeczy z Magdą i pewnie to będzie dom Brunona:) Magda chce wziąc jeszcze jakieś 3 psy - muszę z nią przedyskutowac tę sprawę i ma słabo ogrodzoną posesję-podobno jest tam sporo dziur i Bruno mógłby uciec - chce to też obgadac. Magda musiała lepiej się zapoznac z chorobą - na tym mi zależało, żebyśmy się dobrze zrozumiały. Luka może odezwij się na forum i opowiedz nam jak przebiegła wizyta??:) -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bruno jest ciągle w schronisku w Lublinie. Jego stan na dzień dzisiejszy jest bardzo dobry, tylko będziemy musieli zredukowac dawke vetorylu bo to co obecnie dostaje( 120mg) jest jednak za duża musi dostwac raz 60 mg i raz 30 mg - badałam mu( wg wskazań ulotkii lekarza) teraz poziom kortyzolu i jest w dolnej granicy normy - trochę za niski, więc z lekarzem podjęliśmy decyzje, że zmniejszymy dawkę do 90 mg na dzień( teraz dostawał 2 razy po 60 mg)Więcej napiszę wieczorkiem ciotki:) -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Eh...Ja też nic nie wiem :( trochę się denerwuję..... -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Też czekam:) zaciskam bardzo mocno kciuki:) -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja też mocno czekam na wieści i czekam na wiadomośc o wizycie:) -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oczywiście - wszystko będzie sprawdzone:) -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kochane moje odezwała się Magda - jest gotowa już brac Bruna do siebie:) Mysza wysłałam ci adres i telefon Magdy - może Twoja znajoma pomoże w wizycie przedadopcyjnej?. Będziemy potrzebowały transportu dla Bruna z Lublina do Pawłowic( 11 km od Sochaczewa). Magda oferuje bezpłatny Dt, ale będziemy musieli pomagac w dofinansowaniu leków - zawsze lepszy bezpłatny dom tymczasowy niż płatny hotelik plus opłacanie leków. Magda jest aniołem na ziemi - '' Pomagam od lat jako wolontariuszka osobom starszym, samotnym matkom i ludziom uzależnionym od narkotyków / alkoholu. No i teraz chciałabym jeszcze pomagać zwierzakom w potrzebie '':) -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Raczej Dt. Magda mieszka w Sochaczewie:) -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moniki sprawa jest już rozwiązana:) dziękuję za odzew:) Berkano - Magda przygarnie Bruna na Dt ale pod warunkiem, że pomożemy w finansowaniu leków...zawsze lepsze takie rozwiązanie niż schronisko ni płatny hotelik. -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Właśnie dostałam wiadomość od Magdy, która chce przygarnąć Bruna: ''Moja sunia pewnie będzie na początku zazdrosna, ale do kota przyzwyczaiła się po kilku dniach i teraz bardzo się lubią, więc nie przewiduję problemów z kolejnym pieskiem. I oczywiście wiem, że taki chory piesek jak Bruno musi przebywać w domu. Odezwę się na gg w przyszłam tygodniu, jak wrócę do siebie, bo teraz jestem na wsi na Mazurach i tylko gościnnie korzystam z komputera. Pozdrawiam, Magda.'' Mysza miałaś nosa z telefonem do mnie - w tym samym momencie napisałam Maagda:D -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mysza wysłałam wiadomosc na pw:) super wieści, dziękuje kochana!!!!!!!!:) -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oprocz codziennego/ systematycznego podawania leków, obserwowania Bruna i jeżdzenia raz na czas do weta( raz na 3 miesiące ) to nic więcej nie trzeba ;) no rzecz najwazniejsza dac psu dużoooo miłości!!! -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Suczka miała babeszjozę;) będę rozmawiac z Magdą i dam znac co i jak;) na pewno potrzebujemy kogos z Sochaczewa, kto sprawdzi dom.