-
Posts
2947 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Dusia-Duszka
-
-
Sama niech pomieszka w takim "luksusie".
-
I bardzo dobrze :) Moja poprzednia psia dziewczynka, taki szorstkowłosy niżeł dłużeł na króciutkich łapkach miała umaszczenie typowo dzicze i sterczące uszka. Na pytania o rasę odpowiadałam z dumą: rejsztokiemski stróżujący ;))) bo wzięłam ją z zapeziałaj wioseczki Rejsztokiemie.
-
Idiotyczne komentarze zunifikowanego społeczeństwa, które szuka w sobie fałszywej oryginalności narzuconej przez modę. A Braszka..., ona jest doskonale oryginalna. Stworzona przez naturę, a nie manipulacje ludzkie. Nikt inny takiej nie ma i nie będzie miał :))) Tak mają tylko kundle. Rasowe są robione z "kalki" i do tego często zdarzają się schorzenia dziedziczone genetycznie.
-
Wczoraj wieczorem miałam odwiedziny :) Spotkanie dwojga szorściaków. Sympatyczny ten mój sąsiad i taki już krągły, podpasiony, nie jak te wiosenne "przecinki". Poczęstunek podałam. Chrupnął/-ęła 2 smaczki i pożegnaliśmy się.
-
Duśka w szale zabawy też czasem przyszczypuje ręce lub stopy. Ostre "boli!" i zaprzestania zabawy daje dobre efekty :) Kiedy, po tym, chwyta zabawkę bardzo ją chwalę.
-
Jeśli kości, to tylko duże surowe lub wędzone jako gryzak, tak jak pisze Poker. Nigdy gotowane - po wygotowaniu tracą kolagen, stają się kruche i wióry kostne mogą psu zapychać przewód pokarmowy.
-
PROSZE O POMOC!!!! ZALATWIENIE SIE POD NIEOBECNOSC!! BLAGAM!!
Dusia-Duszka replied to poziomka13's topic in Nauka czystosci
W behawiorze często zwariowane sposoby są najbardziej skuteczne :) Już mówiłam, że od psów fachowcem nie jestem, ale u ludzi to działa ;))) Super zanalizowałaś zachowania psa. Gratuluję! -
Tak, lubię się czasem powygrzewać ale padam też na zimną podłogę typowo po psiemu. I charakter też mam absolutnie i do końca psiejski ;)
-
Czytać, czytać współrozmówców :))) Pestka już wydalona.
- 15 replies
-
- 1
-
-
- połknięcie
- zatrucie
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
To raczej będzie się odgryzać jamnikowi ;) ale cóż, jak jest natrętny, to może zdenerwować sunię.
-
Czy Twoja sunia jest wysterylizowana?
-
A czy nie ma gdzieś w pobliżu grupy ludzi z prawidłowo socjalizowanymi psami umawiających się na wspólne spacery? To często daje super efekty.
-
Ja bym psy zapoznała najpierw na neutralnym terenie spacerowym i zobaczyła jak się tolerują.
-
Zapomniałam dodać - przy spotkaniach z innymi psami ważne jest, by pies nie czuł napięcia smyczy. Trzeba asekurować, ale nie wolno ściągać smyczą zanim nastąpi interakcja między psami.
-
Dusia (wzięta z tymczasu w wieku ok. 1 roku) pozwoliła mężowi na głaskanie, bez mojej obecności, po pół roku życia z nami. Mężczyzn spotykanych na ulicy omijała dużym łukiem. Odwiedzających nasz dom bardzo długo nie tolerowała. Nic nie wymuszaliśmy. Mężczyzn prosiłam o ignorowanie jej obecności. Po jakimś czasie sama zaczęła podchodzić obwąchać. Teraz już (po 2 latach) - swojego pańcia kocha nad życie, a obcy są jej obojętni. Czasem sama prosi się o głaski, opierając łapki o udo osoby siedzącej. Żyje z naszą 11 letnią Kiciulą i świetnie się dogadują. Bardzo też startowała do psów, szczególnie większych od niej i zwłaszcza wtedy, gdy były za ogrodzeniem swojej posesji i zaczynały obszczekiwać w naszym kierunku. Nauczyłam ją równania do nogi i korzystam z tej komendy wyprzedzając moment jej nakręcanie się. I oczywiście bardzo bardzo chwalę, daję smaczka, jeśli uda jej się zachować spokój i nie wystartować.