-
Posts
5860 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Kasia25
-
Nie dobijecie mnie:) Po odrabeczeniu piesek, jakby mniejszy, powyłaziło z niego co nie co. My, też soę odrobaczyliśmy tak dla spokoju ale mniejsi nie jesteśmy niestety. Naszczęscie on tak sobie nagle nie urośnie i nasze oczy i mózgi się przyzwyczają, więc nie będzie to dla nas szokiem i zawsze będziemy do niego mówić malusi bąbelku, hahahahahahaha co by sobie traumy nie robić. Wczoraj bylismy u znajomych i ładnie bawił się z bishonką, nic to że jest ciut wiekszy a ona juz dorosła, bishonki to przecież małe pieski :] U "Dziadków" moich tez byliśmy w ramach socjalizacjii. Wrazenia dobrego nie zrobił, dziadek spytał: co to jest. Pies dziadku; to ma być pies?!!! "SYNDY" to był pies i użreć potrafił jak było trzeba. Pamiętam jak dziadek palucha w rekaw chował a z palca kapu kapu i jeszcze kłamał, że nie ugryzła. Brak mi mojej madrej Dziewczynki.
-
On się nie pcha bo jeszcze nie znał i za mały karakan jest ale to białe co obgryza to wyro właśnie... Tak go rano zastałam na tym co z wyra spadło. Nie znał kanap on budą śmierdział i psem. Nie znał ale poznał.... niestety. Widziałam, gdzies w necie, że szczenie 6 tyg bernardyna 5, 600 ważyło, więc jeśli on starszy niby i lżejsze to może az takim bydełkiem nie bedzie co:)
-
Uczymy go spać na posłanku, ale rano znajdujemy go w różnych częściach domu, ostatnio w łazience bym na niego weszła. Apetycik dopisuje, daje mu 3 razy chrupki dla szczeniorów namaczane i wszystko ładnie zjada. powoli uczy się żebractwa, na razie twarda jestem... bo może się mały brzuszek rozchorować przecież :] Do smyczy przyzyczajamy, nie wnerwia się, ze na uwięzi, tylko gapcio pod nogami się kręci. Wogóle gapowaty jest do miseczki z wodą włazi, rozleje wszystko do okooła a potem z pustą michą biega. Mało szczekliwy jest, na kota swojego maskote Mieczysława czasem szczeknie, bo on nieruchliwy a tak to cichutki w ogóle zachowuje się jakby wszystko w d miał :) Odkurzaczem mu pod uchem jeździłam to spał w najlepsze, staram się go przyzwyczajać do różnych dźwięków nawet specjalnie garami tłucze. A chata nie taka nowa znowu od 2002roku stoi;)
-
E spotkałam dziś sąsiada z boku fajny facet i powiedział, że pan prezes może się cmoknąć a jak coś to podpisy zbierzemy :) Maksymilian takie imię, to za karę dla mnie bo ja go pierwszego dnia nazwałam...... bardzo brzydko nazwałam na P. Całuje , ja go obsliniam mózg wysysam i ucho przygryzam, tylko zaczyna stawiać opór. Fajnie się z nim drzemię wtula się jak dzidzia i posapuje przez sen. Gorzej jak się obudzi, bo on w wypukłosci sie wgryza, jak się wpije w tłuszcz na biodrze to pikuś ale jak w co innego ałć. Już wyglądam w niektórych miejscach jak bym się z psychopatą zadała :) Kamil początkowo pełnił funkcję Tolki ale juz nie chce, no cóż Kamil najlepszy do gryzienia, bo fajnie piszczy i szybko zwiewa. Goscie Kamilowi urodzinowi zakochani, wszyscy pieska nosili, tulili, piesek miał gdzieś on spiacy był. Mógł spać w pozycjii na kolankach głową w dół, dooopka w dół nic to, on śpi. Ale o 4 w nocy dał popis, haaaaaaloooooo gdzie są wszyscy haloooooooo, ja chce się bawić i rozdarł morde na maksa:)
-
O matyldo co z tym dogo się dzieje masakra!!!! Brazowa ja Ci powiedziałam, ze maleństwo waży 1kg on mi się wydawał leciutki jak torebka cukru a tu psikus. Waga u weta 4,4kg pokazała jeszcze się dopytywałam, czy to nie przekłamanie
-
O jedzenie to ja się nie martwię, coś się znajdzie ale on nam chate rozniesie:] którą najpierw zaleje;) przeprosiłam się z mopem, kocham mopa mozna by rzec... A słowo WSPÓLNOTA dla mnie brzmi jak sekta, hahaha ile kretyńskich rzeczy wymyslają, co? W necie poczytałam siedzą pewnie jakieś osobniki i mędrkują z nudów co tu by.... Jak Akucha chciała to ma ;) IKEA to chłam Sikunda
-
Dzień dobry:) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/227/68a7f3510d3cea53med.jpg[/IMG][/URL] Celinko z Wiktorii to już dziewczynka wyrosła, gdzie się podział ten bobasek?:) Taak sobie patrze na fotki i stwierdzam, ależ ona musi mieć cudowne dzieciństwo wśród jamników no i z TAKĄ BABCIĄ!!! Ucałuj Hektorka, biedniusi.
-
Dziękuje Betbet, miasto to Rumia. Wiola on został oceniony na 8tyg na zdjęciach taki wielki wylazł..... albo ja się tak pocieszam:p
-
Dobrzy ludzie na budowe podrzucili trzy sztuki. Dwa owczarkowate i jedno takie udziwnione.
-
Jutro się dowiemy jaki duży będzie głyzieeeeee niemozebnie i robi piękne zwarte kupy na Kamila dywaniku. Ulubiony jego:lol: Postukam do sasiada naprzeciwko poproszę status wspólnoty i jak mnie wnerwią, to psa zarejestruje pod adresem teścia to naprzeciwko w bloku a u siebie koze zamelduje. Tego pewnie w zakazach nie będzie. O dziękuje Akuszko!!!!!!!!!! Ty to jednak niezastapiona jesteś! Juz mogę iść spać i ich statusem pod nosem pomerdać:)
-
Jak ona urosła Akuszko, Zuzka to juz taka panieneczka się robi , bobaskowe boczki znikają:lol: Śliczna!!!! TZcik super wdzianko sprawił!!!!! Mina Pyni mówi wszystko:evil_lol:
-
My też pozdrawiamy z Maksymilianem na czele;) Chociaż on to raczej powinien nazywać się Bob budowniczy albo podrzut. Cioteczki od wczoraj mam piesa w domu i dziś już afera. Tzta zaczepił przewodniczacy wspólnoty z pytaniem czy my mamy psa. Na odpowiedź, ze tak powiedział, że powinnismy podpisy najpierw od mieszkańców zebrać ale oni i tak zgody nie wyrażą, bo wspólnota ustanowiła zakaz posiadania psów. To jakaś paranoja jest. Nie spałam po nocce, bo urodziny Kamilowe wyprawialiśmy, padam na twarz i jeszcze to. No nic musze szukać przepisów w necie, bo gdybym wiedziała, że takie absurdalne warunki tam panują, to bym w życiu tam nie zamieszkała a miało być tak pięknie:placz: Maksymilian Tutaj słabo ale wielkosciowo dla Brazowej
-
Akucha nie bądź chciwuska poka Zuuu i Ciotki:p Co się dzieje, czemu taka ciszaaaaa?:roll:
-
Siemanko, Cioteczki:lol: Bez internetu jak bez ręki, ani przepisu na ciasto nie wygooglujesz, o której autobus w swięta odjeżdża nie wiesz, więc spóźniasz się do pracy:oops: . Po kilku takich dniach bez netu stwierdzam, że jestem dzieckiem neo. Na szczęście mam już internet i jestem u siebie i jest CUDOOOOOOWNIE!!!!:diabloti: Też miałam gurami piękna rybka ale bardzo terytorialna, więc wredna, moja powędrowała do zoologicznego:roll: Nawet żabie Monice nie przepuściła.
-
Mucha z Rodziny. Odeszła w swoim domu [']
Kasia25 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ależ ten czas gna. Chociaż dla Muchy, chyba się zatrzymał, wyładniała jeszcze. Ostatnio o niej myślałam, zawsze ją ciepło wspominam. Kojarzy mi się z etapem, gdzie byliśmy "wszyscy razem"........ Pies? ona bawi się piłką? Lubi aportować? -
Co biedna, co biedna?!!!!!! Full wypas ma, moze sobie doić a i tak bedzie na bulwy:diabloti:
-
Siuśki w poduszki, kupki w kapciuszki, hehehe głupawkę mam. A teraz sobie Akuszko wyobrazamy, szczeniusia np..breńczyka nauczonego na szmatki:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Nie bałaś się, tych pazurków ciąć one takie jak u chomika pewnie.