-
Posts
379 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ciucik
-
Jakoś mi skubanie nie bardzo wychodzi, wydaje mi sie ,że go to boli :(. Ale dzis zainwestowałam 30 zł i kupiłam taki chyba rodzaj trymera,zgrzebła metalowego z zakrzywionymi zębami o zaostrzonych krawedziach.Super wyłażą kłaczory, spróbowałam też na reszcie sfory szerząc postrach.Jutro wytrymuję ogonek który przypomina palmę.Zrobię zdjęcia ocenicie różnicę. W czwartek bedę w Lublinie wydrukuję i porozwieszam ogłoszenia,chcociaż coraz bardziej się martwię,że nikt go nie szuka.
-
Dziękuję, z dnia na dzień sytuacja się normuje, za wyjatkiem gonienia kotów-to niestety bez zmian.Niestety brak jekiegokolwiek odzewu na ogłoszenia.Nikt go to nie szuka. Obejrzałam śliczne zdjęcia Magii w galerii i widzę w porównaniu ,że ten obywatel u mnie ma za dużo długiej śierści.Ogonek Magia ma gładki i krótkie włoski na mordce.Czy mogłabyś mi w prostych słowach technicznie wyjaśnić jak go pozbawić tego plączacego się owłosienia domowym sposobem?Nie chodzi nawet o estetykę, tylko te kudły się plączą i wszystko nawet patyki zbierają. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/225/65ea2620e7605c0e.jpg[/IMG][/URL]
-
Bardzo dziękuję i proszę o wstawienie jego zdjecia na terierowe forum. Na napisanie PW w nowej wersji dogomani jakoś nie widzę szans, to może szybciutko zapytam tutaj. Przed chwilą go wykąpałam bo miał jeszcze błoto na brzuchu i śmierdział moczem jak skunks. Czy czesać na mokro?Sierść ma strasze obfita napewno dawno nie był trymowany bo kłaki jak sterczą na turoniu. Zapisałam się nawet do zakładu,chociaż to horrendalnie drogie i może lepiej za te pieniądze zaszczepić go na wszystko? Wygrzebywałam mu z włosów nasiona,patyczki rzepy.To zlikwidowałam już.Zeszło przy tym dużo długiej martwej sierści. Od spodu to ma chyba za duzo włosów i na spacerach działą jak zmiotka.Co mogę domowym sposobem zrobić.Nożyczki, trymer? Mam wyżła szorstkowłosego ale ona przy nim to gładkowłaosa jest.Czy może lepiej w zakładzie? Czy one wszystkie są nadpobudliwe seksualnie?, W prawdzie biedak trafił do sfory liczacej 7 psow, i oszalał z radości,wspina się na suki i na psy a nawet na te drugie, chetniej. Nie reaguje na żadne imię i w ogóle sprawnia wrażenie lekkkiego autystyka :).Ja przyzwyczajona do entuzjazmu i nawet nadkontaktowości ze strony swoich psów, jakoś go nie rozumiem.Koty gania bez opamiętania.I cały czas chce gdzieś iść,draznia go zamkniętę drzwi, nadaktywny nie wiem na ile wywołują to nowe warunki w jakich sie znalazł. To tyle moich pytań i refleksji. Zobaczyłam niestety ,że są oferty miotów cairnów bez rodowodów, czyli nie wykluczone ,że to jeden z nich. Ciesze się ,że borderowi udało się znaleźć nowy dom.
-
Dziękuję bardzo za chęć pomocy.W weekend zamieściłam informację o "znalezisku"na 10-ciu portalach ogłoszeniowych.Czy jest jakiś specjalistyczny cairnowy bo nie zlokalizowałam.To jednak rzadka rasa i nie giną dziesiątkami.Odzewu jam narazie zero.Mam czarne myśli.Czy mogę napisac PW z prosbą o poradę techniczno-pielęgnacyjną i psychologiczną?Sadząc z avatarku jesteś szczesliwą posiadaczka takiego trolla :)
-
Oto ON. [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=459d361176cfa353][IMG]http://images49.fotosik.pl/229/459d361176cfa353m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=de30965ca19bb574][IMG]http://images46.fotosik.pl/229/de30965ca19bb574m.jpg[/IMG][/URL] Sama jestem bardzo ciekawa czy ktoś go szuka, w lubelskim schronisku gdzie zaostawiłam swoje namiary,niestety nikt nie pytał.Dałam ogłoszenia w różnych portalach. Czekamy.Jezeli właścieciel się nie zgłosi w ciągu 2-ochtygodni będziemy mu szukali nowego odpowiedzialnego domku. Chłopak czuje się wsród mojej gromadki bardzo dobrze,aż za dobrze,niestety okropnie goni koty,biedne nic nie rozumiejące bo zżyte z psami. [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=65ea2620e7605c0e][IMG]http://images38.fotosik.pl/225/65ea2620e7605c0em.jpg[/IMG][/URL]
-
Podniosę "znajdę" na prośbę moich kotów.Może ktoś wypatrzy.... [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=459d361176cfa353][IMG]http://images49.fotosik.pl/229/459d361176cfa353m.jpg[/IMG][/URL]
-
Przez Fotosik.Umieściłam tam zdjęcia, potem wybrałam"Moje Zdjęcia" na dole jest link do zdjecia, potem wybieram"Pobierz pozostałe kody" drugi od góry jest"Miniaturka na forum" kopiuję ten kod i wklaejam na forum.
-
[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1e1fda40e76ff863.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/226/1e1fda40e76ff863m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/65ea2620e7605c0e.html"][IMG]http://images38.fotosik.pl/225/65ea2620e7605c0em.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/459d361176cfa353.html][IMG]http://images49.fotosik.pl/229/459d361176cfa353m.jpg[/IMG][/URL] Ups udało mi się chyba przypadkiem :) Piekny jest,bardzo terierowaty, inteligentny,towarzyski,socjalny.Czesć z mojej gromadki usiłuje podporzadkowac sobie z użyciem"zęba", drugiej czesci podporzadkował się bez problemu.Uparty. Łagodny-zero agresji do człowieka.Oskubuje go z tych rzepów od 3 dni.Ma raczej kłopoty z wystaniem w miejscu,szarpanie za kudły go nie rusza. Wyjąć z pyska coś daje sobie bez szemrania. Koty po domu goni straszliwie,biedne sfrustrowene koty i to jest największa jego wada i nasza udreka,że ciągle trzeba uważac.
-
Mam więcej zdjęc plenerowych ale nie wiem jak je wstawic w formie nie linków.
-
W schonisku w Lublinie nikt go nie szukał, zostawiłam namiary rónież na Weterynarii. Bardzo proszę o pomoc w odnalezieniu właściciela albo na czas poszukiwań w znalezieniu mu innego lokum. U mnie niestety zostać nie może.
-
Dzisiaj Major(jak się okazało)wrócił do domu.Czmychnął z posesj i przewędrował pól miasta. Rodzina szukała go od 18-ego listopada, jak widać nie jest to takie proste. Apelowałam o wykastrowanie i o zaopatrzenie w adresówkę.Przysięgali sie,że tak zrobią. Pozdrawiam wszystkich cairnterrierowców i dziękuję za rady.Stwierdzam .ze cairn terrier to wyzwanie. Moje koty urządzają fiestę, nareszcie poruszaja sie w parterze :) Wczoraj 19.11,znalazłam na ulicy Nałeczowskiej w LUblinie,psa rasy cairn terier.Pomimo starszliwego zniedbania i skołtunienie szaty,nie mam wątpliwości,że jest to cairn. Pies nie ma tatuażu.Miał obroze przeciwpchelną.
-
Dzisiaj Majora(jak się okazało)odnalazła i odebrała rodzina.Apelowałam o wykastrowanie i zaopatrzenie w obrożę z adresówką. Moje koty wiwatują ,bo mogą poruszać się po podłodze :) 19.11.2009 Dzisiaj zgarnęłam z jezdni ulicy Nałęczowskiej w Lublinie psa rasy Cairn Terier. Brak tatuazu w uszach ,poszukam jeszcze w pachwinach.Pies miał obrożę przeciwpchelną. Pies zdrowy na moje oko młody,ufny,mnóstwo rzepów w szorściakowatej sierści.Widac ,że się trochę szwędał.Zdjęcia zaraz wstawię. Siedzi biedak w łazience bo reszta sfory jakoś się nie ucieszyła na nowego kolegę
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Ciucik replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Murka(i) ,trzymam kciuki. Spokojnie go "obłaskawicie", stałe i smaczne żarełko to najlepszy sposób.Pies durny nie jest i potrafi o siebie zadbać.Bron Boże żadnych namiotow ,wiat,budek z kocykami etc.Takie to konstrukcje mogę go tylko przestraszyć i pójdzie chłopak szukać spokoju gdzieś dalej.To duży,mocny pies, nie zmarznie napewno jak się prześpi w trawie.Byle widział,że micha czeka.Życzę cierpliwości i wiary,że Loriemu nic się nie stanie. -
Kobieta z brodą,czyli Korba . Pan odszedł,Korba znowu jest sama :(
Ciucik replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Pokaż się jeszcze Kobieto z Brodą.Taka uroda musi zostać zauważona. -
Kobieta z brodą,czyli Korba . Pan odszedł,Korba znowu jest sama :(
Ciucik replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Przeeepiękna suka.Urzekająca.Taka stabilna wydaje sie.Wzbudza zaufanie.Czemu już rok siedzi:shake: -
Niewielka Buba,dramat domowej psinki.Trojmiasto.MA DOM
Ciucik replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
:multi:No to sie Brazowa ucieszy:lol:,tak się martwiła o sunię. -
Porzucone z nadejsciem wiosny,już TAKIE PSY sa wywalane!!!!Trojmiasto
Ciucik replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='brazowa1']A teraz norma jest oddawanie starszego psa swojej schorowanej matki,ktora trafia do szpitala albo psa po zmarlym dziadku.Bez sentymentow.[/quote] A bo myślą,że to taki hotel dla psa i sumienie mogą mieć czyste. Mam nadzieję,że schorowanan matka podniesie się jeszcze "łoża boleści" i im nawtyka:angryy: Podwójnie obrzydliwe ze względu na człowieka i na psa. -
Wiecej? sunia 10 lat,grzeczniutka,jej pani dostala wylewu,wiec corka,czym predzej psa wykopala do schronu.A ta glupia psina tak sie cieszyla za krata do ludzi,nie uwierzyla,ze pani juz nie wroci.Jutro juz nie bedzie taka radosna. Ja poprostu wymiękam czytając takie rzeczy.Toż to trzeba nie mieć żadnych skrupułów i ludzkich uczuć.Ani do matki ani do jej psa.Bo nie wierzę,że ktoś(córka) nie jest w stanie zaopiekować się jednym psem.Takie okrucieństwo bez sensu i potrzeby.
-
Po Kubusia ktos przyszedł...KCIUKI TRZYMAC! ZAADOPTOWANY
Ciucik replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Kubuś jak to nestor,po prostu zna życie i wie jak zadowolić swojego człowieka.Mądralek. -
Prawie 5 miesiecy spokoju,spania na sąsiednich posłaniach i prawie co sielanki. Felka kłapała wprawdzie paszczą i dziamgała arogancko na wyżlicę, ale ta stosowała pełny olew. Do niedzieli.Śnieżek chyba pobudził dziewczynki,bo po wyskoczeniu z domu,urzadziły sobie sparing.Dźwięki dobiegały STRASZNE,nie widziałam jak To sie zaczęło,mężowi udało się odciągnąć a właściwie ściągnąc wyżlicę z rzężacej Felki. O dziwo, zero obrażen,a wydawało się być ostro.Teraz znowu pilnujemy żeby nie zostawały same w jednym pomieszczeniu i martwimy się:shake: Felka jest wysterylizowana,ale aniołek lagodny to nie jest.Wyżlica nie jest. Czy sterylizacja ma szanse coś zmienić?Bo zaczęłam podejrzewać że te 5 m-cy spokoju ma związek wlaśnie z faktem,że żbliza się wyżla cieczka.
-
Po Kubusia ktos przyszedł...KCIUKI TRZYMAC! ZAADOPTOWANY
Ciucik replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Tak sie cieszę:multi:Trzymałam cały czas kciuki za Kubusia.Uda mu się napewno.Bo cóż może się nie udać takiemu statecznemu seniorowi? Dobrze ,że Kubusiowi Ludzie świadomi kogo biorą.Cudowna widomość.