Jump to content
Dogomania

Peter Beny

Members
  • Posts

    1232
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Peter Beny

  1. Hmm, zwolniłem syna ze szkoły ( technikum ) i dałem radę :eviltong::eviltong: Ale trasa długa była prawie 900 km , bardzo się cieszę że mogłem pomóc :lol::lol:
  2. Nie prawda , czekamy na nowe foty :lol::lol::lol::lol:
  3. Jeżeli by Bej trafił na Śląsk , mogę załatwić i zapłacić wizytę u wybitnego ortopedy w Katowicach , dr. Gierek już nie raz pomógł biedom i jestem pod wrażeniem jego osiągnięć , wiec nawet konsultacja jest wskazana . Kochani nie dajmy mu zginąć , wiem ile osób jest już zaangażowanych w pomóc . Trzymam kciuki za Beja i dziękuję Agnieszce za opiekę :multi::multi::multi::multi:
  4. Oj trochę pomogłem już ale rzecz jasna że dalej pomogę , biedny Bej , nagłośnię sprawę na Owczarku , bardzo mi przykro że nie mogę zabrać go na DT , ale szukam mu domku , może się uda , już kilku Owczarków ma dom , wiec trzeba mieć nadzieje .......... Hotelik to ostateczność :shake::shake::shake: Deklaruję 100 zł miesięcznie.
  5. Będą foteczki z nowego domku :lol: No i przekażę info z Owczarka :lol: Wiadomości od Gosi ;) Kora już jest całą dobę u nas. Jest kochana, bardzo przyjacielsko nastawiona do ludzi. Za swojego pana wybrała chyba mojego męża ( o niewdzięczna, to ja ją wypatrzyłam). Byliśmy dziś u weta. Stwierdził,że w uszach ma gronkowca złocistego. Uważa,że Korę bolą uszy i nie będzie czekał na wyniki wymazu. Dostała krople do uszu( antybiotyk - końską dawkę i coś na grzyby). W piątek najprawdopodobniej będzie czyścił uszy. Stwierdził również stan zapalny sutków. I jeden sutek nadaje się do amputacji. Kora dostała dwa zastrzyki- nawet nie trzeba było jej trzymać do zastrzyku, stała spokojnie. Kora już czuje się u nas dobrze, zaczyna ustawiać Reksa, nie daje się jego końskim zalotom. Zachowuje sie jak dama, a nasz Reks jak wieśniak. Fotek na razie nie będzie, nawala internet. Chciałam przesłać fotki Luizce i poprosić o wstawienie ale nie przechodzą. Nie mogę również ściągnąć zdjęć z Waszych forumowych wątków- widzę tylko teksty.Postaram się przesłać zdjęcia w poniedziałek w pracy. Dziękujemy za dobre słowo.
  6. EEEE, tam od razu chudy , mnie się wydaję że ok teraz waży , ale wnioskuję ze zdjęć :lol::lol::lol:
  7. [quote name='gigi-44']Mam nadzieję że psinie się uda[/quote] Ja też czekam na info ;)
  8. Co ja tu czytam , Morgana gruba :lol::lol::lol: Nie prawda ona jest tylko przy tuszy trochę :cool3::cool3::cool3: Pozdrawiamy serdecznie całą gromadkę Dorothy :evil_lol::evil_lol:
  9. Pamiętam o tobie ..................
  10. Tak Tora już w nowym domku :multi::multi::multi: Ja tylko trochę pomogłem :razz::razz: Trasa była długa , ale co to jest w porównaniu z nowym domkiem :cool3::cool3::cool3: Byłem zdziwiony pozytywnym nastawieniem suni do ludzi , bo moim zdaniem zaznała tylko krzywdę , niestety . Pewnie u Gosi będzie miała wspaniały dom , tego jestem pewien :lol::lol::lol: Pozdrawiam i polecam się , jak by coś :roll:
  11. Ja jeżdżę trasę Elbląg - Śląsk , niestety teraz nie jadę , ale może za tydzień ;) A mogę spokojnie domek sprawdzić , bo to 20 km ode mnie , może lepiej zajrzeć :thinkerg: Dajcie znać ;)
  12. No fajno ale ja muszę wiedzieć gdzie jutro jadę :cool3::cool3::cool3::cool3:
  13. Widzę że Synek jest happy :cool3::cool3::cool3: Pozdrawiam :p
  14. Kochani Kora jutro jedzie do wspaniałego nowego domku :lol::lol::lol: Owczarkomaniaczka Gosia z Piły koło Poznania ją bierze do siebie :multi::multi::multi::multi::multi: Poproszę o pilny kontakt Skierniewice i cioteczki stamtąd bo jako że ja jestem osobą transportującą :lol: to muszę wiedzieć gdzie jechać ;) Podaję nr tel . 604160699 lub gg 1592079 . Jutro koło 9 powinienem być :lol: Jak ktoś jest chętny na towarzyszenie mi w podróży to zapraszam :lol::lol::lol:
  15. Hopaj :cool3::cool3::cool3:
  16. Super :lol::lol::lol::lol::lol:
  17. Dorotka wysłałem cosik :cool3::cool3::cool3::cool3:
  18. Jak super , szczęśliwy pies :multi::multi::multi::multi: Pozwolę sobie je przykleić do Owczarka :cool3::cool3:
  19. [quote name='Viggo']W każdym razie wszystko wskazuje na to, że historia Kiary zakończyła się happy endem. Do Białegostoku pojechaliśmy wczoraj wcześnie rano. Na miejsce dotarliśmy ok. 8. Od razu spodobało nam się miejsce. Bliźniak z kameralnym, zadbanym ogródkiem, z dala od dróg i hałasu, a do lasu - 20 - 30 metrów. Na spotkanie wyszedł nam mężczyzna po pięćdziesiątce. To pan Adam, senior rodziny. Od lat marzył o posiadaniu psa. Kiedy kupil dom, postanowił nie czekać z jego spełnieniem. Z okna wyglądała 3-letnia Julka. Wewnątrz przestronnie i przytulnie. Chwilę później przyszła ze sklepu pani Maria z zakupami. Trochę zasadnicza, ale może to dobrze, bo panu Adamowi Kiara na pewno wejdzie na głowę, a do niej trzeba czasem twardej ręki. Bo rozbrykana jest jak mała Julcia. No właśnie - Kiara z Julką zaczęły baraszkować po dywanie już po 10 minutach, choć zaczęło się niefortunnie. Julka rzuciła Kiarze swoją dużą, piękną piłeczkę. Po minucie z piłki został flak. Julka w płacz, a Kiara przeszczęśliwa tarmosi się z nową ofiarą. Hałas, my zdenerwowani, co to będzie, pan Adam próbuje uspokoić wnuczkę. Kiedy jednak Julka się uspokoiła, zaczęliśmy już spokojnie rozmawiać. Po godzinie Kiara czuła się prawie zadomowiona - obwąchała wszystkie kąty i bawiła się z dziewczynką. I tak ją zostawiliśmy - niespodziewanie, zaangażowaną w zabawę. Nie będę Wam opowiadać o drodze powrotnej i o tym, co my czuliśmy. Możecie sobie wyobrazić. Wydaje nam się jednak, że trafiła w dobre miejsce, ale na wszelki wypadek... zaangażowaliśmy szpiega! Jest to pani Alina Bendiuk znakomita trenerka psów i miłośniczka owczarków niemieckich (polecamy ją serdecznie!!! - [URL]http://alpi.piasta.pl/[/URL]). Tak naprawdę pani Alina pomogła nam odnaleźć dobrą rodzinę dla Kiary i zamierza przypilnować, by rzeczywiście była pod dobrą opieką. Będzie naszym dobrym duchem! I to cała historia. pozdrawiam wszystkich życzliwych Kiarze dogomaniaków! Viggo[/quote] No to następny happy end :lol::lol::lol: Super że Kiara ma wspaniały domek :multi::multi::multi:
  20. [quote name='Joanna Maria'][quote name='GoniaP'] Wrrr:angryy::angryy::angryy: Nie tyle jestem nieskuteczna, ile znowu w amoku pracy:angryy::angryy::angryy:. Szlak by jasny to trafił. Ale nic to, teraz to już chyba naprawdę bliżej końca (nie wiem tylko czy mojego, czy roboty:mad::mad:). Zaraz lecę potwora "poddusić". Ściskam mocno wszystkich, a Ciebie na czele najmocniej:loveu::loveu:[/quote] No to czekamy cierpliwie :cool3::cool3::cool3::cool3:
  21. ie selo jest prze grzeczny nic odkąd jest u mnie nie zepsuł nie potargał nie licząc małej miotełki.Selo ma goryla i jego męczy [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/899/1010072jz2.jpg[/IMG] Jakie cudo :lol::lol::lol::lol: Pozdrawiamy serdecznie z kolegą Barim :cool3::cool3:
  22. Ale się uśmiałem z opowieści o Kajankowi :lol::lol::lol: Nie ma to jak pozytywnie rozpocząć dzień :p:p:p Ja dziś jadę po kolejną biedę ze schroniska w Łęczycy i zawożę go do nowego domku do Krakowa , mam nadzieje że to będzie tak udana adopcja jak Kajanka :multi::multi::multi: Pozdrawiam serdecznie i koniecznie czekamy na nowe foty i opowieści o Kajankowi :cool3::cool3:
  23. Jak dobrze pójdzie to Bary już jutro będzie w nowym domku :lol::lol::lol::lol: Jadę po niego i zawiozę do Krakowa :lol: Trzymajcie kciuki :multi::multi::multi:
  24. [quote name='Viggo']To nie jest takie proste. Ja mam prace z długimi wyjazdami, moj partner też często siedzi po godzinach. Czasu brakuje. I sił też ;). Nie chcemy, żeby pies się męczył. Dlatego będziemy szukać. Mam nadzieję, że się uda. Viggo[/quote] Rozumiem i szanuję waszą decyzję , postaram się poszukać nowy domek dla suni ;)
  25. No, Morganka pilnuję Dorotkę :cool3::cool3::cool3:
×
×
  • Create New...