bardzo smutne wieści u Was.
Tak najbardziej przykro jak znane Ci lub spokrewnione osoby wykazują się taką ignorancją. Sama mam takie nieczułe egzemplarze pod nosem - niestety ...
Współczuję Ci Gosiu bardzo, ale może jednak zabrać i spróbować leczyć, miłość miłością... ale psy np bite też kochają swoich właścicieli a potem szybko przelewają miłość na tych nowych którzy poświęcają im uwagę. Kojec dla chorego psa bez sierści to sadyzm niestety