-
Posts
1672 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by netti1
-
tez jestem zła bo pies czeka na dom a jakos idzie opornie,ale mam nadzieje ze dzis juz sie dowie
-
rozmawiałam wczoraj i nic nie ustaliłam,bo z ta panią nie ma kontaktu a dziewczyna nie była u niej,ma isc dzis:(
-
czesc!! .poniewaz jak juz mówiłam odbiło mi na Balbinki punkcie i spamuję,odezwali się jacys ludzie ,samotni w srednim wieku,poruszeni losem boksi.napisali ze kłopot byłby taki ze pies jest duzy a oni maja niewielkie mieszkanie,ale przeciez Balbinka nie potrzebuje duzego metrazu tylko miłosci,i ja im to wszystko pięknie wytłumaczyłam w mailu zatytułowanym ,,tragedia wyrzuconej na zimną ulicę bokserzej Babuni,,napisali ze chcą podjąc decyzję nie pod wpływem emocji bo teraz pani płacze i ze odezwą sie jak tylko uzgodnią co i jak.
-
Łódź-Półtoraroczna BOKSERKA do uśpienia...zostaje u Netti1:)))
netti1 replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Toska chyba sie do szalenstwa zakochała bo nie opuszcza mnie na chwilkę nawet -
Łódź-Półtoraroczna BOKSERKA do uśpienia...zostaje u Netti1:)))
netti1 replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
hehehe ok,my się i tak całujemy ciągle -
Łódź-Półtoraroczna BOKSERKA do uśpienia...zostaje u Netti1:)))
netti1 replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
tak,i to szybko zrozumiała ze nagroda jest za dobre zachowanie,przestała załatwiac się w domu,i przewracac Olę.ale ten lęk przed utratą mnie z oczu jest straszny.boję sie o nia ze sobie cos zrobi. -
Łódź-Półtoraroczna BOKSERKA do uśpienia...zostaje u Netti1:)))
netti1 replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
całym ciałem rzuca się na drzwi,wyje,nie interesuje ją kosc ,zabawki nic...to samo jest jak oddalę się na chwilę,nie mogę zamknąc sie w toalecie nawet bo jest rozpacz i bicie głową w drzwi.dzis na spacerze na chwilkę przywiązałam ją do ławki bo chciałam posadzic córkę na hustawce ale omal tej ławki nie wyrwała z wyciem.boję się ze zrobi sobie krzywdę -
Łódź-Półtoraroczna BOKSERKA do uśpienia...zostaje u Netti1:)))
netti1 replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Tosia cały czas nas męczy swoimi uczuciami:lol:spi z nami,cały czas się przytula i całuje(z demakijażem od razu),nie chce zostawac sama w domu-proszę o porady jak to rozwiązac? -
słuchajcie tak sie ucieszyłam ze nie moge wytrzymac ,normalnie z radosci az się popłakałam chociaz jeszcze nie do konca pewne,ale jest chętny na Balbinkę!!!!!!!!!!!!!wiem ze radosc przedwczesna ale ......
-
[quote name='Imbir1']nie mam:placz:[/quote] można zamówic ,nie płacz:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
brakuje mu tylko piwa i pilota:evil_lol:
-
Imbir chooooooooooooooooooooooodz dooooooooooooooo mnieeeeeeeeeeee!! [url]http://img89.imageshack.us/img89/1517/tosia0020pf9.jpg[/url]
-
i krągłe bose stopeczki z malenkimi paluszkami:loveu:
-
i wygląda jak prawdziwy facet,szczególnie przy Tosi drobince.piękny jest ,taki masywny .i fajnie całuje;)od razu z demakijażem:eviltong:
-
bo ,,Imbi,,skutecznie zaznaczał u mnie,nie moze sie powstrzymac,mam w domu taką scianę na której znaczą wszystkie psy na tymczasie jak tylko spuszcze je z oka.nie pomaga zadne spryskiwanie ani zmywanie.więc Ola wie ,ze jak ma do domu przybyc psiak to musi byc szmatka pod ręką:evil_lol::evil_lol::evil_lol: