jak się bardzo chce dac Dt to różne sztuki się robi.znajoma kiedyś chciała wziąsc kota na którego się TZ nie zgadzał,kot więc został,,podrzucony,,w nocy pod drzwi w koszyczku,TZ wyszedł,zobaczył biedaka ,zabrał,i był bardzo dumny,że to on tym razem pomógł:)Faceta trzeba sposobem,inaczej się nie da:)