Jump to content
Dogomania

KWL

Members
  • Posts

    4082
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KWL

  1. [quote name='GameBoy']KWL dziekuje za link, jutro zadzwonie. Szukam dwoch psow (kastratow) dla siebie, raczej w typie rasy, niz "rasowych" kaukazow, gdyz po pierwsze mam suke dosc dominujaca, po drugie moj TZ nie jest wystarczajaco konsekwentny. Psy musza byc łagodne, maja straszyc wygladem. Beda mieszkaly na podworku ze wstepem do kuchni - jest wydzielona zamykanym barem od salonu i reszty domu. Oferuje dom od 1 września, wiek dowolny.[/QUOTE] Super wiadomość, już szukam :-)
  2. Proszę nie gniewaj się że będę pisał o rzeczach które być może są dla ciebie oczywiste, ale adopcje kaukaskich są dla mnie przedmiotem szczególnej troski. Nie chce aby zwierzę czy człowiek ucierpiało przez moje niedopatrzenia. [quote name='sahara']Obydwie mają "charakterki". Nie chciałabym doprowadzić do jakiejś kryzysowej sytuacji. Własnie przed chwilą musiałam interweniować bo jakaś bida weszła na nasze podwórko, a pannicom to się bardzo nie spodobało. Jeżeli pies jest typem samotnika to zdecydowanie nie uda się adopcja. To musi być pies który lubi inne psy.[/QUOTE] Dobry przykład :-) Z mojej wiedzy wynika że żeby to właściwie zrozumieć musimy sobie powyższą sytuację opisąć w zupełnie innych kategoriach. Z założenia owczarki kaukaskie są rasą pracującą w zhierarchizowanym stadzie. Tak więc nie są typami samotników, są natomiast samodzielne. Dołączanie dorosłego kaukaza do Twojego ludzko-psiego stada zaburzy istniejącą hierarchię i z pewnością doprowadzi do ustawiania się psów (i nietylko). Tego możesz być pewna. Żeby proces ten przebiegł z najmniejszymi problemami konieczne jest zachowanie pozycji człowieka jako przewodnika i maksymalne zapoznanie pomiędzy psami "na dystans" lub na neutralnym gruncie. Całkiem możliwa jest też sytuacja że Twoje zwierzaki będą dominować w ramach konkretnych "zasobów", tak jak się ułożyło u mnie. No i sprawa tej bidy. Gdyby nasz chłopak był już u ciebie na podwórku raczej nie miała byś czego ratować. Takie naruszenie terytorium przez intruza skutkuje z reguły natychmiastową akcją, bez specjalnego ostrzegania i oglądania się na kogokolwiek. A kaukaz atakuje tylko raz, skutecznie. Opiekowanie się owczarkiem kaukaskim to też zabezpieczenie posesji takie aby mieć pewność że nasz podopieczny nie skrzywdzi obcego zwierzaka i nie wyjdzie bez naszej wiedzy na spacer po okolicy (a nasz chłopak już udowodnił że to ptrafi). [quote name='sahara'] A to, że mój tz zakochał się to już zupełnie inna bajka:evil_lol:, on kocha wszystkie psy. Gdybybsmy się nie pilnowali to pewnie nasz dom zamienił by się w psiarnię ;) Nawet tymczasów sobie odmawiamy, bo zostają na stałe :eviltong: Mam nadzieję, że pies znajdzie dobry dom, czy u nas, czy gdzie indziej. Gluta powinnien pozbyć się szybko, jest młody, nie wiem co tam ma pod futrem :cool3:, ale nie wygląda na bardzo zabiedzonego. Bedę śledziła rozwój sytuacji.[/QUOTE] Nie dziwie się piękny jest. Tylko generalnie to nie jest pies do kochania :-) To znaczy owszem do kochania ale znowu inaczej niż inne. To on będzie decydował na ile da się wam kochać i kiedy skrócić dystans. Mam nadzieje Kasie tu niedługo zajży i coś napisze.
  3. Tu może być szybsza akcja :-) Zdjęcia proszę na [email]okaukaski@wp.pl[/email]
  4. Wiemy że Jaśminek ma co najmniej trochę kaukaziego charakteru, że jest dominanntem. W związku z tym wymaga szczególnej konsekwencji i spokojnego rozważnego podejścia. Każdy błąd może przynieść w przyszłości konsekwencje, jako że jedną z cech tej rasy jest bardzo dobra pamięć. Elzo bardzo proszę uwrażliw nowych państwa Jaśminka. W razie czego służę pomocą.
  5. Tak więc jest trochę czasu na przemyślenia. Wasz dom Saharo pod wieloma względami byłby świetny dla niego. Wielki teren do pilnowania (a stróżowanie to praca do której ta rasa została stworzona), własne stado - to świetnie wpłynie na jego psychike, jeśli znajdzie także opiekuna z którym nawiąże więź pies będzie miał wszystko czego mu potrzeba. Tak naprawdę to nie jest mu potrzebna nawet buda :-) One są bardziej aktywne nocą, we dnie wylegują się na jakiejś górce widokowej.
  6. Nie jestem na nie. Ale owczarki kaukaskie mają swoją specyfikę, zachowują się często zupełnie inaczej niż pozostałe psy. To raczej nie są psy rodzinne i twoje dzieci będą musiały o tym pamiętać. Przez długi okres przestrzegać dokładnie zasad, dopóki wasze relacje się całkowicie nie ułożą. Zastanówcie się czy jedno z was jest dostatecznie silne i konsekwentne żeby zostać przewodnikiem i opiekunem takiego psa. Owczarki kaukaskie nie są psami obronnymi, jest to rasa stróżująca co oznacza coś nieco innego. [URL="http://www.owczarekkauski**********/"]http://www.owczarekkauski**********/[/URL] [URL="http://www.owczarki-kaukaskie.com/start.htm"]http://www.owczarki-kaukaskie.com/start.htm[/URL] Poczytaj też wątki Kasie o jej tymczasach i Linkim. Pomyślcie spokojnie. Na razie pies jest na kwarantannie więc i tak nie do wyjęcia.
  7. Masz dzieci jak widzę. Czy wiesz jaką psychikę mają owczarki kaukaskie ?
  8. To jest raczej młody pies, do dwóch lat chyba, jeśli więcej to niewiele. Charakter ma z tego co wiemy raczej typowo kaukaski - do nieznajomych dystans i nieufność. Do opiekuna od michy ok ale na razie bez poufałości. Z firmy gdzie przebywał mam info że mógł być wcześniej źle traktowany. Ale wygląda na zrównoważonego chłopaka. To jest pies wymagający sporej wiedzy, adopcja dorosłego kaukaza to poważna decyzja. Jakie masz warunki ?
  9. Tak teraz mi się przypomniało. Do Kasi strasznie ciężko się czasem dodzwonić, może by dodać numer Przyjaciel Koni ? Zapytam Przyjaciel i dam znać.
  10. Gratulację Beatko ! Oczywiście pozostanę w kontakcie z Przyjaciel Koni i będę na bieżąco informwał co się dzieje na dogo. GameBoy, w sumie tak. Zajrzyj tu: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111911"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111911[/URL] Zapraszam. Tel poszedł na PW.
  11. Bardzo dziękuję Majgo, nic wielkiego nie zrobiłem. Zawsze możesz liczyć na moją pomoc w takim zakresie. Zresztą przygoda z Jaśminkiem była dla mnie bardzo miła, żeby tylko takie psy do nas trafiały życie byłoby piękne :-)
  12. A tu się jeszcze chyba nie chwaliłem - następny piękny młody wielkopies. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=114496"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=114496[/URL]
  13. Misiu proszę nie chorować. Morisowa co byśmy bez ciebie zrobili, wszędzie dotrzesz i sprawdzisz :-)
  14. Mówisz, masz :-) Wszyscy chyba bardzo niecierpliwie oczekujemy wieści. Jaśminek ma tendencje dominacyjne, myślę że trochę dla tego że z powodu stanu zdrowia był tak przez panią Elę wychuchany i wypieszczony. Łobuzuje po prostu, co typowe dla jego wieku. Ale konsekwentne postępowanie z nim powinno wystarczyć do spokojnego i harmonijnego współżycia.
  15. Długo mozna by opowiadać jakie głupoty potrafią ludzie wygadywać. Nie przeczytają ogłoszenia do końca, nie zrozumieją... Odbieranie takich telefonów to ciężka i stresująca praca.
  16. Był jeden telefon, pani zapytała czy Cekin jest jamnikiem.... Beatko nadal mamy brak pokrycia następnego miesiąc ?
  17. A gdzie jest napisane że kaukaz nie może się do łóżka władować ? Nie może trącać ? i wystawiać brzuszka ? Jak stosunki z Igorkiem ?
  18. Mufek mruczy o domek. Jak on w tejchwili do ludzi ? Nakolankowy ?
  19. Mufek jest rozbrajający :-) Taka mała skrzywdzona kochana kocinka.
  20. Chciałbym aby się przekonał do Morisowej, wtedy moglibyśmy poznać go lepiej, nie tylko przez kraty. To piękny pies, przyciagający wzrok. Ale pewnie zaraz w schronisku zarobi etykietkę agresora :-(
  21. [quote name='kinga']KWL - proszę Cię. ...TERAZ to się dopiero zacznie...:eek2: próbkę już miałam, co niektóre koleżanki juz slyszały moją rozpaczliwa relację :oops:: sobotni wieczór, po znojach i trudach wyekspediowania w ostatnim okresie kilku psów na południe kraju - zmieniłam zainteresowania. ...osamotniona plaża, zachód słońca, w tle mewy, nagrzany piaseczek, ZERO psów, słowem: błogostan. :loveu: podróż Grandy przebiega zgodnie z planem, nikogo nie pozarla, nie zeszła na zawał w samochodzie, powinna już dojeżdzać do Biafry... z bogostanu wyrywa mnie telefon od Biafry: - Kinga, ja cię zabiję!!! czy ty ją osobiście macałaś i jesteś na 100% pewna, ze to suka???? :mdleje::mdleje::mdleje: - bo nie ma-ca-łam jej o-so-biś-cie :placz::placz:[/QUOTE] Czyżby futrzaki się hucznie powitały ??? [quote name='kinga']................. ale jednak okazała sie suką :diabloti:. ps: Camara przezornie zaznaczyla w spoosób dobitny: - JA z adopcją Grandy nie miałam NIC wspólnego.[/QUOTE] Ja się dziwię że ktoś w ogóle miał coś wspólnego z kaukazami z Koszalina. Wiadomo że jest to cecha tego podgatunku że migrują na południe i stają się przyczyną bólu głowy i innych nieszczęść :evil_lol: I nikt nic nie wie :evil_lol:
  22. Fotki od Kasie [IMG]http://www.fotoszok.pl/albums/userpics/kazan07b.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoszok.pl/albums/userpics/kazan17b.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoszok.pl/albums/userpics/kazan19b.jpg[/IMG]
  23. Staruszka Granda z Koszalina znalazła dom, pora na ciebie Nero.
  24. Dobra wiadomość na początek tygodnia - Granda ma dom !!! Biafra wzieła ją pod swój dach stając się opiekunką drugiego już kaukaza :-)
×
×
  • Create New...