Jump to content
Dogomania

KWL

Members
  • Posts

    4082
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KWL

  1. Wracamy do Matiego, sprawa robi się coraz pilniejsza niestety :-( [IMG]http://www.fotoszok.pl/albums/userpics/Mati01.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoszok.pl/albums/userpics/Mati02.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoszok.pl/albums/userpics/Mati03.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoszok.pl/albums/userpics/Mati04.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoszok.pl/albums/userpics/Mati05.jpg[/IMG]
  2. Musimy się przyjrzeć temu bliżej w takim razie, bo na razie to luźne obserwacje.
  3. Hmm, może to subiektywne wrażenie ale ona chyba faktycznie dość dużo sika. A w ogóle to fajne miziaste stworzenie - dotknięta ręką natychmiast ustawia się do głaskania. [IMG]http://www.fotoszok.pl/albums/userpics/kotaa.jpg[/IMG]
  4. Nero jest coraz słabszy. Schronisko to nie miejsce dla niego, on potrzebuje bardzo bardzo kontaktów z człowiekiem. Do znanych sobie osób jest przyjazny, chce iść na spcer, być głaskany, być towarzyszem. Nawet się bawić, być potrzebny i kochany. Bardzo potrzebuje opiekuna. Jeśli zostanie w schronisku pewnie nie przeżyje tej zimy i odejdzie jako jeden z bezdomnych...A mógłby pewnie jeszcze może rok lub dwa ( a może dłużej ) wygrzewać u kogoś kości i odejść jako kochany "pański" pies. Na jego przykładzie doskonale widać jak psa zabija nie choroba czy los ale psia samotność...
  5. Tak. Pani z Majorki ma przyjechać i ocenić czy da sobię radę z Ciasteczkiem. Bo Ciasteczko ma jednak trochę kaukaziego charakteru i potrafi warknąć, pokazać zęby czy spróbować dominować. Opcja Majorki nie oznacza też że nie szukamy domu tu - Pani ma przyjechać i ocenić czy da sobie radę z naszym pupilem. Tak więc prośba o wznowienie Allegro i ogłoszenia. Nie pamiętam czy Ciastek miał dopisek że jest mixem kaukaza i potrzebuje poważnego i ostrożnego traktowania ?
  6. No to zapraszamy na spacerki :-) A od niedzieli widać już różnicę :-) Już tak blisko się nie trzyma (między innymi za sprawą zmiany flexy - APSA prowadziła pomiary fizyczne uciągu flex i orzekła że Vitowa jest za mocna dla Czarnego ) jest coraz bardziej ciekawski, zaczyna buszować po krzakach i podbiegiwać sobie tu i tam.
  7. [quote name='gagata']A ja widziałam Czarnuszka na spacerze....Pięknie już się poruszał, tak sprężyście...Cały czas trzyma się w miarę blisko KWL i ładnie chodzi na smyczy... Wykonaliście naprawdę kawał pięknej roboty:lol:[/QUOTE] Niedzielne popołudnie ? Wlaśnie chciałem się zapytać kto to rozpoznał Czarnuszka na spacerze :-)
  8. Jeszcze nie. Dziś pobrano krew do badań, więc wyniki za chwilę. Za to Czarnuś coraz bardziej rozbrykany. Znacznie lepiej wygląda i sprawniej się porusza. Przepisane lekarstwa łyka w paszteciku ślicznie.
  9. [quote name='ElzaMilicz']Zgłosił się u mnie ktoś po [B]Jaśmina[/B]. Trzy osoby w domu, starsza, energiczna pani( już na emeryturze ), jej mąż(nauczyciel-myśliwy) i córka. Posesja na wsi z dużym podwórkiem. Codzienne spacery do lasu zapewnione. To ludzie, którzy o psach mają dość duże pojęcie. Ich zwierzęta mają wolny wstęp do domu. Koleżankami [B]Jaśmina[/B] byłyby: starsza już sunia posokowca bawarskiego i jeszcze jedna młoda wysterylizowana w typie szpica wilczastego. W czwartek jestem w Łodzi, mogłabym zabrać psa.[/QUOTE] Ja tu czegoś nie rozumiem. Nie widze tu żadnej informacji o kiepskiej sytuacji finansowej domku dla Jaśmina, czy prośby o ewentualne wsparcie w przypadku problemów zdrowotnych - raczej brzmi to dokładnie odwrotnie. Proszę więc o wyjaśnienie dlaczego niebłacha, ale tez nie powalająca kwota ma być powodem do zbiórki na dogo dla psa mającego formalnych opiekunów i dlaczego z powodu braku odzewu zamierzasz Elzo uznać że nikt nie ma prawa do zainteresowania dalszymi losami Jaśmina.
  10. Mógłbym jak znajdę chwilę czasu, a z tym ostatnio cienko. Może w weekend ?
  11. [COLOR="White"]Niby za co ?[/COLOR] Faktycznie za Morisową chodzi krok w krok, ale wczoraj tylko ze mną też był bardzo OK, nie sprawiał kłopotów, podstawiał głowę do głasków i brzuszek do miziania. [COLOR="#ffffff"]Dobrze że nie obraziłaś sie za mój egoizm wczoraj :-)[/COLOR]
  12. Z jedzeniem jest jednak lepiej niż na początku, jest stres ale jest coraz mniej poburkiwania na ewentualną konkurencję chociaż wciąż się to zdarza. Zanik mięśni jest poważny, ale i tu jest pewien postęp widoczny w lepszej koordynacji i większej ruchliwości Czarnoty. Właśnie pod kątem poszukiwania przyczyn takiego stanu rzeczy będzie pobrana krew.
  13. Czarnota bardzo grzecznie połyka zapisane lekarstwa (zrobione na kulki w pasztecie) je i zachowuje się całkiem nieźle za wyjątkiem małych ale :-) Po tym co przezył jedzenie jest dla niego stresem, najlepiej gdy je sam w innym pomieszczeniu, a i tak ogonek jest pod brzuszkiem :-(
  14. No oczywiście jutro. Miałbym kochnego futrzaka tak zostawić ? [COLOR="Silver"]Przed szesnastą ofkors :-)[/COLOR]
  15. [B]Rozliczenie:[/B] [COLOR="Red"] Wydatki: Operacja szczęki i sterylka -300 zł Środki przeciwbólowe -16,40 zł Antybiotyki -10 zł Konsultacja, odrobaczenie, wyjęcie szwów 29.08.08 -20 zł Meloksan 29.08.08 -13,64 zł Tramal Retard 29.08.08 - 22,74 zł Razem na 29.08.08 - 382,78 zł[/COLOR] [COLOR="SeaGreen"]Przekazane przez Margo +490 zł[/COLOR] [B]Aktualnie: Stan na dziś + 107,22 zł[/B] [COLOR="RoyalBlue"]Planowane: Konsultacja okulistyczna u dr. Garncarza - 70zł Operacja guzka gruczolaka -150 zł Badania krwimorfologia -? zł (zapomniałem dopytać :-( )[/COLOR] [B]Brak: -- 112,78 zł i cos na badania.[/B]
  16. Czarnuszek miał dziś "gorący" dzień. W odwiedziny przyjechała jego cioteczka-stróż Margo (mam nadzieję spisze swoje wrażenia), razem pojechaliśmy do lecznicy na zdjęcie szwów i kolejne konsultacje. Oto co wynikło: 1. Wracamy do środków przeciwbólowych :-( Postęp w otwieraniu szczęki zbyt wolny - sądzimy że za bardzo go to jednak boli. 2. Guzek. Dziś poprosiłem o opis " Guz okolicy okołoodbytowej, najprawdopodobniej gruczolak z gruczołów okołoodbytowych. Do usunięcia w ciągu 1-2 miesięcy" 3. Oczy. Zauważyliśmy że oczka Czarnuszka wyglądają na początki zaćmy. Maciek potwierdził to w wypadku lewego oczka, z prawym jest coś innego co może być efektem pourazowym ( to ta sama strona gdzie był uszkodzony staw żuchwowy ). Wybieramy się na konsultację do dr. Garncarza. 4. Waga/mięśnie. Dokładny ogląd przy wyczesywaniu i mizianiu doprowadził nas do wniosku że jedyne włąściwie wyglądające mięśnie to mięśnie łap, cała reszta jest hmm... w zaniku ? W ciągu 10 dni od operacji Czarnuszek nie przytył w sumie nic :-( 17 kg jest jak było... po weekendzie robimy badania laboratoryjne... Może to się wydać dziwne ale Czarnuszka ostatnie czasy chyba nie rozpieszczały więc zdrowie jego jest takie jakie jest...czyli marne. Mamy jednak nadzieje że jego przyszłość będzie jednak lepsza...
  17. Ależ skąd :-) Jak najbardziej nigdzie się nie wybieram.
  18. Teraz to już 6. Wielkość jest mi nieznana, miały być jakieś zdjęcia zdaje się.
  19. Kolejny maluch odszedł za TM... Pozostała trójka, dwie dziewczynki i chłopaczek. One nie były chore na nic konkretnego - po prostu wycieńczone osłabione zapchlone ledwie żywe... Czas mają do niedzieli rano i jest to nieprzekraczalny termin. [SIZE="4"][COLOR="DarkOrange"]Trzy skrzywdzone bardzo maluszki błagają o DT ![/COLOR][/SIZE]
  20. No niestety labki/goldeny są psami wymagającymi dość ścisłych i częstych kontaktów ze swoimi ludźmi i w sytuacji braku kontaktów i sensownych zajęć same wynajdują sobie różne często trudne do zaakceptowania zajęcia... Ale odrzucenie psa po dobie to już zupełne nieporozumienie, lub też wystawienie sbie oceny niedostatecznej z przedmiotu "chęci do pracy z psem"...
  21. Jak znam życie to wczoraj...
  22. Nie mogę przecież stać na drodze do szcęścia waszego i Jazona ! Czeście, strzyżcie, wycinajcie, ja się zrzekam wszelkich pretensji do psiego fryzjerstwa w tym przypadku :evil_lol:
  23. Chyba nic z tego :-P narzędzia leżą na moim biurku więc pewnie w piątek dobiorę się do kudełków Jazona. Moze mnie nie zje :-P
  24. Jedna fotka. Proszę. [IMG]http://www.fotoszok.pl/albums/userpics/Czarny03.jpg[/IMG] Jak widać wczoraj dość niespodziewanie Czarnuś odnalazł się w charakterze nie tylko kanapowca ale i nakolankowca :-) Jest strasznie przytulny. A wyszło przy próbie manualnego przesunięcia na legowisko... No dobrze, drugie :-) [IMG]http://www.fotoszok.pl/albums/userpics/Czarny04.jpg[/IMG] Tu widać jak zarasta już meszkiem wygolona do operacji część szczęki i jak ładnie się absorbują szwy.
  25. Ja tu żadnego przypadku nie widze tylko jak najbardziej celowe prowokacje :evil_lol:
×
×
  • Create New...