Jump to content
Dogomania

KWL

Members
  • Posts

    4082
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KWL

  1. I nadal w schronie. Czasami trafi się nawet ktoś nią zainteresowany, ale jak się dowiadje o ptencjalnch problemach zdrowotnych to jego zainteresowanie maleje proporcjonalnie do długości listy potencjalnych problemów...
  2. [quote name='kinga']lupak, nie płacz :calus: dla Ciebie też coś się znajdzie znad morza :loveu:, jak będę Camarze wiozła jamniczkę do spółki z kaukazem, dopcham do auta jeszcze takie coś :loveu::[/QUOTE] Też mam takie cosie :-) ( Te dla odmiany są miłe ) Królewna Śnieżka [CENTER][IMG]http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/458/458_image_1.jpg[/IMG][/CENTER] FUga [CENTER][IMG]http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/29/29_image_2.jpg[/IMG][/CENTER]
  3. [quote name='kinga']Moja filozofia jest taka, że psów w potrzebie jest tak ogromna ilość, iż nieetyczne byłoby wręcz zasklepianie się w załobie i nabożnym smutku na tym wątku. Zresztą żałobę ma się w sercu.[/QUOTE] Też tak uważam. Nie chciałbym tylko żeby ktoś odebrał nasze (w sumie też już chyba tradycyjne ) "wciskanie" kaukazów jako brak szacunku dla Kasie i Linkiego. Ja się bardzo cieszę że ten wątek pozostaje wciąż żywy i odwiedzany, to też jakaś miara tego jak dla wielu osób ważny był Lincoln.
  4. Kinga, Twój lepszy ? Zależy do czego :-) Morisowa (której Ciapuś jest ulubieńcem) tak go opisała na naszej stronie: [I]Ciapuś to przyjaciel. Ciapuś to stróż. Ciapuś to obrońca. Ciaputulek to cudowny przedstawiciel owczarków kaukaskich. A to oznacza też ... .... że jest psem trudnym, wymagającym i ... wyłącznie dla osób mających DUŻE pojęcie o tej rasie.[/I] Ciapuś to nie jakieś ciepłe kluchy :evil_lol: tylko pies pracujący, poważne traktującym swoje obowiązki :diabloti:
  5. Kinga cudo ten twój :-) My mamy takiego: [CENTER][IMG]http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/300/300_image_3.jpg[/IMG] [IMG]http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/300/300_image_5.jpg[/IMG][/CENTER] Ciaputulek. On wszystkich najpierw próbuje połknąć. Jak mu się przez tydzien nie udaje to może rozważyć zawieszenie broni. [COLOR="#00bfff"]No niewytrzymałem żeby się nie pochwalić... Mam nadzieję Linki wybaczy...[/COLOR]
  6. Dostaje chyba któryś tych na -dyl jak mi się wydaje. 1/3 tab. dziennie. Można by też pomyśleć o jakimś dodatkowym preparacie homeopatycznym.
  7. Apropo fotek, Rozetka i przyszywane wnuczki - jeszcze nie roczne nawt Tesia i Suri - kochają babcię :-) [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/3396/riw0.jpg[/IMG] Suri nawet stara się tak samo leżeć :-) [IMG]http://img528.imageshack.us/img528/6682/69190739.jpg[/IMG] Babunia Rozetka pozdrawia.
  8. Na początek popołudniu faktycznie była to mała ekhm "rzecz" :-) Rozetka się odblokowała i wieczorem też był już normalny spacer z normalnymi czynnościami fizjologicznymi.
  9. Żegnaj wspaniały psie. Izo dziękujemy bardzo za wszystko co dla niej zrobiłaś.
  10. [quote name='morisowa']przez kilka tygodni miałam 7 psów, które jadły 6 rożnych karm - kazdy dostawał swoja miskę, proste I na dokładkę jeden był właśnie odchudzany i zgodnie z założeniem schudł (choć nieco mniej niż oczekiwałem...). Przecież utrzymywanie właściwej ilościowo i treściowo diety dla starszych chorych psów to sprawa w wielu przypadkach nawet nie kluczowa, a prawie życia i śmierci. Przeciążenie organizmu (nerek, wątroby, serca), obciążenie kośćca mięśni. To wszystko powoduje nie tylko skrócenie życia, ale przede wszystkim dyskomfort i cierpienie staruszków.
  11. [FONT=Arial]Grizabella pojechała do swojego własnego domu... [/FONT][FONT=Wingdings]:-)[/FONT] [FONT=Arial]Czasem zdarza się że stara schorowana suka mimo wszystko znajduje dom... Tak było kilka miesięcy temu z koleżanką Grizabelli z boksu, tak dziś stało się z Grizą.[/FONT] [FONT=Arial]Griza wpadła swej nowej pani w oko i głęboko zapadła w serce. To było widać od pierwszej chwili. Griza będzie bardzo kochanym psem.[/FONT] [FONT=Arial]Grizabella ma dom, ma także teren dookoła domu, będzie miała także długie (oczywiście na miarę jej zdrowia) spacery w pięknej okolicy. Opiekę będzie także miała dobrą. Jej nowa pani miała już starsze psy wymagające troski, starsza z obecnych rezydentek, wprawdzie młodsza znacznie od Grizy jest dość chorowita i ma nawracające problemy z uszami.[/FONT] [FONT=Arial]Nowe koleżanki które powitały Grizę mocno jazgotliwie, ale bez agresji. Po prostu krzyczały – pańcia, pańcia obcy pies na terenie ! Griza jak na damę przystało dostojnie je zignorowała. Pierwsze zdjęcie od nowego domu :-) [/FONT][CENTER][FONT=Arial][IMG]http://i542.photobucket.com/albums/gg417/Vitokwl/Grizabela/DSC00225.jpg[/IMG][/FONT] [/CENTER] [FONT=Arial] [/FONT]
  12. Te witaminy to Vetzyne czy Vetzyme jeśli mnie pamięć nie myli.
  13. [quote name='jaanna019']Z kim mam się kontaktować w sprawie dogrania adopcji Zołzika? morisowa masz chyba zapchaną skrzynkę.[/QUOTE] A można do mnie pisać, choć też skrzynka mi się czasem zapycha.
  14. Na spacerach jest kochana, pilnuje się i drepcze za mną krok w krok. I uwielbia patyczki :-)
  15. [FONT=Tahoma]Grizabella była wczoraj na konsultacji i kolejnym USG, dziś przekazałem do badania próbki kału, wyniki będą w poniedziałek. A teraz po kolei co wynikło z badań i konsultacji.[/FONT] [FONT=Tahoma]Kamienie w pęcherzyku. Jest poprawa, niewielka, ale rokuje to nieźle. Zalecenie kontynuacja leczenia w dotychczasowej formie. Oznacza to że oddala się perspektywa ewentualnej operacji.[/FONT] [FONT=Tahoma]Wątroba, bez zmian lub minimalnie lepiej, także kontynuujemy.[/FONT] [FONT=Tahoma]Kaszel, płuca etc. Grizabella ma w płucach liczne zwłóknienia, są to ślady po wcześniejszych chorobach, zmniejszają one czynną powierzchnię płuc. W praktyce oznacza to, że Griza czuje się źle w zamkniętym przegrzanym pomieszczeniu, potrzeba jej dużo świeżego powietrza. U nas w ogrzewanym pomieszczeniu przy zamkniętym oknie kaszle i chrypi, przy otwartym spokojnie śpi.[/FONT] [FONT=Tahoma]Wyniki badań krwi. Lepsze niż poprzednio za wyjątkiem tego uporczywego stanu zapalnego. Grizabella dostała drugi antybiotyk Enrobioflox. Za tydzień powtórne badanie krwi (tylko morfologia) i konsultacja wyników.[/FONT] [FONT=Tahoma]Z pozytywów, Grizka chodzi lepiej, zwłaszcza po schodach. Przez cały pobyt nie trzeba było jej asekurować, nie było żadnego upadku, a zaliczyliśmy i schody w metrze i kręte schodki w Boliłapce.[/FONT] [FONT=Tahoma]No i tradycyjnie na koniec – Grizabella prosi o podwózkę do Serocka. A zapomniałem :-) Enrobioflox Grizie nie pasuje, wypluwa :-) Chyba chce powiedzieć że to już przegięcie tyle w nią pakować :-) [/FONT]
  16. [quote name='APSA']Nie ten. Ten przy wejściu to moskiewski stróżujący, a w każdym razie bliżej mu do tej rasy (będącej mixem bernardyna z kaukazem) niż do normalnego bernardyna. Mam wrażenie, że kwl jest świadomy jego obecności w schronisku[/QUOTE] Tak, wiem o nim. Na razie jeszcze nie wychodzi, po pierwsze morisowa robiła do niego podchody z parówkami, ale był jeszcze dość wypłoszony i niepewny, po drugie ostatnio bywam żadziej niż bym chciał. Jest jednak szansa że w tym tygodniu nadrobię zaległości z tym misiem.
  17. Kama została jednak uśpiona wczoraj wieczorem :-( Żegnaj wesoła suniu...ciesz się zieloną łąką za TM
  18. morisowa chwilowo kontuzjowana więc w zastępstwie pozwolę sobie odpowiedzieć. Zołzikowi nic w tej chwili bezpośrednio nie zagraża, ale to staruszka więc nie ma żadnej pewności jak się poczuje jutro rano czy za tydzień, czasami zdrowe na pozór psy gasną z dnia na dzień, a te ciężko chore siłą woli trzymają się miesiącami... Zołzik jest raczej niekłopotliwy jeśli chodzi o relacje z innymi psami - po prostu nie specjalnie w nie wchodzi, więc nie sądzę aby była jakąś przeszkodą dla obecnych czy przyszłych tymczasów. To nie jest ten typ psa który mógłby Cię "zakorkować". Z naszych doświadczeń wynika raczej że poschroniskowe staruszki to najmniej kłopotliwe psy w stadzie, nie wadzą, nie kłócą się, cichutko i grzecznie zajmują swoje miejsce. Jak piszesz miałaś dwa staruszki, i skoro teraz został tylko jeden i trochę pusto, to to trochę to chyba właśnie tyle ile potrzeba Zołzikowi :-) Oczywiście to Twoja decyzja, ale IMHO nie ma na co czekać.
  19. Sunia o ile wiemy jest w stosunku do innych psów zupelnie bezkonfliktowa. Jak z dziećmi trudno powiedzieć, nie ma jednak podstaw żeby sądzić że gorzej niż z dorosłymi, a do morisowej od pierwszego kontaktu była przemiła i bardzo spragniona kontaktu. Jest też troszkę większa niż początkowo sądziliśmy, jakieś 55cm w kłębie i może 25 kg wagi.
  20. Tradycyjnie do nas :-) Chyba że w piątek chcesz się z nami do Boliłapki wybrać :-)
  21. Grizabella bardzo prosi o transport do Warszawy w piątek rano-południe lub czwartek wieczorem, ma już umówione USG na piątek.
  22. [quote name='Fiedka']Rasę określił weterynarz powiatowy [/QUOTE] Czyli może ten akurat coś wiedział, ale z reguły powiatowi na rasach psów się znają jak pani Stasia z warzywniaka. Mogą to być więc dowolne mixy z którejkolwiek odmian wielkich psów pasterskich, leosia, niufa, czy dowolnego średniego lub dużego kudłacza. [quote name='Fiedka'] Tak więc jeśli ktoś szuka psów z rodowodem ...to nie tu.[/QUOTE] Nie chodzi o papiery tylko o określenie co to za psy, jeśli to łagodne kudłacze to nie ma sensu przypinać im łatki kaukaza, jeśli zaś faktycznie kaukazowate to muszę znalęźć odpowiedzialnych opiekunów i odpowiednie warunki. To ważne także w kontekście ewentualnego DT, nie każdy weźmie kaukaza, sam piszesz: [quote name='Fiedka']Mam swojego znajdę - owczarka niemieckiego i dwa koty (też znajdy) - spotkanie 3 owczarki kaukaskie - koty+owczarek niemiecki mogłoby być dość gwałtowne więc wersja czasowej gościny odpada.[/QUOTE] Co oczywiście jeśli są to kaukazy jest słuszne, jednak jeśli to nie kaukazy ale np łagodne mixy leosi to już niekoniecznie... Oczywiście nie wciskam ci ich tylko ilustruję o co mi chodzi. Jeśli mam komuś je polecać to muszę wiedzieć jakie są. [quote name='Fiedka']Postaram się zawalczyć o zdjęcia ale nie mogę gwarantować - właściciel mieszka w oddaleniu i nie jest Polakiem.[/QUOTE] Sporo by to mogło wyjaśnić :evil_lol: , albo ściemnić, zależy... :evil_lol: [quote name='Fiedka']Aaaa... i jeszcze jedno - Fiedka to zdrobnienie od imienia Fiodor (takie rosyjskie imię męskie - co wcale nie znaczy, że jestem Rosjaninem ;))[/QUOTE] Automat dogo :-) jesli nie wiesz z kima masz na dogo do czynienia to w 99% będzie to dogomaniaczka a nie dogomaniak :evil_lol: Psieprasiam
  23. Na pewno kaukazy ? Trzy młode samce razem ścieśnione i żadnych problemów ? I radośnie witają obcych ? Dziwne bo taki opis nie pasuje do rasy, wiem mieszańce mogą być zupełnie inne charakterologicznie, ale przez brak fotek zastanawiam się co to za psiaki. Ludzie potrafią nazwać kaukazem wszystko co kudłate i trochę większe od yorka... Fiedka widziałaś je na własne oczy ? Sześciomiesięczne kaukazy są dość charakterystyczne. Można by pomyśleć nad dt tylko dobrze by wiedzieć dla jakich psów, przeceiż przypisywanie im kaukazowatości może im wręcz zaszkodzić...
  24. :-) [url]www.psyzpalucha.pl[/url] stoją właśnie na CMS Joomla podpiętym pod SQL :-) Jeśli możesz załatwić serwer php i sql i domenę to mogę postawić joomle. Mam pokastomizowane moduły logowania, katalog, forum, galerie i jeszcze trochę różności :-)
×
×
  • Create New...