-
Posts
6388 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Karilka
-
Iwan to "emerytowany" agilitowiec, Dolar emerytowany IPO-wiec +WP-owiec... PT-owiec Shila to "aporter" i "dogoterapeuta" :). Tina to "zawodniczka" TOTW i OC Śnieżkowi za to chyba nic nie stworze hahaha. To taki miły piesek. Tylko bardzo zagubiony i niezrównoważony. Jako sposób - znalazł gryzienie. Gryzie ..ale i tak jest milutki :).
-
[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-4x6yQtNMo0Q/T14gXyo6SHI/AAAAAAAAAQ8/F1lAJUYw-JI/s604/P1000231%25281%2529.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-hXOFyGGZ9Pc/T14f0PRa95I/AAAAAAAAAPo/nYfiUK_0Hu0/s512/P1000219%25281%2529.JPG[/IMG] Tutaj moja Shilunia ukochana:loveu: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-VJBDsKC82XA/T14gq4TIwYI/AAAAAAAAARg/c5ULgAZnri8/s604/P1000248%25281%2529.JPG[/IMG] Tutaj z Krzysiem - obecnym pańciem:loveu: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-2k_Ea-Mps4E/T14g29jeKOI/AAAAAAAAAR0/7m86RJ7LGIw/s604/P1000251%25281%2529.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-vkH6vnY4biQ/T14hCEcygSI/AAAAAAAAASY/gv71uJzRXM4/s604/P1000254%25281%2529.JPG[/IMG]
-
[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-n__de7ihBhw/T14pCSjLE4I/AAAAAAAAAZ4/mG3NF4p891o/s604/P1000358%25281%2529.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-MvIWbMHf08g/T14o5S3XYMI/AAAAAAAAAZg/WTfWfMv7PtQ/s604/P1000355%25281%2529.JPG[/IMG] Oczywiście "zabawa" w dominacje czyli nauka: "piesku, jesteś tutaj NIKIM" poprzez świetną zabawe (mój pies jest zaje....sty:loveu:) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-zwBt7bbxg8E/T14opKj8JVI/AAAAAAAAAZA/fjt-zjbA8gs/s604/P1000351%25281%2529.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-9ZLG_i77MFQ/T14pBCg5k3I/AAAAAAAAAZs/szj9Evb9Z1s/s604/P1000357%25281%2529.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-r1Om-Ysdgm0/T14pU24pszI/AAAAAAAAAaY/zZheS5SH8Dw/s604/P1000365%25281%2529.JPG[/IMG]
-
Bo mam ją dla siebie - jestem egoistką i lubie patrzeć na zdjęcia moich zwierząt w jednym miejscu :P. Mam aktualnie takiego Tymczaska "do naprawy". Jest prześmiesznym kundliszczem :), [IMG]https://pulogw.bay.livefilestore.com/y1muZm2wAxR3ZQy3bIujPLQZKTdNpSXG1nZDUGtnEsKQzkYNW01j60i2I5i4E9XZDdpEjwAJIGSvFfTfw2jXhWOfBaqs-Yrne63xGtGsufK8iM/CIMG9522.JPG?psid=1[/IMG] [IMG]https://pulogw.bay.livefilestore.com/y1mH2FBsF2s5q7hKN7n9v10un98rW55Bh45mFHzsK5X5S4to-bDdtD_edXi9JEASu3YSWJntuTfNIXBO0bT23NOXMi9BgRiEDHIrktoVSjzvAE/CIMG9521.JPG?psid=1[/IMG] [IMG]https://pulogw.bay.livefilestore.com/y1mRysDF5WZaPnGKBkLVzUzhN4MEgBlD8RRQlrbEfmHHF43TwwUG96rLbZGpNLir9L7QD7IXqq7Lapj-vPwIzMW7c4yd5U1QQaeUKF5EGl5EdQ/CIMG9520.JPG?psid=1[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-IwE99hdS8FE/T14phD9JOwI/AAAAAAAAAa4/Sqdiee9g5q8/s604/P1000369%25281%2529.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-KMTbOzW70lI/T14nsfeLaNI/AAAAAAAAAXA/LZ4akXezaLs/s604/P1000315%25281%2529.JPG[/IMG] [IMG]http://https://pulogw.bay.livefilestore.com/y1mjLmJxptFfL1ck0UZfKtSimh_PFJ018uapczv_qUxVznFO21qnv6MaBQZavMfRF6AvNhgWQDdQFhvFCpFQM9INMsEr2aTH37AGOd0Ud67o24/DSC03967.JPG?psid=1[/IMG]
-
Śnieżek ma zapchane kanaliki łzowe - czy robimy coś z tym? Cieknie mu z rogówek i stąd te brązowe ślady na ryjku... Jak na razie nie wycieram, zeby go nie stresować. Dzisiaj był dzień w którym biały kawaler chodził dużą część czasu luzem po domu. Jutro dostanie swój prywatny, zamykany, cały pokój na czas mojej nieobecności - niestety chciał bardzo wyjść z klatki, kiedy wszyscy poszli do innego pokoju i wgryzł się w pręty klatki i zaklinował.. Nie będziemy ryzykować jego wariactwa klatkowego. W pokoju nie ma co sobie zrobić bo jest pro-zwierzęcy. Najwyżej wyśpi się na kanapie pod moją nieobecność :). Idziemy na wieczorny spacerek i spać. Jutro rano poznam go z Iwanem (problematyczny, sznaucerek miniaturowy mojej mamy)
-
[quote name='Javena']P. Ania chciała dla niego jak najlepiej .Trudnio się dziwic. Czasem nie wiemy, jak sie zachować,jesli jest nam znana psia przeszłosć. Chcemu psu nieba przychylic. Sama brałam takie psiątka ze schroniska na dt i wiem .ze chcemu zrobić wszystko ,żeby pies poczuł się kochany. Nieświadomie robimy błędy.Myslę ,że trzeba podziekować p. Ani ,ze chciała sie nim zaopiekować ,choćby na krótki czas. Bo naprawdę nie miał gdzie sie podziać.[/QUOTE] Też tak uważam. Pani Ani sama bym powierzyła psa, po rozmowie z nią przy przekazywaniu Śnieżka, jednak nie trudnego. Śnieżek jest niezrównoważony - co moge stwierdzić już 2 dnia pobytu pod moją opieką. U Pani Ani pies mógł się "rozhulać" a do mnie przyszedł na zupełnie inne zasady. Kiedy Pani Ani powiedziałam o tym, że Śnieżek będzie miał zakaz wchodzenia na kanape to prawie sie popłakała - ja to zupełnie rozumiem. Mój prywatny pies jest rozpuszczony jak dziadowski bicz :)
-
Tak - też tak uważam. Jak na razie za soba mamy tą agresje do samców. Pies jest mało zrównoważony i to jest główny problem. Sam nie wie czego chce.. Z natury jednak jest karny bo ładnie reaguje na zwrócenie uwagi (żebrał mi przy kanapce - kazałam mu wyjść z kuchni i doskonale to potrafi. Pani Anna tego go nauczyła)
-
Spacer Warszawski: Portrecik :):) [IMG]https://pulogw.bay.livefilestore.com/y1muZm2wAxR3ZQy3bIujPLQZKTdNpSXG1nZDUGtnEsKQzkYNW01j60i2I5i4E9XZDdpEjwAJIGSvFfTfw2jXhWOfBaqs-Yrne63xGtGsufK8iM/CIMG9522.JPG?psid=1[/IMG] [IMG]https://pulogw.bay.livefilestore.com/y1mH2FBsF2s5q7hKN7n9v10un98rW55Bh45mFHzsK5X5S4to-bDdtD_edXi9JEASu3YSWJntuTfNIXBO0bT23NOXMi9BgRiEDHIrktoVSjzvAE/CIMG9521.JPG?psid=1[/IMG] Uwieczniona próba zabawy, która skończyła się agresją (lękową). Zaznaczam, że z Shilą Śnieżek poznał się najpierw w kagańcu a Shila to pies typu "do rany przyłóż" za to bardzo szalony (co widać nawet na tym zdjęciu :). ) [IMG]https://pulogw.bay.livefilestore.com/y1mEqm-yZdIXfmSKH6_NOATya16L-kRHOlx_fxwlhqRbFpuGZWlVZCwOTrGCKS4dev2DE259DmMYamQ238ZcuoMfRu972UsP3GVb6yHqANC7xQ/CIMG9515.JPG?psid=1[/IMG] Tutaj pierwszy raz i ostatni miał okazje na spacer "na starych zasadach". Ciągnął momentami jak czterotonowy wół. [IMG]https://pulogw.bay.livefilestore.com/y1mRysDF5WZaPnGKBkLVzUzhN4MEgBlD8RRQlrbEfmHHF43TwwUG96rLbZGpNLir9L7QD7IXqq7Lapj-vPwIzMW7c4yd5U1QQaeUKF5EGl5EdQ/CIMG9520.JPG?psid=1[/IMG] I zdjęcie "rodzinne" :). Śnieżek, Shila, Shilomaniaczka - Kasia i Michał (transport) [IMG]https://pulogw.bay.livefilestore.com/y1mjLmJxptFfL1ck0UZfKtSimh_PFJ018uapczv_qUxVznFO21qnv6MaBQZavMfRF6AvNhgWQDdQFhvFCpFQM9INMsEr2aTH37AGOd0Ud67o24/DSC03967.JPG?psid=1[/IMG]
-
Poznajemy się. Pierwsze mizianko "na spokojnie": [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-zHA0Qjq4HlA/T14hhbhUlOI/AAAAAAAAATc/vDdwle4Lb_8/s604/P1000285%25281%2529.JPG[/IMG] [IMG]http://https://lh3.googleusercontent.com/-pvPcJ-kp62w/T14hXgJG0ZI/AAAAAAAAATE/Tnn85lEpOlY/s604/P1000283%25281%2529.JPG[/IMG][IMG]http://https://lh3.googleusercontent.com/-pvPcJ-kp62w/T14hXgJG0ZI/AAAAAAAAATE/Tnn85lEpOlY/s604/P1000283%25281%2529.JPG[/IMG][IMG]http://https://lh3.googleusercontent.com/-pvPcJ-kp62w/T14hXgJG0ZI/AAAAAAAAATE/Tnn85lEpOlY/s604/P1000283%25281%2529.JPG[/IMG]
-
Pierwszy spacer (Warszawa z Shilą i Shilomaniakiami) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-EfTioHYuCz4/T14geJ8yI1I/AAAAAAAAARE/hSEJC3zd7GM/s604/P1000243%25281%2529.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-fyW-sElsqQA/T14hAvK9qjI/AAAAAAAAASM/BPMlPwVdWtg/s604/P1000256%25281%2529.JPG[/IMG] Podróż: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-lNfGFh0UZ-w/T14hBmiVhxI/AAAAAAAAASU/WBS6PlzEBII/s604/P1000271%25281%2529.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-X_1Bmb_lakY/T14hMKMxpHI/AAAAAAAAASw/dgoGz_c22ZI/s604/P1000272%25281%2529.JPG[/IMG] [IMG]http://https://lh3.googleusercontent.com/-BYvhJ92XNDI/T14hLRyjtmI/AAAAAAAAASo/rOZ_N33OVXI/s604/P1000275%25281%2529.JPG[/IMG]
-
[quote name='AnkaJ']dziękuję za takie podsumowanie :/ pies ma taką sierść od początku i wizyty u weterynarza nakierowały mnie na odrobaczenie co zrobiłam. Nie zauważyłam śladów robali w kupie. Pies doskonale zna zabawy z innym psem bo ciągle robił to z moją sunią. Często jak wychodziłam z nimi na spacer puszczałam go ze smyczy, jednak jego głównym zajęciem było pilnowanie mojej nogi. Bawił się też maskotką dla niego przeznaczoną. Był kąpany 2 razy, jednak bardzo szybko się brudzi. Widzę jednak że szanowne panie przedstawiły sytuację Śnieżka jako skrajnie zaniedbaną. Dziękuję bardzo za takie podsumowanie. Pozdrawiam :angryy:[/QUOTE] Szanowna Pani Anno. Śnieżek ma zaniedbaną sierść - to nie podlega dyskusji (to samo powiedział weterynarz, który go widział). Nie mam pojęcia jak wyglądał ten pies przed wyjazdem do Pani, jednak podejrzewam, że gorzej. Rana jest zaróżowiona - i ma prawo. Obejrzałam dokładnie i zaczerwienienie mogło spowodować to, że Śnieżek spacerował ze mną na obroży po parku w Warszawie i musiałam go skorygować przy spotkaniu z psami - łańcuszek mógł spowodować podrażnienie tej delikatnej jeszcze skóry. Teraz dostał szeroką, parcianą obroże. Co do kupy - mówiła Pani, ze Śnieżek pożera wszystko co możliwe. Stąd może ten flak w kupie i inne "różności". Nie mam pojęcia. Takie są FAKTY i nie powinna Pani czuć się urażona moimi wypowiedziami. Jeżeli tak się stało - najmocniej przepraszam. Niestety chcę opisać psa obiektywnie. Jesteśmy na etapie poznawania się. Raport z dnia dzisiejszego: 1)Pies nie jest przyzwyczajony do dużych odstępów między spacerami. Wyszłam z nim o 7:30 na nie długi spacerek (ok. 10 - 15min). Zrobił ładnie siusiu, jednak po powrocie do domu o godzinie 12:00 musiał się załatwić. Wyszedł jeszcze o 14:30 i o 15:30 - do teraz. Na każdym spacerze zrobił siusiu i na dwóch zrobił kupe (12 i 14:30). 2) Na długi spacer poszedł z Dolarem. Śnieżek w kagańcu - Dolar w kagańcu. Przypięłam mu 20m linke i puściłam z nią. Pies biegał za Dolarem i ładnie się pilnuje. Reaguje na imie "Śnieżek" 3)Jest zazdrosny o drugiego psa. Próbował dwa razy "pogonić" mi Dolara (który pozostaje niewzruszony). Skorygowałam to i dalsza cześć spaceru przebiegała spokojnie. 4)Pani Anno - karmiła Pani psa gdy Pani sama jadła :). Co oczywiście nie jest błędem (tak jak pozwalanie spać na kanapie) ale przy psie do adopcji - niestety to zły nawyk. Musimy to odpracować bo przy jego zaborczym charakterze - niestety nie jest bezpieczne. 5)Pies szybko się uczy 6)Nadal jest smutny, jednak widać już majtanie kitką :). Pozdrawiam serdecznie i Śnieżek przesyła Merdanka. Zaraz powklejam zdjęcia.
-
Karilka wstała o 5 rano i.. własnie odpada od kompa. Dobranoc Wam i mlamkania i merdanka od Śnieżka (są merdanka!) [COLOR=silver]PS: bąki ma niemiłosierne... metan jest już praktycznie namacalny. Okno nie pomaga![/COLOR]
-
Zdjęcia będą jutro. Z transportu, ze spaceru Warszawskiego wraz z Shilką i Shilomaniakami oraz ze spaceru "poznaniowego" :). Teraz biała śniupa śpiocha słodko.
-
[quote name='Javena']On gryzie ze strachu .Mój też czasem robił wrazenie jakby chciał mnie ugryżc. Zwłaszcza jak skaleczył noge i zmieniałam mu opatrunki .Musiałam zakładac kaganiec. Ze strachu kłapał zębami ,na ludzi ,na dzieci. Jak jechałam do wnuków ,to chodził w kagańcu ,dwa lata nie mógł zaakceptowac dzieci. Teraz juz jest zupełnie inny ,ale wolę być ostrozna.Na spacery zakładam kaganiec. Budrysku ,do stałych trzeba jeszcze dopisać Agnieszkę 103[/QUOTE] Jewenko - obawiam się, że to wzięło się z lęku jednak teraz jest dosyć umocnione w jego psychice i traktuje to jako "coś normalnego" i niestety nie jest to forma lękliwego "kłapania". Nie jest to otwarta agresja, takie typowe "stawianie się" jednak pies nie potrafi odczytywać zamiarów ani człowieka ani innych psów. Nie ogarnia tej dziedziny - i ma święte prawo. Przecież żył na łańcuchu w polu..
-
Śnieżka odebraliśmy o ok. godziny 11 - i tutaj OGROMNE PODZIĘKOWANIA dla Shilomaniaków za podprowadzenie nas w odpowiednie miejsca, gdyż GPS oszalał i do tego Wawa rozkopana. Pobłądziliśmy troche (wariacki GPS!) ale Shilomaniacy doprowadzili nas jak fachowcy. Spotkaliśmy Shilkę (moją adoptusie :) ) i pochodziliśmy ze Śniezkiem po parku. Potem w auto i trasa - udało się pożyczyć klatke (nie wiem na jaki czas, tu wielkie podziękowania dla pani Mieci z lecznicy SOWA i pani, która "zleciła nam" transport dwóch szczeniorów do Warszawy) Śnieżek w aucie grzeczny - posiedział, pogramolił się na półke od bagażnika ale generalnie bez szaleństwa - usnął. Spostrzeżenia dot. stanu fizycznego: 1)Śnieżek ma bardzo kiepską sierść i jest bardzo brudny. 2) Zrobił bardzo dziwną i brzydką kupe (jakiś flak, rozwolnienie+fragmenty czegoś jak marchew) 3)Rana na szyi już zagojona lecz jeszcze troszke zaczerwnieniona/różowata. 4) Został zważony - waga ukazała 19,86kg Spostrzeżenia dot. stanu psychicznego: Pies średnio/nisko energetyczny, bardzo smutny, lubi głaskanie jednak jeżeli jest coś nie po jego myśli - ATAKUJE BEZ OSTRZEŻENIA. W samochodzie, podczas gdy lezał mi na kolanach - chciałam poprawić mu pupke bo spadła na hamulec ręczny - pies złapał mnie za reke. Dość mocno, z przekonaniem ale zostawił tylko czerwony ślad (ma spiłowane zęby). Niestety nie wróży to dobrze, zwłaszcza, ze pies w jednym momencie był wyluzowany i spokojny (rozmawiałam przez telefon i głaskałam go) a w drugim -po prostu zaatakował. Mnie to zupenie nie przeraża, jednak pani Anna, która miała go na DT mogła się przestraszyć - i jest to zrozumiałe (zwłaszcza kiedy ma się w domu małe dzieci). Jeśli chodzi o kontakty z psami - Śnieżek sam nie wie czego sie spodziewać i jak się zachowywać. Stara się być delikatny ale również przejawia oznaki niepewności i nieprzewidywalnych odruchów (w parku, poznając owczarka szkockiego - merdał ogonem, powąchały się a gdy owczarek, spokojnie zaczął odchodzić - ten usiłował go ugryźć w łape, co skorygowałam.) Moje psy: Poszliśmy w teren i poznaliśmy psy za pomocą spaceru równoległego (w kagańcach) idąc w dwie doświadczone osoby i dwoje "gapiów" :) :) ). Po "zneutralizowaniu" (naszarpał sie ten biały cholernik jak pociąg) i przejściu paru pól - pozwoliliśmy na luźny kontakt. Psy się obwąchały, bez wiekszych emocji. Dolar dostał zlecenie" nie wolno" i zajął się zabawą smyczą i poganianiem mnie do rzucania czegokolwiek (użytek=jobel), troche zrobił z siebie małpe i puściłam go w kagańcu. Śnieżek został na smyczy i zajął się "swoim życiem" czyli ściąganiem za małego kagańca i wąchaniem świata - bardzo OK. Zapiełam Dolara i psy poszły na jednej smyczy przepinanej - bok, w bok, zupełnie sie lekceważąc (tak ma być). Po czasie pozwoliłam na luźny kontakt i Dolar zaczął zabawe. Pięknie zaprosił Śniezka do harców, na co biedny Śnieżek nie wiedział co powinien zrobić i jak Dolarowi odpowiedzieć, oprócz merdania kitką. Dolar bawił się "w przewracanie" kolegi z pełną radością (wersja nauki drugiego psa, gdzie jest jego miejsce, poprzez świetną zabawe), co Śnieżkowi niesamowicie sie spodobało. ... Pare minut było takiej zabawy, po czym Śnieżek spróbował "aktu dominacji" w zabawie - co zostało natychmiast skorygowane przez Dolara - Śnieżek poddał się. Wyraźnie ustąpił. Pochwaliłam obydwa psy, moment jeszcze sie pobawiły (znowu delikatnie) i nakazałam spokój - zostały zapięte na smycze i spokojnie poszły bok, w bok do domu. Po spacerze - Śnieżka napoiłam i nakarmiłam w klatce. Potem poznał w kagańcu dom i ludzi. Teraz został zamknięty w klatce i ma odpoczać po ciężkim dniu.. Wyjdziemy jeszcze ok. 21:30 na siku i znowu spać - do bezpiecznej, cieplutkiej, (wyłożonej MOJĄ kołdrą) klatki, gdzie stoi micha pełna wody i zabaweczki do gryzienia (a nóż widelec sie pokusi - miło by było :) ) To tyle. Jak na razie. Transport to koszt 120zł (jest rachunek) Dzisiaj zjadły "świątecznie ryż z mięsem wołowym + drobiowym, makaronem i warzywami, z dodatkiem odrobiny oleju na sierść. Śnieżek wszamał aż miło.
-
Tak jedziemy na Pragę ale wcześnie stosunkowo.. Może masz racje - warto byłoby "wysiuśkać" gdzieś psiaka przed podróżą... Znacie jakiś park w okolicy Pragi lub taki, do którego trafilibyśmy i wrócili na trase do Łodzi? Raczej nie planujemy postoju, zeby nie męczyć psiaka transportem i w miare szybko wrócić i poznać go z nowym miejscem i towarzychem (wujkiem Dolarem!)
-
i wyszło, ze jutro o 7:00 wyruszamy z zapakowanymi dwoma szczeniaczkami jadącymi do DT i DS w okolice "Śnieżkowe".. Trzymajcie kciuki za te 6 tygodniowe maluszki i za Śnieżka oczywiście. Jakby co - jestem pod telefonem.. Sprawa klatki - jak na razie kiepsko idzie. Nikt nie ma albo nie może pożyczyć.. Uderzyłam do Fundacji Bernardyn i do Medoru - mam nadzieję, ze jutro będzie odpowiedź... Śnieżkowi bardzo przydałaby się własna "buda" gdzie poczułby się bezpiecznie i pewnie. Mam nadzieję, ze będa pierwsze jego zdjęcia jutro - ze spaceru już "Karilkowego"
-
[B]PRZEPIĘKNE!!!!![/B] Kochani moi - bardzo się cieszę, że już jesteście w domku i będziemy mogli tutaj spokojnie sobie pitolić o Shilce, która "biedna" Rzym pozna tak jak my "tutajsiedzący" tylko ze zdjęć... Shila to bardzo mądry i uczuciowy psiak i bardzo tęskniła.. ja jutro jade do Warszawy na Prage zawieźć dwa szczeniaczki do DT i DS i odebrać bardzo biednego psiaka.. Z moją ukochaną Shilą i ukochaną rodzinką Shilomaniaków - myślami nie rozstaję i nie rozstanę się NIGDY. Rzym przepiękny.. zwłaszcza z punktu widzenia psiarzy :). Rzeźby są PRZECUDOWNE, jednak najlepiej jest mieć taki ciepły, czarny, ciekawski ryjek przy boku.
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
Karilka replied to majqa's topic in Foto Blogi
Taaak.. stadko godne podziwu. Powinnaś trzepać kase za możliwość oglądania taaaakieeego pięknego misz-maszu :) :) -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
Karilka replied to majqa's topic in Foto Blogi
Dzięki Wam! Napisałam do Fundacj Bernardyn i do dziewczyn z Medoru.. Wczoraj wpadła mi tylko w umysł Niechciane i zapomniane - niestety im klatki "wyszły"... Kochane jesteście i Marycha i Izuś oczywiście. -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
Karilka replied to majqa's topic in Foto Blogi
Dziewczyny a ja pilnie potrzebuje pożyczyć sporą Kennel Klatke dla psiaka sporej wielkości.. Wie ktoś moze o takowej "niezamieszkanej"? Baardzo byłabym wdzięczna... -
zuzlikowa - dzięki, bardzo się przyda wsparcie. Nie chce wprowadzać w głowe tego psiaczka za dużo zamieszania z nowym miejscem zamieszkania i nowa "drużyną" ale niestety bezboleśnie nic sie nie dzieje.. Obiecuję zrobić wszystko, żeby pies stanął mocno i pewnie na 4 łapach i mógł ze spokojną głową szukać TEGO JEDYNEGO człowieka, który zapewni mu ugrzaną kanape i mnóstwo miłości i opieki. "Zamówiłam" już koleżankę "dyżurną fotograf", odkurzyłam zapasową miche i ugotowałam "na dzień powitalny" kurczaka z ryżem i marchewką, coby Śnieżkowi milej sie klimatyzowało. Mamy też w planach dłuuugi spacer w teren, żeby sie lepiej poznać i polubić...