[IMG]http://images21.fotosik.pl/107/cbcf195261692caamed.jpg[/IMG][IMG]http://images21.fotosik.pl/107/f4f206f1c6f2e11cmed.jpg[/IMG]
[SIZE=7][I][B][COLOR=Red]MA DOM!!![/COLOR][/B][/I][/SIZE]
Kazan był dobrze wychowywany,dlatego dla nas wszystkich pozostanie tajemnica dlaczego został wyrzucony.Jak na owczarka kaukazkiego jest bardzo łagodny,wykonuje podstawowe komendy,jest grzeczny,prawdopodobnie był wychowywany w domu.Podchodząc do jego boksu,pierwsze ukazują się jego oczy,pełne ufności i nadziei.Od razu można odgadnąć jego myśli "weź mnie ze sobą,a nie zawiode Cię"...Kazan jest wspaniałym psem,będzie kochał jak prawdziwy przyjaciel,jest łagodny,może być w domu z dziećmi.Pracownicy schroniska znaleźli go wygłodzonego wałęsającego sie po ulicach miasta.Ktoś go porzucił,a ten biedak próbował wrócic do domu,jednak był za daleko.Gdy samochód schroniska zatrzymał się,Kazan wskoczył od razu.Myślał,że pojedzie do domu,a tymczasem przywieziono go do tego miejsca,gdzie niejeden pies umiera.Kazan też umrze,jeśli ktos go nie przygarnie,ponieważ zbyt kocha ludzi,żeby żyć w samotności w zimnej klatce.Ogromny pies z ogromnym sercem....Czy można go nie pokochać?
##################(">+^=^+<")#####################
[IMG]http://images21.fotosik.pl/107/ab48e3b78674037bmed.jpg[/IMG]
[I][B][SIZE=7][COLOR=SeaGreen][COLOR=Red]MA DOM!!!![/COLOR][/COLOR][/SIZE][/B][/I]
Kazan2,to pies oddany przez włascieciela,który z powodu choroby nie mógł się nim dłużej zajmować.Pies ma około trzech lat,polecany raczej dla właściciela doświadczonego nie posiadającego innych zwierząt.Jest niezwykle mądry,ale to typowy pies jednego pana.Jest w schronisku od 11 marca i wciąż strasznie tęskni za panem.Nie może zrozumieć,że już go tu nie ma.I ciągle liczy na jego powrót.Tak bardzo go kochał,tak bardzo wspierał go w jego chorobie.Chciał być przy nim.Gdyby nie te kraty i ogrodzenia pobiegłby do swojego pana i umarł przy jego boku.Taki własnie jest Kazan.Jeśli umierać to tylko z panem...
##################(">+^=^+<")#####################
[IMG]http://images21.fotosik.pl/107/b21b0014ec08fb56med.jpg[/IMG]
[IMG]http://images21.fotosik.pl/107/2cdf77d5cf0fb9f3med.jpg[/IMG][COLOR=Red]
[SIZE=5][I][B]MA DOM![/B][/I][/SIZE][/COLOR]
Cezar ma dopiero rok,a już przeżył najgorsze (miejmy nadzieje) chwile swojego życia.Kilka dni błąkał się po dworcu kolejowym,az rakarz zabrał go do schroniska.Jest spokojny,nie ma skłonności do dominacji.Jest troszkę chudy,poniewaz z rozpaczy nie chce jeść.Wciąż nie moze się pogodzić z tym,że jego pan go zostawił.Przecież do niedawna wszyscy zachwycali się jego wygłupami,jego szczenięcym głosikiem i zabawami.A potem...po prostu go porzucili na dworcu kolejowym.Może liczyli na to,że wpadnie pod pociąg i tak skończy się jegi i tak juz tragiczne życie?A może mieli na celu,że ktos go przygarnie?Tego nie wiemy.Wiemy natomiast,ze każdy kto podobnie postepuje ze swoim psem powinien być słono ukarany.Cezar wie o tym najlepiej.Pokochajcie Cezara,a on odwzajemni waszą miłość oddaniem,wiernością i zaufaniem po kres życia,które dzięki wam może stać się lepsze...