Jump to content
Dogomania

Karilka

Members
  • Posts

    6388
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Karilka

  1. [CENTER][B][I]Schronisko w Łodzi tonie w rasowcach![/I][/B] [I][B]Postanowiłam założyć wątek, lecz bez zgody n[/B][/I][B][I]ie moge[/I][/B][B][I] umieszczać zdjęć ..[/I][/B][/CENTER] [CENTER][I][B][U][SIZE=1]Z powodu braku czasu, bede wklejała zdjęcia aktualnych psów "rasowców", jakie pokażą sie na wątku. [/SIZE][/U][/B][/I] [U][I][B][SIZE=1]Info - mam nadzieję, ze udzieli nasza wspaniała ewatoni[/SIZE][/B][/I][/U][B][I][U][SIZE=1]eja:oops: [/SIZE][/U][/I][/B] [IMG]http://images21.fotosik.pl/408/4fbda54f3ae14d3d.jpg[/IMG] [I][B][IMG]http://images34.fotosik.pl/20/9dd2a512929971b2.jpg[/IMG][/B][/I] [/CENTER] [IMG]http://images28.fotosik.pl/133/c71844ad44417336.jpg[/IMG] [IMG]http://images24.fotosik.pl/133/c29544e497515f7a.jpg[/IMG][IMG]http://images27.fotosik.pl/158/515a65a8b197ee1f.jpg[/IMG] [IMG]http://images26.fotosik.pl/158/fe6cdb63a7c7b7aa.jpg[/IMG] [CENTER] [B]CDN.[/B][B][COLOR=magenta][COLOR=darkorchid][COLOR=black] [COLOR=red]W schronisku tym, jest sporo amstaffów i mixów - ze względu na to, że jest już watek o tym, nie umieszczałam ich tutaj.[/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/B][/CENTER]
  2. [IMG]http://www.kedzierzyn.schronisko.net/images/adopcje/2285.jpg[/IMG]To jest Błażejek... Trafił do schroniska 18.04.2005 z interwencji w Głogówku. Ma problemy z błędnikiem, niewykluczone, że nie widzi na jedno oko i ma problemy ze słuchem. Raz wzięty ze schroniska został tu z powrotem oddany okazało się, że boi się ruchliwej ulicy, przy której mieścił się dom nowych opiekunów. Potrzebuje dużego wybiegu z wysokim ogrodzeniem (przeskakuje) w spokojnej, cichej okolicy. Nie nadaje się dla małych dzieci, bo chociaż łagodny, w zabawie bywa dość gwałtowny, skacze, może niechcący zrobić krzywdę. [url]http://www.kedzierzyn.schronisko.net/adopcja2285-4.html[/url]
  3. Ojejku trzeba go raz raz zabrać! Ostatnio jak była sunia szczeniorek - nie wiemy gdzioe trafiła i do kogo:shake:. Tego trzeba uchronić - zeby do nas nie wrócił za rok czy jakos tak...:angryy:
  4. Podnosze Bokserka!!!
  5. Błażej Kędzieżyn- Koźle, wiemy dużo, fotki są ale cienkie ....
  6. Czemu nikt nie pamięta już o Błażeju???:shake:
  7. Oj malutka sznaucusiowata niunia... Kochana ślicznotka znajdzie szybko domek - na bank.
  8. Przepraszam ze mnie nie było ale zgubiłam watek:shake:. Przepraszam, przepraszam i dziękuję za informacje Katrinko!:multi::multi:
  9. Tak samo w Pabianicach było, jak pojechałam obejrzeć z tatą dobermana 8mies... Kurrde jak sie zapytalam dlaczego nie można go wyprowadzić, żeby zobaczyć jaki ma charakter to powiedziała mi że nie może wyciągnąć go z boksu bez kagańca i bez smyczy... Ej...to jak miałam go wziąć do domu??? Z boksem razem??? Nie rozumiem takich schronisk... Do tego wet radził ''dobrze'' żebym kupiła szczeniaka dobermana - odpowiadam że nie mam 2000zł..on mówi że za 300zł można kupić bez rodowodu na giełdzie ... Ja: Wtedy nie bedzie to doberman...jest narażoy na choroby, ma zazwyczaj wady...itp. A wet mówi: "No to rasowego! Po rodzicach rasowych!"... no coments....
  10. Oj jak sie małej poszczęściło! Więcej takich ludzi please!!!:multi::multi::multi:
  11. Nie można wciąż plakać nad rozlanym mlekiem... Więc koniec z nagonką!:angryy: Dziewczynka sie poczuwa!!
  12. Szkurcze Daguś Ty to chyba ze złota jesteś! Ja jak ostatnio przyniosłam do domu takiego z 5kg piesa na rękach bo znalazłam a był taki deszcz że głowa mała a on biegał przerażony i nie wiedział co robić to mnie brat za kurtke z domu wywalił razem z futrzakiem... :shake:Co za luuudzie...
  13. Oj biedny piesek... [*] Śpij spokojnie. Beatko leci do Ciebie PW. Gonitwa - dziwne schronisko:roll:...
  14. Bazarek...w sumie to załozyc moge ale czesto nie mogłabym podbijac itp...brak czasu;/.
  15. Daga nie łam się! Jesteś jedną z najsilniejszych podpór całej pracy Nadzieji Dobermana - tu nikt nie ma prawa zaprzeczyć. Ten w Łodzi to Saturn albo kolejny brat mojego Dolara:shake:... A z moim psem sobie nie daje rady:-(... Tu potrzeba kogoś doświadczonego, kto miał wcześniej dużego psa:-(...Pomimo że sie staram - jest nie posłuszny...i czasami sama mam obawe czy mnie nie chapnie:roll:...ehhh
  16. Właśnie sie dowiedziałam: nieaktualne... czyli nie pozostaje nam nic innego jak trzymać kciuki że nie trafiła do rozmnazacza lub nieodpowiedzialnej osoby... Taaa...króciutko na smycz:roll:. Tu chodzi o to, że jak go spuszczam ze smyczy to albo zwiewa albo zaczyna skakać, gryzc, szczekać...dopóki mu czegoś nie rzuce do zabawy. Wszelkie próby łapania idą w las... Teraz już zaczynam nad nim panować ale czasami i tak głuchnie... Moim zdaniem jest bardziej posłuszny dzieki temu, że wsiadam codziennie na rower i pies biegnie ok. 20km. ZMĘCZONY PIES TO DOBRY PIES. Ale i tak głównie chodzi mi o to, że moja mama sie go BOI a na dłuższą mete trzymanie w domu dobermana, którego ktoryś z domowników sie boi, to niewypał.... Czekam na inne pomysły zlikwidowania tego wymuszania zabawy, potem będe pracować nad innymi niedoskonałościami u Dolara:roll:.
  17. Moze ma tki charakter jak mój pies - jego brat prawdopodobnie.:diabloti:
  18. Osz kurcze...przekopalam sie przez caaały watek... I ten łokieć jest za daleko:placz::placz::placz: Brak mi słów. Szkoda psa, gdzie on teraz jest kurwde!!!
  19. Ricz - wspaniał pies wędruje na górę!
  20. Wg. mnie tak.. tak z tego wszystkiego wnioskuje:roll:. Z moim psem nie daje sobie już rady...załamka....Pierwszy doberman i czemu TAKI...czemu mi sie taki Ricz nie trafił:shake:.... posłuszny, grzeczny.
  21. Ja bym prosiła o taki fajny adres ''służbowy":evil_lol: Mój mail to [email]karilka@tlen.pl[/email] :cool3:
  22. Ta... ale chyba to takie delikatne gryzienie i jak powiesz ''spokój'' czy ''zostaw'' to przestaje a nie pobudza sie jeszcze bardziej...:roll:. Jak tak ma to łapie go za obrożę i sciągam w dół mówiąc spokój... teoretycznie działa ale nauczył się unikać i wtedy nic nie pomaga...oprócz wymuszonego rzucenia patykiem czy czymkolwiek - nie robie tego, staram się psa zlekceważyć ale jest to ciężkie ze względu na to że skacze i gryzie.... Jednak najgorsze jest to, że moja mama sie go boi:placz:.
  23. Nie, Dolar był do oddania przez...2 tygodnie(?) jakoś tak. Potem stwierdziłam ze nikt go nie weźmie, a jak już to do budy... bo ma bardzo trudny charakter:diabloti:(nie równoznaczny z agresywny). Po prostu całą swoją inteligencje wykorzystuje przeciwko mnie:mdleje::shake:, zmusza do zabawy poprzez szczekanie i skakanie...czasem chapniecie:roll: - z tym już lepiej, kradnie jedzenie - z tym też lepiej...ogólnie taki jest:stupid::siara:. Ale i tak go kocham, i wiem że on mnie też:cool1:. Tu widać jego podpalanie... niestety nie widać tej charakterystycznej ''gulki'' w górnej czesci czaszki, jaką ma też Saturn i tego wzroku takiego jakby mu sie skóra z czaszki osuwała:loveu: - też ma to Saturn:cool3:. [IMG]http://images11.fotosik.pl/2/569b54f2d69ea7a7.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...