-
Posts
6388 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Karilka
-
Dziękujemy bardzo fundacji Nothilfe za uratowanie ze schronisk dwóch dobermanów: Dobka i Diany, oraz za przekazanie wspaniałych prezentów! A oto fotorelacja: Poznanie się Dianki i Dobka:diabloti: [IMG]http://images24.fotosik.pl/32/f4bad4e09b6dff25.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/33/98fd53c1d12e7e80.jpg[/IMG] Dobek z "głaszczącą ręka:cool3:": [IMG]http://images24.fotosik.pl/32/2ba44cfa3f139e53.jpg[/IMG][IMG]http://images25.fotosik.pl/32/9f9ef647ef9ed5a6.jpg[/IMG] Dianka: [IMG]http://images24.fotosik.pl/32/23fe1bbfdfea3ea6.jpg[/IMG][IMG]http://images30.fotosik.pl/32/7125b817324b436c.jpg[/IMG]
-
o 2 w nocy zadzwonili do mnie i rozmawialiśmy dłużej. Wiem już wszystko. Wywnioskowałam że pies mógł być przez wcześniejszych właścicieli bity i gryzie ze strachu - ugryzie i ucieka w kąt. Nie warczy, nie szczeka. Coś tam ten pan mówił, że on na niego skacze i gryzie no ale nie wiem - nie widze tego... Państwo nie egzekwowali komend, które wielokrotnie powtarzali i dzięki temu moim zdaniem pies zrozumiał że nie musi być posłuszny i że jest górą. Powiedziano mi że jeżeli tak będzie dalej to pies trafi do schroniska, bo nie mają pieniędzy żeby psa przywieźć spowrotem a już wydali 300zł - powiedziałam o podpisanej umowie i że ma to moc prawną. Jednak gdyby była możliwość, że pies stanie sie normalny i posłuszny, to chcieliby żeby został z nimi bo bardzo im na nim zależy.
-
[LEFT]Dziewczyny, Olena godzinke temu dostała telefon, że Nero złapał za ręke właścicielke a potem właściciela:shake:. Powiedzieli że chcą sie go pozbyć. Zadzwoniłam i dowiedziałam sie o szczegóły: pani chciała go przeprowadzić z pokoju do kuchni, żeby nie przeszkadzał mężowi - Nero złapał wtedy ją za ręke.:roll: Po pewnym czasie, bawił się z nim piłeczką mąż i wtedy dobek ugryzł go w ręke do krwi. Chodzi cały czas w kagańcu... Moim zdaniem pies wyczuł przewage i teraz będzie tylko sprawiał coraz większe problemy... Oczywiście jeżeli właściciele pokażą mu kto tu jest kim, to powinno być ok bo to fajny pies ale wiedzący czego jest wart.[/LEFT] [CENTER][B]CO ROBIĆ???[/B] [B]NERO MA WRÓCIĆ DO TEJ BABY??? ŚMIERDZĄCEGO, MAŁEGO KOJCA? STRACIĆ NADZIEJĘ NA WSZYSTKO, WIARĘ W LUDZI? [/B] [B][SIZE=3]:placz: :placz: :placz: [/SIZE][/B][/CENTER]
-
Dalmatyńczyk Zmuszany Do Jedzenia Padniętych świnek!!! MA DOM !!!
Karilka replied to Martyna_'s topic in Już w nowym domu
Niedożywiony pies mieszkajacy w błocie.... Nieee no suuuper - tą włascicielke tam bym z chęcią i przyjemnością wrzuciła na łańcuch a jego zabrała na kanape:angryy::angryy::angryy: -
Młody czarny labek znaleziony koło Sochaczewa/ ma dom
Karilka replied to Anka5's topic in Już w nowym domu
Ja pierdyam ale cudo! Śliczny labuś...młody. Ahhh te wakacje....wrrrrr:angryy::angryy::angryy: -
Hmm... to skakanie i gryzienie już zostało wyeliminowane - teraz chciałabym uzyskać jakieś wskazówki co do szkolenia, np. używać smakołyków, klikera, zabawki czy czego? Pies lubi piłeczki ale woli jedzenie, jednak jest tak nakrecony na to że cały czas by podążał za nim.
-
Kurcze - to chyba normalne u dogomaniaków - takie spacery z psami bardzo póóóźne:diabloti: (a może bardzo wczeeesne:cool3:). Dolar troszke sie zmienił - fakt... Ale jakbym spotkała jego wcześniejszego właściciela.... to.... lepiej żebym nie spotkała:shake:. Ale nam sie domków posypało!!!:multi::multi::multi:
-
Tia... Kątowanie u owczarków niemieckich...
-
Taa...duży dom i ogród dla dobermana....YHY. Doberman, stosunkowo do wagi i wielkości dużo nie powinien jeść. Czujny..Mój dupy z kanapy nie podniesie jak ktoś obcy sie pkuje do domu...:diabloti:
-
Widziałam białego dobermana na żywca - niesamowite są, choć laikowi bardziej przypomni dalmatyńczyka bez kropek niż dobermana. Sliczny pies - biały, niebieskie oczy. Efekt super...
-
U mnie jak przszedł to pierwszy dzień starałam sie dorównać mu kroku ale za to następnego dnia spałam do 12 - ocknęłam sie i spałam do 18chyba.... Przyszedł do mnie nie wybiegany, nie ułożony, z okropnymi nawykami doberman. To było straszne! I do tego znajdz takiemu psu dom (miał być na DT). Okazało sie ze wpakowałam sie w kanał - potwór nie pies:shake:. Ale teraz go bardzo kocham i pomimo że jeszcze zdarza mu sie wtrącić jakaś głupia rzecz...to jest o wiele lepiej.(Jest u mnie ponad pół roku). Raz w tygodniu najmniej na rower i 30km zasuwamy. Dziennie spacery - takie do pobiegania. I szkolenie od niedawna.
-
Hehe a ja wcisne dobermana między rottki:diabloti:: [IMG]http://images23.fotosik.pl/16/854f66d3398f3212.jpg[/IMG] Śpię.... [IMG]http://images23.fotosik.pl/16/821608f2d7fe2b33.jpg[/IMG] Co chcesz??? [IMG]http://images28.fotosik.pl/16/0a9c1a102ebaa192.jpg[/IMG] Aaa...! Spaacerr?
-
Kiepski fotomontaż..... zobaczcie że ten pies ma tylko 2 łapy - 3 widać same paluszki a góry już nie ma...nie chciało sie wycinać biedakom...Potem: ten pies ma obroże łańcuszkową zaciskową - nie wiem jakim cudem ktos by to zrobił, smycz - utrzymałaby takiego psa? Zauważcie że nie ma cieni i czy ktoś robił im to zdjęcie z ukrycia? Przecież do takiego oficjalnego zdjęcia sie pozuje.... Odpowiednio ustawia psa.
-
Hej. Mam 3 letniego dobermana, od 6 mies. To pies, który wiele przeszedł w życiu i myślę, że nigdy nie miał indywidualnie kontaktu z człowiekiem...Przyszedł do mnie z wieloma głupimi nawykami, które bardzo ciężko było mi wyeliminować (m.in. wymuszanie zabawy poprzez skakanie i gryzienie, kradzieże, ucieczki itp). Dopiero teraz zaczęliśmy sie dogadywać - Dolar zaufał mi, pokochał... ale jeszcze nie do końca. Chciałabym zrobić z niego fajnego psa. Od czego zacząć? Ile czasu dziennie trzeba poświęcić na szkolenie? Jak dotąd moje doświadczenia ze szkoleniem to układanie sznaucerka miniaturki...
-
Doberman sznaucer bullterrier charty