-
Posts
6388 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Karilka
-
katya ja nie wiedziałam ze oni są z allegro... nie przypuszczałam w ogóle ze ktokolwiek może kupować u kogoś psa "kup teraz" za złotówke...
-
Jeszcze ta pani musi do końca przedyskutować wszystko z mężem. Bądźmy dobrej myśli - podobają mi sie ci ludzie. Mają 10 letnią, bokserke i ogólnie wydają mi sie b. przyzwoici.... Ten domek co tak wydzwaniał to jakieś nieporozumienie jak dla mnie:roll:.
-
Oj... przepraszam. Myślałam ze mają kontakt do mnie Katya:shake: Słuchajcie...bardzo dziwna sytuacja: wczoraj o godzinie bodajże 18 (nie pamiętam dokładnie) dostaje telefon że ludzie chcą przyjechać po Psiaka... stwierdziłam, ze mogą go obejrzeć u mnie i razem podejmiemy decyzję jednak nie stety nie dzisiaj - jestem poza domem.... na Stwiedzenie "nie dzisiaj" reakcja była "a dlaczego?" ....No cóż. Troszke mnie to pytanie zszokowało...Nie mam zamiaru sie tłumaczyć pierwszej lepszej osobie, której nawet na oczy nie widziałam dlaczego nie jestem w domu i gdzie jestem i po co / dlaczego..:roll:. Dzisiaj, bedąc w szkole, na lekcji dzwoniono do mnie koło 10 razy ...Niestety nie mogłam odebrać (lekcja) wiec zadzwoniłam na przerwie. Odebrał pan. Pan, (od tej osoby co dzwoniła dnia poprzedniego) który bardzo chce pieska zobaczyć - chce przyjechać. OK. Umawiamy sie na godzine 17 u mnie... Po czym o godzinie 14:20 dostaje telefon od pewnej pani (bardzo sympatycznej, rozsądnej, z którą byłam w kontakcie od kilku dni i nie mam żadnych zastrzeżeń co do tej osoby), że po zastanowieniu wstępnie ustala termin przyjazdu po Bolusia na sobotę, ale jeszcze chce to rozważyć tak do końca z mężem. Wiec natychmiast wysyłam sms do tego pana, ze niestety psiak ma dom (ten pan mówił mi, ze ze swojego miasta wyjeżdża po godzinie 15 - jak kończy prace, więc wiedziałam, ze nie narażam nikogo na zbędne koszta związane z paliwem) i ze dziękuję za zainteresowanie... Teraz... dzwoni telefon i: "proszę pani! Ale my zrobiliśmy na allegro "kup teraz" i co w związku z tym?!? Pani [U]sprzedaje [/U]psa komuś innemu? Przecież uzgodniliśmy że chłopak przyjezdża na 17 - umawia sie pani a teraz rezygnuje?!? Jak tak można? Wystawimy pani negatywa na allegro i sie skończy!" Tłumaczę, że wszelkie ogłoszenia są wystawiane informacyjnie a nie w celu zarobku... czy czegokolwiek innego: że liczy sie dla nas wszystkich znalezienie psu wspaniałego domu a nie pieniądze.... Po chyba 2 min. narzekania i monologu na temat tego że sam koszt telefonów jest wysoki (na co odpowiedziałam: utrzymanie psa jest większym kosztem) słyszę sygnał rozłączonej rozmowy....:shake: Ehhh....
-
Gdzie te domki? Takie fajne domki mi sie wycofują a reszta...szkoda słów.:roll:
-
zaba14 no pewnie;). Najlepszy na świecie musi być i koniec!:cool3:
-
Wczoraj dostałam smsa: "Czy możliwy jest dowóz do Warszawy? 16 letnia córka bardzo sie zakochała i możemy jej przetłumaczyć że to jest amstaff, który jest psem agresywnym." Odpisałam, że już teraz widać w nim cechy amstaffa, będzie miał silny charakter i nie polecam małego ludziom początkującym w układaniu psów... Kolejnego smsa nie dostałam.:cool1: Teraz, właśnie dzwoniła całkiem ciekawa pani z Warszawy, ktora straciła dobermana, ma suczkę kundelke, nie ma dzieci...Obecnie ma dużo czasu dla nowego psa bo nie pracuje. Fajna oferta ale zeszła na dobermany....:oops: A czy te wcześniejsze domki jeszcze istnieją:roll:...nie dzwonił nikt do mnie.:|
-
No to jak z tymi domkami? Najchetniej prosiłabym o kontakt telefoniczny bo tak mailowo to tak nijako:shake:. Czy ci ludzie mają namiary na mnie...? Do mnie osobiście nikt nie dzwonił;/. Może dlatego że na allegro jest "buldożka" a jak sie szuka konkretnej rasy, to pisze sie "buldożek" ... :roll:
-
Łódź - NIKT ICH NIE CHCE - setki psów na Kosodrzewiny
Karilka replied to _Tosia_'s topic in Już w nowym domu
Ehh.... Jak oddam mojego tymczasowicza moge wziąć szczeniaka (do 3mies) na DT lub jak nie ma to jakąś fajną sunieczke, lubiąca inne psy (małe i duże). -
Hej Wam... GameBoy mam to samo... jeśli mam mieć możliwoś brania psów na DT to Boluś nie może zostać.... Szczerze mówiąc wczoraj cały dzień wybijałam to własnym rodzicom z głów! Jak 6 letnie dzieci!:roll: No ale...jak tu sie nie zakochać:shake:... Jak na razie żadnego telefonu z allegro... Nic. Cisza. A ten domek katya fajny sie wydaje...:lol:
-
Sunia dog niemiecki, zaglodzona, kochana, /ma dom!
Karilka replied to sisay's topic in Już w nowym domu
Oj dożyca:loveu:. Znajdzie domek szybko - cioteczki sie o zatroszczą. -
Katya dziękuję za sliczne allegro!
-
Oczko 3x dziennie zakrapiam (ciężkie zadanie...oj ciężkie:diabloti:). Jest kilka niezdecydowanych na 100% domków...
-
Przepraszam że tylko dwa ale reszta wyszła rozmazana:evil_lol:. Na tym drugim zdjęciu sie chlopak przeraził czymś heh.
-
[IMG]http://images34.fotosik.pl/50/c617dba8622ffc8d.jpg[/IMG][IMG]http://images23.fotosik.pl/115/d1f405762f300bb5.jpg[/IMG]
-
Łóżko niekoniecznie jest wyznacznikiem dominacji w domu. Jak dla mnie lepiej przytulać sie do psa na łóżku niż na podłodze:evil_lol:. Wiem, że temat "pies na kanape czy nie" jest tematem spornym.... Psiarze dzielą sie na "za" i "przeciw"... Jestem z tych, którzy uważają, że pies powinien być zawsze przy człowieku, często leżący na kanapie z głową na kolanach. Nie ważne czy mały czy duży.
-
A to taaaki miziaty kanapowiec:diabloti:.
-
GameBoy: Boluś jest odrobaczony, ma jakieśtam szczepienie ale to trzeba powtórzyć. Dokładniej niech napisze Pepsi76. Ma kłopoty z oczkiem - coś mu sie tam paprze, łysieje. Mam dzisiaj dostać kropelki dla niego. Musisz wziąć pod uwage, że już teraz odznacza sie jego charakter. Trzeba będzie dużej odpowiedzialności i doświadczenia w układaniu go, odpowiedniej socjalizacji i szkoleniu... Psiak wszystko che postawić na swoim.. Boluś ma racje, Boluś rządzi... Strach sie bać co będzie jak ta cecha mu sie utrzyma podczas okresu dorastania i dalej.... Widze też, że nie da sobie innym psom w kasze dmuchać... Pogonił mojego Dolara jak bawił sie kością (taką wapienną;)) a Dolar to potężny doberman - na szczęście wykazał sie tolerancją wobec małego. Kiedy zostaje sam (no: z innymi zwierzakami) nawet tylko w pokoju - wyyyje i wyyyyje. Nie potrafił usnąć sam na łóżku - jak go zaniosłam ('ledwożywego', główka mu leciała, chrapał...taki flak- a ja byłam zajęta pracą przy laptopie) zaczął piszczeć i szybko sie przygramolił z powrotem:evil_lol:. Podaję swój nr. telefonu: 667 733 538 Pozdrawiam.
-
[url]http://www.allegro.pl/item271992713_doberman_suka_oddam_w_dobre_rece_.html?PHPSESSID=18a12a733859616da52f9b930624b211[/url] [url]http://www.allegro.pl/item268563677_oddam_dobermana_w_dobre_rece_.html[/url] A oto mój tymczasowicz:loveu: (sorry za off'a): [IMG]http://images27.fotosik.pl/114/9ad28cc0fd1039aa.jpg[/IMG][IMG]http://images34.fotosik.pl/47/865d1b4d0c16b2ad.jpg[/IMG][IMG]http://images25.fotosik.pl/113/6811ca62cedb6205.jpg[/IMG][IMG]http://images31.fotosik.pl/47/cef32ef04505aaab.jpg[/IMG][IMG]http://images28.fotosik.pl/113/ccccfe6c95d077a1.jpg[/IMG]
-
Gameboy jak tam decyzja męża? Łaaaa... Małego nie da sie nie kochać! Jest super! No... fakt już mi wydłubał dziurę w wykładzinie, chciał zjeść odkurzacz i zostawił kilka niespodzianek hehe ale jest niesamowity!!!