-
Posts
2446 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Anza&Hacker
-
Hacker - sportowy golden! Nowy sprzęt!!! x] Fuji FinePix S5600
Anza&Hacker replied to Anza&Hacker's topic in Galeria
[B]mia_mia, nomu, Ewa3[/B] - dziękuje, staram się zanalizować jak najwięcej ;) [B]Nicka*[/B] - dziękujemy! :Rose: [B]Unytka[/B] - no ja myśle ([SIZE=1]mam nadzieje[/SIZE]), że się naucze czytać akite, ale to wcale łatwe nie jest :razz: [B]shangri_la[/B] - na pewno prędzej czy puźniej znowu się spotkamy :p [B]Tośka[/B] - to sie mi tu więcej nie kryć ładnie proszę -> :mad: [B]Marta[/B] - miło nam, naprawde bardzo! :loveu: A teraz na chwilke przerwa od opisów Artemisowych bo siedze na komputerze siostry i tu zdjęć nie mam :eviltong: Za to na osłode dam Wam zdjęcie Hackera zrobione na konkurs :loveu: pt. [B]"Złoty reriever, złota jesień": [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/5862/zlotyfo7.jpg[/IMG] [/B]Konkurs jest organizowany na forum [URL]http://goldenretriever.fora.pl[/URL], a głosowanie zaczyna się 25 października, czyli w moją 18'stke - może wygram na urodzinki(?) [CENTER]:bigcool:[/CENTER] -
Bigos- czekoladowy wyżeł niemiecki & NIKON - czarna lustrzanka :)
Anza&Hacker replied to bigos's topic in Foto Blogi
Dołańczam do grona oczekujących... a do jutra jeszcze taaak dłuuugo :roll: Znęcasz się! :diabloti: -
Tośkowa ferajna - Ozzy, Loca, Gorbi i przyjaciele
Anza&Hacker replied to Tośka_m's topic in Foto Blogi
Czekamy niecierpliwie na fotki! :loveu: -
Mika(*)&Verti-czyli borderowe potwory w akcji
Anza&Hacker replied to Klaudia:-)'s topic in Border Collie
...a macie jakieś równie wesołe zdjęcia może? :razz: -
[B]Zienio[/B] - a może dał byś tak jeszcze linka? :roll:
-
...ale on wygląda w tej fryzurce zabawnie :roflt: No i ma bardzo gustowny tatuażyk na łapce :grins:
-
Mi tam starczył by pies, który chce brać żarcie przy szkoleniu :cool3: Mój golden jakiś "lewy", bo żarcia za prace nie bierze poza domem :shake:
-
Una - (po)urodzinowa galeria - mamy WWW!!
Anza&Hacker replied to Marysia_i_gończy's topic in Galeria
Loca jest cuudna! :loveu: ...już w trzecim topiku zachwycam się tymi fotami :evil_lol: -
Tośkowa ferajna - Ozzy, Loca, Gorbi i przyjaciele
Anza&Hacker replied to Tośka_m's topic in Foto Blogi
...ale Wam fajnie tak się umawiać z takim fufnymi psami :p U mnie to chyba w mieście w ogóle nie ma aussie? :-( ...ale mamy dwa pyrki, więc niech będzie bo to tyż dobre :razz: Zdjęcia po prostu cuuudne! Mnie też najbardziej ujeła fotka z frunącym Ozzym :loveu: -
Galeria BC - szalona BV zaprasza na codzienną porcje fotek ;D
Anza&Hacker replied to BooBC's topic in Border Collie
[quote name='palma']Nie było Cię nie widziałaś to dlaczego mówisz? :roll: :shake: Owszem - ale ja napisałam co widać w Twoim opisie, a również, że JA bym się z takim psem nie pchała - dlaczego? - bo to po prostu dla takiego psa jest za dużo, bo nie jest gotowy. Tym bardziej skoro nie masz za często dostępu do prawdziwych przeszkód. Co do mnie - zgadzam się nie od razu zajmuje się pierwsze miejsca, owszem. Aczkolwiek pies, który "wyfruwa" do przodu bo nie wytrzymuje, nie powinien być tak o puszczony. Rozumiem mieć psa, który nie wytrzymuje na starcie, ale co innego nie zostanie na starcie (można nawet psa wnieść na tor na rękach i puścić równocześnie z rozpoczeciem biegu - wtedy nie ma ryzyka), a co innego mieć psa poza kontrolą - co z Twojego opisu wynika! Nie mówie, że tak na 100% było, że to są braki w "poziomie wyszkolenia", ale tak to właśnie sama opisałaś - ja tylko analizuje. Nie mam też w zamiarach kogokolwiek objeżdżać! Nigdy nie miałam takich zamiarów i nie takie są moje intencje - to jest krytyka patrząc z teoretycznego podejścia. Nie pisze niczego co by nie było prawdą. Nie próbuje tu nikogo zniechęcać, ani nic z takich rzeczy! Nie odbierajcie mnie w negatywny sposób! Za to napisałam, co Ja bym robiła. Jakie jest moje stanowisko wobec tego. Ja wiem, że mój pies nie jest gotowy! To mi jednak w niczym nie ubliża - i nikomu innemu! - wiem po prostu, że nie jest na tyle wyszkolony, na tyle opanowany, żebym mogła spokojnie startować w zawodach. Ja jestem osobą, która po prostu nie pcha psa w coś, co jego, albo mnie przerasta. Wiem, że mogła bym nie dać rady z psem na zawodach i uważam, że lepiej poczekać ze startem w zawodach niż ryzykować. Nie chodzi mi tu oczywiście o wygrywanie na pierwszych zawodach - są psy, które nie mają szans na wygraną w całej swojej karierze bo np. po prostu nie mają do tego wystarczających predyspozycji. Zawody powinny być zabawą dla psa i dla właściciela - a kiedy pies jest poza kontrolą - nie są - bo to wtedy już nie jest zabawne. Psu po prostu może coś nie fajnego się stać. Poza tym nawet jeśli nic złego się na szczęście nie stanie - to ile my się nadenerwujemy na psa? - a to wszystko nie potrzebnie - bo to nie jest psa wina, że coś idzie nie tak... po prostu człowiek by chciał za duzo - to nie pies zapisuje sie na zawody. Ja osobiście po prostu nie startowała bym na zawody z psem, który nie zniesie tego psychicznie - dla Boogie było pewnie za dużo emocji, za wiele rozproszeń - a taki start wcale psu nie pomaga. Tyle mam do powiedzenia dla sprostowania. Osobiście jestem bardzo ciekawa przebiegów, tego w jakim Boogie była stanie, jak to wszyskto naprawde wyglądało, jak sucz to zniosła itp. Nie wykluczam, że moge się co do czegoś tu mylić - moje słowa padaje na podstawie tego co wynika z opisów Palmy. Mam nadzieje, że naprawde mnie już nikt negatywnie nie odbierze - są różne "szkoły", różne teorie co do tego kiedy zacząć startować - ale często ludzie niestety zapominają w tym wszystkim o psie, dla którego to jest zawsze duży stres i pytanie, czy nie za duży, czy to go nie przerasta, czy jest "gotowy" na zawody? Sama w życiu trenowałam kilka sportów i nigdy nie spotkałam się z tym, żeby trener pchał na zawody kogoś, kto nie dał by sobie z nimi rady, nie był by wystarczająco do nich przygotowany :roll: Rozumiem też, że mogłaś po prostu nie przewidzieć jak Wam pójdzie, mogłaś myśleć, że Boogie jest już gotowa. W końcu ćwiczycie już od dawna - starasz się, byłaś na obozie agilitowym. Myśle, że dobrze Boogie się zajmujesz, ale na zawody to chyba dla Was za wcześnie... z tego co pisze Sonia na razie z zawodami odpuszczasz - myśle, że to dobrze bo naprawde lepiej się nie śpieszyć, lepiej startować później, niż fundować sobie i psu niepotrzebnie stres i się dołować. ;) Ja po prostu jestem z ludzi, któży najpierw myślą dziesięć razy, a dopiero potem robią. Niestety sama też miałam okazje kilka razy nieodpowiedzialnie, pochopnie wepchać psa w sytuacje, które go przerastały - nigdy tak naprawde nic z tego dobrego nie miał (Boogie też teraz na pewno nie ma dobrych doświadczeń z zawodami), a ja zawsze potem byłam na siebie bardzo zła. Zawsze żałowałam, nadal bardzo tych kilku zdarzeń żałóje i mam nadzieje, że już tych błędów nie będe popełniać ponownie i że następnym razem będe już "mądrzejsza". Bo naprawde moim zdaniem po prostu nie warto :oops: -
[URL]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy/PICT0704.jpg[/URL] - jakie kolorki :loveu: ...i załapała się moja idolka! :cool3:
-
[URL]http://i211.photobucket.com/albums/bb45/Ewa3/Img_8289.jpg[/URL] - a ja się zastanawiałam kogo to ja nie kojarze jak oglądąłam te zdjęcia w innym wątku! :evil_lol: To teraz Ciebie już kojarze bardzo dobrze z tamtych fot :p Zazdroszcze Ci - w 3 gimnazjum i mieć aż 3 wspaniałe psy! :loveu:
-
W takim razie zwracam honor! :Rose: Karimatka to dobry sposób - zwłaszcza, że brzózki szkoda, kocham brzozy! :loveu:
-
Ja ide sobie strzelić w łeb :flaming: - wszyscy tu już mają swoje ukochane pracocholiki, a mojego nie będzie bo krycie nie wyszło :placz: Zachciało mi się pyrka zamiast aussika i tak kurcze teraz mam za swoje :-( Gdzie moge poczytać więcej o Twoim nowym zwierzaku? :loveu:
-
Ładnie tak tym retriever'om razem! :loveu: Więcej agilitowych fot prosimy! :diabloti:
-
Hacker - sportowy golden! Nowy sprzęt!!! x] Fuji FinePix S5600
Anza&Hacker replied to Anza&Hacker's topic in Galeria
[B][U]Sylwia[/U][/B] - kastracja będzie niebawem - Hacker był mocno poraniony przez pchły, więc jak się już całkiem zagoi to dopiero pomyśle o cichnięciu - pewnie w ciągu paru tygodni już sie umuwie z wetem na zabieg :) [quote name='Marta i Wika']Anza, a co sprawiło, że Hacker odpuścił?[/quote] Tak do końca to nie odpuścił. Po prostu w między czasie bawił też się z Juką, która jak wspomniała Kasia - [B]była w cieczce![/B] Generalnie myśle, że po prostu za długo to trwało, żeby cały czas na sztywno był - ponad godzinka bez bójki, Hacker ciągle łaził przy nim i burkał co chwilke etc. po jakimś czasie po prostu, gdzieś ok. pół godzinki Hacker się przyzwyczaja mniej więcej do sytuacji i troche luźniej się zachowuje, częściej odbiega gdzieś dalej, nie chodzi przy bc non stop itp. ;) Potem pod koniec, czyli już po dwóch godzinakch wspólnego człapania psów w tym samym miejscu były ze dwa niedługie spięcia Hacka z Ergim - ale to chyba generalnie dlatego, że dla Hackera było już za dużo - musze pomyśleć nad inną strategią przebiegu spotkania niż stanie i gadanie sobie w miejscu z Kasią i Anią - bo Hacker nie wie wtedy co robić :roll: [quote name='Marta i Wika']Ja myślę że Juka jest tutaj dużo bardziej pewna siebie niż Hacker.[/quote] Owszem - Hacker był podenerwowany cały czas obecnością Ergiego - a Juka uwielbia tego bordesia (on jest jej osobistą zabawką:evil_lol:). No i generalnie też Juka zna obydwa te psy, które były w jej towarzystwie (Ergi i Hacker) i z oboma ma dobre relacje, wiec nie ma co się czegoś obawiać - poza tym akity jak dla mnie to zawsze wygladają mniej więcej na pewne siebie - taki już ich urok :cool3: -
[URL]http://i211.photobucket.com/albums/bb45/Ewa3/spacer211007012.jpg[/URL] - ale labcio mine ma :evil_lol: Zdjęcia są suuuper! :loveu: W której klasie jesteś szczęściaro? :diabloti:
-
ehhh... Ci rodzice - nie przejmuj się nimi! :diabloti:
-
Hacker - sportowy golden! Nowy sprzęt!!! x] Fuji FinePix S5600
Anza&Hacker replied to Anza&Hacker's topic in Galeria
[B]Unytka[/B] - Witaj! Czekamy na reszte zdjęć! Ergusia na Ani pleckach szczególnie :loveu: [B]Shangri[/B] - jestem umuwiona tym razem wyjątkowo na czwartek, godz 12:00. Zapraszamy, będzie nam miło w większym gronie uciekaczy przed moim burkiem! :cool3: [B]anetta[/B] - ten border wcale nie taki biedny, chociaż fakt faktem ostatnio Hacker go szczególnie zdręczył :eviltong: [B] [SIZE=3] To teraz część kolejna pt. "[U]wieśniak i Juka[/U]" (akita am.) Unytki: [/SIZE][/B] [U]Przywitanie:[/U] ([SIZE=1]border blisko, więc Hacker jest nieco bardziej "ostrzegawczy"[/SIZE]) ;) [IMG]http://img143.imageshack.us/img143/4549/pa160651xe2.jpg[/IMG] [U] Hacker[/U] - standardowo ogon do pionu, luźno drepta na łapkach charakterystycznym dla niego chodem (to chyba inochód?) [U] Juka[/U] - stoi sztywno na łapach, uszy do przodu, patrzy na łeb Hackera, ogon 'rozwinięty' i podniesiony. [U] Ergi[/U] - stoi zupełnie 'normalnie', głowa lekko opuszczona ;) [U] Tu już bardziej "na luzie", chociaż jeszcze nie do końca:[/U] [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/6510/pa160653ss0.jpg[/IMG] [U] Hacker[/U] - ślicznie krzyżuje tylnie łapki :loveu: ([SIZE=1]na żywo tego tak się nie zauważa[/SIZE]), ogon bardziej w bok, chyba nim macha na boki(?), uszy nastawione na wzmorzoną czujność, luka "z pode łba" na akite. [U] Juka[/U] - również chyba ogon ma w ruchu, idzie akicim krokiem - myśle, że planuje powąchać zad Hakerzy :razz: [U]Czas na jakąś rekacje: [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/6413/pa160654rj4.jpg[/IMG] Hacker[/U] - przygina tylnie łapki - robi tak często kiedy chce zaraz uskoczyć na bok "zapraszając do zabawy" (przypadnięcie na przednie łapki), merda ogonem. [U] Juka[/U] - uszy ściągniete do tyłu, ale w pionie, stoi w rozkroku (mocno na łapach), patrzy się wprost na goldusia (samobójczyni:diabloti:). [U]Rozładowanie napięcia / emocji poprzez zabawe:[/U] :lol: [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/1406/pa160655zm0.jpg[/IMG] Jak zapowiadała poprzednia fotka - psy zaczęły się bawić - przypadają na przednie łapy, utrzymuja kontakt wzrokowy, obydwa merdają ogonami - Juka chyba sterczy przypadnięta w danym miejscu, a Hacker jak zwykle skacze z jednej jej strony na drugą i biegała z wielkim 'spidem' do okoła, żeby biedna oczopląsu dostała :lol: [U]Zabawa:[/U] [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/4664/pa160656sh5.jpg[/IMG] [U] Hacker[/U] - podbiega do Juki, robi coś w rodzaju podskoku, uszy do tyłu, oczy skierowane na akite. Wybija się w tym momencie z mocno rozkraczonych tylnich łapsk, przednie są w osobnych płaszczyznach (jedna zawsze jest bardziej z przodu jak tak robi!). [U] Juka[/U] - merda ogonkiem, wącha bok głowy Hackera (szepta mu coś na uszo?;)), podnosi lewą przednią łapke, jest w miare stateczna. [I]Przepraszam za ubogi i możliwe, że troche błędny opis Juki zachowań, ale ja jeszcze nie umiem czytać sygnałów i intencji aikt :oops:[/I] [SIZE=1]...jako bonus macie zdjęcie mojej wychowawczyni zrobione na wyjściu klasowym: [URL]http://img218.imageshack.us/img218/8153/dscf2951xv2.jpg[/URL] Niechcący załadowałam zdjęcie o tym samym numerze, ale z innego folderu i się zdziwiłam widząc co chce tu opisywać - daje bo jak już wrzuciałm do netu - to co się będzie marnować... :diabloti:[/SIZE] -
Jak z rysowaniem idzie, Hacker nie może się doczekać swojego portretu :loveu:
-
Z ogonem da się żyć! Czyli boksia Kora, kundlica Kaja i wypłosz Rexus;)
Anza&Hacker replied to Rybka_39's topic in Foto Blogi
Rzeczywiście te opony macie tam fajne :p Na pewno sporo ćwiczen można by na nich wykombinować! - np. na świadomość zadu, żeby obchodzić z nią opone do okoła tak, że będzie miała tylnie lapy na oponie (tą pozycje wcześniej trzeba wyuczyć), a przednie na ziemi ;) -
Biedna psica.... wytulaj ją od nas, niech bidna dużo śpi i zdrowieje :sleep2: ...a Ty powinnaś bardziej uważać jak friebee rzucasz - zwłaszcza z takim psem - to Twój błąd! Musisz rzucać tak, żeby było to bezpieczne dla psa, a nie, żeby latała po drzewach :angryy:
-
Galeria BC - szalona BV zaprasza na codzienną porcje fotek ;D
Anza&Hacker replied to BooBC's topic in Border Collie
No to widać Twoje błędy - brak przemyślanej współpracy z psem w ogóle :eviltong: Przynajmniej tak to w Twoim opisie wygląda - ja bym się z takim poziomem 'wyszkolenia' psa na zawody nie pchała, tosz w ogóle kontroli brak... a z moim to by oznaczało... lepiej nie mówić :evil_lol: -
Miło widzieć takie wieści :loveu: Widze psiaki dobrze dogadują się z dzieciakiem, a przynajmniej bez jakiejś tragedi z akceptacją :lol: Życzymy Tobie jak najmniej zmęczenia, jak najwięcej radości, szybkiego powrotu do formy, treningów i długich spacerów z psiakami oraz weny twórczej do robienia zdjęć, które będziesz wrzucać na forum! :p