-
Posts
3025 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Olga132
-
[quote name='martasuwałki']To się cieszę.. Myślałam,że tylko czasem sobie biega:lol:[/quote] no nie czasem - odmówiła któregos dnia powrotu do kojca i zasiedliła główny wybieg:lol:
-
ja tez poprosze namaila plakat [email]Olga13@interia.pl[/email]
-
Bezdomna bernardynka z Białobrzegów MA DOM.. s. 42.. !
Olga132 replied to aamms's topic in Już w nowym domu
zapraszamy na alkoholowy bazarek dla Tary ! wsparcie na nia bardzo potrzebne -
kto jeszcze mieszka w okolicy domków i ogródków!!! POROZWIESZAJCIE plakaciki - przeciez to tak niewiele kosztuje!!!
-
[quote name='Mośka']Miśku, co z TObą będzie :placz:[/quote] moska a może ty bys tam u siebie w okolicy porozwieszała ogłoszenia - może go ktoś do pilnowania posesji weźmie
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Olga132 replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101290 -
KRECIK już nie szuka, ZOSTAJE Z GAMONIAMI NA ZAWSZE!!:D:D
Olga132 replied to Folen's topic in Już w nowym domu
[quote name='figa33']A Krecik zawsze w środku;) [/quote] faktycznie krecina sie wciska centralnie -cwaniurek a te małe kluchy piękne! -
Bezdomna bernardynka z Białobrzegów MA DOM.. s. 42.. !
Olga132 replied to aamms's topic in Już w nowym domu
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9033533#post9033533[/URL] to ja zapraszam na bazarek na TARĘ - mam nadzieję, na udana licytację -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Olga132 replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='Ania W']Moje zdjęcia: [URL]http://picasaweb.google.com/psia.szajka[/URL][/quote] fajniutkie :))) -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Olga132 replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='Zmysł']A ja czekam na sesję zdjęciową z niedzieli[/quote] mój drogi - trzeba było nas zaszczycić swoją obecnością - wtedy byś nie musiał siedziec jak na szpilkach w oczekiwaniu na fotki ;) -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Olga132 replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='malagos']Kołderka i poduszka w takim razie przyjadaądo mnie, będą do psiej budki.[/quote] czyli jakaś psinka bedzie miała miękko i cieplutko :lol: -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Olga132 replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='Ania W']Mówią, ale ja w najbliższym czasie na pewno nie dam rady :-/[/quote] ja też odpadam- z niczym sie nie wyrabiam więc kolejnej sprawy sie juz nie podejmę może ktos inny z wolontariuszy Emira sie tym zajmie? -
gdyby udało porobić sie zdjęcia malucha bawiącego się i np lezącego na łóżku czy na kocyku to wtedy bardziej przyciaga potencjalnych opiekunów
-
[quote name='schronisko-krzyczki']wiecie co?? róbcie swoje a ja swoje, ciekawe skąd wiecie ze tylko zwłoki oddaję do utylizacji???????? a kości z ubojni co dostajemy za free zjadam sama . Macie plan? bo ja nawet nie czytam wszystkich postów i fatycznie zbędna jest moja wizyta na tym portalu. Dziekuje za wspołpracę i za pomoc zwierzętom znów wejde za pół roku jak mi cisnienie sie ustabilizuje.[/quote] Ojej Księżna Polska znów obrażona. Niedobre dziewczynki jesteście!!! Tak komuś cisnienie podnieść. A feee...
-
[quote name='schronisko-krzyczki']Amstaf nie jest do adopcji , jest na kwarantannie i leczone ma uszy........ to piekne że potraficie dorobic ideologie do wszystkiego i przypiętą łatke doklepywac żeby nie odpadła. Między innymi dlatego nie chce mi sie tu wchodzic ale pozostawiłam wszelkie namiary na siebie i jakos nikt nie chce ze mną kontaktu w żadnej sprawie. Już kiedys informowałam, że nie umiem wstawiac zdjęc i nie chce sie tego nauczyc bo nie mam czasu na trenowanie jak Panie . To przykre że tak cieżko znalezc wspolny język i tylko drwicie ze mnie i poniżacie, wiec nadal nie widze sensu szarpania sobie nerwami i tak nie jestem w najlepszej kondycji i żadna z was nie pomyslała ze mam dom, dzieci i zwierzątka w domu i że muszę im tez poswiecac kiedys czas. To straszne. Nie bawie sie z nikim w kotka i myszke, proszę o pomoc w odszukaniu włascicieli tych zwierząt jak to mi juz nie raz pomogliscie , no może nie mi bo mnie to najchętniej każda z was by podała arszenik chociaż żadna mnie nie zna wogóle. Strach miec takich przyjaciól a waszym tylko wypada współczuc. Moj net domowy padł i naprawa potrwa jeszcze chwilke a na schronisku jest radiowy i niestety cokolwiek otworzyc jest porażką wiec szkoda mi czasu, zwłaszcza ze juz jest zimno i każda para rak na schronisku jest w cenie. Jeżeli macie jakies pytania to zapraszam na telefon, nie mam czasu siedziec i klikac ale kto to zrozumie. O moje westiki prosze sie nie martwic, nie mam ich produkcji - 3- 5 szczeniąt w roku to chyba hodowla. W tym roku zmarły mi dwa ukochane psy, jeden na raka drugi na babeszjoze choc nie wiem jak to sie mogło stac, pies zawinął sie w ciągu kilku godzin, ale kto z was zrozumie jak to wszystko tylko przybija przeciez wg was jestem nadludziem. Chcących pomóc zwierzętom z naszego schroniska serdecznie zapraszam. Nie wystarczyło mi kocy na przybicue na fronty w budach w celu ochrony przed mrozem, może ktos ma jakies stare to chętnie podjadę własnym transportem o każdej porze dnia i nocy. [FONT=Times New Roman]Nie no – ręce mi opadły po tej wypowiedzi.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Oczywiście to my jesteśmy te złe i wszystkim kłody pod nogi rzucamy. A Ty taka biedna i pokrzywdzona – chcesz dobrze tylko jakoś Ci nie wychodzi.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Po pierwsze szkoda, że Ci umknęło, że dziewczyny od ponad miesiąca nie otrzymały od Ciebie odpowiedzi na jakiej zasadzie proponowany jest wolontariat w schronisku. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Po drugie proponowały porobienie zdjęć i ogłaszanie psów na różnych portalach tak aby zwiększyć ich szanse na nowe domy. Proponowały też zakładanie poszczególnym psom wątków – z miła chęcią tez wstawiałybyśmy same zdjęcia na dogo skoro nie potrafisz. Też jakoś na ten temat z Twojej strony cisza.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Po trzecie – rozumiem, że palety które załatwiła dla schroniska Oktawia już stoją w boksach !!!! Tak potrzebujesz pomocy – Oktawia Ci jej udzieliła. Mam nadzieję, że nie zmarnowałaś tej pomocy.[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]No i najważniejsza rzecz – Ty za opiekę nad tymi psami dostajesz pensję więc jakby nie patrzeć twoim obowiązkiem jest stworzenie im godnych warunków życia. Pozostałe osoby nie tylko nie biorą za swoja działalność wynagrodzenia ale jeszcze w większości wypadków dokładają niemałe pieniądze z własnej kieszeni. Też maja rodziny, dzieci i zwierzęta a jednak starcza im jeszcze uczucia, żeby dostrzec krzywdę stworzeń w otaczających ich świecie i sił aby próbować to zmienić.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Więc przestań tu zgrywać obrażoną księżniczkę tylko zacznij w końcu należycie wykonywać to co do Ciebie należy a wtedy nikt nie będzie się czepiał. [/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT]
-
Maluszek wyrzucony jak niepotrzebna rzecz-MA DOMEK!!!
Olga132 replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
może warto na allegro dopisac , że warunkiem odebrania psa jest podpisanie umowy adopcyjnej - to wylkuczy juz częśc nieodpowiedzialnych ludzi -
Maluszek wyrzucony jak niepotrzebna rzecz-MA DOMEK!!!
Olga132 replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
kilka wyraźnych zdjęc, allegro i szczeniorek w mig znajdzie dom. Tylko zdjęcia to podstawa- jakies na łóżku, na kolanach, jak sie bawi... i ludzie zapragną go mieć u siebie -
a może jakas dobra duszyczka wystawi mu jescze jakies ogłoszenia oprócz allegro?
-
BeZłApkI Mielec-Czarus pojechal do Niemiec, Bezlapcia za TM
Olga132 replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
to i ja wznowię aukcję dla bezłapokowców - a nóż kogoś ściśnie w sercu i podaruje, któremuś z psiaków dom! -
Bezdomna bernardynka z Białobrzegów MA DOM.. s. 42.. !
Olga132 replied to aamms's topic in Już w nowym domu
nadal poszukijemy wsparcia finansowego na Tarę ! czy ktos nam pomoże? -
[IMG]http://img137.imageshack.us/img137/4476/szcz6hd2.jpg[/IMG] mój maluszek pojechał w sobotę - zamieszka na mazurach z suczka która kocha wszystkie zwierzeta i uwielbia sie nimi opiekowac (więc licze na to ze zaopiekuje sie moim skarbem), z kotem i z ozdobnymi kurami :)) Jego opiekunowi zabrali jego ręczniczek, żeby czuł znajome zapachy i tak bardzo nie rozpaczał w nowym miejscu. Mam nadzieje ze do dziś Dżoki juz sie tam zaklimatyzował i juz rozrabia :)