Alekso ja uwazam, że lepiej na wizytę poadopcyjną umówić sie za jakis miesiąc a nie po tygodniu. Raz, że tak na prawdę Misiek nie zdążył sie tam jeszcze w 100% zadomowić i nie poznamy dokładnie jego relkacji z innymi psami i opiekunami, które tak na prawdę zaczynają się dopiero kształtować (teraz on nie czuje się jeszcze tak na prawdę u siebie i zachowuje sie troszke inaczej) a dwa to jego opiekun może poczuć sie jakos dziwnie jesli juz po tygodniu ktoś zacznie go kontrolować - tym bardziej, że miałas z nim kontakt telefoniczno-smsowy.