Jump to content
Dogomania

Potter

Members
  • Posts

    2476
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Potter

  1. [B]bea_m[/B] moja wczorajsza PW nieaktualna - czytałam ten wątek późno w nocy i nie dojrzałam, że pan dostał 150 dni - to wiele wyjaśnia. Kara pozbawienia wolności na 150 dni jest [B]zastępczą karą pozbawienia wolności[/B] za niezapłaconą grzywnę lub niewykonanie kary ograniczenia wolności (najczęściej pracy społ. użytecznej). Aby się od niej uwolnić, należy jak najszybciej: - [B]zapłacić orzeczoną grzywnę[/B] lub [B]- wystosować do sądu wniosek o zamianę kary ograniczenia wolności na grzywnę[/B], w którym [U]koniecznie[/U] zaznaczyć, żeby sąd przyjął najniższą wysokość stawki dziennej grzywny, tzn. 10 zł (uzasadnić trudną sytuacją finansową) [B][U]i równocześnie[/U][/B] wpłacić w kasie sądu 1200 zł - [I]vide[/I] poniżej - (rozumiem, że pan odsiedział już 30 dni, a więc pozostałe 120 dni x 10 zł) - [B]musicie podać w tytule wpłaty sygnaturę sprawy i dopisek "grzywna[/B]". Przy: - orzeczonej grzywnie należy zapłacić [B]wysokość grzywny[/B] (minus rzeczywisty czas pozbawienia wolności - stawkę dobową określa sąd w wyroku) - przy zamianie kary ograniczenia wolności na grzywnę sąd przyjmuje najczęściej [B]minimalną stawkę, tzn. 10 zł/doba[/B] - łatwo wyliczyć, że za miesiąc daje to 300 zł Jeśli pan ma do odsiedzenia jeszcze 4 miesiące, to trzeba liczyć się z koniecznością wpłaty[U] min.[/U] 1200 zł. Oczywiście i w tym przypadku następuje zarachowanie odbytego już czasu pozbawienia wolności, wg powyższego przelicznika Rozumiem, że ważna jest każda godzina i należy doprowadzić do jak najszybszego przywrócenia pana na "łono rodziny". Dlatego, jeśli pan: - dostał pierwotnie grzywnę, należy dowiedzieć się od niego w jakiej wysokości, odjąć czas pobytu w więzieniu (tak jak napisałam powyżej, sąd w wyroku zawsze określa wysokość stawki dziennej, dlatego najlepiej byłoby zdobyć treść wyroku) - dostał pierwotnie karę ograniczenia wolności, powinien natychmiast napisać wniosek do sądu, który wydał wyrok, o zamianę na grzywnę; następnie najlepiej, żeby ktoś kto zajmuje się sprawą na miejscu złożył ten wniosek do sekretariatu Sekcji Wykonawczej tego sądu (a jak tam nie będą go chcieli przyjąć, to do biura podawczego) i dokonał na miejscu wpłaty 1200 zł, jak pisałam wyżej. To tyle. Jeśli będą jakieś wątpliwości, to odpowiem na [U]konkretne[/U] pytania.
  2. Niestety, z powodu trudności logistycznych nie udało mi się odwiedzić Barona podczas mojej wizyty w Warszawie. Ale jego pani przysłała nam niedawno kilka zdjęć z opisem, których skany zamieszczam poniżej: [I]"Szanowna Pani Przesyłam pięć zdjęć Barona - na odwrocie każdego z nich zamieściłam krótką informację. Baron jest super; dość powoli, ale systematycznie robi postępy we wszystkich sferach życia. Jestem z niego bardzo zadowolona, mam nadzieję, że on ze mnie również." lipiec 2008 r. Baron tuż po kąpieli, z nagrodą za dobre sprawowanie w czasie jej trwania [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img231.imageshack.us/img231/3688/baron2hb6.jpg[/IMG][/URL] wrzesień 2008 r. Baron za smakowitą przekąską w ogrodzie [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img136.imageshack.us/img136/9940/baron4vk5.jpg[/IMG][/URL] wrzesień 2008 r. Baron nad oczkiem wodnym [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/4347/baron5le4.jpg[/IMG][/URL] [/I][I]październik 2008 r. osiągniecie Barona w oswajaniu się z domem [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/4445/baron1wf2.jpg[/IMG][/URL][/I][I] październik 2008 r. nie ma to jak dobra, duża kość! [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img136.imageshack.us/img136/4241/baron3zm0.jpg[/IMG][/URL] [/I][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/%5BURL=http://imageshack.us%5D%5BIMG%5Dhttp://img20.imageshack.us/img20/4445/baron1wf2.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D[/IMG]
  3. [CENTER]Wszystkich zainteresowanych informuję, iż [SIZE=3][COLOR=red][B]15 października 2008 r., o godz. 17.00 [/B][/COLOR][/SIZE] w Jędrzejowie odbędzie się [B][COLOR=darkgreen][U]walne sprawozdawcze[/U][/COLOR][/B] [B][COLOR=darkgreen]Stowarzyszenia Obrona Zwierząt[/COLOR][/B]. Wszystkich chętnych zapraszam. Więcej informacji na pw.[/CENTER]
  4. [CENTER]Wszystkich zainteresowanych informuję, iż [SIZE=3][COLOR=red][B]15 października 2008 r., o godz. 17.00 [/B][/COLOR][/SIZE] w Jędrzejowie odbędzie się [B][COLOR=darkgreen][U]walne sprawozdawcze[/U][/COLOR][/B] [B][COLOR=darkgreen]Stowarzyszenia Obrona Zwierząt[/COLOR][/B]. Wszystkich chętnych zapraszam. Więcej informacji na pw.[/CENTER]
  5. [CENTER]Wszystkich zainteresowanych informuję, iż [SIZE=3][COLOR=red][B]15 października 2008 r., o godz. 17.00 [/B][/COLOR][/SIZE] w Jędrzejowie odbędzie się [B][COLOR=darkgreen][U]walne sprawozdawcze[/U][/COLOR][/B] [B][COLOR=darkgreen]Stowarzyszenia Obrona Zwierząt[/COLOR][/B]. Wszystkich chętnych zapraszam. Więcej informacji na pw.[/CENTER]
  6. Każdy może odwiedzić Barona. Tym bardziej, jeśli mieszka w Warszawie. Ja będę w Warszawie dopiero 21 października.
  7. kobix - 30 września wpłynęło Twoje 415 zł.
  8. mtf zalesie - na konto wpłynęło Twoje 200 zł :lol:
  9. Znalazłam jeszcze takie ładne zdjęcie Borysa: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img518.imageshack.us/img518/5803/psykobix012zf3.jpg[/IMG][/URL]
  10. Widać, że z ukochaną żyrafą się nie rozstaje - jest wleczona po wszystkich krzakach :eviltong:.
  11. [quote name='karusiap'] A mam wrazenie jakbym fatalny dom polecila dla psa,nie jest to prawda.:shake:[/quote] karusiap, jest to tylko Twoje wrażenie. Ja i tylko ja ponoszę odpowiedzialność za tę adopcję, bo to [U]ja[/U] podjęłam ostateczną decyzję i osobiście zawiozłam tam psa. A więc miałam możliwość obejrzenia sobie człowieka i jego mieszkania. Od razu wiedziałam, że Lotosia nie będzie tam specjalnie hołubiona, ale tak jak pisałam wcześniej - trzeba było w końcu podjąć jakąś decyzję w jej sprawie.
  12. W końcu udało mi się kupić bilety do teatru i 21 października będę w Warszawie. Wezmę aparat i może uda mi się odwiedzić Barona :lol:.
  13. Dzisiaj Tuptek i Borys były wg grafiku następne w kolejce do odrobaczenia i odpchlenia. Z Tuptkiem nie było większych problemów, natomiast Borys... :mad::shock:Zapodanie w pojedynkę temu łobuzowi fiprex'u jest przedsięwzięciem logistycznie zbliżonym do załogowego lotu na Marsa. Podczas całej tej imprezy odpchliłam się głównie ja i moje spodnie :diabloti: ;).
  14. Przez 9 mies. pobytu Lotoski u mnie w sprawie jej adopcji było bardzo mało telefonów i to głównie od niepoważnych ludzi. Ten dom był pierwszym w miarę rozsądnym, no i sprawdzonym. Oczywiście - mogłabym wybrzydzać w nieskończoność i trzymać Lotosię w azylu aż do końca jej dni, ale wtedy na pewno podniosłyby się na Dogo głosy, że męczę psa, skazuję go na dożywotni boks, itp., itd. Zresztą w kontekście tego, o czym się słyszy na co dzień i o czym się czyta aż w nadmiarze na Dogo, o tych wszystkich psach bezskutecznie czekających na dom całe życie, byłoby histeryczną przesadą i małostkowością blokowanie jej w azylu i nie skorzystanie z możliwości tej adopcji. Oczywiście - Lotosia mogła zapewne trafić lepiej... Nikomu bardziej nie zależało na dobru Lotoski niż mnie, bo to ja przez prawie rok się nią zajmowałam. Ale niestety żyjemy w dzikim kraju i tylko jakiś tam procent bezdomnych psów ma szansę na dom, a już promil na dom idealny. Ponadto, w azylu musi być rotacja, abym mogła ratować kolejne zwierzęta. Oczywiście tej rotacji nie osiągam poprzez np. usypianie psów (jak w Dyminach), ale poprzez adopcje do sprawdzonych domów. Jednak historia Lotoski skłoniła mnie do refleksji, czy aby, dla dobra zwierząt, nie obniżyć standardów życia psów w azylu?... Czy nie powinny jeść byle czego, mieć dziurawych budy, cierpieć chłód i choroby... No i nosa nie wytykać z boksów przez cały okres pobytu... Wtedy adopcja, nawet do jakiegoś niespecjalnie rewelacyjnego domu, po prostu z michą i dachem nad głową, byłaby dla takiego psa spełnieniem marzeń i cudowną odmianą losu. I to na zdjęciach z takiego domu właśnie, pies miałby uśmiechniętego pyska... Bo zawsze chcę, żeby pies trafił lepiej niż miał u mnie. Jeśli tak się nie zdarza, pozostaje uczucie niedosytu, zawodu i żalu. Głupie to wszystko, ale niestety, tak jak już pisałam, żyjemy w nadal ciemnym, zacofanym kraju i trzeba nauczyć się zadowalać półśrodkami w działaniu.
  15. Kolejny potrzebujący pies: [CENTER][SIZE=3][COLOR=#ff0000][COLOR=red][SIZE=2][COLOR=red][B]Mundek nie może zostać zabrany do azylu naszego Stowarzyszenia z powodu jego przepełnienia, dlatego czeka na swój los na ulicy :shake:.[/B][/COLOR][/SIZE][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/CENTER] [SIZE=3][LEFT] [/SIZE][COLOR=#ff0000][B]MISIEK vel MUNDEK[/B] [/COLOR][COLOR=black]-[/COLOR]ok. 10-letni, zaniedbany, bezdomny pies w typie PON-a, który od około 7-8 lat przebywa na koneckiej "ulicy" jako miejscowy osiedlowy "burek". Mundek został już zgłoszony do urzędu i czeka na ulicy na łapankę i wywóz do pseudoschronu w Dyminach, gdzie nie tylko nie może liczyć na leczenie i opiekę, lecz jako że to pies stary i schorowany, wisi nad nim realna groźba likwidacji - uśpienia. Bo Mundek jest nie tylko starszy, zaniedbany (z masą kołtunów na karku), lecz też schorowany, wymagający troskliwego opiekuna gotowego na leczenie - efektem długoletniego pobytu na ulicy, w chłodzie i deszczu, Mundek nabawił się problemów zestawami tylnych łap i reumatyzmu. W jego stanie zdrowia i wieku musi trafić do ciepłego domu, gdzie zazna spokoju na ostatnie lata swojego życia. Mundek wie co to jest dom, garnie się do ciepła i człowieka, umie też chodzić na smyczy. Wymaga jedynie odrobiny ciepliwości i uwagi, potrzebuje człowieka ,który zaoferuje mu prawdziwy dom już na stałe,na dobre i na złe. [COLOR=red][COLOR=#000000]MUNDEK jest typem psa "ciapy" -przyjaźnie nastawionego do człowieka, lubi nawet dzieci, jedyne czego nie toleruje to psów-samców i kotów.[/COLOR][/COLOR] [COLOR=red][COLOR=blue][B]kontakt w sprawie adopcji: [COLOR=yellowgreen][COLOR=green]kobix[/COLOR] [COLOR=blue]tel.[/COLOR] [/COLOR][/B][/COLOR][/COLOR][COLOR=blue][B]511-704-481 [/B][/COLOR][URL="http://imageshack.us/"][COLOR=red][IMG]http://img362.imageshack.us/img362/1233/mundek1jm8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img227.imageshack.us/img227/1637/mundek7tt8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img227.imageshack.us/img227/9223/mundek4es0.jpg[/IMG][/URL][/COLOR] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img362.imageshack.us/img362/2743/mundek2ii3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img362.imageshack.us/img362/7591/mundek8ps7.jpg[/IMG][/URL][/LEFT]
  16. Fąfel w stresie? :roflt:.... Dobre :grins:... Chyba nie w tym życiu.
  17. zdjęć z przyjazdu ciąg dalszy: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img522.imageshack.us/img522/8468/zdjcie006ua8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img522.imageshack.us/img522/6987/zdjcie007uj4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img167.imageshack.us/img167/4338/zdjcie008qs9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img522.imageshack.us/img522/4933/zdjcie012jb9.jpg[/IMG][/URL]
  18. Dzisiaj w azylu odbyła się sesja zdjęciowa - Rubin, Tuptek i Borys mają porcję nowych zdjęć. Szczególnie zadowolona jestem z Tuptka, bo bardzo się poprawił z wyglądu. Teraz mieszka sam w boksie (po wyjeździe Franka), ale zamierzam go połączyć z charcicą Lizą (są zbliżone do siebie wiekiem, gabarytami i charakterem). Na razie Liza jest w szpitaliku po zabiegu sterylizacji.
  19. Moje zdjęcia trochę przeterminowane, bo z dnia przyjazdu Fąfla do nowego domu. Na kilku typowe dla niego antyzainteresowanie człowiekiem, objawiające się w zajęciu charakterystycznej pozycji i uważnej obserwacji ściany przed sobą ;). Słaba jakość zdjęć, bo robione komórką. Hmmm... dzisiaj ze zdjęć chyba nici, bo nie chce mi ich wkleić. Spróbuję jutro. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img180.imageshack.us/img180/3301/zdjcie001tb5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img167.imageshack.us/img167/162/zdjcie002ic8.jpg[/IMG][/URL] O, to dobre, maksimum pofałdowania na cm2. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img167.imageshack.us/img167/613/zdjcie003pt8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img180.imageshack.us/img180/7341/zdjcie004xc1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img180.imageshack.us/img180/8223/zdjcie005zn5.jpg[/IMG][/URL]
  20. Hmm..., po tym Doroto co opisałaś też mam mieszane uczucia, ale jedno jest pewne: nawet jeśli Lotoska nie śpi w tym domu na łóżku właściciela i nie jest głaskana i przytulana co 5min., to na pewno ma tam lepiej (z obiektywnego punktu widzenia) niż u mnie w azylu, gdzie miała do dyzpozycji budę, boks, a głaskana była wtedy, kiedy akurat byłam w azylu. Ale faktem jest, że na zdjęciach z azylu była chyba trochę weselsza...:roll: Ale cóż, przecież nie zobiorę ją teraz temu człowiekowi, dlatego że pies ma smutne oczy...?
  21. [U][B]Rozliczenie Franka:[/B][/U] [B]hotel:[/B] 20.03 - 17.08 - 141 dni x 4 zł/doba = [B]564 zł[/B] [B]koszty wet.: 65 zł[/B] razem: [U][B]629 zł[/B][/U] ogółem na psy koneckie do tej pory wpłynęło [B]1283,42 zł [/B]- koszty Franka = 654,42 zł podzielić na pozostałe psy (Tuptek, Borys) = 327,21 zł ma łepka dotychczasowe koszty samego hotelu: Tuptka - 560 zł Borysa - 508 zł a więc znacznie przekraczające 327,21 zł pozostające na każdego z nich
  22. Wszystko jest dogadane, dom czeka na telefon. Muszę jeszcze dograć wiele spraw przed wyjazdem i odebrać samochód z naprawy - jeśli to wszystko się uda, to we wtorek albo w środę Fąfel ruszy w Polskę. Sam Fąfel ma się bardzo dobrze (chociaż jakiś tydzień temu znowu miał lekki atak alergii, ale to chyba dlatego, że hurtownia nawaliła i spóźniła się z dostawą fąflowego royala, tak że przez 2 dni musiał jeść brit). Wydaje mi się, że dopiero ostatnio zaczął przypominać prawdziwego sharpa.
  23. No to czekamy na zdjęcia. Mam nadzieję, że Lotosia zrzuciła parę kilo, bo odchudzić ją w azylowych warunkach było niemożliwością :eviltong:.
  24. Ok. Jak tam odpowiedź od koneckich urzędasów? Usatysfakcjonowała Cię? Starałam się zapytać o wszystko w temacie psim, co mi tylko przyszło do głowy. Aha, poproszę o zwrot wypełnionej karty adopcyjnej Franka, jeśli ją wykorzystałaś.
  25. kobix - czy mam zamieścić ostateczne rozliczenie Franka, w związku z tym że znalazł już dom?
×
×
  • Create New...