To mnie nieźle oceniono... Do Twojej wiadomości - miałam psiaka rudzielca, pod koniec swojego niesłychanie szczęśliwego życia chorował bardzo poważnie, nie chodził, miał problemy z kręgosłupem i na dodatek jeszcze się okazało, że zaatakowała go białaczka...wiem co to znaczy schorowany collie, operacje i opieka dzień i noc. Więc wybacz, ale pochamuj się ze swoimi opiniami na temat mojej żekomej, nieuleczalnej "choroby"...Panie "doskonały"...