Jump to content
Dogomania

asik-77

Members
  • Posts

    158
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asik-77

  1. [quote name='Moriaaa']Pan Longin ma dwa hoteliki...jeden pod Łodzią drugi pod Sieradzem...tyle wiem ...i mam nadzieję że chociaż trochę rozwiałam Twoje wątpliwości... A Żółty na pewno jest...p. Longin to cudowny człowiek...podpytam Hanię co tam u niego:)[/quote] Ja nie chce mowić, gdzie mu jest lepiej...W schronisku w Łodzi odwiedzała go Pani Hania i mieliśmy jakieś wiadomości w miarę na bierząco... Teraz nie za bardzo... Jak tylko coś się dowiesz, to pisz. Ja w poniedziałek zadzwonię jeszcze raz do hoteliku w łodzi i podpytam gdzie on w końcu się znajduje i generalnie jak się psisko ma.
  2. Jedna rzecz budzi moje wątpliwości... Ja dzwoniłam do hoteliku, który znajduje sie pod Łodzią. Tel tam znajduje sie na tym watku. wczoraj przesledzilam caly wątek i Żółty jakimś cudem znalazł sie w hoteliku pod Sieradzem prowadzonym też przez Pana Longina (???). Więc dziwne jest to , że skoro pies jest pod Sieradzem, a ja dzwonie do Łodzi i jak się pytam czy jest pies i podaje jego opis, a Pani mi mówi, że jest taki, to już sama nie wiem... Mówi do tego, że pies ma świeżb...przeciez grzybica (z niej byl leczony) różni się diametralnie od świerzbu... No trochę zaczynam się bać czy oni wogóle mają nasze Żółciątko??? Ciekawe czy Pani Hania, która się nim opiekowała jak był w schronir w Łodzi coś wie??? Chyba już nikt nie kontroluje co Żółtym...Jestem załamana moimi przemyśleniami. Napiszcie co sądzicie o tym...
  3. Rozmawiłam telefonicznie z tym panem , który się odezwał w sprawie Żółtego...Nie mam dobrych wiadomości. Pan rozmawiał z Panem prawdopodobnie z Panem Longinem. Pan się zapytał o wiek psa, chciał się dowiedzieć czy ten wiek (pare lat) jest prawdziwy...Pan Longin powiedział, że pies prawdopodobnie ma 10 jak nie ponad 10 lat, niedosłyszy już... Facet nie mógł uwierzyć i upewniał się czy to o tym samym psie mówią... Usłyszał, że tak. Z adopcji nici, bo Pan chciałby psa kilkuletniego i powiedział, że pojedzie do schroniska w swoim miescie i upatrzy sobie jakas bide...Szkoda. Dziwne trochę z tym wiekiem.... Podejrzewam, że w schronisku w Łodzi określili wiek psa... Mam pytanie odnośnie pobytu Żółtego w tym hoteliku...Kto sponsoruje jego pobyt tam??? Przecież takie hoteliki kosztują....
  4. Jak tylko bede miala jakies wiadomosci to dam znac.
  5. dzisiaj zadzwonił do mnie Pan w sprawie Żółtego!!!!! Podałam telefon do hoteliku... Sama też tam zadzwoniłam i dowiedziałam się, że Żółty nadal jest leczony. To na skórze to podobno świerzb... Pan miał schroniskowca, ale po 11 latach u niego niestety odszedł niedawno...Powiedział, że zadzwoni tam i porozmawia i pewnie pojedzie zobaczyć psisko. Da mi znać jaka decyzja. Pan ma dom z ogródkiem i wie jak postępować z takim psiskiem ze schroniska. Maksymalnie dużo kciuków potrzebnych....
  6. Niestety...albo ktos jest zdecydowany już, albo nic z tego....Wkurzające jest takie przeciąganie sprawy...Jestem wsciekla na tego faceta....Znam go dosyc dobrze i dalabym sobie reke uciac ze jest powazny no i ma super warunki dla zwierzaka... Szukamy domku....niestety.
  7. Dzisiaj dzwonilismy do tego faceta... Niestety nie mam dobrych wiadomości... Powiedzialam, że psisko nadal czeka....ten pan odpowiedzial, że teraz jeszcze nie może....Szlag by to trafil.Tego się obawialam, ale mialam nadzieje...Nie wiem, czy warto w takim razie czekac dluzej do momentu, ze ten pan w koncu bedzie mogl... Trzeba szukac innego domu...Szukamy domku dla Żóltaska. Mam tylko nadzieje, że jest mu tam lepiej niz w tym schronie co byl...
  8. z tym, że mial iść to nie bylo na 100%. Caly czas namawialismy tego pana na Żóltego. On nie odmawial, tylko uprzedzil, że jak wróci z wakacji. Dzisiaj się kontaktowaliśmy z nim i jeszcze trzy dni będzie we Wloszech. Jak tylko wróci to się przypomnimy z Żóltym. Ogólnie to bylo tak, że ten pan nam powiedzial, że chce wziąść jakąś upatrzoną bidę z Palucha. Powiedzieliśmy mu, że mielibyśmy dla niego psisko z Łodzi. On nie odmówil. Więc trzeba cierpliwie czekać do jego powrotu. Jak tylko się zdecyduje (mam nadzieję) to trzeba będzie na pewno pomyśleć o transporcie psiaka. A czy ktoś wie czy Żóly jest w tym hoteliku nadal w Łodzi???
  9. Nie zapomnialam o naszym biedaku. Jak tylko Pan wroci z wakacji to dzwonie do niego i mam nadzieje na pomyslny final. Kciuki trzymane caly czas...
  10. Kola już ma domek i jest szczęśliwy:loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
  11. Nie ma żadnych, malych dzieci:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Żóltasku wytrzymaj jescze te 3 tyg.
  12. Kontaktowalam się z mam nadzieję przyszlym panem naszej Żótej niuni... Pan wraz z rodziną wyjeżdzają za tydzień na dwa tygodnie wakacji i zaraz po powrocie, są zdecydowani wziąć psa ze schroniska. Ja już wcześniej mówilam o Żóltym, wiec najprawdopodobniej będzie to ON!!!! Jak Pan przyjedzie ma się skontaktować ze mną i umówić na rozmowę o psiaczku. Tak więc na dniach dzwonię do hoteliku i wypytam się o Żóltaska. Kciuki nadal potrzebne i pozutywne myśli wysylane telepatycznie i do Pana i do Psiska!!!!!! Dodam tylko, że Pan jest porządnym czlowiekiem, jest architektem i ma dom z ogrodem. Rodzinka miala psisko, ale niestety wiek zrobil swoje (też byl ze schroniska). Kciukasy trzymamy...
  13. Jutro będę cokolwiek wiedzieć. Mam nadzieję na pozytywną decyzję. Kciuki potrzebne...
  14. Na razie nic nie wiem.. jak tylko facet bedzie uchwytny to się z nim skontaktuję...Caly czas pamiętam o tym i trzymam kciuki...
  15. [quote name='Kar0la']Pies podobno ma się dobrze. Wiem tylko tyle. Asik77 a czy ten domek od września u tego pana, który kiedyś był chętny na Żółtego nadal aktualny?[/QUOTE] Będę się z nim kontaktować po tym dlugim weekendzie... Trzymam kciuki!!!!
  16. Czy ktoś wie, czy niunio jest jeszcze w hoteliku???? Jak tam jego choróbsko????
  17. [quote name='acroba']Nie wiem w ktorym miejscu byl colak.W dwoch kojcach kolo chow-chowa nie bylo widac psow. Jezeli on tam byl to musial sie schowac a zapytac o niego zapomnialam (zabijcie mnie..) ale moge sie jeszcze dzis dowiedziec czy on tam jest . I mam tak refleksje. Strona nr.37 ..i co i nic.... Czy pomoc ma polegac na przepychankach kto byl i co widzial? Czy pomoc ma polegac na tym zeby sie czaic i zrobic np.fotke z wywrocona miska z woda? I pokazac jej brak? Albo wkleic fote z obgryzionym gnatem? Czy tez zrobic fote tragicznie wygladajacego psa i napisac -tam jest masakra !!! A pies rownie dobrze mogl trafic do schronu dwa dni wczesniej. Plakac ze psy nie szczepione? A moze zapytac jakie finanse maja przeznaczone na szczepienia- bo ja nie mam zielonego pojecia. Niedlugo wystawa w Legnicy- okazja zeby zebrac troche pieniedzy dla schroniska, moze warto porozmawiac o tym z kierownikiem? Moze warto np jezeli tak wszystkich boli los tych psow starac sie szukac im nowych domow. Wstawilam foty psow..i co? Zadnego pytania na ich temat....w sumie to przykre .....[/quote] Proszę Cię nie zapomnij się zapytac o kolaka..plizzzzzzzzzzzzzzzz
  18. Co z kolakiem??????? Czy ktoś sie na dniach wybiera tam???? Proszę napiszcie czy jest tam nadal????
  19. [quote name='asik-77']Właśnie puściłam smsa z zapytaniem, jaka decyzja w sprawie Żółtego...[/quote] Niestety właśnie dostałam wiadomość, że Pan ma problem z teściami i nie może piesia wziąść... Trzeba szukać dalej....
  20. Właśnie puściłam smsa z zapytaniem, jaka decyzja w sprawie Żółtego...
  21. Facet, który dzwonił w sprawie Żółtego nie odzywał sie jeszcze... Dałam mu namiar na P. Hanię i hotelik gdzie jest psisko. Jutro do niego puszcze smsa z zapytaniem jaka decyzja...
  22. miałam właśnie tel. od Pana z okolic Katowic z zapyatniem o Żółtego. Dam namiary na hotelik. Trzymajmy kciuki. Pan miał Goldenka, ale odszedł... teraz szuka pieska, ale nie obiecywał i mowil, zeby sie nie nastawiac. Musi porozmawiac z żoną. Są dzieci. Ma wymaganie, zeby piesio nie byl agresywny.
  23. Karola, masz kontakt do ludzi, którzy wzieli Żółtego na leczenie??? Nic nie wiadomo co się dzieje....może by do nich zadzwonic????
  24. Zaglądam, zaglądam i nic....wiadomo co z niuniem???
×
×
  • Create New...