Jump to content
Dogomania

Martyna22

Members
  • Posts

    90
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Martyna22

  1. Mraulina jak na osobe z 30 letnim stazem kynologicznym, dziwi mnie fakt, iz nie wiesz ze zapobieganie bezdomnosci to tez aspekt kynologii. Przeciez kynologia jako nauka o psie powinna zajmowac sie wszystkim co dotyczy psow. Psy droga Mraulino to nie tylko ZKwP, wystawy i Championaty. Nie wiem czy rowniez wiesz, ale anatomia psa rozni sie znacznie od anatomii innych zwierzat bo oprocz tego ze maja zebra, to maja rowniez uklad krwionosny badz pokarmowy, ktory rozni sie od ukladu innych zwierzat. Uwaga o Twoim weterynarzu przepisujacym srodki na odrobaczanie bez habilitacji byla conajmniej niegrzeczna. Wydaje mi sie, ze sie po prostu czepiasz i brak Ci argumentow. Uwazam, ze takie studia podyplomowe polaczone wraz z praktyka moga dac wiecej niz wiedza dostarczana przez kolezanki i kolegow z tego samego oddzialu. Przede wszystkim dlatego, ze jest obiektywna i nie przesiaknieta ta chora atmosfera zwiazkowa. Poza tym dobrze zeby ludzie mieli spojrzenie na psa z naukowego punktu a nie tylko przez pryzmat wystaw. Uwazam, ze to dobra rzecz aczkolwiek niekoniecznie gwarantujaca prace w zawodzie. Choc jak widac jak ktos chce to moze :)
  2. Nalezaloby sie zastanowic kto poziom takiej dyskusji wprowadzil. Nie wiem czy zauwazylas/es sodalis, ale wszystkie cytaty to odpowiedzi na posty o wcale nie wyzszym poziomie. Poziom powinien byc zachowany przez wszytkich uczestnikow rozmowy, szczegolnie przez tych ktorzy tego powinni pilnowac ;)
  3. Wydaje mi sie Vectra, ze powinnas dac sobie na wstrzymanie. Nie moge zrozumiec skad u Ciebie tyle niecheci do tej dziewczyny? Co Cie to obchodzi jakie ona ma marzenia, plany badz ambicje? Bardzo niemilo sie czyta Twoje wypowiedzi bo generalnie niczego nie wnosza oprocz morza jadu:shake: Widze, ze masz kilka psow, cos tam na swiat wypuscilas, wiec mozna by bylo stwierdzic, ze jestes hodowca. Jednak wydaje mi sie, ze hodowca ma tez obowiazek uczyc mlodych, dawac im swoje wsparcie, motywowac ale przede wszystkim i co najwazniejsze powinien [U]zachecac[/U]! Tobie sie nic nie chce robic, ale to nie znaczy ze trzeba innych ponizac i byc generalnie tak niemilym. Nic nie wiesz o tej dziewczynie, a to ze sie dopiero uczy tego czym jest kynologia nie znaczy ze jest gorsza, glupsza badz, ze cos sobie roi (wnosze ze Ty kiedys tez zaczynalas, bo raczej nikt sie z wiedza kynologiczna nie rodzi:razz:). A moze akurat jest to osoba, ktora swoje marzenia bedzie umiala spelnic. Moze nie dzisiaj, moze nie za rok ale kiedys w przyszlosci. Poza tym bez ludzi, ktorzy chca czegos innego, czegos wiecej, badz czegos niemozliwego nie byloby postepu i do dzisiaj pewnie dlubalibysmy w kamieniu. Nie mozna z gory zakladac ze cos sie komus nie uda tylko dlatego, za nam samym wydaje sie to niemozliwe badz ze nic sami nie osiagnelismy. Pomijajac juz wszystko, dziwie sie ze jako moderator pozwalasz sobie na takie paskudne posty i jedyna osoba ktora powinna "zmienic ton" jestes Ty. Naprawde, jest to nie na miejscu. Do [B]Patisa[/B] Mam nadzieje, ze uda Ci sie osiagnac swoje cele, ze wystarczy Ci sil i samozaparcia mimo tego co musialas tutaj czytac. A nawet jesli nie to wazne jest zeby chociaz probowac. Na pewno znajdziesz ludzi zyczliwych, ktorzy beda chetni Ci pomoc i Cie czegos nauczyc. W koncu w zyciu najwazniejsze sa marzenia ;)Pozdrawiam
  4. Ze sie tak wtrace na chwilke...Ja jestem w stanie zrozumiec wszystko, choc podobnie jak Lis uwazam, ze przyroda sama potrafi swietnie sie regulowac. Jednej rzeczy nigdy jednak nie zrozumiem... Jak ludzie moga miec w ogole pomysl strzelania do gatunkow zagrozonych takich jak wilk??? Bo owce zzeraja? No ale co maja jesc jak im ludzie tereny pod pola uprawne zabieraja, jak wycina sie lasy? Gdzie te wilki maja zerowac i zyc? Moze nalezaloby zaczac regulowac ilosc ludnoci na danych terenach?? Dlaczego ludzie zawsze stawiaja siebie na pierwszym miejscu? Nam zaglada nie grozi a wilkom niestety tak. Zmniejszanie sie populacji to zmniejszanie sie puli genow. Co z tego ze populacja nam wzrasta. Jak zaczniemy ja znowu ograniczac to nic dobrego z tego nie wyniknie. Nie wiem jak wy ale ja jestem dumna, ze w naszym kraju zyja wilki i chcialabym zeby tak zostalo. Niewiele krajow moze sie tym juz poszczycic.
  5. Tytul zmieniony. Anettta z tego co mi wiadomo to Ci ludzie kochaja zwierzeta. Maja konie, psy, ptactwo, kroliki i co tam pewnie sobie wymyslisz. Ostatnio znajomy wiozl do nich gesi z AR we Wro bo bylo ich za duzo i musieli by je ubic. Oni je przyjeli wiec mam nadzieje, ze psem tez sie zajma na cale zycie, choc nigdy nie mozna byc niczego pewnym na 100%. W kadym razie trzymam kciuki. A tak przy okazji to czy sie kontaktowalas z nimi, bo to chyba Tobie wysylalam na maila numer telefonu..?
  6. Wlasnie otrzymalam dobre wiesci :-) Pies zostaje w DT. Opiekunowie postanowili go zatrzymac!! :multi: W zwiazku z tym chcialam zapytac jak mam przeniesc watek??
  7. Zmienilam temat. Mam nadzieje, ze ktos sie znajdzie...:roll:
  8. Witam. Przepraszam, ze sie tak dlugo nie odzywalam, ale nie mialam przez dluzszy czas info o psie bo nie mialam kontaktu z moim "zrodlem" ze tak to okresle. Z tego co wiem pies nadal znajduje sie w gospodarstwie i nie zostal poki co przekazany do schroniska. Problem w tym, ze opiekunowie nie sa chetni do kastracji. Nie mam bezposredniego kontaktu z opiekunami, ale takie info otrzymalam. Mi ciezko jest cokolwiek w tej sytuacji zrobic poniewaz obecnie mieszkam w Edynburgu i naprawde niewiele moge. Gdybym byla na miejscu to byloby mi latwiej cokolwiek zorganizowac a tak to tylko przekazuje info jakie uda mi sie dostac. Mysle, ze moze najlepiej by bylo gdybym ktorejs z Was dziewczyny podala maila badz numer telefonu do osoby, ktora sie psem zajmuje i mozecie same z ta osoba porozmawiac i wybadac sytuacje. Ja bedac w Szkocji nawet jesli sie z ta osoba skontaktuje to wciaz mam ograniczone mozliwosci. Wy bedac w Polsce i w temacie mozecie o niebo wiecej niz ja. Jak myslicie?
  9. Wyslalam wiadomosc, i czekam na odpowiedz. Jak sie czegos dowiem to dam znac. Najwazniejsze zeby byla taka mozliwosc, koszty jakos sie pokryje, to tez nie jest fortuna przeciez. Jak cos tylko sie dowiem to sie zglosze :) Dzieki wielkie dziewczyny:bye:
  10. Postaram sie zorientowac czy daloby sie cos zrobic. Jak sie czegos dowiem to dam znac. Dzieki za zainteresowanie :)
  11. Ci ludzie, ktorzy sie psem zajmuja maja podpisana umowe z miastem i tylko przechowuja psy do czasu przekazania ich do schroniska. Nie wiem czy akurat mysla o tym by psa kastrowac, a juz nie wydaje mi sie zeby mieli na to z wlasnej kieszeni wydac. Moze moznaby to bylo zorganizowac ale to trzeba by bylo sie bezposrednio z nimi skontaktowac i pewnie pokryc koszt kastarcji.
  12. Wrzucam tutaj i bardzo prosze wszystkich Bernardynomaniakow o pomoc w szukaniu nowego domku dla Berniego:modla: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/bernardyn-berni-pilnie-szuka-domu-133030/[/url]
  13. Witam, Zostalam poproszona o wrzucenie Berniego na to forum. Berni to okolo 2 letni Bernardyn. Zostal zlapany przez Straz Miejska blakajac sie po Kluczborku (woj. Opolskie). Zostal tymczasowo przewieziony do gospodarstwa agroturystycznego, z ktorego [B]zostanie przekazany do schroniska w ciagu kilku dni[/B], jesli nie znajdzie sie wlasciciel badz nowy dom!! Berni w momencie zlapania byl zaniedbany, zapchlony, pokaleczony. Obecnie miewa sie lepiej, jest po odpchalniu i czeka! Z informacji jakie otrzymalam wynika, iz Berni to pies przyjacielski w zgodzie zyjacy z innymi zwierzetami, z ktorymi ma kontakt w obecnym miejscu pobytu:loveu:. Zalaczam rowniez 3 fotki. Jak na razie nie posiadam wiecej info, jako iz zostalam jedynie poproszona o umieszczenie tej informacji od ludzi zaangazowanych w szukanie nowego domu dla Berniego. Jesli ktos bylby w stanie pomoc to prosze o kontakt na priw, i wtedy podam numer kontaktowy do osoby obecnie zajmujacej sie psem. Berni bardzo prosi o nowy domek:cool3::bye: [URL="http://img125.imageshack.us/my.php?image=dsc0002.jpg"][IMG]http://img125.imageshack.us/img125/8738/dsc0002.th.jpg[/IMG][/URL] "No i gdzie ten moj nowy pan? Patrze i patrze..." [URL="http://img6.imageshack.us/my.php?image=dsc0005bvr.jpg"][IMG]http://img6.imageshack.us/img6/2344/dsc0005bvr.th.jpg[/IMG][/URL] "Taki jestem brudny :diabloti:" [URL="http://img22.imageshack.us/my.php?image=dsc0015d.jpg"][IMG]http://img22.imageshack.us/img22/4893/dsc0015d.th.jpg[/IMG][/URL] "No patrzcie jaki jestem slodki :loveu: [B][SIZE=4]Bardzo prosimy o pomoc!!![/SIZE][/B]
  14. Nie wiem, ale ja tez mam mieszane uczucia co do tej calej sytuacji... Wydaje mi sie, ze to czekanie to kompletna bzdura bo dany zostaje jej czas na ewentualne mataczenie. Przez te kilka dni to juz cuda mogla zrobic z cialem psa (jesli w ogole pies padl), i na zdobycie lewych dokumentow. Nie chce tez byc zle zrozumiana, ale skoro ktos sie z nia spotkal to najlepszym wyjsciem bylo pojsc do tego niby weta od razu, bez czekania. A tak teraz juz nie bedzie wiadomo, czy zaswiadczenia od weta sa prawdziwe czy nie. Sory ale takie jest moje zdanie. Ja rozumiem, ze niektorzy nie chca na wyrost osadzac, ale ludziom nie ma co tak do konca ufac. Wydaje mi sie tez, ze gdyby Zuraw byla uczciwa to zaswiadczenie byloby w ten sam dzien po spotkaniu z osoba z dgm. Gdybym ja miala swiadomosc, ze iles tam osob mysli, ze zabilam psa, to zaswiadczenie od weta byloby po 10 minutach. A w tej sytuacji, gdzie dni mijaja i nic sie nie dzieje, zaczynam byc przekonana, ze to jednak jedna wielka sciema a Zuraw szybko kombinuje jak sie z tego wywinac:shake:
  15. To sa ciezkie sytuacje, ale nie wolno odpuscic. Gdyby nie upor ludzi z DGM, nikt nie wiedzialby co stalo sie z Ozzym, i teraz tez nie wolno odpuscic. Jesli rzeczywiscie Lola nie zyje i padla na Babeszjoze to ok, takie zycie. Niejednemu kochajacemu wlascicielowi sie to przydazylo, ale w zwiazku z tym, ze sprawa wyglada dziwnie to trzeba to dokladnie sprawdzic. Pani u ktorej pies sie znajdowal powinna to zrozumiec, i wszelkie niejasnosci powinny byc jak najszybciej wyjasnione.
  16. Moze warto byloby, tak jak w przypadku Ozzyego, zrobic sekcje zwlok? To by ucielo wszelkie insynuacje. Jesli ta Pani jest uczciwa, to nic do ukrycia nie bedzie miala i wskaze miejsce zakopania Loli... Z wetami to wiecie jak jest. Dostanie w lape i bedzie gadal co mu kaza:shake:
  17. Wlasnie na tvp1 lecial program o sprzedazy kocich skor. Jednym panem, ktory zajmuje sie sprzedaza takich skor byl mysliwy:cool1: Mowil, ze robi skorki z kotow zastrzelonych w lesie i w sumie nawet nie wie czy sprzedaz i w ogole wyrob takich skorek jest legalna:shake: Za taka skorke bierze 50zl, tyle samo bierze za skore lisa. I jak to ladnie ujal: Lisa to sobie w lesie upoluje, a kota...no przeciez sasiadowi nie zastrzeli. Ptem dodal, ze gdyby tak zrobil to by go sasiad do sadu podal. Wiec robi skorki z kotow upolowanych w lesie:razz: Grunt to przedsiebiorczosc:diabloti:
  18. Elitesse Juz nie musisz odpowiadac:p Pozdrowienia od sasiadek Pani Lusi;)
  19. Elitesse ze tak pojade z innej beczki...jaki przydomek ma Twoj pies Lancelot i jakie sznaucery hodujesz? Sredniaki?
  20. kolezanka gosikf & dogs poproszona jest o powtorne przeczytanie mojego postu:cool3:
  21. Ja nie wiem ale cos mi chyba umknelo. Skoro mamy takich wspanialomyslnych ludzi w rzadach, ktorzy daja tak wspaniale prawa zwierzetom to dlaczego nie ma zakazu hodowli zwierzat futerkowych na ladne futerka co by jakas bogata Pani mogla dupsko zagrzac w zimie i przed kolezankami blysnac?????:mad: To dopiero jest skur....stwo. Zabijac zwierzatka pradem i trzymac ja w malutkich klatkach przez cale zycie, ktore nie czekaja na nic innego jak tylko na smierc:angryy: Moze tym by sie szanowne rzady zajely!!
×
×
  • Create New...