Dobrego dnia Grzesiu. Wprawdzie trochę mokro za drzwiami (Lala miała pewne opory z przejściem przez drzwi), ale czyściutko. Niedługo będie zupełnie dobrze.
Dzień dobry Beniu. Zaspałam, ale za to na dworze jest pięknie, wszystko czyste po deszczu, oddycha się swobodnie. A jutro, pojutrze będzie widać efekt tych opadów.
Witaj Gwiazdeczko. Po wczorajszym deszczu spałam jak rex - dopiero budzik postawił mnie na nogi. Dawno już tak nie było. A teraz naprawdę z kopyta ruszy wszystko co zielone.
Dziękujemy - u nas przez cały dzień piękna pogoda. Mimo, że rano było chłodno - szybko zmieniała się temperatura. Wprawdzie jest wiatr, ale jest przyjemnie.
No, to już przesada. Jak spadnie śnieg to wyciągnę. Dość już nastała się na honorowym miejscu. Fakt, że rano wiatr zimny, ale można wytrzymać. Ja też chodziłam jeszcze po ciemku, ale wystarczy ubrać się odpowiednio.