-
Posts
26266 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
88
Everything posted by Nesiowata
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj Czarny Książe. Niby to ma być normalny dzień, ale nie podoba mi się. S[róbuję później sprawdzić, czy NFZ przypadkiem nie pracuje, A burze jakoś dla mnie nie były ani słyszalne, ani widzialne. Dalej sucho.A ja nie bardzo jak mam nosić wodę w konewkach. Z ziemi zrobił się pustynny piach. Kiepsko to wszystko wygląda. -
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
Nesiowata replied to elik's topic in Psy do adopcji
Dzień dobry dzielna Beniu, pokazałaś klasę prawdziwej damy. I tak trzymaj! Pamiętaj o swoich adoratorach. Może im też coś "załatwisz" przy okazji? -
Mati-mały kudłaty piesek od 24.03.18 w nowym DS.
Nesiowata replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Skoro był w SPA i wrócił do domu to chyba nie było tak źle? -
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
Nesiowata replied to elik's topic in Psy do adopcji
No i następna Kika się objawia! Tylko tak dalej! -
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
Nesiowata replied to elik's topic in Psy do adopcji
em to trochę potrwa. Ale od wczoraj mam leki i jest duzo, dużo lepiej. Szkoda tylko, że muszę jeszcze poczekać na powrót do pracy NFZ. Ale damy radę. Niepotrzebnie męczyłam się (na własne życzenie) przez ubiegły tydzień. No, ale mądry Polak... -
Miałam kiedyś kurkę białoczuba, która zrobiła ze mnie kamienny posąg. Chciałam ją pogonić do domu, a ona na mój widok lekko odbiła się w górę i wylądowała na dachu domu. Zanim obeszłam wszystko wkoło - ona spokojnie sobie jadła nie zwracają na nic najmniejszej uwagi. Ale w ubiegłym roku zdematerializowała się. Pewnie trafiła lisom do garnka. Bo tych u mnie nie brakuje. Na szczęście jeszcze trochę czasu na ich uczty jest i kury nie muszą być zamknięte. A kurki warto poszukać - zwłaszcza u ludzi, którzy mają drób. Bo on może ją do siebie ściągnąć odgłosami.
-
Smaczna to ona jest zawsze. Ale coraz wyższa, a to bardzo podoba się Lalce, która chce robić za zająca.
-
Fajny mix czubatek. Ale że aż tydzień wędrował? Dzielny, dał sobie nieźle radę. To diabelstwo fantastycznie fruwa.
-
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
Nesiowata replied to elik's topic in Psy do adopcji
Akurat siedzenie było jednym z najmniej bolących pozycji. -
Maleńka roczna Pysia - już szczęśiwa, bo ma wspaniały DS
Nesiowata replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Pyśka - Twój lalowaty pierwowzór trzyma za Ciebie wszystkie 4 łapki. Więc będzie dobrze. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj Grzesiu. Mamy kolejny dzień do świętowania. porąbany cały ten tydzień. Niewiele można załatwić. Ludzie niby świętują, ale w instytucjach powinny być chociaż dyżury. Ale kto się przejmuje tym wszystkim? -
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
Nesiowata replied to elik's topic in Psy do adopcji
Dzień dobry Benito i Fanklubie. Kolekny dzień świąteczny. Nawet niebo zaczyna jaśnieć. Może wreszcie i ja będę miała trochę lepszy, mniej bolesny dzień. Tydzień temu "zaliczyłam glebę" - Lalka lekko pociągnęła smycz, a ja gdzieżaplatałam nogę i koniec. Zapomniałam na moment oddychać, jakoś się pozbierałam, podniosłam i przez tydzień czekałam na stopniowe zmniejszanie bólu. ALe nic z tego. Wstawanie to był koszmar nie do opisania. Wczoraj miałam juz dość wszystkiego, zaczęłam poodejrzewać jakieś gorsze rzeczy. A ppnieważ mam abonament w LuxMedzie - załatwili mi wizytę tego samego dnia. Na szczęście - moje podejrzenia nie sprawdziły się, ale jsakiś tan zapalny jest. No i dzisiejszanoc była prawie idealna. Po lekach ból jestbardzo przytłumiony, wstałam bez żadnych problemów (chociaż robiłam to bardzo ostrożnie czekając na piekielne tortury). I po co czekałam aż tydzień? Niedługo będzie pora na następną tabletkę, oby zadziałała tak samo. Dostałam też skierowanie na jakiś tam pas i muszę czekać do poniedziałku na podstemplowanie skierowania. W sklepie powiedzieli mi, że najprawdopodobniej NFZ urlopuje w tym tygodniu. Spróbuję jutro zadzwonić - może jednak mylą się i bęfdę mogła jutro załatwić sprawę. Bo nie ukrywam, że schylanie się jest dla mnie problemem. No, ale koniec tego biadolenia - będzie dobrze. Już jest lepiej. Tylko strach został.